Jump to content
Dogomania

Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!


Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Isadora7 napisał(a):
Avek mówi prawe o moim wyglądzie. Wiele osób mnie pytało to wstawiłam.
Gupol nad gupolami a w dodatku gupolasty :mad::evil_lol::diabloti:
Isadorko, Pixie liże Cię po piętkach w podzięce za wszystko :eviltong:

Posted

Dziś Azir zwróciła mi uwagę, że wydźwięk moich wypowiedzi w tym wątku jest taki, że po Pixie ustawiła się kolejka chętnych do adopcji...
Muszę to ZDEMENTOWAĆ!!! Owszem, miałam kilka telefonów, ale absolutnie nic z rozmów nie wyszło!

Poza tym Pixie jeszcze długo do adopcji gotowa NIE BĘDZIE!
Operacja drugiej łapki będzie możliwa dopiero wtedy, kiedy Pixie zacznie używać tę już zoperowaną. Na razie się nią ewentualnie podpiera, i to tylko paluszkami... Jeszcze jej wcale nie prostuje! Cały ciężar ciała opiera na gipsie, i to tylko przez chwilę! Szybko się męczy... Gips z resztą wcina się w jej ciałko :(
Przed Pixie długa droga do zdrowia... A przed przyszłym właścicielem, długa, i żmudna droga adopcyjna ;)

Posted

Fotki są monotematyczne....
Ale uwierzcie, że Pixie się zmienia! Uwielbia leżeć w ogrodzie... Mimo tego, że nie może się poruszać, interesują ją wszelkie dźwięki... Rozpoznaje koty, które by najchętniej zjadła, szczekanie innych psów, które rejestruje, ale sie zbytnio nimi nie podnieca, dzięcioły i inne ptaki, chód domowników, zwraca uwagę na szelest papierków...
Jest bardzo wdzięczną pacjentką... Do szczęścia w tej chwili potrzebny jest jej człowiek... Nie musi się przemieszczać, ważne, by dotykać ludzkiej ręki, nogi, czuć bliskość...
Dziś spędziłyśmy razem ponad 6 godzin w ogrodzie. Halinka miała okazję posprzątać i przewietrzyć dom. Kooopka była zrobiona na trawniku, liczne siusiu też. Pixie zrozumiała, że żadne cięgi jej za to nie grożą. Prowadzona w szelkach z uchwytem, grzecznie zrobiła wszystko, o co poprosiłam. Przed wniesieniem do sypialni również wyprowadziłam małą na trawnik i od razu było siusiu! To bardzo mądry pies... I zupełnie bezproblemowy... Pixie rozumie wszystko co się do niej mówi... Ma ciągoty do obgryzania gipsu, ale upomniana przestaje od razu... Dla niej najważniejsza jest bliskość człowieka i okazjonalne drapanie po brzusiu i za uszkiem. IDEAł, NIE PIES!!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

Helga&Ares napisał(a):
no i jak tu się dziwić, że tylu chętnych na Nią?:loveu:
Ale już napisałam wcześniej, że nie ma chętnych na Pixie :roll:

Posted

GoniaP napisał(a):
Ale już napisałam wcześniej, że nie ma chętnych na Pixie :roll:


no nie biorę pod uwagę, że 99,5% odpada po wstępnej selekcji:lol:

Dobranoc Pixie:loveu: Ślę buziaki!

Posted

Hania&Andrzej napisał(a):
Przepięka suńka z tej Pixie... I chyba charakter idzie w parze z urodą. Założę się, że do dziewczyny będzie się ustawiać kolejka wspaniałych domków :lol:
Haniu, dziękuję, że do nas zajrzałaś. Wiele to dla mnie znaczy....

Posted

Patrzę na te fotki (przecudowne i pokazujące przekochane stworzenie :loveu:), czytam opisy Goni i, choć nie chcę (niestety myślom ciężko jest powiedzieć -stop), wciąż to wraca...Jak można było ją tak załatwić? :-(
Nawet nie wiecie, jak bardzo, mimo wszystko, wolałabym się dowiedzieć, że do jej tragedii doprowadziła bezmyślność, nieuwaga, przypadek ale nie zamiar...Pobożne życzenie??? :-(
Zerkam teraz na swoje podłoty, rozciągnięte w łóżku (w którym dla mnie już brakuje miejsca, bo nie mam śmiałości ich poprzesuwać, bo obudzę, bo będzie im niewygodnie i taka tam korba...) i...nie pojmuję, poprostu łeb za ciasny...:shake:

Posted

Dzień dobry! Gdzież to się podziewają fani Pixie? :mad: Widzisz maleńka, już zapomnieli - amnezja jak ta lala...:diabloti:
Dzwoniła Gonia z informacją, że Pixie (wielkie szczęście, że jest ta kamera) była uprzejma zasiąść na krześle przy oknie...:crazyeye: Jak tego dokonała tego nie wiadomo ale wyrobiła swojej opiekunce zdrowe biegi! :evil_lol:

Posted

GoniaP napisał(a):
Dziś Azir zwróciła mi uwagę, że wydźwięk moich wypowiedzi w tym wątku jest taki, że po Pixie ustawiła się kolejka chętnych do adopcji...
Muszę to ZDEMENTOWAĆ!!! Owszem, miałam kilka telefonów, ale absolutnie nic z rozmów nie wyszło!


fakt, wyglądało, że pixie ma wczym przebierać. ale ponieważ pixie czeka jeszcze leczenie, to na pewno odpowiedni dom sie znajdzie.

a poza tym - ona naprawde jest prześliczna -sierstka czekoladowa, błyszcząca, o pięknym odcieniu. i taka wdzięczna mina. i tak łaskawie miziać się pozwala...cudo!

Posted

GoniaP napisał(a):
Ale już napisałam wcześniej, że nie ma chętnych na Pixie :roll:

Akurat...już ja mam wyobrażenie, jaką skuteczną selekcję przeprowadzasz...:loveu: :evil_lol: Lampa w oczy, jak na przesłuchaniu i spowiedź życia przez durszlak. :roflt::roflt::roflt:Nikt nie będzie godzien...co gorsza, rozumiem ten ból! :loveu:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...