Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Neigh']Achas to wiele wyjaśnia - domyślam się nawet w której:-) Tak czy siak tu są same bandy, złoczyńcy i potwory:-)


Oraz kliki i sitwy,.
Ale tak na marginesie - czytam to forum codziennie, odkąd mam Misię i proszę Ciebie, Neigh - należysz do (tej akurat) kliki czy nie, naprawdę podziwiam za prężność i poświęcenie. Także sama przyjemność widzieć Cię w tym wątku.

Tutaj jeszcze kilka fotek Kościeja, rozjaśnione, żeby już nie fatygować Wisełki:





Wygląda jednak na to, że piesek nie jest do końca wyedukowany w kwestii załatwiania się w domu i sygnalizowania potrzeb. Od razu od miski wędruje sobie najspokojniej w świecie na dywan i zaczyna się garbić :lol: Ale tez wydaje mi się, że jest w tym wieku, że da się to bez problemu naprostować. Daje się odwieść od pomysłu robienia kupy na dywanie bez najmniejszych oporów, kiedy zobaczy smycz w ręku.
Tak więc, gdyby ktoś miał ochotę na tego psiunia, musi brać pod uwagę, że trzeba go wychować jak szczeniaka, którym zresztą jest. Zdecydowanie przeceniłam chyba jego wiek i kiedy go porównuję z opisanymi szczeniakami tutaj na dogo, myślę, że może mieć około 8 miesięcy. Tylko poważnie wygląda przez to chude ciało.

P.S.
Dla Agi - Misia-Otylka aka Narodziny Wenus

http://img99.imageshack.us/img99/1336/misiaay2.jpg
http://img398.imageshack.us/img398/9634/misia3ck2.jpg
http://img134.imageshack.us/img134/8623/misia2dd6.jpg

Posted

nie lepsiejszy - inny!


wlasnie tamte przycielam, ale patrze, ze nowe to z nich zrobie :)

AA (eee... dziwny skrot) - jak jest banerek to dajesz tylko kopiuj i wklej :) tylko upewniej sie, ze ktos podlinkowany wrzucil juz

co ma byc na banerku?
ze szuka domu
czy, ze sie zgubil?

zrobie taki i takie :P

Posted

Mogę go obwiązać bandażami, żeby tragiczniej wyglądał.
Niestety nie umie robić smutnej miny do zdjęcia. Podejrzewam, że tak w ogóle to nie jest mu smutno, zwłaszcza, że się nażarł za trzech i jest to zwierzak dla kogoś, kto chce przygarnąć wulkan radości. Skądinąd wiem, że i takie perwersje w społeczeństwie rzadkie nie są, dlatego nie tracę nadziei, że komuś się spodoba.

Myślę, że "szukam domku". Jeśli ktoś go szuka i tak ma szansę go zobaczyć i wpaść na jego trop, a czas działa na niekorzyść psa i kiedy będziemy się skupiać na znalezieniu średnio zainteresowanego opiekuna poprzedniego, szczenięcy urok zdąży przeminąć.

Posted

Ja wprawdzie wiem, ze czasem psy giną.........ale to ze giną, nie znaczy - że ktoś ich szuka..........

Lada dzień u mnie zacznie sie powrót z działek......koniec wakacji. Wiecie czym to się konczy? Setkami podrośniętych psiaków przy drodze. Wzięli sobie na działeczkę......zeby było weselej......no ale przecież do domu nie zabiorą...bo po co?

Posted

Ja tam też optymistą nie jestem, jeśli chodzi o przeczucia dotyczące poprzedniego opiekuna. Przyzwoity opiekun nie chodzi do parku z zabiedzonym szczeniakiem. Szczeniak powinien być mięciutki, a nie aż podłoga dudni, jak pies klatą się uwala.
Niemniej cień optymizmu daje całkiem ładna obróżka, którą komuś chciało się dla psa kupić. Może to tylko nieuwaga i smutne jej skutki.

Posted

Tu możesz mieć rację.......szczeniaki chudną błyskawicznie. Ale żeby tak wyglądać min. tydzień się błąka.....

No i jak trafić pod strzechy z informacją o cudzie techniki pt - identyfikator, albo choćby podpisana obroża......

Posted

Z moich znajomych nikt nie chce psiaka... ten nie może, bo,. tamten nie może, bo.... eh... nie umiem namawiac na psy, ale może to i lepiej? Bo potem to by tylko wracały...
Pzdr.

Posted

Neris napisał(a):
Watek jest w złym dziale, powinien być w "psy znalezione"


No właściwie tak, tylko że w tym dziale jest pełno wątków o znalezionych pieskach, natomiast ten drugi zawsze bardziej kojarzył mi się z rozmaitymi schroniskowymi biedakami, ewentualnie takimi, które czekają na adopcję. Zakładając wątek Kostusiowi nie wiedziałam jeszcze czy skupić się na poszukiwaniu poprzedniego właściciela, czy na szukaniu nowego domu. No i w ogóle obydwa wątki jakoś się przenikają, bo psy znalezione są jednocześnie zgubionymi, itd.
Oczywiście w tym momencie temat Kostka rozwinął się bardziej w wątek adopcyjny. Jeśli moderator uważa, że należałoby Kostka przenieść, to poproszę i przepraszam za zamieszanie.

_beatko_ - poproszę o każdą pomoc w ogłaszaniu. Jako dyletant dogomaniacki nie znam miejsc, w których warto umieścić wiadomość. Z tego, co wyłapałam, Wisełka wrzuciła informację do Metra i na Animalię.

Ja bym nie śmiała ogłaszać go jako miks ratlerka. Jest lekko pinczerkowaty, ale nie te gabaryty. To bardzo pospolity typ piesia, drobnokościsty, z miłą, ale niczym nie wyróżniającą się buzią. Mieści się na kolanach, ale tylko jak podkuli giczołki. Patrząc na niego ciągle mam deja vu i zastanawiam się, czy go już gdzieś aby nie widziałam. Piesek jakich w Polsce setki i tysiące. Ale uroczy w tej pospolitości swojej i to, co jest jego najmocniejszym atutem - okropny pieszczoch, non stop gotowy do zabawy.

Posted

ok to jutro postram się go już pooglaszać;)
czy moglabym tylko prosić o fitkę jego calego na jasny tle, może być trawa, bo wtedy jminiaturka w ogloszeniach przyciąga ludzi do oglądani8a:cool3:

Posted

Jakież wyrafinowane chwyty reklamowe!
Dziś już z przyczyn ode mnie niezależnych nie zrobię chłopcu fotek na trawie. Tzn. mogłabym, ale chyba nie chodzi o zdjęcia typu "flesz psu w oczy a z tyłu cień Drakuli" :lol: Zdjęcie na pewno by się wyróżniało, ale niekoniecznie pozytywnie :lol:
Jutro po widoku oczywiście postaram się o nowe, korzystniejsze fotki. Obejrzę gościa z każdej strony i wybiorę najlepszy profil. Zresztą zależy jeszcze, czy chcemy go pokazać jako ładnego psa, czy jako biedę z nędzą, którą tak naprawdę jest, kiedy widzi się całego i to na jasnym tle.

Posted

Anonimowy Anonim napisał(a):
Zresztą zależy jeszcze, czy chcemy go pokazać jako ładnego psa, czy jako biedę z nędzą, którą tak naprawdę jest, kiedy widzi się całego i to na jasnym tle.


o to by bylo cenne ujęcie :)

Posted

To skupię się na pokazaniu kostek Kostka, chociaż generalnie bardziej drastycznym przeżyciem jest je poczuć pod palcami. Żeber nie widać tak bardzo, bo sztywna sierść maskuje spustoszenia, ale palce podskakują podczas miziania.
Niemniej powinno być widać na odpowiednim ujęciu jego iście charcio wysklepioną klatę i wychudzony brzuszek.

Posted

powiem tak robiąc aukcje na allegro i ogloszenia w necie zauważylam że ludzie prawie 2 razy częściej wchodzą na strony psów z dobrą fotką w miniaturce, jak pies jest czarny to trwaka idealnie go eksponuje, trochę reklamy nie zaszkodzi:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...