Helga&Ares Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 [quote name='amelka2']Tu jest link http://www.dziennik.pl/multimedia/article236544/Wydarzenia_Polsatu_Na_ratunek_psu.html i kliknijcie na tą lupkę po prawej na dole - wtedy ekranik będzie większy
GoniaP Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 [quote name='amelka2']Tu jest link http://www.dziennik.pl/multimedia/article236544/Wydarzenia_Polsatu_Na_ratunek_psu.html [quote name='Helga&Ares']i kliknijcie na tą lupkę po prawej na dole - wtedy ekranik będzie większy O, dzięki za wklejenie linku :multi::loveu:
MonikaP Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 O Boże, biedna Halina :-(. Jak Ona się dziś czuje? A Pixie? Czy jest już spokojniejsza? Bardzo ją jeszcze boli?
madcat1981 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Pani Halinko, jest Pani WIELKA :) mam nadzieje,ze z okiem wszystko będzie OK. Szybkiego powrotu do zdrówka:B-fly:
Wiedźma Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 :loveu: :loveu: :loveu: Bazarek: http://dogomania.pl/forum/showthread...2#post10880402
GoniaP Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 [quote name='Wiedźma']:loveu: :loveu: :loveu: Bazarek: http://dogomania.pl/forum/showthread...2#post10880402 Piękny bazarek :loveu: Bardzo dziękujemy!
GoniaP Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 MonikaP napisał(a):O Boże, biedna Halina :-(. Jak Ona się dziś czuje? Halina w porządku ;) MonikaP napisał(a):A Pixie? Czy jest już spokojniejsza? Bardzo ją jeszcze boli? Pixie jest smutna, dużo śpi, oczy takie przygaszone, chyba zatem ją boli. Do tego dziś rozlizała sobie szew powyżej bandaża i niestety sączy się osocze. Zrobiłyśmy jej domowy opatrunek i do jutra musi w nim wytrzymać :shake::shake::shake:
Wiedźma Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 GoniaP napisał(a):Piękny bazarek :loveu: Bardzo dziękujemy! Cała przyjemność po naszej stronie :) Dla Piksiątka dobro i zło dotarły niemal jednocześnie, ale to, co dla niej robicie... Powiem kolejny raz: to, że świat nie zdziczał do reszty, to zasługa takich jak Wy.
Paulina87 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Trzymajcie się wszystkie dziewczyny. Już niedługo wszystko będzie dobrze i Pixie wyzdrowieje, dzięki Wam.
Monia70 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Boziu, wszyscy ze strachem :-(:-( I Michał, i Halinka i Ty Gosiu przez tel. no i Pixunia :shake: Tyle, że człowiek wszystko może sobie wytłumaczyuc, powiedziec , zrozumiec ale Pixi :-( Ale się porobiło.Mam nadzieje, ze teraz już jest trochę lepiej, że Michał odtajał, że halinke już tak nie boli i że Pixi usmiechnięta choc troszkę.... Całuski dla wszystkich dziewczyn i chlopaków.
arjuna Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 przepraszam za off topic, ale właśnie rozpoczął się bazarek na rzecz kalekiej suki amstaffa, którą pobito..młotkiem...co zaowocowało trwałym uszkodzeniem mózgu... potrzebne są pieniążki na jej dlug i utrzymanie.. potrzebny tez jest jej dom:( jeśli ktoś ma akurat kilka groszy na zbyciu, zapraszam: http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=15223&highlight= http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=15208&highlight= http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=15215&highlight= dostępne są różne rozmiary koszulek: podałam tylko 3 linki z 20 wystawionych aukcji. bardzo prosimy o pomoc: bo inaczej suczkę czeka eksmisja z hotelu, a z uwagi na stan zdrowia w schronisku czeka ją...śmierć.
andzia69 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 dzisiaj musiałam jechać 600 km, po drodze spsuł mi się samochód - ale jakos dojechałam...cały czas myślałam o tym co Gonia wczoraj napisała - ze p. Halinka w szpitalu, Pixi u weta i wyobrażałam sobie ...ech... Trzymam mocno kciuki, zeby już nic więcej się nei wydarzyło....i żebyani weci ani inni wracie już więcej nie byli potrzebni:loveu:
DuDziaczek Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Co za więści ale dorbze ze juz lepiej... Trzymam za Was kciuki Goniu :loveu: Swoja droga jeseli ktos moze pomoc... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120577
majqa Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Spokojnej nocy. Goniu, z każdą, kolejną dobą będzie lepiej.
Isadora7 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Dostaję dużo maili w związku z aukcją cegiełkową, ale ten mi się bardzo spodobał :) "Witam. Mój Boże, jak można tak potraktować psa!! Popłakałem się jak bóbr. Nie przystoi to facetowi,ale aż mi się serce krajało. Tego, kto to zrobił powiesiłbym za jajka na drzewie. Okropne!! Moje wyrazy uznania dla ludzi takich jak Wy."
majqa Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 To znak, że ludzie mają serca i nie utracili swojej wrażliwości. Nie bez znaczenia jest dla nich postawa taka jak Twoja, Goniu i Pani Haliny.
Asia & Ginger Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Widziałam filmik. Wypatrzyłam tam nawet spanielka w szpitaliku. :shake: To chyba ten po wypadku... :placz:
GoniaP Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Dobranoc wszystkim wielbicielom Pixie. Dziś nie dało jej się namówić na koooopkę... Mam nadzieję, że wytrzyma do rana i nie przysporzy Halince kłopotu w nocy.
Paulina87 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Asia & Ginger napisał(a):Widziałam filmik. Wypatrzyłam tam nawet spanielka w szpitaliku. :shake: To chyba ten po wypadku... :placz: Tak to był ten spanielek.
Ra_dunia Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Pixuniu - dzielna z Ciebie psina, więc na pewno już niedługo będziesz radośnie brykać ;) mocno w to wierzę!
Wet-siostra Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Trzymajcie się dzielnie...:loveu: Pixie-ujmujesz mnie coraz bardziej...Ta Twoja mordka...:loveu::loveu::loveu: Zdrowiej i znajdź super-domek!!!:loveu:
sleepingbyday Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 ufff, na szczęŚcie więcej strachu niz szkód u Halinki.... pixie trzymaj sie dzielnie i pomagaj opiekunkom spokojną rekonwalescencją :razz:
majqa Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 [quote name='Azir']Ciekawe, jak tam nasza Pixie... Złe wieści. Gonia bez netu, przynajmniej na ten moment. Dzwoniła. :-( Do rany wdała się infekcja. Już jest podawany antybiotyk. Leczenie potrwa 2 tygodnie. Teraz trzeba 3mać kciuki, modlić się, odczyniać czary, whatever, by nie została zaatakowana kość. :placz:
Recommended Posts