Jump to content
Dogomania

Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!


Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):
Ja Ci dam stan rozkładu!!! Stawiaj się do pionu i to piorunem!!! Goniuś, sen to też lekarstwo, a coś mi się widzi, że tu rzęsami przebierasz. :-(


Isadora7 napisał(a):
Gonia ruszaj doopencje i nie rozkładaj się bo będziesz wyglądać jak ja na avatarku:megagrin::megagrin::megagrin:


majqa napisał(a):
...czyli zombie! :evil_lol:

No bo wyglądam jak zombie :razz: Helga, Anja, i Donvitow mogą zaświadczyć :cool1:
Odwiedzili mnie wczoraj (z trzema ślepymi psiakami :niewiem: ) i Vito wypisał mi receptę na antybiotyk, tym samym chroniąc mnie przed zwróceniem się z prośbą o jej wypisanie do Pixiowego weta :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Vito do mnie mówi: "Słuchaj, Ty siusiasz z psami, robisz kupkę z Pixie, całujesz bulle po brzuchach, i jeszcze chcesz się leczyć u weta??? Nie mam mowy!" No to się przedzierali przez miasto w piątek popołudniu, ale dotarli, tym samym ratując mój honor :evil_lol::multi::loveu:

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Isadora7']Proponuję zaspamować Gonię smsami. Kocham Cię Isadorko za Twoje mega mądre pomysły :diabloti::loveu:

[quote name='Atira']wymiekam, czytajac ten watek!!!
podrawiam cale towarzystwo i oczywiscie przesylam gorace buziaczki w brzunio Pixie!!!! :evil_lol: Pixie wycałowana!

[quote name='majqa']A błąd...tu trzeba być twardym !!! ;) :evil_lol:
Fakt, nie mogę się doczekać aż Gonia dorwie się do kompa i podeśle Pixulkowe newsy!!! :loveu: Poczekaj Waść, trochę cierpliwości! A jak Ci jej brak, to spamuj smsami :diabloti:

[quote name='Atira']twardym trzeba byc, ja sie czyta o Hassanie i schronisku w Żyrardowie..... No my już ten etap mamy za sobą :shake:

[quote name='Atira']a watek Pixi czyta sie z przyjemnoscia :D
jak dobrze, ze dziewczynka trafila w magiczne rece Goni!!!!! Nie wiedziałam, że mam magiczne ręce :oops: :eviltong::diabloti:

[quote name='Isadora7']I dobrze że sa takie wątki, bo człowiek by dopiero wymiękł. Ja specjalnie hołubie i pilnuję takich wąteczków, czasem mi jednak psychika siada wiec trzeba "odskoczyć". Skacz, skacz, tylko nóżek nie połam, bo na Ciebie już mi sił nie starczy i będę Cię musiała odesłać w "magiczne łapy" Donvitowa :diabloti:

[quote name='Inez de Villaro']Atira...racja! :) aby więcej takich GOŃ!!!!! i innych ciotek tutejszych oczywiście! Pięknie dziękujemy za komplementy :multi:

[quote name='majqa']I owszem...strach pomyśleć ile jest psów, dla których tragedia codzienności jest chlebem powszednim, a nawet o tym nie wiemy. Pixie zdecydowanie miała dobrego anioła stróża. I to przeraża, zwłaszcza, że takie "brudy" usiłuje się zmieść pod dywan, by nie zniekształcały krystalicznego obrazu wielu schronisk :angryy:

[quote name='Helga&Ares']Dziś ją widziałam:loveu: Jaka Ona jest kochana, a jaka śliczna, a jak się układa do całowania i głasków, a jaka wpatrzona w Gonię, chorą Gonię:-( Prawda, że jest cudem??:loveu: I wcale nie patrzyła na mnie z niesmakiem, wciąż byłam jej Gonią :loveu:
[quote name='Helga&Ares']To nie jest Pitbull, to raczej Sweetbull:cool3:
Kazała przekazać buziaki dla Was - szepnęła mi do ucha;) A tak, to prawda, szeptała głośno ;) Zaraz zmieniam tytuł na Sweetbulla :multi:

Posted

[quote name='MonikaP']Goniu, a wet dał jakieś wskazówki, gdzie tej ortezy szukać? Bo ludzkie widzę, ale psich niestety nie :-(. Tak, dał... Ale z moim TZtem nie mogłam się wczoraj dogadać, bo przywiózł sobie z Czech jakieś trunki, no i się w nich rozsmakowali z zięciem Halinki :shake: Powtarzał tylko, że "u Pani Tereni" :evil_lol: Dziś z Nim pogadam, ehh...

[quote name='majqa']Moniko, a w tych sklepach/ hurtowniach, które swego czasu polecałaś? To, że nie widać ortez na stronie, nie znaczy, że ich nie ma. Może warto zadzwonić, może sprowadzą w dzień, dwa, jeśli podda się im temat?

Sweetbull ??? Genialne określenie !!!!!!!!!!

Dziś nie pracują, sprawdzę w poniedziałek.

[quote name='andzia69']sorki, ze was zaniedbałam:-( ale od dzisiaj miałam na głowie (i mam nadal) 5 maluszków znalezionych przez moją córkę na wsi, biegajacych koło przystanku po ulicy:-(:-( mało tego - w niedzielę znowu wyjezdzam i gdyby ktoś był reflektor na maluszka na stałe (bo dt cudem jakoś znalazłam) to proszę o kontakt - link w moim podpisie...

Goniu i Pixuniu - zdrówka życzę!!!!!:loveu: Ojej, wszędzie tyle tych bid :shake: Dziękujemy za życzenia zdrówka, bo bez zdrówka, to życie jest do kitu :shake:

[quote name='MonikaP']To chyba najlepiej by było, gdyby Gonia sama z nimi porozmawiała - będzie lepiej niż ja umiała powiedzieć, jakiej wielkości ma być orteza itd. Bo prawdę mówiąc nie mam pojęcia, jak coś takiego dopasowuje się dla psów... :oops:.
Chyba, że Gonia chciałaby się jeszcze skonsultować z głównym wetem klinki, w której mam praktyki - wiem,że zajmuje się ortopedią...może on by coś doradził... Skonsultować, to może i bym chciała, ale jak się do Niego dopchać??

[quote name='majqa']To, w moim odczuciu, jest najlepszym rozwiązaniem, bo eliminuje błąd, niezrozumienie, niedopowiedzenie.
To ma być orteza na staw skokowy, ten samoistnie zrośnięty... Tu chyba nie ma mowy o błędzie...

[quote name='czarok']Goni już nie ma, ale pewnie jutro przeczyta....
Reakcja po głębokim znieczuleniu zależy od organizmu i od zastosowanego środka zarówno u zwierząt jak i u ludzi....Jak mnie uśpiono do nastawiania złamanej nogi to podobno waliłam tekstem mało cenzuralnym i nieobyczajnym :diabloti:... a jak się wybudzałam to łzy jak grochy roniłam i wyłam ( cokolwiek by to miało oznaczać)...Dodam, że ni cholerki z tego nie pamiętam...Z obserwacji zawodowej wielu pacjentów - organizm reaguje na znieczulenie nieobliczalnie ( dla obserwatorów to jest horror, ale dla delikwenta dziura w pamięci). Na to mi właśnie wygląda... Dobrze, że Pixie nie zdecydowała się nas pożreć żywcem, widać ma w sobie mniej agresji niż Ty :diabloti:

[quote name='Megi3']Dużo pozytywnej energii przesyłamy. Zdrowiejcie dziewczynki, by nam już poprzestały cieknąć łzy. Dziękujemy raz jeszcze za życzenia :multi:

[quote name='Aga i Eto']witamy sie z Pixunią :loveu:

duzo ciepłych fluidów przesyłamy Goni :loveu: DZięki Aguś :loveu: Już mi trochę lepiej :multi:

[quote name='ida47']Witaj Goniu,rzadko odzywam sie na watku , ale codziennie czytam posty , i jestem myslami ze wszytkimi , nadal wysylam pozytywne fliidy , zyczac zdrowia Tobie i Pixie:p OOO, znów dziękuję i jest mi JESZCZE lepiej :evil_lol::multi:

[quote name='Inez de Villaro']Każdy dzień przybliża do sukcesu!!! A jak! I tego się będziemy trzymać :lol:

Posted

majqa napisał(a):
Nie wiem, co chodziło Isadorce po główce ale może o rodzaj udekorowania? Goniuś, ja tam bym Cię wcinała na żywca i bez dodatków, taka jest prawda, bo po co psuć smak tak rozkosznego ciałka??? :loveu:

zaczyna się robić ciekawie...
GoniaP napisał(a):
O cholera :diabloti: A Ty jesteś baba, czy facet? :diabloti: Bo jak facet, to się z Tobą umówię choćby dziś :megagrin::megagrin:

...i za razem dosyć dziwnie...:evil_lol:

majqa napisał(a):
No i wywołałaś mnie do odpowiedzi to i odpowiadam. Cóż, baba jestem ale ponoć mam jaja...poza tym, cóż...Kobiecie Twojego kalibru nie odmówię!
Gwarantuję pełnię satysfakcji! :razz: :diabloti:

Mmmm.. cóż za propozycje.:razz:

Isadora7 napisał(a):
Bo ja zawsze lubiłam długość:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
Ja po prostu lubię ostro i pieprznie :grins::grins::grins:
Rany błagam ja chcę popatrzeć:grin::grin::grin:

Boje się Ciebie!:o :grin:

majqa napisał(a):
Isadorko, ja przed długością stawiam jakość. :cool3: Ostro i pieprzenie? Nie sposób się nie zgodzić! :wink: :sg168:Popatrzeć? A przyłączysz się? :calus:



Isadora7 napisał(a):
Ależ ja też jakość zawsze wybierałam spośród wielu długości :evillaug::evillaug::evillaug:.
Czy się przyłącze? Z Wami choćby na kraj Świata.

zoboczeńce moje dwa.:loveu: :evil_lol:

Posted

[quote name='majqa']Czuję się zaszczycona! :Rose: Teraz pozostaje mi już tylko mieć nadzieję, że mąż nie będzie usiłował zajrzeć na wątek, by zobaczyć co słychać u Pixie.
:evil_lol:
Powinnaś zacząć się bać reakcji męża.:razz:

[quote name='MonikaP']MonikaP już niczym nie pociąga :diabloti:.

A propos utożsamiania się, to Gonia ma tak nie od dziś ;-). Pamiętam relacje w rodzaju "...i wysiusiałyśmy się panu kierownikowi /schroniska/ na trawce przed oknem.." :evil_lol:
Hahahaha!Teraz to mnie zabiłaś!:grin: Tego jeszcze nie było!
Goniu...a może Ty jesteś ekshibicjonistką ( sorki za ewentualny bład w tym wyrazie. :razz: ) ... kto wie,kto wie.:evil_lol:


[quote name='majqa']Dzięki Moniko. ;) Przebiłaś nasze (moje, Isadory) wpisy. Twój informacyjny jest HITEM DNIA!!! :megagrin: :sweetCyb: :bigcool: :roflt:
Cóż, ten wątek jest jednym z najlepszych, jakie czytam. Czuję się uzależniona!!! :loveu:
Dokładnie!Wątek Pixuni uzależnia!:loveu:

[quote name='Inez de Villaro']
majga- weźcie mnie ze sobą...plizzzzzzzzzzzz;) na ten kraj świata...mam nadzieję że będzie tam dużo psów i mało ludzi ;)
Czyżbyś wolała psy od ludzi? :evil_lol: :grin:

[quote name='majqa']Inez czuj się zaproszona. :loveu: Co do avatarka Isadorki...już Wam wyjaśniam. Isadora robi mi to celowo (postarzanie siebie). Ona wie, poprostu wie szelma, że kręcą mnie chrupki! :evil_lol:
hahahaha! chrupki ? :diabloti::grin:

[quote name='majqa']Goniuś, niby jest po 23ciej ale raczej się nie ośmielę opisać...zresztą, dojdzie do spotkania to przećwiczymy te wejścia! :megagrin: :laugh2_2:Oczywiście, jako szefowa masz wszelkie przywileje decyzyjne! :loveu:
wejścia?! teraz to już całkowicie się Was boję! :evil_lol:


Goniu-ucałuj Pixunie odemnie.:loveu:

Posted

[quote name='GoniaP']No bo wyglądam jak zombie :razz: Helga, Anja, i Donvitow mogą zaświadczyć :cool1:
Odwiedzili mnie wczoraj (z trzema ślepymi psiakami :niewiem: ) i Vito wypisał mi receptę na antybiotyk, tym samym chroniąc mnie przed zwróceniem się z prośbą o jej wypisanie do Pixiowego weta :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Vito do mnie mówi: "Słuchaj, Ty siusiasz z psami, robisz kupkę z Pixie, całujesz bulle po brzuchach, i jeszcze chcesz się leczyć u weta??? Nie mam mowy!" No to się przedzierali przez miasto w piątek popołudniu, ale dotarli, tym samym ratując mój honor :evil_lol::multi::loveu:

I tak wyszło na to, że weterynarz ciebie leczy. Ja się zaczynam zastanawiać czy Piexie to nie GoniaP.


[quote name='GoniaP']Kocham Cię Isadorko ... pomysły :diabloti::loveu:

[quote name='GoniaP']
Boje się Ciebie!:o :grin:

No to się zdecyduj w końcu kochasz czy się boisz?

:evilbat::evilbat::evilbat:

Posted

[quote name='GoniaP']No bo wyglądam jak zombie :razz: Helga, Anja, i Donvitow mogą zaświadczyć :cool1:
Odwiedzili mnie wczoraj (z trzema ślepymi psiakami :niewiem: ) i Vito wypisał mi receptę na antybiotyk, tym samym chroniąc mnie przed zwróceniem się z prośbą o jej wypisanie do Pixiowego weta :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Vito do mnie mówi: "Słuchaj, Ty siusiasz z psami, robisz kupkę z Pixie, całujesz bulle po brzuchach, i jeszcze chcesz się leczyć u weta??? Nie mam mowy!" No to się przedzierali przez miasto w piątek popołudniu, ale dotarli, tym samym ratując mój honor :evil_lol::multi::loveu:
jak zombi:-o
Gonia bardzo chorutka, w rozsypce, ale zombi to ja, z całym szacunkiem, w Niej nie widziałam:diabloti:
Tak, to prawda, przedzieraliśmy się przez Poznań by dostarczyć Goni receptę, ale ku naszemu zdziwieniu korki były też i w Mosinie, i w Manieczkach:mdleje: także dotarliśmy do domu przed 21.00

Muszę przelać jeszcze kasę za wizytę u Sweetbulla:siara:

Goniu, zdrowiej! Dużo zdrówka życzę! W takim stanie praca przy Pixie jest dużo cięższa:glaszcze:

Posted

[quote name='Isadora7']
No to się zdecyduj w końcu kochasz czy się boisz?

:evilbat::evilbat::evilbat: Oj coś tu pokombinowałaś :mad::mad::mad: i zamiast dogomanki, zacytowałaś mnie, to mówię ja, Holmes :eviltong:

Posted

Helga&Ares napisał(a):


Muszę przelać jeszcze kasę za wizytę u Sweetbulla:siara:
Nie wiem czy Ci kasy starczy z kieszonkowego :diabloti: Miziani Sweetbullowego brzuszka jest bezcenne :diabloti:

Helga&Ares napisał(a):
Goniu, zdrowiej! Dużo zdrówka życzę! W takim stanie praca przy Pixie jest dużo cięższa:glaszcze:
Wiem, i przez moją chorobę, Pixie zrobiła znów niezły numer :shake: Mianowicie, kiedy Halinka poszła się wczoraj wykąpać i "zrobić" przed wizytą u weta, Pixie wyskoczyła z kojca :angryy: Jak?? Zapytajcie jej samej :angryy: Całe szczęście nic się nie stało i nic nie chrupnęło, co potwierdziły zdjęcia rtg. Ale mogło się znów skończyć na stole operacyjnym :shake: Dziś robimy od góry sieć, by ucieczki jej udaremnić...

Posted

MonikaP napisał(a):
Gosiu, postaram się tego weta-ortopedę złapać we wtorek, tylko opisz mi na pw dokładnie obecny stan Pixie i wszystko co powinnam Mu powiedzieć.
Ja chcę to załatwić w poniedziałek. Nie ma czasu do stracenia :shake:

Posted

GoniaP napisał(a):
Ja chcę to załatwić w poniedziałek. Nie ma czasu do stracenia :shake:


Ja mogę z Doktorem pogadać o Pixie dopiero we wtorek, bo w poniedziałek mnie tam nie będzie, ale może jednak uda Ci się go "złapać" wcześniej.

Posted

[quote name='GoniaP']Nie wiem czy Ci kasy starczy z kieszonkowego :diabloti: Miziani Sweetbullowego brzuszka jest bezcenne :diabloti:

w ostateczności sprzedam aparat, wtedy na pewno starczy:roll:

Wiem, i przez moją chorobę, Pixie zrobiła znów niezły numer :shake: Mianowicie, kiedy Halinka poszła się wczoraj wykąpać i "zrobić" przed wizytą u weta, Pixie wyskoczyła z kojca :angryy: Jak?? Zapytajcie jej samej :angryy: Całe szczęście nic się nie stało i nic nie chrupnęło, co potwierdziły zdjęcia rtg. Ale mogło się znów skończyć na stole operacyjnym :shake: Dziś robimy od góry sieć, by ucieczki jej udaremnić...
:crazyeye::crazyeye:
Jak Ona to zrobiła?:crazyeye:
Z tą siecią dobry pomysł. Ciekawe skąd Pixiak bierze takie "genialne" pomysły:lol: Wyjątkowo inteligentny Pies, z wyjątkowym, wycałowanym brzucholem.

Posted

GoniaP napisał(a):
(...) kiedy Halinka poszła się wczoraj wykąpać(....)...

No i proszę...kąpiel szkodzi tyle, że nie samemu kąpanemu...;)

Posted

[quote name='Isadora7'](...) No to się zdecyduj w końcu kochasz czy się boisz? :evilbat::evilbat::evilbat:
Miłość ze strachem idzie w parze, jak u mnie! :evil_lol:

Posted

dogomanka_ napisał(a):
(...)zoboczeńce moje dwa.:loveu: :evil_lol:

Doguś, nie wzięłaś pod uwagę tych, które/-rzy nie chcieli się zadeklarować! :loveu:

Posted

dogomanka_ napisał(a):
Powinnaś zacząć się bać reakcji męża.:razz:
(...)

Błahahaha....tylko Was podpuszczałam. Mój Skarb już mnie zna od podszewki, co ważniejsze, godzi się na ten rodzaj "zwariowania". :razz:
Nieszkodliwy acz, bywa, skuteczny i...przyjemny...:diabloti:

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
dogomanka a Ty nie??;)

No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti:

GoniaP napisał(a):
Oj coś tu pokombinowałaś :mad::mad::mad: i zamiast dogomanki, zacytowałaś mnie, to mówię ja, Holmes :eviltong:

Właśnie coś mi ten post znajomo wyglądał.:eviltong:

majqa napisał(a):
Doguś, nie wzięłaś pod uwagę tych, które/-rzy nie chcieli się zadeklarować! :loveu:

No w sumie fakt.:evil_lol:

majqa napisał(a):
Błahahaha....tylko Was podpuszczałam. Mój Skarb już mnie zna od podszewki, co ważniejsze, godzi się na ten rodzaj "zwariowania". :razz:
Nieszkodliwy acz, bywa, skuteczny i...przyjemny...:diabloti:

No to widze,że kocha Cię taką jaką jesteś ( czyt. totalny wybryk natury.:diabloti: ) :loveu: :eviltong:

Posted

<<<No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti:>>>
ech ciotki...widok roznegliżowanej Pixie w dwuznacznej sytuacji z Gonią tak Was podrajcował że już tylko kosmate mysli Wam w głowie???? ;)

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
<<<No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti:>>>
ech ciotki...widok roznegliżowanej Pixie w dwuznacznej sytuacji z Gonią tak Was podrajcował że już tylko kosmate mysli Wam w głowie???? ;)

no baaa.:diabloti:

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
<<<No ja wole psy,i nie dziwi mnie że Ty też,ale pierwsze co to na myśl mi przyszło,że poprostu wolisz je pod innym względem niż ludzi.:diabloti:>>>
ech ciotki...widok roznegliżowanej Pixie w dwuznacznej sytuacji z Gonią tak Was podrajcował że już tylko kosmate mysli Wam w głowie???? ;)


Jakie kosmate, krew nie woda - normalne ludzkie myśli :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
Isadora a ja widzę że Ty w avatarku mysli masz kosmato-rude ...z długim pyszczkiem w dodatku;)


No oczywiście moja przewodnia myślą jest: kosmate, rude i z długim ... tym no.... pyszczkiem:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...