Jump to content
Dogomania

Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!


Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

dobrze, że wczorajsze chwile zgrozy ominęły moje biedne skołatane serce... A dzisiaj mogę to ze spokojem poczytać i tylko się wnerwiać, że wasze posty skakały sobie jak chciały :roll: najpierw odpowiedź, potem pytanie... czary Panie, czary...
Jednak chyba bez stosu się nie obejdzie... :eviltong:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Taaa... na tym karnym jeżyku chyba...:evil_lol:

Ależ Ra_duniu!!! :-o Jestem oburzona Twoimi włochatymi myślami!!! Jam na myśli miała stosunek do zaistniałej sytuacji, czyli karygodnego zachowania Goni! :sg168: :roflt: :roflt: :roflt:

Posted

To jest pewno sprawa pogody (były ogromne skoki ciśnienia). Powinno się skłonić sunię do poleżenia tak, by udało się łapkę podnieść wyżej jej tułowia.
Ponadto...ruchem rozcierająco - wyciskającym (dłonią jak obejmą), rozmasowywać łapkę w kierunku od obwodu do tułowia (to przepchnie zastój limfatyczny).

Posted

majqa napisał(a):
To jest pewno sprawa pogody (były ogromne skoki ciśnienia). Powinno się skłonić sunię do poleżenia tak, by udało się łapkę podnieść wyżej jej tułowia.
Ponadto...ruchem rozcierająco - wyciskającym (dłonią jak obejmą), rozmasowywać łapkę w kierunku od obwodu do tułowia (to przepchnie zastój limfatyczny).

Gonia jej rozmasowała trochę, ale widok był podobno przerażający.

Posted

agaga21 napisał(a):
Gonia jej rozmasowała trochę, ale widok był podobno przerażający.

Domyślam się. :-( No...niestety, to tak się będzie dziać co jakiś czas. Grunt to nie panikować tylko zabierać się od ręki za masaż.

Posted

agaga21 napisał(a):
Gonia jej rozmasowała trochę, ale widok był podobno przerażający.

Pogoda u nas się rzeczywiście zmieniła. Mam nadzieję, że to przez to...
Pixuniu biedna... ile jeszcze bólu przed tobą :(

Posted

No więc tak...
Pokarało mnie za wczorajszą głupawkę, bo rano widok Pixikowej łapuni doprowadził mnie do łez rozpaczy. Łapka była przynajmniej 2 razy większa, szczególnie paluszki i podusie były na maksa spuchnięte i nienaturalnie rozczapierzone :placz: Masowałam tę jej łapinę z pół godziny, i obrzęk się znacznie zmniejszył. Zauważyłam, że łapina puchnie najbardziej w bezruchu, czyli najczęściej, kiedy Pixie śpi.
Potem były cmentarze i inne atrakcje, ale poszłam zobaczyć co u mojej miłości sweetbullowej, i teraz niosę już lepsze wieści. Choć wyrwana ze snu, Pixie szybko się rozochociła do zabawy, znów mnie pogryzła :razz:, potem były szaleństwa z zabawką i z Fufikiem. Pixik ma sie dobrze, łapka wygląda lepiej, a co najważniejsze, jest w doskonalym humorze.
Boże, jak ja kocham tego psa !!!

Posted

Pamiętacie, jak na początku Wam pisałam, że to psy o kamiennej twarzy??? Jak bardzo sie myliłam, to tylko pewnie ja sama wiem! :oops: Pixie wyraża tym swoim świneczkowym ryjkiem wszystkie emocje! Ją się czyta jak gazetę!
Dziś, bo byłam zdenerwowana łapinką, nakrzyczałam na Nią, jak za bardzo wariowała... Nakrzyczałam - słowo względne, po prostu podniosłam głos, pogroziłam palcem i zrobiłam srogą minę... Pixik się posiusiał (troszkę) i zrobił taka minkę, że gdybym mogła, zdzieliłabym się samą pałką przez głupią łepetynę :angryy: No to ukochałam dziewczynkę jak umiałam najlepiej, i przyrzekłam sobie już nigdy tego nie robić, bo takie zachowanie tylko wprowadza ją w stres. Jej wystarczy powiedzieć, a zrozumie. Co za pies, mowię Wam!

Posted

jaka kamienna twarz?te psy wszystkie emocje pokazują pyszczkami!a jak się śmiać potrafią!!!

widać Pixie nie wyleczyła się z tych złych wspomnień skoro aż tak zareagowała na podniesiony głos...nawet nie chcę sobie wyobrażać jak musiała być traktowana w przeszłości.

Posted

GoniaP napisał(a):
Pamiętacie, jak na początku Wam pisałam, że to psy o kamiennej twarzy??? Jak bardzo sie myliłam, to tylko pewnie ja sama wiem! :oops: (...)

...a nieprawda, bo i ja! ;) Już to przerabiałam, dlatego na początku wątku pisałam, że troszę czasu minie i odkryjesz pełnię uczuć, jaką potrafi wyrazić Pixolkowy pychol! Stało się! :loveu:

Posted

GoniaP napisał(a):
Jej wystarczy powiedzieć, a zrozumie. Co za pies, mowię Wam!

Wiemy, wiemy :multi:

Nie wolno krzyczeć na pitusie-sweetusie.
Mojej Tangi nikt przecież nie bił, ani nie katował, a gdy ja podniosę na nią głos, to już chodzi na niskich łapach... Nie mówiąc, jak coś mnie wkurw* i naprawdę się wydrę - oczywiście nie ma to nic wspólnego z moim pitem, ale ona po prostu znika. Nie ma jej. Nienawidzi krzyku, złości. Jak się wściekam mając ją obok, to zaczyna lizać po rękach, po uszach, po twarzy - jakby chciała powiedzieć 'proszę, tylko już się nie gniewaj'.

Posted

majqa napisał(a):
...a nieprawda, bo i ja! ;) Już to przerabiałam, dlatego na początku wątku pisałam, że troszę czasu minie i odkryjesz pełnię uczuć, jaką potrafi wyrazić Pixolkowy pychol! Stało się! :loveu:
Oj stało się Majguś :shake: W dniu, kiedy Pixie odejdzie, zapadnę się pod ziemię i długo nie wyjdę :placz:

Posted

[quote name='Greven'] (...) Nienawidzi krzyku, złości. Jak się wściekam mając ją obok, to zaczyna lizać po rękach, po uszach, po twarzy - jakby chciała powiedzieć 'proszę, tylko już się nie gniewaj'. No właśnie... Czasami Pixunia przeprasza, że żyje :shake: A jak pięknie buzi w usta daje... Żałuję, że nikt, poza mną, nie obsługuje aparatu, czy kamery... Wyraz tego jej pysczka, tę miłość w oczach, wezmę z sobą do grobu. Dziś, zamiast głupawki, ogarnęła mnie depresja :shake: To chyba zły znak i czas, by wybrać się do psychiatry?

Posted

GoniaP napisał(a):
To chyba zły znak i czas, by wybrać się do psychiatry?

PSY owszem, chiatra nie potrzebny ;)

Ty chyba musisz coś zrobić, żeby Pixie została z Tobą...
... no normalnie musisz COŚ zrobić :PROXY5:

Mimika pitbulla jest niesamowita. Te spojrzenia, brak spojrzenia, krzywe spojrzenia, zmarszczone czoło, lekkie odwrócenie głowy, uniesiona brew, półuśmiech z zębam na wierzchu, lub bez zęba... no pitbull to po prostu pitbull. Nawet moja Mama na moją Tangę mówi 'córka' ;)

Posted

Greven napisał(a):
PSY owszem, chiatra nie potrzebny ;)

Ty chyba musisz coś zrobić, żeby Pixie została z Tobą...
... no normalnie musisz COŚ zrobić :PROXY5:
Przerobiła już to wszystko w głowie. Ale nie mogę. Po prostu nie mogę :-(

Greven napisał(a):
Mimika pitbulla jest niesamowita. Te spojrzenia, brak spojrzenia, krzywe spojrzenia, zmarszczone czoło, lekkie odwrócenie głowy, uniesiona brew, półuśmiech z zębam na wierzchu, lub bez zęba... no pitbull to po prostu pitbull. Nawet moja Mama na moją Tangę mówi 'córka' ;)
No to wniosek jest taki, że i Twoja Mama zeszła na PSY :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...