Jump to content
Dogomania

Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!


Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dziękuję Wam wszystkim za słowa wsparcia :Rose:
Dziś zapowiadali piękny dzień, więc pewnie spędzimy go z Pixie w ogrodzie. Poziom endorfin się nam wszystkim podniesie, i może bardziej optymistycznie spojrzymy na sytuację.

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
To jest okropne!!!
Mnie tez czeka taki wzrok mojej Bialki.
Jutro sie dowiem na jaki dzien przypada jej operacja w przyszlym tygodniu.:shake:
Agnieszko, Ty wiesz, że Biała jest bardzo bliska mojemu sercu, i razem z Tobą będę przeżywać dzień operacji. Ale wiesz, że to dla jej dobra. Mam nadzieję, że przy tych jej cycuszkach nic złego się nie dzieje... Napisz na jej wątku na czym ma polegać operacja, dobrze?

Posted

Ciąg dalszy wpływów na konto:

Piotr K - Poznań - 80,-
Kamil P - 20,-
Izabela i Jacek Sz - 20,-
Monika J - Warszawa - 100,-
Ewelina Z - 10,-
Anna D -Żary - 15,-
Alicja K - Poznań - 15,-
Katarzyna L - Wrocław - 25,-
Krzysztof J - Lublin - 50,-
Anna W - Bytom - 10,-
Danuta G - Gdańsk - 500,-
Dominika K - Bielsko-Biała- 15,-
Sławomir M - Raszków - 5,-
Wpłata zagraniczna - 150,-

Bardzo dziękujemy :multi:

Posted

Tak robi wrażenie... tylu ludzi niesie pomoc Pixie. To nie samowite jak, jeden pies (w dodatku pies morderca :evil_lol:) potrafi ruszyć serca (i portfele) całej Polski. Teraz będzie już tylko na takich trafiać.

Posted

Helga&Ares napisał(a):
A nasz (Ra_Duni, Wiedźmy i mój) książkowy bazarek kończy się dzisiaj, od razu mówię, że będą to grosiki:oops:, ale mam nadzieję, że chociaż w pewnym stopniu możemy pomóc..
Kasa najpierw popłynie na konto Wiedźmy, następnie jednym przelewem do skarpetki Pixie.


119 zł. Zostało jeszcze kilka książek, rzucę na nowy bazarek.

Posted

majqa napisał(a):
Podliczenie postu 1080 - kwota 1015zł.

Całość 3360,73zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Super!:loveu: Widze,że Pixie robi furore!:loveu::loveu::loveu:

Posted

dogomanka_ napisał(a):
Super!:loveu: Widze,że Pixie robi furore!:loveu::loveu::loveu:


Mam andzieję, ze furora będzie podtrzymana jak wejdzie 2 edycja aukcji, kórą szykuję. Nie jest wiadome ile jeszcze operacji, wizyt u weta ... będzie potrzebowała Piexe. A jest to młody pies mający wszelkie dane, aby wrócić do zdrowia i znaleźć dom.

Posted

Isadora7 napisał(a):
(...) Nie jest wiadome ile jeszcze operacji, wizyt u weta ... będzie potrzebowała Piexe.(...)

Udane zabiegi to 1/2 sukcesu. Po nich jest jeszcze żmudna i kosztowna rehabilitacja.

Posted

Właśnie wróciłam do domu...
Z nowości, to Pixie panicznie boi się wystrzałów :roll: Dziś na naszym osiedlu odbywa się jakaś huczna impreza i poleciały fajerwerki. Nasz pit bull morderca stulił uszka, ogon schował pod siebie i trząsł się jak galareta :shake:

Ale dzień minął jej chyba przyjemnie, mimo dyskomfortu spowodowanego "dybami".
Pixie pokochała się z Rufikiem!!! Rufik ją adoruje i naśladuje. Normalna komedia!
Jak Pixie pokazuje brzuszek, Rufik robi to samo. Obcykał, że to na ludzi działa, a ponieważ czuł się przez ostatnie tygodnie zaniedbany, to teraz nadrabia. Gramy więc na tych psich brzuszkach oburęcznie ;) ku ich zadowoleniu i uciesze oczywiście ;).
Dziś też pierwszy raz odkąd jest u nas, Pixie zaszczekała, wtórując Rufikowi ;)
Spodziewaliśmy się wszyscy barytonu, a tu taki śmieszny wysoki ton :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Po raz pierwszy też zawarczała :razz: Oczywiście idąc w ślady Rufusa...:eviltong:
Poza tym, wybrała sobie mnie jako "wyprowadzaczkę" na siusiu i kupkę. Tego drugiego z nikim innym nie zrobi... czeka na mnie :cool1:.
Podbiła też serca dwóch nowych ciotek, więc miziania, całusów i czułych słów miała dziś pod dostatkiem.
Dyby definitywnie trzeba w poniedziałek zdjąć... Dłużej nie wytrzymamy, ani ona, ani my. Nowe rany już widoczne :-(

Posted

GoniaP napisał(a):

Dziś też pierwszy raz odkąd jest u nas, Pixie zaszczekała, wtórując Rufikowi ;)
Spodziewaliśmy się wszyscy barytonu, a tu taki śmieszny wysoki ton :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


chciałabym to słyszeć:evil_lol::evil_lol:
A czy Pixiowy krokodylek jeszcze żyje? Mam taką wielką gąskę zdechlaczka, nie ma się nią kto 'zająć' ;) tylko nie wiem czy to trwałe jest
[SIZE=2]dokładnie taką:

http://www.nokaut.pl/oferta/trixie-ges-lateks-duza-53cm.html

Posted

Helga&Ares napisał(a):
chciałabym to słyszeć:evil_lol::evil_lol:
Chyba nie :shake: Nie pasuje ten szczek szczeniaczkowy do jej gabarytów :evil_lol:
Helga&Ares napisał(a):
A czy Pixiowy krokodylek jeszcze żyje? Mam taką wielką gąskę zdechlaczka, nie ma się nią kto 'zająć' ;) tylko nie wiem czy to trwałe jest
[SIZE=2]dokładnie taką:

http://www.nokaut.pl/oferta/trixie-ges-lateks-duza-53cm.html
żyje i o dziwo jest cały!! A gąskę przyjmiemy z miłą chęcią :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...