Jump to content
Dogomania

Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!


Recommended Posts

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
kochana Ty i okropna :lol::cool3::lol:
dla przypomnienia ta biedny istotka wazaca 25 kg mniej niz moja bestia (zjadacz wszystkiego pies morderca )
To ta bidulka w czerwonej obrozy zastraszona:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Zastraszona to ona była...A najbardziej mnie wzruszył jej widok w kubraczku zeszlej zimy, ale za to w schroniskowym boksie :-(,
A Pani Wanda nie pozwalała mi do niej wchodzić, "no bo wiesz, ona akceptuje mnie, ale nie wiem, jak zachowa się wobec Ciebie" :evil_lol:

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='GoniaP']Osobliwe wyrażenie :mad: A co ma majga do spijania mnie?? :niewiem:

wyrażenie złagodzone. brzmienie dosłowne "urżnąć w czarnoziem" :eviltong:. nie wiem, co majqa ma do spijania ciebie, ale ma jakiś plan, zeby ci ulzyć w watpliwościach...

A jak Pixik zdecyduje się zjeść Sissy? czyli sunię yorkównę? Albo jak Duke stanie w obronie Sissy? Albo jak Duke nie zaakceptuje Pixie? Albo jak Pixie postawi się Dukowi, a ten się odgryzie??
No i widzicie??? Jak ja mam spać??

podśmiewam się, ale ja jestem pierwszy paranoik w rzeczypospolitej i gryzłabym ziemię... ale paranoja ma to do siebie, ze się nie okazuje prawdą. oni wiedzą, jakie psy mają, no nie? wychowana ta sissy?

[quote name='GoniaP']No dobrze, ale musicie przyznać, że "luj"z niego okrutny. Ale ma takie dobre oczy, prawda?? :loveu::loveu::loveu:

luj normalnie myślałam, że sąsiada na zdjęciu widzę...:evil_lol:

[quote name='GoniaP']A jak Pixie zaatakuje Duka??? :-o

a jak sissy zaatakuje duka i pixie ???

Posted

majqa napisał(a):
Nie wiem, czy wiesz Goniu, że na wybrzeżu grasuje ostatnio banda krwiożerczych nietoperzy, wspierana przez zgraję wszędobylsko - wszędodooopnych owsików. To również nie lada zagrożenie. Weź proszę
i to pod uwagę! No i zapomniałabym o gangu bullotrawnych pająków!
Czytałam o tym :shake: A wiesz, że w gdyńskich lasach grasują też fruwające żmije, a w morzu pływają słonowodne piranie?? Z racji zainteresowania tymi terenami, mam najświeższe wieści :roll:

Posted

GoniaP napisał(a):
Zastraszona to ona była...A najbardziej mnie wzruszył jej widok w kubraczku zeszlej zimy, ale za to w schroniskowym boksie :-(,
A Pani Wanda nie pozwalała mi do niej wchodzić, "no bo wiesz, ona akceptuje mnie, ale nie wiem, jak zachowa się wobec Ciebie" :evil_lol:

Straszne musialas miec niezlego stracha:evil_lol:
A pamietasz jak balas sie Pixie na poczatku:evil_lol:
Myslalas ze Cie zje bo nie potrafilas odczytac jej zamiarow z wyrazu pyska:lol:

Posted

majqa napisał(a):
Do wody można nie włazić ale jak ominąć te żmijasy??? :-o :razz: :evil_lol:
No skakać!! Ale Pixik nie może :placz::placz::placz:

Posted

ab-agnieszka napisał(a):

A pamietasz jak balas sie Pixie na poczatku:evil_lol:
Myslalas ze Cie zje bo nie potrafilas odczytac jej zamiarow z wyrazu pyska:lol:
Tak...... pamiętam.... do niektórych strachów się nawet teraz nie przyznam.... I kiedyś zaczęłam czytać wątek od początku, ale nie starczyło czasy, by dobrnąć do końca. Jedno powiem _ EWALUOWAŁAM W SPRAWACH TTB ;)

Posted

GoniaP napisał(a):
Tak...... pamiętam.... do niektórych strachów się nawet teraz nie przyznam.... I kiedyś zaczęłam czytać wątek od początku, ale nie starczyło czasy, by dobrnąć do końca. Jedno powiem _ EWALUOWAŁAM W SPRAWACH TTB ;)

A pozniej stalo sie najgorsze!!!!
Calowas Pixie po brzusiu:evil_lol:
No i kazdy znas pamieta jak strasznie na nia nakrzyczalas:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
A pozniej stalo sie najgorsze!!!!
Calowas Pixie po brzusiu:evil_lol:
No i kazdy znas pamieta jak strasznie na nia nakrzyczalas:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
No bo nakrzyczałam :oops: Tylko nie pamiętam za co :evil_lol: A po brzusiu całuję jak tylko mogę :oops: Żaden pies mi znajomy nie ma tak ponętnego brzusia, takiego spojrzenia SARNICH!!! oczu, żaden tak nie całuje, ABSOLUTNIE żaden nie robi surykatki, żaden nie przewraca oczami jak kokieteryjna dama, żaden się tak nie przytula, i (teraz zgrzeszę) ŻADNEGO nie kocham w sposób. w jaki kocham Pixie....

Posted

GoniaP napisał(a):
No bo nakrzyczałam :oops: Tylko nie pamiętam za co :evil_lol: A po brzusiu całuję jak tylko mogę :oops: Żaden pies mi znajomy nie ma tak ponętnego brzusia, takiego spojrzenia SARNICH!!! oczu, żaden tak nie całuje, ABSOLUTNIE żaden nie robi surykatki, żaden nie przewraca oczami jak kokieteryjna dama, żaden się tak nie przytula, i (teraz zgrzeszę) ŻADNEGO nie kocham w sposób. w jaki kocham Pixie....

No nakrzyczalas strasznie kazdy z nas mial ubaw po pachy
Grozna Gonia:evil_lol:
(Pixie kochanie tak nie wolno robic bo zrobisz sobie krzywde Ty nie dobra dziewczynko :evil_lol:)

Posted

Dopowiem jeszcze...
Dzis siedząc u fryzjera, jak wściekły dzwonił mój telefon, który ignorowałam...To był mój TZ w końcu, który wiedział, że ukradłam wreszcie parę chwil dla siebie. Oddzwoniłam, i dowiedziałam się, że mój własny pies, Bobuś, kuleje. No i mówię mu, że to nic, pewnie to przejściowe i przestanie.
Wracam do domu, a moje kochanie trzyma tylną łapkę w powietrzu... Kładzie się przede mną i "pokazuje", że go boli... I jutro jedziemy na rtg, bo łapa spuchnięta... A nie dalej jak wczoraj, podczas spaceru z moimi psami, dziękowałam Bogu, że choć z nimi ie mam problemów... Chyba wykrakałam. Pixie dziś chodzi lepiej, niż mój osobisty pies...

Posted

GoniaP napisał(a):
Dopowiem jeszcze...
Dzis siedząc u fryzjera, jak wściekły dzwonił mój telefon, który ignorowałam...To był mój TZ w końcu, który wiedział, że ukradłam wreszcie parę chwil dla siebie. Oddzwoniłam, i dowiedziałam się, że mój własny pies, Bobuś, kuleje. No i mówię mu, że to nic, pewnie to przejściowe i przestanie.
Wracam do domu, a moje kochanie trzyma tylną łapkę w powietrzu... Kładzie się przede mną i "pokazuje", że go boli... I jutro jedziemy na rtg, bo łapa spuchnięta... A nie dalej jak wczoraj, podczas spaceru z moimi psami, dziękowałam Bogu, że choć z nimi ie mam problemów... Chyba wykrakałam. Pixie dziś chodzi lepiej, niż mój osobisty pies...

A ja mysle ze Twoj osobisty pies wszed w uklad z TZ ze za malo poswiecasz im czasu i wysmyslili z Bobusiem jakis numer, Ha ha ha
Zartuje oczywiscie
Nie wiem czy pamietasz a jak nie to przypominam ze ciocia Gonia powiedziala ze jak juz Pixie bedzie miala domek to wyjezdza na Slask na SPA i zrobi kontrole poadopcyjna w Gliwicach:diabloti:

Posted

ab-agnieszka napisał(a):

Nie wiem czy pamietasz a jak nie to przypominam ze ciocia Gonia powiedziala ze jak juz Pixie bedzie miala domek to wyjezdza na Slask na SPA i zrobi kontrole poadopcyjna w Gliwicach:diabloti:
Nie powiedziałam, że na Śląsk :shake: Powiedziałam, że do SPA. Ale nie wykluczyłam Gliwic :diabloti: Tyle, że wolałabym oglądać Chico i Białą zza płota :diabloti::evil_lol::evil_lol::eviltong:

Posted

GoniaP napisał(a):
Nie powiedziałam, że na Śląsk :shake: Powiedziałam, że do SPA. Ale nie wykluczyłam Gliwic :diabloti: Tyle, że wolałabym oglądać Chico i Białą zza płota :diabloti::evil_lol::evil_lol::eviltong:

To co to za kontrola za plota:eviltong:

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
To co to za kontrola za plota:eviltong:
Asekuracyjna poadopcyjna :eviltong: Na wejściu dasz mi setkę i wejdę jak gdyby nigdy nic :eviltong:

Posted

GoniaP napisał(a):
Asekuracyjna poadopcyjna :eviltong: Na wejściu dasz mi setkę i wejdę jak gdyby nigdy nic :eviltong:

Ok. Ale nie da sie tak wejsc bez problemu.
Trzeba liczyc sie z tym ze:
Biala caluje namietnie i szczypie wszystkich w tylek zeby to nia sie zajac.
Chico gryzie buty zeby jednak olac Biala i rzucac mu pileczke lub buta a najlepiej jesli jest to trampek. Wiec jakies w sumie 90kg chce zwrocic na siebie uwage:diabloti:

Posted

Dobranoc Pixiefanom :loveu::loveu::loveu: Żałuję, że nie możecie jej dotknąć i utulić.
Ostatnio, w ramach zajęć programowych;), musiałam się cofnąć do początków naszej przygody/walki... Obecna Pixie w niczym nie przypomina numerka ze schronu, a tym bardziej "Nelly", która "wyleciała" z 4 piętra.
Łupież zniknął, żebra się schowały, zęby pracują jak należy (po usunięciu źródła bólu - złamanego kła) sunia tętni życiem...
sierść jej lśni, oczy ma bystre, zmysły kieruje na człowieka, który jest dobry. To co, że kuleje... To tylko dodaje jej czaru. Pixie jest niezwykła...

Posted

Uwielbiam czytać ten wątek :loveu: Goniu, głowa do góry. Pixie jesz szcześliwa i taka będzie w nowym domku. I to mimo nietoperzy, żmij, bullotrawnych pająków, że o wszędodoopnych owsikach nie wspomnę :evil_lol:

Posted

[quote name='GoniaP']Kto wstawi te fotki???:mad::mad: Bo to moje największe zmartwienie - "killer, 50kg Duke!! Czy on nie zje mojej dziewczynki???


50kg??jesteś pewna, że to pies rasowy?;)

ps. przypominam o wygranej koszulce, trochę mi sie spieszy, by pozamykać sprawy związane z tę edycją aukcji;)

ps.2. ab-agnieszka: przesyłka została wysłana powtórnie poprzez paczkę służbową na poczcie;wiedzą, że nabroili i starają się to szybko naprawić. maksimum jutro powinnaś otrzymać zakupiony towar.

Posted

GoniaP napisał(a):
Nie uwierzycie... Mój osobisty Bobo ma złamane śródstopie i łapę w gipsie na 2 miesiące. :placz::placz::placz:

:crazyeye:a co się biedaczkowi stało????
Gonia, Ty po prostu chyba musisz mieć jakiegoś połamańca!
bidulek...ale wiesz,będziesz musiała się nim czule zająć i trochę bardziej się skupisz na nim zamiast na Pixie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...