GoniaP Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 [quote name='Isadora7']Gonia jak wpadnie to da nam popalić :evil_lol::evil_lol: Gówno Duch - czujesz, że gówno wyszło, ale nie ma go w kiblu Gówno Czyste - czujesz, że gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym Gówno Mokre - podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły Druga Fala - kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz się jeszcze wy srać Gówno Pękająca Żyła na Ciemieniu - ciśniesz tak mocno, że praktycznie dostajesz apopleksji Gówno Gigant - wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg Gówno Kłoda - tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla Gówno Gazowe - jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z Ciebie Gówno Kukurydza - jak sama nazwa wskazuje Gówno Jak Chciałbym Się Wysrać - kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co możesz zrobić, usiąść na kiblu, cisnąc i pierdnąć kilka razy Gówno Naciąganie Kręgosłupa - takie bolesne, że powiedziałbyś, że wysrywasz kręgosłup Gówno Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy) - wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje Ci dupę Gówno Płynne - żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje całą muszlę Gówno Meksykańskie Żarcie - tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć Gówno Wysokiej Klasy - nie śmierdzi Gówno Spławik - kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody Gówno Zasadzka - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami Gówno Pijackie (Kac kupka) - następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli Gówno Szampańskie - masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz Gówno Przylgnięte - kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy Gówno Artyleryjskie - gdy srasz dalej niż widzisz Gówno Wybuch - poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań Gówno Zabawa w Chowanego - wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca... Gówno Królicze - wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje srać z nudów. Gówno Pochodnia - gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia) Gówno Dualnej Gęstości - jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem stałym Gówno Betonowe - gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach nie chodzenia do kibla Gówno Chirurgiczne - następuje po Gównie Betonowym - musisz iść do chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta.
majqa Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 agaga21 napisał(a):Gonia! jako szefowa weź no zrób tu w końcu porządek bo ten temat zaczyna już śmierdzieć!:ices_bla: No fakt, Goniuś zaprowadziła istny porządek, by nie powiedzieć, że uporządkowała temat. :diabloti: :diabloti: :diabloti:
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 No tak zaplułam oba monitory a klawiatura legła w gruzach :roflt::roflt::roflt:
majqa Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 I pomyśleć....jeśli to był wyraz powagi i dostojeństwa Goni, to całe szczęście, że nie żartowała!!! :cool1:
sleepingbyday Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 gówno zasadzka - inaczej pierd z kleksem :diabloti:. no to się przyznam (i po tym rozpoznaja mnie wszyscy znajomi....:oops:) -kiedys na sylwka zrobiłam koope w kształcie listka kanadyjskiego (bez ruszania tyłkiem :evil_lol:). cuda i dziwy, gdyz anatomicznie nie różnię sie od przeciętnego posiadacza odbytu... :cool1:
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 To ja dołożę wykładzik o bączkach... Gazy, które wydalamy z siebie, są rzeczą jak najbardziej naturalną. Ba - posiadają one także swoje plusy. Informują bowiem statystycznego Kowalskiego, że nadchodzi właśnie ten moment, by zasiąść na tronie i wyrzeźbić figurkę w ubikacji. Niestety, jak donoszą empiryczne obserwacje, wielu ludzi ma problemy z bezstresowym wydalaniem z siebie gazu o wdzięcznej nazwie “bąk”. Wiąże się to z przyjętymi w obecnej kulturze normami, które rozpowszechniają teorię, iż publiczne pierdzenie jest wyrazem braku wychowania. Jedyną reakcją redakcji kupaonline na takie zjawisko może być tylko i wyłącznie stanowcze NIE. Nikt nie powinien wkładać człowieka w ramy konwenansu. Nie psujmy sobie samopoczucia tylko i wyłącznie ze względu na innych ludzi, którzy także pierdzą. Nie powinno być problemem pierdnięcie sobie w miejscu publicznym. Jedyną normą, jaką należałoby przestrzegać, jest unikanie rozpowszechniania gazów w małych pomieszczeniach, których objętość jest mniejsza niż 50 m³. Przytrzymywanie w organiźmie gazów może szkodzić naszemu zdrowiu. Zatrzymujemy bowiem w naszym wnętrzu substancje, które są tylko i wyłącznie niechcianym produktem przemiany materii. Każdy dobrze wie, że nie czuje się zbyt komfortowo, nie mogąc legalnie wypuścić z siebie gazu. Najczęściej objawia się to bulami w podbrzuszu, których tylko dzięki lekkiej zmianie nastawienia można by uniknąć. Proszę zatem zadać sobie pytanie, czy warto cierpieć tylko po to, by nie wychodzić poza ramy konwenansu?
majqa Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 sleepingbyday napisał(a):(...) kiedys na sylwka zrobiłam koope w kształcie listka kanadyjskiego (bez ruszania tyłkiem :evil_lol:). cuda i dziwy (...) Przypuszczałam, że jesteś niezwykła. :loveu: Teraz mam pewność. Widzę również, że rzuciłaś nowe tematy - cuda i dziwy. Jeśli dziwy się nie obrażą, jestem za nimi!!! :sg168::roflt::roflt::roflt:
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 [quote name='sleepingbyday']gówno zasadzka - inaczej pierd z kleksem :diabloti:. no to się przyznam (i po tym rozpoznaja mnie wszyscy znajomi....:oops:) -kiedys na sylwka zrobiłam koope w kształcie listka kanadyjskiego (bez ruszania tyłkiem :evil_lol:). cuda i dziwy, gdyz anatomicznie nie różnię sie od przeciętnego posiadacza odbytu... :cool1: Majqa masz rację gówniany temat już przerobiony czas na rozrywkę a co za tym idzie... dziwy :evil_lol::evil_lol:
majqa Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Wiem, że to wątek Pixie ale powinniśmy sobie pomagać. Właśnie dostałam rozpaczliwego maila, że ten pan potrzebuje opiekuna dla swego pupila. Kto pomoże???
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Wrzuć go na jamniki w potrzebie - długi taki.... Jak zrobisz tekst to wystawię mu allegro. :megagrin::megagrin:
agaga21 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Gonia! co za doświadczenie(chylę czoła) ...z przykrością muszę stwierdzić ze co najmniej połowa rodzajów gówien jest mi obca...ale pocieszam się że jeszcze tyle możliwości przede mną.
agaga21 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 [quote name='majqa']Wiem, że to wątek Pixie ale powinniśmy sobie pomagać. Właśnie dostałam rozpaczliwego maila, że ten pan potrzebuje opiekuna dla swego pupila. Kto pomoże??? zgłaszam się na ochotnika! dam maleństwu dom stały!
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 agaga21 napisał(a):zgłaszam się na ochotnika! dam maleństwu dom stały! A zgadzasz się na wizytę przedadopcyjną?
agaga21 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Isadora7 napisał(a):A zgadzasz się na wizytę przedadopcyjną? i wywiad środowiskowy...yyy muszę pomyśleć:oops:
agaga21 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 no dobra,zapraszam,właśnie robię karpatkę:eviltong: więc można mi zrobić "nalot" przedadopcyjny
agaga21 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Isadora7 napisał(a):Wiesz ta karpatka.... mniam... ale moze to być odczytane jako przekupstwo:evil_lol::evil_lol: a! i mam jeszcze czerwone wino półsłodkie!
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 agaga21 napisał(a):no dobra,zapraszam,właśnie robię karpatkę:eviltong: więc można mi zrobić "nalot" przedadopcyjny Wiesz ta karpatka.... mniam... ale moze to być odczytane jako przekupstwo:evil_lol::evil_lol:
GoniaP Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 majqa napisał(a):No fakt, Goniuś zaprowadziła istny porządek, by nie powiedzieć, że uporządkowała temat. :diabloti: :diabloti: :diabloti: Chciałas powiedzieć: WYCZERPAŁA :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Tengusia Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Gonia wyslalam ci wczoraj pw dostalas :roll:
GoniaP Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Wracając do Pixuni, to miałam dziś telefon od chłopaka, który wypatrzył Pixie na Naszej Klasie! Rozmowa była długa i wydawało się, że konkretna, jednak na razie nie dostałam obiecanego maila. Szkopuł w tym, że ma już 2 sunie RN i jedną Amstaffkę - miłośnicy TTB. Nie wiem jednak, czy o tak przepełniony dom nam chodzi. Mnie się marzy, by Pixie była wyniesiona na przysłowiowe piedestały i zbierała 100% czułości od nowych właścicieli...
agaga21 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 boję się że 3 zdrowe suki+1 połamana Pixie=jedna wielka dominacja!
GoniaP Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Tengusia napisał(a):Gonia wyslalam ci wczoraj pw dostalas :roll: Dostałam, i spróbuję to zrobić dziś. Tengusiu, mnie prawie w ogóle nie ma w domu, bo siedzę przy Pixie, gdzie nie mam dostępu do kompa :shake:
Tengusia Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 GoniaP napisał(a):Dostałam, i spróbuję to zrobić dziś. Tengusiu, mnie prawie w ogóle nie ma w domu, bo siedzę przy Pixie, gdzie nie mam dostępu do kompa :shake: rozumiem cie :calus:poczekam wiec spokojnie ;)
Recommended Posts