GoniaP Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 majqa napisał(a):Ja Ci dam stan rozkładu!!! Stawiaj się do pionu i to piorunem!!! Goniuś, sen to też lekarstwo, a coś mi się widzi, że tu rzęsami przebierasz. :-( Isadora7 napisał(a):Gonia ruszaj doopencje i nie rozkładaj się bo będziesz wyglądać jak ja na avatarku:megagrin::megagrin::megagrin: majqa napisał(a):...czyli zombie! :evil_lol: No bo wyglądam jak zombie :razz: Helga, Anja, i Donvitow mogą zaświadczyć :cool1: Odwiedzili mnie wczoraj (z trzema ślepymi psiakami :niewiem: ) i Vito wypisał mi receptę na antybiotyk, tym samym chroniąc mnie przed zwróceniem się z prośbą o jej wypisanie do Pixiowego weta :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Vito do mnie mówi: "Słuchaj, Ty siusiasz z psami, robisz kupkę z Pixie, całujesz bulle po brzuchach, i jeszcze chcesz się leczyć u weta??? Nie mam mowy!" No to się przedzierali przez miasto w piątek popołudniu, ale dotarli, tym samym ratując mój honor :evil_lol::multi::loveu:
GoniaP Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 [quote name='Isadora7']Proponuję zaspamować Gonię smsami. Kocham Cię Isadorko za Twoje mega mądre pomysły :diabloti::loveu: [quote name='Atira']wymiekam, czytajac ten watek!!! podrawiam cale towarzystwo i oczywiscie przesylam gorace buziaczki w brzunio Pixie!!!! :evil_lol: Pixie wycałowana! [quote name='majqa']A błąd...tu trzeba być twardym !!! ;) :evil_lol: Fakt, nie mogę się doczekać aż Gonia dorwie się do kompa i podeśle Pixulkowe newsy!!! :loveu: Poczekaj Waść, trochę cierpliwości! A jak Ci jej brak, to spamuj smsami :diabloti: [quote name='Atira']twardym trzeba byc, ja sie czyta o Hassanie i schronisku w Żyrardowie..... No my już ten etap mamy za sobą :shake: [quote name='Atira']a watek Pixi czyta sie z przyjemnoscia :D jak dobrze, ze dziewczynka trafila w magiczne rece Goni!!!!! Nie wiedziałam, że mam magiczne ręce :oops: :eviltong::diabloti: [quote name='Isadora7']I dobrze że sa takie wątki, bo człowiek by dopiero wymiękł. Ja specjalnie hołubie i pilnuję takich wąteczków, czasem mi jednak psychika siada wiec trzeba "odskoczyć". Skacz, skacz, tylko nóżek nie połam, bo na Ciebie już mi sił nie starczy i będę Cię musiała odesłać w "magiczne łapy" Donvitowa :diabloti: [quote name='Inez de Villaro']Atira...racja! :) aby więcej takich GOŃ!!!!! i innych ciotek tutejszych oczywiście! Pięknie dziękujemy za komplementy :multi: [quote name='majqa']I owszem...strach pomyśleć ile jest psów, dla których tragedia codzienności jest chlebem powszednim, a nawet o tym nie wiemy. Pixie zdecydowanie miała dobrego anioła stróża. I to przeraża, zwłaszcza, że takie "brudy" usiłuje się zmieść pod dywan, by nie zniekształcały krystalicznego obrazu wielu schronisk :angryy: [quote name='Helga&Ares']Dziś ją widziałam:loveu: Jaka Ona jest kochana, a jaka śliczna, a jak się układa do całowania i głasków, a jaka wpatrzona w Gonię, chorą Gonię:-( Prawda, że jest cudem??:loveu: I wcale nie patrzyła na mnie z niesmakiem, wciąż byłam jej Gonią :loveu: [quote name='Helga&Ares']To nie jest Pitbull, to raczej Sweetbull:cool3: Kazała przekazać buziaki dla Was - szepnęła mi do ucha;) A tak, to prawda, szeptała głośno ;) Zaraz zmieniam tytuł na Sweetbulla :multi:
GoniaP Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 [quote name='MonikaP']Goniu, a wet dał jakieś wskazówki, gdzie tej ortezy szukać? Bo ludzkie widzę, ale psich niestety nie :-(. Tak, dał... Ale z moim TZtem nie mogłam się wczoraj dogadać, bo przywiózł sobie z Czech jakieś trunki, no i się w nich rozsmakowali z zięciem Halinki :shake: Powtarzał tylko, że "u Pani Tereni" :evil_lol: Dziś z Nim pogadam, ehh... [quote name='majqa']Moniko, a w tych sklepach/ hurtowniach, które swego czasu polecałaś? To, że nie widać ortez na stronie, nie znaczy, że ich nie ma. Może warto zadzwonić, może sprowadzą w dzień, dwa, jeśli podda się im temat? Sweetbull ??? Genialne określenie !!!!!!!!!! Dziś nie pracują, sprawdzę w poniedziałek. [quote name='andzia69']sorki, ze was zaniedbałam:-( ale od dzisiaj miałam na głowie (i mam nadal) 5 maluszków znalezionych przez moją córkę na wsi, biegajacych koło przystanku po ulicy:-(:-( mało tego - w niedzielę znowu wyjezdzam i gdyby ktoś był reflektor na maluszka na stałe (bo dt cudem jakoś znalazłam) to proszę o kontakt - link w moim podpisie... Goniu i Pixuniu - zdrówka życzę!!!!!:loveu: Ojej, wszędzie tyle tych bid :shake: Dziękujemy za życzenia zdrówka, bo bez zdrówka, to życie jest do kitu :shake: [quote name='MonikaP']To chyba najlepiej by było, gdyby Gonia sama z nimi porozmawiała - będzie lepiej niż ja umiała powiedzieć, jakiej wielkości ma być orteza itd. Bo prawdę mówiąc nie mam pojęcia, jak coś takiego dopasowuje się dla psów... :oops:. Chyba, że Gonia chciałaby się jeszcze skonsultować z głównym wetem klinki, w której mam praktyki - wiem,że zajmuje się ortopedią...może on by coś doradził... Skonsultować, to może i bym chciała, ale jak się do Niego dopchać?? [quote name='majqa']To, w moim odczuciu, jest najlepszym rozwiązaniem, bo eliminuje błąd, niezrozumienie, niedopowiedzenie. To ma być orteza na staw skokowy, ten samoistnie zrośnięty... Tu chyba nie ma mowy o błędzie... [quote name='czarok']Goni już nie ma, ale pewnie jutro przeczyta.... Reakcja po głębokim znieczuleniu zależy od organizmu i od zastosowanego środka zarówno u zwierząt jak i u ludzi....Jak mnie uśpiono do nastawiania złamanej nogi to podobno waliłam tekstem mało cenzuralnym i nieobyczajnym :diabloti:... a jak się wybudzałam to łzy jak grochy roniłam i wyłam ( cokolwiek by to miało oznaczać)...Dodam, że ni cholerki z tego nie pamiętam...Z obserwacji zawodowej wielu pacjentów - organizm reaguje na znieczulenie nieobliczalnie ( dla obserwatorów to jest horror, ale dla delikwenta dziura w pamięci). Na to mi właśnie wygląda... Dobrze, że Pixie nie zdecydowała się nas pożreć żywcem, widać ma w sobie mniej agresji niż Ty :diabloti: [quote name='Megi3']Dużo pozytywnej energii przesyłamy. Zdrowiejcie dziewczynki, by nam już poprzestały cieknąć łzy. Dziękujemy raz jeszcze za życzenia :multi: [quote name='Aga i Eto']witamy sie z Pixunią :loveu: duzo ciepłych fluidów przesyłamy Goni :loveu: DZięki Aguś :loveu: Już mi trochę lepiej :multi: [quote name='ida47']Witaj Goniu,rzadko odzywam sie na watku , ale codziennie czytam posty , i jestem myslami ze wszytkimi , nadal wysylam pozytywne fliidy , zyczac zdrowia Tobie i Pixie:p OOO, znów dziękuję i jest mi JESZCZE lepiej :evil_lol::multi: [quote name='Inez de Villaro']Każdy dzień przybliża do sukcesu!!! A jak! I tego się będziemy trzymać :lol:
polciuaa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 majqa napisał(a):Nie wiem, co chodziło Isadorce po główce ale może o rodzaj udekorowania? Goniuś, ja tam bym Cię wcinała na żywca i bez dodatków, taka jest prawda, bo po co psuć smak tak rozkosznego ciałka??? :loveu: zaczyna się robić ciekawie... GoniaP napisał(a):O cholera :diabloti: A Ty jesteś baba, czy facet? :diabloti: Bo jak facet, to się z Tobą umówię choćby dziś :megagrin::megagrin: ...i za razem dosyć dziwnie...:evil_lol: majqa napisał(a):No i wywołałaś mnie do odpowiedzi to i odpowiadam. Cóż, baba jestem ale ponoć mam jaja...poza tym, cóż...Kobiecie Twojego kalibru nie odmówię! Gwarantuję pełnię satysfakcji! :razz: :diabloti: Mmmm.. cóż za propozycje.:razz: Isadora7 napisał(a):Bo ja zawsze lubiłam długość:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Ja po prostu lubię ostro i pieprznie :grins::grins::grins: Rany błagam ja chcę popatrzeć:grin::grin::grin: Boje się Ciebie!:o :grin: majqa napisał(a):Isadorko, ja przed długością stawiam jakość. :cool3: Ostro i pieprzenie? Nie sposób się nie zgodzić! :wink: :sg168:Popatrzeć? A przyłączysz się? :calus: Isadora7 napisał(a):Ależ ja też jakość zawsze wybierałam spośród wielu długości :evillaug::evillaug::evillaug:. Czy się przyłącze? Z Wami choćby na kraj Świata. zoboczeńce moje dwa.:loveu: :evil_lol:
polciuaa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 [quote name='majqa']Czuję się zaszczycona! :Rose: Teraz pozostaje mi już tylko mieć nadzieję, że mąż nie będzie usiłował zajrzeć na wątek, by zobaczyć co słychać u Pixie. :evil_lol: Powinnaś zacząć się bać reakcji męża.:razz: [quote name='MonikaP']MonikaP już niczym nie pociąga :diabloti:. A propos utożsamiania się, to Gonia ma tak nie od dziś ;-). Pamiętam relacje w rodzaju "...i wysiusiałyśmy się panu kierownikowi /schroniska/ na trawce przed oknem.." :evil_lol: Hahahaha!Teraz to mnie zabiłaś!:grin: Tego jeszcze nie było! Goniu...a może Ty jesteś ekshibicjonistką ( sorki za ewentualny bład w tym wyrazie. :razz: ) ... kto wie,kto wie.:evil_lol: [quote name='majqa']Dzięki Moniko. ;) Przebiłaś nasze (moje, Isadory) wpisy. Twój informacyjny jest HITEM DNIA!!! :megagrin: :sweetCyb: :bigcool: :roflt: Cóż, ten wątek jest jednym z najlepszych, jakie czytam. Czuję się uzależniona!!! :loveu: Dokładnie!Wątek Pixuni uzależnia!:loveu: [quote name='Inez de Villaro'] majga- weźcie mnie ze sobą...plizzzzzzzzzzzz;) na ten kraj świata...mam nadzieję że będzie tam dużo psów i mało ludzi ;) Czyżbyś wolała psy od ludzi? :evil_lol: :grin: [quote name='majqa']Inez czuj się zaproszona. :loveu: Co do avatarka Isadorki...już Wam wyjaśniam. Isadora robi mi to celowo (postarzanie siebie). Ona wie, poprostu wie szelma, że kręcą mnie chrupki! :evil_lol: hahahaha! chrupki ? :diabloti::grin: [quote name='majqa']Goniuś, niby jest po 23ciej ale raczej się nie ośmielę opisać...zresztą, dojdzie do spotkania to przećwiczymy te wejścia! :megagrin: :laugh2_2:Oczywiście, jako szefowa masz wszelkie przywileje decyzyjne! :loveu: wejścia?! teraz to już całkowicie się Was boję! :evil_lol: Goniu-ucałuj Pixunie odemnie.:loveu:
Isadora7 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 [quote name='GoniaP']No bo wyglądam jak zombie :razz: Helga, Anja, i Donvitow mogą zaświadczyć :cool1: Odwiedzili mnie wczoraj (z trzema ślepymi psiakami :niewiem: ) i Vito wypisał mi receptę na antybiotyk, tym samym chroniąc mnie przed zwróceniem się z prośbą o jej wypisanie do Pixiowego weta :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Vito do mnie mówi: "Słuchaj, Ty siusiasz z psami, robisz kupkę z Pixie, całujesz bulle po brzuchach, i jeszcze chcesz się leczyć u weta??? Nie mam mowy!" No to się przedzierali przez miasto w piątek popołudniu, ale dotarli, tym samym ratując mój honor :evil_lol::multi::loveu: I tak wyszło na to, że weterynarz ciebie leczy. Ja się zaczynam zastanawiać czy Piexie to nie GoniaP. [quote name='GoniaP']Kocham Cię Isadorko ... pomysły :diabloti::loveu: [quote name='GoniaP'] Boje się Ciebie!:o :grin: No to się zdecyduj w końcu kochasz czy się boisz? :evilbat::evilbat::evilbat:
Helga&Ares Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 [quote name='GoniaP']No bo wyglądam jak zombie :razz: Helga, Anja, i Donvitow mogą zaświadczyć :cool1: Odwiedzili mnie wczoraj (z trzema ślepymi psiakami :niewiem: ) i Vito wypisał mi receptę na antybiotyk, tym samym chroniąc mnie przed zwróceniem się z prośbą o jej wypisanie do Pixiowego weta :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Vito do mnie mówi: "Słuchaj, Ty siusiasz z psami, robisz kupkę z Pixie, całujesz bulle po brzuchach, i jeszcze chcesz się leczyć u weta??? Nie mam mowy!" No to się przedzierali przez miasto w piątek popołudniu, ale dotarli, tym samym ratując mój honor :evil_lol::multi::loveu: jak zombi:-o Gonia bardzo chorutka, w rozsypce, ale zombi to ja, z całym szacunkiem, w Niej nie widziałam:diabloti: Tak, to prawda, przedzieraliśmy się przez Poznań by dostarczyć Goni receptę, ale ku naszemu zdziwieniu korki były też i w Mosinie, i w Manieczkach:mdleje: także dotarliśmy do domu przed 21.00 Muszę przelać jeszcze kasę za wizytę u Sweetbulla:siara: Goniu, zdrowiej! Dużo zdrówka życzę! W takim stanie praca przy Pixie jest dużo cięższa:glaszcze:
MonikaP Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Gosiu, postaram się tego weta-ortopedę złapać we wtorek, tylko opisz mi na pw dokładnie obecny stan Pixie i wszystko co powinnam Mu powiedzieć.
GoniaP Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 [quote name='Isadora7'] No to się zdecyduj w końcu kochasz czy się boisz? :evilbat::evilbat::evilbat: Oj coś tu pokombinowałaś :mad::mad::mad: i zamiast dogomanki, zacytowałaś mnie, to mówię ja, Holmes :eviltong:
GoniaP Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Helga&Ares napisał(a): Muszę przelać jeszcze kasę za wizytę u Sweetbulla:siara: Nie wiem czy Ci kasy starczy z kieszonkowego :diabloti: Miziani Sweetbullowego brzuszka jest bezcenne :diabloti: Helga&Ares napisał(a):Goniu, zdrowiej! Dużo zdrówka życzę! W takim stanie praca przy Pixie jest dużo cięższa:glaszcze: Wiem, i przez moją chorobę, Pixie zrobiła znów niezły numer :shake: Mianowicie, kiedy Halinka poszła się wczoraj wykąpać i "zrobić" przed wizytą u weta, Pixie wyskoczyła z kojca :angryy: Jak?? Zapytajcie jej samej :angryy: Całe szczęście nic się nie stało i nic nie chrupnęło, co potwierdziły zdjęcia rtg. Ale mogło się znów skończyć na stole operacyjnym :shake: Dziś robimy od góry sieć, by ucieczki jej udaremnić...
GoniaP Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 MonikaP napisał(a):Gosiu, postaram się tego weta-ortopedę złapać we wtorek, tylko opisz mi na pw dokładnie obecny stan Pixie i wszystko co powinnam Mu powiedzieć. Ja chcę to załatwić w poniedziałek. Nie ma czasu do stracenia :shake:
MonikaP Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 GoniaP napisał(a):Ja chcę to załatwić w poniedziałek. Nie ma czasu do stracenia :shake: Ja mogę z Doktorem pogadać o Pixie dopiero we wtorek, bo w poniedziałek mnie tam nie będzie, ale może jednak uda Ci się go "złapać" wcześniej.
Helga&Ares Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 [quote name='GoniaP']Nie wiem czy Ci kasy starczy z kieszonkowego :diabloti: Miziani Sweetbullowego brzuszka jest bezcenne :diabloti: w ostateczności sprzedam aparat, wtedy na pewno starczy:roll: Wiem, i przez moją chorobę, Pixie zrobiła znów niezły numer :shake: Mianowicie, kiedy Halinka poszła się wczoraj wykąpać i "zrobić" przed wizytą u weta, Pixie wyskoczyła z kojca :angryy: Jak?? Zapytajcie jej samej :angryy: Całe szczęście nic się nie stało i nic nie chrupnęło, co potwierdziły zdjęcia rtg. Ale mogło się znów skończyć na stole operacyjnym :shake: Dziś robimy od góry sieć, by ucieczki jej udaremnić...:crazyeye::crazyeye: Jak Ona to zrobiła?:crazyeye: Z tą siecią dobry pomysł. Ciekawe skąd Pixiak bierze takie "genialne" pomysły:lol: Wyjątkowo inteligentny Pies, z wyjątkowym, wycałowanym brzucholem.
majqa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 GoniaP napisał(a):(...) kiedy Halinka poszła się wczoraj wykąpać(....)... No i proszę...kąpiel szkodzi tyle, że nie samemu kąpanemu...;)
majqa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 [quote name='Isadora7'](...) No to się zdecyduj w końcu kochasz czy się boisz? :evilbat::evilbat::evilbat: Miłość ze strachem idzie w parze, jak u mnie! :evil_lol:
majqa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 dogomanka_ napisał(a):(...)zoboczeńce moje dwa.:loveu: :evil_lol: Doguś, nie wzięłaś pod uwagę tych, które/-rzy nie chcieli się zadeklarować! :loveu:
majqa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 dogomanka_ napisał(a):Powinnaś zacząć się bać reakcji męża.:razz: (...) Błahahaha....tylko Was podpuszczałam. Mój Skarb już mnie zna od podszewki, co ważniejsze, godzi się na ten rodzaj "zwariowania". :razz: Nieszkodliwy acz, bywa, skuteczny i...przyjemny...:diabloti:
polciuaa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Inez de Villaro napisał(a):dogomanka a Ty nie??;) No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti: GoniaP napisał(a):Oj coś tu pokombinowałaś :mad::mad::mad: i zamiast dogomanki, zacytowałaś mnie, to mówię ja, Holmes :eviltong: Właśnie coś mi ten post znajomo wyglądał.:eviltong: majqa napisał(a):Doguś, nie wzięłaś pod uwagę tych, które/-rzy nie chcieli się zadeklarować! :loveu: No w sumie fakt.:evil_lol: majqa napisał(a):Błahahaha....tylko Was podpuszczałam. Mój Skarb już mnie zna od podszewki, co ważniejsze, godzi się na ten rodzaj "zwariowania". :razz: Nieszkodliwy acz, bywa, skuteczny i...przyjemny...:diabloti: No to widze,że kocha Cię taką jaką jesteś ( czyt. totalny wybryk natury.:diabloti: ) :loveu: :eviltong:
Inez de Villaro Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 <<<No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti:>>> ech ciotki...widok roznegliżowanej Pixie w dwuznacznej sytuacji z Gonią tak Was podrajcował że już tylko kosmate mysli Wam w głowie???? ;)
polciuaa Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Inez de Villaro napisał(a):<<<No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti:>>> ech ciotki...widok roznegliżowanej Pixie w dwuznacznej sytuacji z Gonią tak Was podrajcował że już tylko kosmate mysli Wam w głowie???? ;) no baaa.:diabloti:
Isadora7 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Inez de Villaro napisał(a):<<<No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti:>>> ech ciotki...widok roznegliżowanej Pixie w dwuznacznej sytuacji z Gonią tak Was podrajcował że już tylko kosmate mysli Wam w głowie???? ;) Jakie kosmate, krew nie woda - normalne ludzkie myśli :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Inez de Villaro Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Isadora a ja widzę że Ty w avatarku mysli masz kosmato-rude ...z długim pyszczkiem w dodatku;)
Isadora7 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Inez de Villaro napisał(a):Isadora a ja widzę że Ty w avatarku mysli masz kosmato-rude ...z długim pyszczkiem w dodatku;) No oczywiście moja przewodnia myślą jest: kosmate, rude i z długim ... tym no.... pyszczkiem:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Inez de Villaro Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 zaraz zaraz ...jak to sie nazywa???......aaa..... wiem zboczenie ;)
Recommended Posts