Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 W parku Morskie Oko na Warszawskim Mokotowie przybłąkał się dziś mały (do połowy łydki), młodziutki podpalany kundelek. Zaczepiał pieski i ludzi, zachęcał do zabawy, w końcu przykleił się na dobre do naszej suczki. Dosyć długo chodziliśmy po parku, pytaliśmy spacerujących, czy psiaka znają. Nie zamierzał się odczepić, po właścicielu ani widu ani słychu, w pobliżu jest ruchliwa ulica, więc zabraliśmy do domu. Piesek ma na sobie nową, oliwkową obrożę parcianą, dobrze chodzi na smyczy, na razie zachowuje się grzecznie w domu. Bardzo miły, energiczny, spragniony zabawy. To jeszcze szczeniak. Piesek jest potwornie chudy! Nie widać na zdjęciach, ale żebra po prostu sterczą. Był bardzo głodny i spragniony. I zmęczony. Porozwieszamy wieczorem ogłoszenia ze zdjęciem, ale mamy lekkie obawy, że właściciel o psa nie dba i słabo się zwierzem interesuje. Może też uciekł komuś, kto zajmuje się nim od niedawna. A może błąka się już bardzo długo i stąd chudość. W tej chwili przebywa u mnie w domu i oczywiście nie wyrzucę go z powrotem do parku, ale zostać dłużej niż kilka dni nie może. Za ciasno i niezbyt przychylna atmosfera dla kolejnego psiaka (mamy od kilku tygodni krzyczkową suczkę i już jej przybycie było kontrowersyjne). Psiak jest przylepny i słodki. Bardzo proszę bardziej doświadczonych Dogomaniaków o rady i każdą pomoc w poszukiwaniu właściciela obecnego lub nowego lub domu tymczasowego. W ostateczności będziemy musieli odstawić pieska na Paluch, zanim się na dobre przywiąże i my również. Kilka zdjęć, nie oddających niestety kościstości "Kostka": Inne zdjęcia Kościeja na stronie 3,4,8. Quote
gusia0106 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Dorcia - melduję się na wątku! Porozsyłam i popokazuję - może nam się uda. Jakiej on jest wielkości, ile waży tak \"na oko\"? Quote
Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 ooooo... Kochana jesteś. Wysokość jego do pół łydki. Nie takie pół łydki, jak Misia, tylko prawdziwe pół łydki :lol: Wyższy niż dorodny ratler, ale dużo niższy niż np. pudel średni. Na oko może ważyć 5-7 kilo, przy czym to naprawdę skóra i kości. Piesek jest w dobrej kondycji pomimo tej chudości. Quote
Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Chłopiec pełną gębą. Że niby młody i głupi jeszcze, ale Misia mu się bardzo podoba i już mu musiała pokazać, co myśli o końskich zalotach. Ale tak poza tym zachowanie ma bardzo szczenięce, wylewne, głupiutkie i to naprawdę niedobry pomysł, żeby brykał sam po warszawskich parkach i ulicach. Może komuś zabrakło odpowiedzialności i wyobraźni, a może zgubił go pęd do zabawy i zaczepiania wszystkiego, co się rusza. Uczciwie powiadamiam, że piesio niestety zsikał się w domu, ale trudno ocenić, na ile to kwestia braków w wychowaniu, a na ile silnie przepełnionego pęcherza (opił się jak głupi). Na spacerku również obficie sikał, co może świadczyć o tym, że po prostu pies nie utrzymał w domu siuśka w ryzach albo miał za dużo wrażeń. Quote
gusia0106 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 No dobra....to trza się brać do roboty. Kto nam zrobi banerek? Ładnie prosimy... A do Wisełki już biegnę po pomoc w ogłoszeniach....Dorcia, napisz jeszcze dane kontaktowe do siebie - telefon i maila, to się chłopakowi też allegro wystawi.... Quote
rufusowa Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 to ja podnosze :cool3: banerka nie umiem :shake: Quote
Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Proszę bardzo telefon do Ewuni (bo to jej zdobycz) :lol: [SIZE=2]694 911 528 lub domowy: (22) 646 17 03 E-mail może być do mnie zaś, bo częściej mogę zerkać: dorchen@tlen.pl Bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie, bo sama nie mam wprawy, a żal mi zwierza. Quote
gusia0106 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 [quote name='Anonimowy Anonim']Proszę bardzo telefon do Ewuni (bo to jej zdobycz) [SIZE=\"3\"][SIZE=\"2\"]694 911 528 [SIZE=\"3\"]lub domowy: [SIZE=\"3\"](22) 646 17 03 [SIZE=\"3\"]E-mail może być do mnie zaś, bo częściej mogę zerkać: dorchen@tlen.pl [SIZE=\"3\"]Bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie, bo sama nie mam wprawy, a żal mi zwierza. Nie wygłupiaj się, za Misię to ja i tak się Wam nie odwdzięczę do życia końca więc wiesz..... Quote
gusia0106 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 A tak w ogóle - to zmieńcie tutuł na bardziej dramatyczny Więcej ludzi zajrzy........ Quote
Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 A dodam jeszcze, bo to może ważne, że kotkę traktuje dość dobrze, nie podgryza, nie rzuca się, chociaż w momentach rozbawienia sprawia mu przyjemność obszczekiwanie wylegującej się biedaczki. Co ta biedna Dzidka musi przechodzić przez nas. Ciągle jacyś włochaci troglodyci się po domu plączą i szukają zaczepki. Quote
Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 gusia0106 napisał(a):Nie wygłupiaj się, za Misię to ja i tak się Wam nie odwdzięczę do życia końca więc wiesz..... Pffffffffffff... Misia to nasz skarbuś, słoneczko i królewna w jednym, więc nikt nam się nie musi za nią odwdzięczać. Właśnie jak tak stoi koło Kościeja, to sobie dobitnie uświadamiam, jak ciała nabrała od czasów schroniska :lol: I jaka nadobna jest. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jak zmienić tytuł, bo za grosz nie ma we mnie wrodzonego dramatyzmu. Quote
Wisełka Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 A ja puki co rozjaśniłam zdjęcia, żeby do ogłoszeń były bardziej wyraziste :lol: Quote
Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Dziękuję, Wisełko. Duża rośnij. Quote
zolzunka Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 i ja podniose watek, widze, ze tu poki co tylko ludzie od nas :) Quote
Anonimowy Anonim Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Aneczko, nie chcesz pieska? :D Tatuś go nie zauważy na pewno. Quote
Neigh Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Ludzie od Was to kto?:-) Bo ja chyba nie jestem od Was........chociaż nie wiem od jakiegoś czasu męczy mnie mania prześladowcza........ Trzeba się wziąć za porządną akcję adopcyjną....ciągle mi tych wątków i przybywa i przybywa....... Quote
zolzunka Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Pracujemy w jednej firmie, dlatego napisalam,ze od nas :) Quote
Neigh Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 zolzunka napisał(a):Pracujemy w jednej firmie, dlatego napisalam,ze od nas :) Achas to wiele wyjaśnia - domyślam się nawet w której:-) Tak czy siak tu są same bandy, złoczyńcy i potwory:-) A pokurcza sobie w pamięc wpisałam.......jakby ktoś chciał to wiem gdzie szukać. Czemu ciągle małe albo owczarki......paranoja jakaś. Quote
mru Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 podnosze - zaznaczam biedaczek, mam nadzieje, ze ktos go szuka... inaczej nie czeka go nic dobrego chyba ze jakis nowy domek ;) albo stały Quote
gusia0106 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 [quote name='Neigh']Achas to wiele wyjaśnia - domyślam się nawet w której Tak czy siak tu są same bandy, złoczyńcy i potwory A pokurcza sobie w pamięc wpisałam.......jakby ktoś chciał to wiem gdzie szukać. Czemu ciągle małe albo owczarki......paranoja jakaś. Leżeć miałaś!!!!!!!!!! Quote
Wisełka Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Ja na razie zamieściłam informację na stronie schroniska na Paluchu o znalezieniu psa. Quote
Neigh Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 gusia0106 napisał(a):Leżeć miałaś!!!!!!!!!! Toż leże:-) I myślę........bo tak mi się kołacze, ze ktoś mi gdzieś wspominał o małym psiaku.....ze chce Quote
zolzunka Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 no wlansie, miejmy nadzieje,ze sie zglosi wlasciciel po niego Quote
gusia0106 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 [quote name='Neigh']Toż leże I myślę........bo tak mi się kołacze, ze ktoś mi gdzieś wspominał o małym psiaku.....ze chce No chciał, chciał - ale do tego dokmu pojechał Nerisowy Lupus. Do Krakowa z resztą:) Fajne domki w tym Krakowie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.