Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja sunia po raz 4 dostała cieczke. Podczas niej chce juz drugi raz dopuscic ja do psa [ za pierwszym razem do niczego w ogole nie doszlo ]. I tu tkwi problem. Zalezy nam aby pewien pies pokryl moja sunie, ale on... po prostu nie umie sie ,,zabrac". Czy mozna pomoc jakos psom i w jaki sposob?

Posted

Tiaaa...

Samotna babcia kupuje pieska za 600 zł. Okazuje się, że piesek ma wrodzoną wadę, ciągle choruje, a ceny leczenia są kosmiczne :-o Cała emerytura (załóżmy, że ta bacia nie ma wcale jej tak dużo) przekazana jest na ratowanie pieska. Ogólnie poszło więcej pieniędzy, niż cena pieska rasowego :cool1: Cudownie... (oczywiście pseudo może nie chorować, a rasowiec owszem).

Jak ktoś bardzo chce, to bedzie odkładał miesięcznie jakąś kwotę i kupi psa, jakiego chciał, a nie kota w worku.


Spytaj się swojej suczki, czy na pewno chce ona mieć szczenięta. Ja bym swojej nie narażała na jakieś komplikację związane z porodem, itp. itd.


Temat nudny jak flaki z olejem. Wałkowany milion razy, a i tak znajdują się osoby, które, jak mniemam, inteligencją nie grzeszą i nie przeczytają dokładnie wątków na temat r=r.

Musiałam to napisać, bo inaczej bym nie wytrzymała. Bynajmniej ja już nigdy nie kupiłabym psa z pseudo! Trochę się nacierpiałam i efetem tego jest drugi psiak, tym razem z hodowli :loveu:

Posted

,,Saro i Arisie" ~~> nie rob ze mnie glupiej hm .? Co do inteligencji - jestem inteligentna az nadto :) I przeszukalam forum, takiego tematu nie znalazlam [ byc moze zle przejrzalam ].

I gratuluje z powodu ,,rasowego" psa. Gdybym chciala moglabym miec nawet takich pięć. Ale mi papierek nie jest potrzebny. Moja suczka ma dwa latka, nie ma rodowodu, jest czystym yorkiem i nigdy nie chorowala na nic.

Co do dopuszczenia, chce ja tylko raz dopuscic [ z wielu powodow ] . I nie ma to nic wspolnego z zarobkiem czy w jakis inny sposob wzbogaceniem sie. Poza tym potem chce jednego szczeniaka zostawic , no chyba ze by nie wyszlo to zainwestuje w kolejnego PSEUDO yorka.

Dziekuje za pomoc.

Posted

[quote name='Parizzz'],,Saro i Arisie" ~~> nie rob ze mnie glupiej hm .? Co do inteligencji - jestem inteligentna az nadto :) I przeszukalam forum, takiego tematu nie znalazlam [ byc moze zle przejrzalam ].

I gratuluje z powodu ,,rasowego" psa. Gdybym chciala moglabym miec nawet takich pięć. Ale mi papierek nie jest potrzebny. Moja suczka ma dwa latka, nie ma rodowodu, jest czystym yorkiem i nigdy nie chorowala na nic.

Co do dopuszczenia, chce ja tylko raz dopuscic [ z wielu powodow ] . I nie ma to nic wspolnego z zarobkiem czy w jakis inny sposob wzbogaceniem sie. Poza tym potem chce jednego szczeniaka zostawic , no chyba ze by nie wyszlo to zainwestuje w kolejnego PSEUDO yorka.

Dziekuje za pomoc.

proponuję nie obrażać innych użytkowników :cool1:
ponieważ jest to łamanie regulaminu :razz:

o tym powodzie już chyba każdy słyszał
"suka musi mieć raz w życiu szczeniaczki"
mit który już dawno jest obalany !!!
jeżeli suka ma mieć raz młode to lepiej wcale :shake:
później najczęściej dochodzi do raka sutków itd.
nie łatwiej wysterylizować suczkę zamiast produkować kolejne kundelki :confused:

Posted

a ja jestem z Parizzz
może mówic sobie co chcecie ale pies to pies i jaktoś pisze to powinno mu sie pomóc a nie go jeszcze wyśmic i obrazic

przykro mi parizzz ale nie umie Ci pomuc ba sama mam 4-ro mieięcznego yorka i też bez świstka

Posted

Ja nic nie pisałam, że pierwszego psa nie mam :hmmmm: Żyje i ma się dobrze :lol: Dla mnie wystarczającym cierpieniem są jego problemy z żołądkiem, ząbkami i gruczołami.

Pisałam też, że nawet pies rasowy może być chory (czytanie ze zrozumieniem się kłania!). Przynajmniej mam pewność, że jest to york, jakiego chciałam, bez żadnych wad, których nie chcę, wiem, jak wyglądają jego rodzice i mam obraz tego, jak będzie wyglądał, gdy dorośnie.

Parizzz,
uważasz, że jesteś aż nadto inteligentna... W takim razie, dlaczego nie możesz zrozumieć, że rodowód nie zobowiązuje Ciebie do wystawiania psa, hodowania długich włosów i kupowania dogich kosmetyków!

Twój teraźniejszy york może nie jest chory, ale skąd wiesz, jaki będzie kolejny? Może pies, którym pokryjesz swoją suczkę, ma jakieś wady (szczenięta dziedziczą też po dziadkach). Nie znasz jego przodków, nigdzie nie potwierdzisz, że wszystko jest OK.

Szczenięta oddasz za darmo? A jeśli urodzą ci się same pieski, na które jest mały popyt, to co z nimi zrobisz?


BTW nie rozumiem osób, które przed kupnem/rozmnożeniem psa trafią na forum, gdzie udzielają się też hodowcy, i zamiast posłuchać dobrych rad, uparcie trzymają się swojego. Po co w takim razie my się produkujemy, żeby cokolwiek wytłumaczyć, jak i tak jest to zbędne :shake:

Posted

to i ja dorzucę trzy grosze. Wielu hodowców krzyczy na forach o rodowodach, pseudohodowlach itp. Skąd w takim razie biorą się psy bez rodowodów pochodzące od suk hodowlanych z uprawnieniami???? Może tutaj na tym forum wszyscy są bardzo uczciwi ale sama już parę razy spotkałam się nie tylko w przypadku yorków z tym że hodowcy 1 miot mają rodowodowy drugi nierodowodowy. Spotkałam się z odkupem szczeniaków od nierodowodowej ba skundlonej jamniczki i sprzedaży ich jako rodowodowych....Spotkałam się z rodowodowymi psami z takimi wadami że szok - to co to za hodowcy??????
Chcecie żeby zwykli ludzie mieli świadomość rodowodu kiedy sami hodowcy jej nie mają? A psy które kryją z uprawnieniami, utytułowane łącznie z championatem...... krycie 300 zł....150zł.......:crazyeye:
Czytam te wypowiedzi i śmiech pusty mnie ogarnia. Moja sunia pochodzi od matki hodowlanej z uprawnieniami, ojciec champion- a moja sunia jest bez rodowodu. Nie piszcie tylko a skąd jestem pewna pochodzenia. Osobiście wybierałam tatusia.

Posted

Ja tutaj absolutnie nikogo nie obrazam. To ktos stwierdzil, ze trzeba byc malo inteligentnym aby zalozyc podobny temat, a ja po prostu nigdzie nie znalazlam takiego...

Co do mojej suczki widzialam matkę i ojca, i jestem pewna co do jej pochodzenia.

A jesli chodzi o sterylizacje to nie jestem zbytnio do tego przekonana. Spotkalam sie z tym, ze suka mimo sterylizacji zachorowala . . .

Posted

Parizzz napisał(a):

Co do dopuszczenia, chce ja tylko raz dopuscic [ z wielu powodow ] . I nie ma to nic wspolnego z zarobkiem czy w jakis inny sposob wzbogaceniem sie. Poza tym potem chce jednego szczeniaka zostawic , no chyba ze by nie wyszlo to zainwestuje w kolejnego PSEUDO yorka.


Łatwo się mówi "raz". Nie chce mi się wierzyć, że nie ma to nic wspólnego z zarobkiem... urodzi sie więcej szczeniąt, jednego zostawisz, a resztę rozdasz tak po prostu? Ludzie będą walić drzwiami i oknami za łatwym nabyciem yorka...

sbimka i mimi napisał(a):
a ja jestem z Parizzz
może mówic sobie co chcecie ale pies to pies i jaktoś pisze to powinno mu sie pomóc a nie go jeszcze wyśmic i obrazic


Przecież pomagamy. Chcemy uświadomić:razz: Nikt z nas nie chce się chyba przyczynić do rozmnożenia tej suki (taka prawda).

g@l@xy napisał(a):

Chcecie żeby zwykli ludzie mieli świadomość rodowodu kiedy sami hodowcy jej nie mają? A psy które kryją z uprawnieniami, utytułowane łącznie z championatem...... krycie 300 zł....150zł.......:crazyeye:

Czytam te wypowiedzi i śmiech pusty mnie ogarnia. Moja sunia pochodzi od matki hodowlanej z uprawnieniami, ojciec champion- a moja sunia jest bez rodowodu. Nie piszcie tylko a skąd jestem pewna pochodzenia. Osobiście wybierałam tatusia.


Wiesz, w każdym zawodzie, profesji itp. znajdą się osoby, które zrobią wszystko po swojemu i nie należy w tej sytuacji wrzucać wszystkich do jednego worka. Hodowców można podzielić na kilka grup:eviltong:

Ja też posiadam psa z lewego miotu, ale czy to miało jakieś znaczenie 4 lata temu kiedy byłam kompletnym laikiem w tej kwestii? Na moje nieszczęście, i po części szczęście, nie trafiłam na takich ludzi, forum, które uświadomiłoby mi, że lepiej kupić psa z rodowodem. Dlatego rozumiem innych "początkujących". Jednak nigdy nie zrozumiem jak można popełnić "błąd" dwa razy - kupując i potem rozmnażając. Nie mogę patrzeć na klęskę tej rasy...

Posted

Magda napisał(a):
Nie mogę patrzeć na klęskę tej rasy...

Co do klęski rasy to jeszcze dodam że oprócz rozmnażania bez papierów napewno rasa duże szkody poniesie prze byle jakie i ustawione oceny sędziów na wystawach. Przy takiej selekcji niedługo yorkopodobnych burków z rodowodami będzie cała masa. Już parę razy doznałam szoku w związku z wyglądem psa i jego osiągnięciami....:diabloti: Pewnie to kolejny temat rzeka. Nie chcę tu nikogo drażnić ani urazić ale oczy u uszy mam.... Sopot w tym roku zakrawał na żart a pewnie to nie tylko Sopot.

Posted

To NIE MA, a wlasciwie nie mialo nic wspolnego z zarobkiem.
Po dzisiejszej drugiej probie zrezygnowalam. Nie bede juz dopuszczac mojej suczki. Ale nie chce jej wysterylizowac, wiec nie wiem jak bedzie dalej.

Czy nie wysterylizowanie jej, ale i nie dopuszczenie moze spowodowac jakas chorobe?

Poza tym czytam te niektore posty i nie rozumiem.
Czemu Wy - dlugoletni hodowcy [ bo tak wnioskuje ] nie mozecie zrozumiec, ze dla niektorych smierlelnikow - takich jak ja:P pies z rodowodem nie jest potrzebny?

Kupujac yorka bez papierow nastawilam sie przeciez, ze nie bede go pokazywac calemu swiatu. Wy kochacie swoje psiaki, ale oprocz tego jeszcze je wystawiacie -Ok. Ale mi wystarczy tylko, ze go kocham i ze dla mnie jest najpiekniejszym yorkiem ze wszystkich. Jest zdrowa, nie choruje wiec dla mnie wszystko jest w porzadku. U psow z rodowodem tez zdarzaja sie choroby.
Nie zaplacilam za nia 500 czy 600 zl. Byc moze gdybym doplacila 400zl mialabym super rodowego psa, ale mi to naprawde nie jest potrzebne.
Widzialam ojca i matke mojego psa wiec juz jakas tam pewnosc mialam.
A przeciez gdyby okazal sie jakims mieszancem lub ze jest chory to nie porzucilabym jej . . .

A wy tu piszecie o tym jak to wystawy yorkow psuja sie. Ale ja nie pokazuje mojego psa, wiec hello? O co chodzi?

Pies bez rodowodu tez naprawde jest przekochany i przewspanialy...

Posted

Wiesz Parizzz to jest temat rzeka... niestety w tej kwestii nigdy nie dojdzie się do porozumienia. Każdy pies będzie dla jego właściciela ideałem bez względu na to czy ma papier czy nie. Można by powiedzieć "pies wygląda jak york to jest yorkiem", ale nie zawsze tak jest. Są psy z wadami (krzywy zgryz, wnętrostwo, za krótka bądź za długa kufa, zły rodzaj włosa itd.) i właśnie hodowcy dbają o to, żeby te psy nie były rozmnażane. Wielu ludzi traktuje rodowód jako zwykły papier upoważniający do "zabawy" w wystawy, ale jest on potwierdzeniem czystości rasy. Wiesz, że masz yorka a nie psa do niego podobnego tzw. psa w typie. Właśnie dzięki hodowlom rasa ta nadal istnieje, a my mamy psa o jej cechach. Teraz w dobie mody na te pieski osoby posiadające sukę, w mniejszym lub w większym stopniu, chcą ją rozmnożyć nie dbając o to czy nie przekaże wad potomstwu. Za kilka lat york nie będzie podobny do yorka.

Teraz wiesz dlaczego spotkałaś się tutaj z takim nastawieniem na nie. Masz suczkę i ją kochasz, super!, ale do jej szczęścia nie są potrzebne szczeniaki;)

Posted

No dobrze Magda. Ja to rozumie.
Tylko nie rozumiem dlaczego wszyscy tutaj w tym temacie tak naskoczyli na psa bez rodowodu. Dla niektorych tu pies, ktory nie ma papierku jest be.
Dla ludzi takich jak ja, ktorzy nie maja stycznosci z wystawami itp to czy ten pies ma za dluga kufe nie ma znaczenia. Wazne ze jest zdrowy i dla niego jest yorkiem. Przeciez nie idziemy z tym psem na wystawe, ,,nie szpecimy " Wam jej w ten sposob. Nikt nie wystawi swojego psa bez rodowodu. A to ze nawet na wystawach pojawiaja sie psy, ktore nie sa czystymi yorkami to chyba juz nie nasza wina. Bo ludzie, ktorzy decyduja sie na psy bez rodowodu dobrze wiedza, ze moze nie bedzie mial idealnej siersci albo jeszcze inne wady, ale kupujac takiego psa od razu dostaja zakaz wstepu z takim psem na wystawe.

Dla was moja suczka moze nie bedzie super czystym yorkiem, ale dla mnie jest. Nie jest jakims zmutowanym psem o pysku jamnika a budowie yorka...
Ale nie przyjde z nia na wystawe i nie naraze Waszego ,,świata" czystych yorkow.

Posted

Niestety nie zrozumiałas za dużo..


Parizzz napisał(a):
No dobrze Magda. Ja to rozumie.
Tylko nie rozumiem dlaczego wszyscy tutaj w tym temacie tak naskoczyli na psa bez rodowodu. Dla niektorych tu pies, ktory nie ma papierku jest be.
Dla ludzi takich jak ja, ktorzy nie maja stycznosci z wystawami itp to czy ten pies ma za dluga kufe nie ma znaczenia. Wazne ze jest zdrowy i dla niego jest yorkiem. Przeciez nie idziemy z tym psem na wystawe, ,,nie szpecimy " Wam jej w ten sposob. Nikt nie wystawi swojego psa bez rodowodu. A to ze nawet na wystawach pojawiaja sie psy, ktore nie sa czystymi yorkami to chyba juz nie nasza wina. Bo ludzie, ktorzy decyduja sie na psy bez rodowodu dobrze wiedza, ze moze nie bedzie mial idealnej siersci albo jeszcze inne wady, ale kupujac takiego psa od razu dostaja zakaz wstepu z takim psem na wystawe.

Dla was moja suczka moze nie bedzie super czystym yorkiem, ale dla mnie jest. Nie jest jakims zmutowanym psem o pysku jamnika a budowie yorka...
Ale nie przyjde z nia na wystawe i nie naraze Waszego ,,świata" czystych yorkow.

Posted

jeszcze do klęski rasy dołączę jeden przykład:
w tej chwili na naszym ulubionym portalu znana hodowla wystawia na sprzedaż sunię WYSTAWOWĄ której docelowa waga ma wynosić 1100g!
Pomijam cenę 4400 zł (buha ha ha ha ha) Jakiż to pies wystawowy o tej wadze i jaka to będzie matka hodowlana???? :crazyeye: Ona oprócz tych wszystkich szczepieńi badań i wyprawki już teraz powinna być wysterylizowana żeby mieć pewność że przyszli własciciele nie bedą robili eksperymentów hodowlanych na takim maleństwie.
No i jak rasa ma przetrwać???? Sami hodowcy (podkreslam nie wszyscy) zniszczą tą rasę.

Posted

g@l@xy napisał(a):
jeszcze do klęski rasy dołączę jeden przykład:
w tej chwili na naszym ulubionym portalu znana hodowla wystawia na sprzedaż sunię WYSTAWOWĄ której docelowa waga ma wynosić 1100g!
Pomijam cenę 4400 zł (buha ha ha ha ha) Jakiż to pies wystawowy o tej wadze i jaka to będzie matka hodowlana???? :crazyeye: Ona oprócz tych wszystkich szczepieńi badań i wyprawki już teraz powinna być wysterylizowana żeby mieć pewność że przyszli własciciele nie bedą robili eksperymentów hodowlanych na takim maleństwie.
No i jak rasa ma przetrwać???? Sami hodowcy (podkreslam nie wszyscy) zniszczą tą rasę.


Pozostawiam to bez komentarza - jak widzę takie ogłoszenia do szlag mnie trafia:angryy:
Mój "wielkolud" waży ok 2,8 i.... mam wątpliwości, żeby ją dopuścić.
Cieczkę będzie miała przypuszczalnie w styczniu a już teraz szukam dla niej odpowiedniego partnera żeby szczeniaczki były zdrowe i czasami nie osiągnęły docelowej wagi poniżej 2kg
Nie wyobrażam sobie takiego 1,1kg maluszka w domu, biegającego z dzieciakami i dużym psem po ogrodzie.
Dla mnie pies - to jest pies - a nie jakaś zabawka albo maskotka!!
A przecież yorki to teriery a niestety ludzie robią z nich dosłownie maskotki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...