Jump to content
Dogomania

Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!


Recommended Posts

Posted

Dzień dobry Pixulino, dzień dobry Goniu :)
Upraszamy na przyszłość o nie psucie następnych komputerków... bo połowa fanów Pixie zejdzie na zawał a druga połowa obgryzie paznokcie swoje i całej rodziny ze strachu, że coś się stało (tfu, tfu).

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Dzień dobry Pixulino, dzień dobry Goniu :)
Upraszamy na przyszłość o nie psucie następnych komputerków... bo połowa fanów Pixie zejdzie na zawał a druga połowa obgryzie paznokcie swoje i całej rodziny ze strachu, że coś się stało (tfu, tfu).


Ja mam nadzieję że Jola Rutowicz nie jest fanką Pixie. Ta by miała co ogryzać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Ja mam nadzieję że Jola Rutowicz nie jest fanką Pixie. Ta by miała co ogryzać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Zeby moglaby polamac:diabloti:
Dzien dobry wszystkim z rana:evil_lol:

Posted

Witam wszystkich, byłam,a teraz idę coś przygotować moim ludzkim dzieciom, bo potem do pracy. Po 3 tygodniach zwolnienia ciężko z organizacją. Pozdrawiam i tradycyjnie całujemy dziewczynkę z brzusio:lol:

Posted

Goniu-ja pamiętam i nadrabiam,ale z czasem u mnei krucho.:placz: laptop mi padł,a do stacjonarnego kompa mam tylko dostep,gdy nie ma mojego brata,a on jest w sumie cały czas! Tylko tyle co do szkoły idzie,ale wtedy to i ja w szkole siedze! :placz:

Będzie dobrze,musi być! Pixie jest za kochana i za dużo już wycierpiała,żeby teraz wylecieć `na bruk` ! :loveu:
Ja porobie ogłoszenia,jeśli będe w któryś dzień miała troche więcej czasu.;)

Posted

tak sobie myślę, żeby porozwieszać ogłoszenia - plakaciki w lecznicach dla zwierząt, mogę ją też wstawić na stronkę Gaju, napiszcie tylko proszę, czy to dobry pomysł..

Posted

Helga&Ares napisał(a):
tak sobie myślę, żeby porozwieszać ogłoszenia - plakaciki w lecznicach dla zwierząt, mogę ją też wstawić na stronkę Gaju, napiszcie tylko proszę, czy to dobry pomysł..


Helga dobry, kończe włąsnie plakacik. Miał być wczoraj ale na głowie stawałam aby jamnika przed morbitalem uratować. Udało się na pare godzin przed (jutro jedzie do domku) a ja zaraz nadrabiam zaległości.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Helga dobry, kończe włąsnie plakacik. Miał być wczoraj ale na głowie stawałam aby jamnika przed morbitalem uratować. Udało się na pare godzin przed (jutro jedzie do domku) a ja zaraz nadrabiam zaległości.


Isadorko, a mogę Cię prosić o podesłanie mi plakaciku-arcydzieła na maila, jak już będzie gotowy?

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Isadorko, a mogę Cię prosić o podesłanie mi plakaciku-arcydzieła na maila, jak już będzie gotowy?


Ja dam miniaturke i link do hostingu jak zwykle na watku, aby kazdy m ógł jak zechce skorzystać.

Posted

Helga&Ares napisał(a):
tak sobie myślę, żeby porozwieszać ogłoszenia - plakaciki w lecznicach dla zwierząt, mogę ją też wstawić na stronkę Gaju, napiszcie tylko proszę, czy to dobry pomysł..
Ty masz same dobre pomysły Sikorko :loveu:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Helga dobry, kończe włąsnie plakacik. Miał być wczoraj ale na głowie stawałam aby jamnika przed morbitalem uratować. Udało się na pare godzin przed (jutro jedzie do domku) a ja zaraz nadrabiam zaległości.

Czekamy z niecierpliwością Dobra Kobietko :loveu:

Posted

Goniu,a czy to "normalne" ze ta łapka tak się zachowuje i co parę dni puchnie?co na to weterynarz?czy zawsze tak jest przy gojeniu takich obrażeń?
Biedna Pixelka!pewnie cierpi...

Posted

agaga21 napisał(a):
Goniu,a czy to "normalne" ze ta łapka tak się zachowuje i co parę dni puchnie? (...)

Agago, jeśli łapeńka Pixie nie jest jak balon tylko...hm...nazwijmy to tak...spuchnięta w granicach przyzwoitości, to jest to normalny objaw. Ta sytuacja (puchnięcie) ma wszelkie prawo się powtarzać. Tak może się dziać m.in. na zmiany pogody. Zdarzy się, że mała będzie wtedy apatyczniejsza, bo będą pobolewały ją stawy, miejsca zrośnięcia kości.

Posted

majqa napisał(a):
Agago, jeśli łapeńka Pixie nie jest jak balon tylko...hm...nazwijmy to tak...spuchnięta w granicach przyzwoitości, to jest to normalny objaw. Ta sytuacja (puchnięcie) ma wszelkie prawo się powtarzać. Tak może się dziać m.in. na zmiany pogody. Zdarzy się, że mała będzie wtedy apatyczniejsza, bo będą pobolewały ją stawy, miejsca zrośnięcia kości.

Oj tak - zrośnięte kości na zmianę pogody jeszcze parę ładnych lat mogą boleć... :(
Ma nadzieję, że Pixunię będą bolały jak najrzadziej i jak najsłabiej...

Posted

Biedne, obolałe i udręczone ciałko Pixuni bardzo lubi być masowane, co też czynimy przyu pierwszej lepszej okazji. Ona tę spuchniętą łapinkę wystawia ku górze, leżąc na plecach, a ja metodycznie masuję każdy paluszek, podusię, boczki i tę część łapki, która wystaje spod bandaża, i wyciskam niejako ku górze. Ona to bardzo lubi i poddaje się tym, jak z resztą wszystkim zabiegom, z lubością. Jutro rano odwiedzi ją pani doktor, to zdejmiemy bandaże i pomacamy łokieć. Poza tym, próbuję załatwić konsultację ortopedyczną u specjalisty na przyszły tydzień.

Posted

Czy ktoś mi może udzielić instrukcji jak się cytuje i zarazem podlinkowuje konkretny, pojedynczy post z dogo? Czyli, żeby nie używać cytatu, a żeby jedynie ten post wyskoczył w odrębnym okienku po kliknięciu na link?

Posted

GoniaP napisał(a):
Czy ktoś mi może udzielić instrukcji jak się cytuje i zarazem podlinkowuje konkretny, pojedynczy post z dogo? Czyli, żeby nie używać cytatu, a żeby jedynie ten post wyskoczył w odrębnym okienku po kliknięciu na link?


na górze każdej wypowiedzi masz numerek, liknij w ten numerek i w oddzielnyhm okienku pojawi sie tylko ten post

np.numer mojego posta to 2525

Posted

Aga i Eto napisał(a):
na górze każdej wypowiedzi masz numerek, liknij w ten numerek i w oddzielnyhm okienku pojawi sie tylko ten post

np.numer mojego posta to 2525
Ale to proste! :evil_lol: Dziękuję Aga!!!:loveu:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Oj tak - zrośnięte kości na zmianę pogody jeszcze parę ładnych lat mogą boleć... :(
Ma nadzieję, że Pixunię będą bolały jak najrzadziej i jak najsłabiej...

trochę mnie to uspokoiło bo myślałam że znowu coś się dzieje złego z łapką.biedna dziewczynka,pewnie będzie odczuwała ból przy zmianach ciśnienia i nawet nie da po sobie znać że cierpi :(

Posted

No więc,
wstawiłam Pixie na stronę schroniska, w polu 'opis' wkleiłam tekst Majqi. Wszystko było cacy.. Do czasu weryfikacji przez admina:-?
Już wiem, że na opiekuna Pixie by się nie nadawał, bo nic nie zrozumiał:diabloti:
Napisał tylko w mailu, że wierszyków w opisie nie zamieszczamy, ew. pod opisem:splat::mdleje:
Zatem jutro stworzę nowy opis, taki na potrzeby strony i ogłoszenie wróci:niewiem:

Posted

agnethka napisał(a):
yy...wierszyków? to chyba jest w takim razie BIAŁY wiersz :evil_lol:

:roflt::roflt::roflt:Czułam, że ze mnie biały poeta i muza łepiszcze gniecie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...