miszenka Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Chcialabym aby moja sunia miala tutaj takze swoje miejsce, u Was dogomaniacy za Teczowym Mostem. ATENA Moje najwieksze marzenie zycia odeszlo ode mnie 17listopada 2007r :-(. Do konca zycia nie zasne nie zapalajac jej swieczki przy wielkim zdjeciu na czolowej scianie mojego pokoju. Nie zasne, nie wspominajac jej. Nie pozwole sobie na ani jeden miesiac rocznicy jej smierci bez mojej obecnosci i swieczki na jej pochowku. Odeszla bardzo spokojnie, w moich ramionach, na swoim ulubionym tapczanie. Czule slowa pozegnania do ucha, hektolitry lez i oststni buziak w nos. Wiecie co....troche juz w swoim zyciu przeszlam, problemow, chorob swoich i bliskich, pogrzebow ale TAKIEGO SMUTKU W SERCU nigdy nie czulam. Po prostu pierwszy raz w zyciu mialam wrazenie, ze peka mi serce. Ta przeokrutna bezradnosc :-( Atena odeszla od nas 17go listopada. Zdecydowalam sie na jej nastepczynie. Pojechalismy. Misza urodzila sie 14go listopada 2007r. 3 dni przed smiercia Ateny. Mysle, ze urodzila sie po to, zeby dusza Atenki miala juz przygotowane miejsce. Wiem co czlowiek czuje kiedy odchodzi jego ukochany zwierzak. Wiem co znaczy przechodzic razem przez chorobe, przez czekanie na wyniki badan, co znaczy 24godzinna modlitwa i skrajne emocje: jest lepiej, jest gorzej. Wszystkim, ktorzy przez TO przeszli lub przechodza zycze duzo sily. Zycze mozliwosci wyplakania sie do bolu, moznosci spedzenia tego czasu tak jak podpowiada Wam serce :cry: , swiadomosci, ze zrobiliscie wszystko co bylo do zrobienia i wiary, ze kiedys sie spotkamy. Atena, Misza, Monika Quote
szajbus Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Dokładnie to samo czuliśmy i czujemy co ty. Odchodzą od nas stosunkowo za szybko. Chcielibyśmy się nimi cieszyć zawsze, ale los chce inaczej. Nigdy tak naprawdę nie pogodzimy się z ich odejściem, bo odchodzi od nas nie tylko najwierniejszy przyjaciel, ale także członek rodziny, który nigdy sie nie skarży, nie zawiedzie, nie zdradzi. Atenko, byłas bardzo kochana. Teraz biegaj radosnie z naszymi psimi Aniołkami po tęczowych łąkach Quote
ma_ruda Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 miszenka napisał(a):Atena odeszla od nas 17go listopada. Zdecydowalam sie na jej nastepczynie. Pojechalismy. Misza urodzila sie 14go listopada 2007r. 3 dni przed smiercia Ateny. Mysle, ze urodzila sie po to, zeby dusza Atenki miala juz przygotowane miejsce. ------------------------ On wróci Franciszek J. Klimek Zapłacz, kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to jeszcze za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i - przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się w koło, ale nie w górę; patrz nisko i - może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: on wróci... Choć może w innym futerku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.