Patka Posted July 27, 2004 Posted July 27, 2004 w 90% przypadków przekonałam sie 5 lat doświadczeń posiadania psiego mordercy :wink: ,że tłumaczenie i trafne argumenty nie działają często ludzie gonia i pragna sensacji nie wiem nuda, głupota. moim ulubionym przypadkiem takich sytuacji jest zachowanie starszych kobiet jak juz się nie mają do czego przyczepić, pies na smyczy przy nodze schodzimy im z drogi to zaczynają się wydzierać, że Lilit na nie patrzy na prawdę cytuję "pani go weźmie bo on tak na mnie patrzy" i się rozkręca jeszcze bardziej jak mówię, a co ma pies robic - panio się na nią gapi to i ona na panią. czasem mi się wydaje, że moja Lili ma właściwości lecznicze podnosi im ciśnienie :D pozdro P&L Quote
Taysha Posted July 27, 2004 Posted July 27, 2004 Ale to jest swietny pomysl z tymi zdjeciami Jarku :D Quote
GOSIA09 Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Ja teraz aż sie boję wyjeżdzam z Emi na wakacje i bedzie sporo ludzi mam nadzieje , że będę mogła z nią chodzić i nie będzie siała wielkiego strachu wśród wczasowiczów. Bo już nie mogę tłumaczyć, że jest szczeniakiem żeby sie tak bardzo nie bali. I mam nadzieje, że mnie wpuszczą z nią do pokoju który zarezerwowałam jak ją zobaczą :wink: w prawdzie wiedzą że będę z psem ale często sie zdażało mi że jak ludzie zobaczyli z jakim psem to mówili "o nie takiego psa to my się boimy tu wpuścić" i nie dają się przekonać że to milutki piesek i merda ogonem naprawde dlatego że chce, żeby go pogłaskać a nie dlatego, że chce ugryżć. Quote
Złośnica Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Ja tylko chciałam dodać w kwestii argumentu, że jeden pan na zdjęciu to miał za długą smycz....ekmm...ja z moim Lugerkiem na spacery po osiedlu chodzę na lince długości 7 m, a w momencie kiedy dołanczają do zabawy inne psy to lina zwiększa swą długość do metrów ...20!!!!! :wink: To odzew nasyłania na mnie i znajomych Straży Miejskiej, że banda psów bawi sie bez smyczy i kagańców. No więc teraz ta banda psów jest pozapinana na 20 m linki i za przeproszeniem "mogą mi naskoczyć" :evilbat: bo żaden akt prawny nie definiuje jak smycz powinna wygladać, z czego ma być zrobiona i ile metrów może mieć :evilbat: Inną kwestią jest podatność ludzi na takie artykuły....na początku gdy tylko przywiozłam Lugera, miał 2,5 miesiąca i nawet nie wygladał jeszcze jak bullterrier, ale ludzie od razu wiedzieli, że to pit bull i że już nie długo bedzie "Pod napięciem" ze Sterniczej w Bielsku - Białej :evil: .....ale to wszystko było do czasu......do czasu kiedy Luger rósł , stawał sie coraz brzydszy :wink: ale o dziwo na nikogo nawet nie warknał , nie mówiąc już o gorszych rzeczach. Coraz częściej ludzie na osiedlu widzą , jak małe dzieci tulą się do niego,"bo to taki ładny baranek" :lol: matki tych dzieci mają przerażenie w oczach tylko przez chwilę, potem w inny dzień same nas zaczepiają i głaszczą. Procent ludzi na osiedlu , którzy się przekonali, że to nie jest morderca ZNACZNIE WZRÓSŁ , ale tylko dlatego, że wychodząc z Lugerem na spacer zażucałam prochy na uspokojenie , żeby mieć cierpliwość tłumaczenia im , jak wyglada sprawa z psami bojowymi i agresywnymi. Najważniejsze, że wiekszość z nich zrozumiała 8) Pomysł z zapchaniem skrzynki mailowej pani poseł jest jak najbardziej trafny....na dniach będę mieć nowa cyfróweczkę, więc strzeżcie się osiedlowe dzieci, bo uwiecznię na zdjęciu każdy wasz przejaw miłości do mojego łysego baranka :evilbat: :fadein: Quote
_dingo_ Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 na dniach będę mieć nowa cyfróweczkę, więc strzeżcie się osiedlowe dzieci, bo uwiecznię na zdjęciu każdy wasz przejaw miłości do mojego łysego baranka :evilbat: :fadein: Lepiej nie rób tego !!! :-? Jeszcze gotowi ci postawić zarzuty umyślnego narażania zdrowia i życia tych dzieci na szwank... Z niektórymi lepiej nie gadać wcale, tacy są uparci i jednostronni. To już lepiej walnąć z rozbiegu głową w ścianę. Chyba ma to szanse odnieść większy skutek... :-? Quote
Kora Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Moja Karunia odeszla, ale ja zawsze bede bronic jej podobnym! Znam wielu dziennikarzy-profi, ktorzy jesli cos pisza to sprawdzaja, a jesli czegos nie wiedza to pytaja, ale jak napisalam to profi! Takie tematy jak w SE napedzaja im czytelnikow, a jest o co walczyc i nie wazne ze pisze sie o Astku, a pokazuje Bulla, czy Rotka, a pisze sie o mieszancu! To sie nazywa swiadome wprowadzanie w blad, ktory moze doprowadzic do tragedii! Wstawiennictwo poslow tych ktorzy musza sie wykazac, bo sejmowa sala swieci pustkami, a kazdy chce zaistniec, jako obronca dbajacy o bezpieczenstwo spoleczenstwa :lol: . Mysle ze powinni zajac sie cpunami siedzacymi przy szkolach, gdzie bez Bulla nie przechodz, nawet jesli jest "lizakiem"! Wczoraj bylam swiadkiem, jak SM scigala grupe ludzi z psami, ktore sie bawily przy parku w ktorym po 21 nikt juz nie siedzi, bo ancymonow tam wiecej niz latarni, ale od ancymona mozna oberwac, a od uczciwego czlowieka pare zloty w postaci mandaciku dostac. Nie maja, oj nie maja wyobrazni! Kiedys dzieki mojej suni i sasiada, taki patrol nie dostal lomotu, bo przeciez trzeba pomagac slabszym! Pozdrawiam wszystkich Bullowatych! Quote
Matisse Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 To ja dla rozluźnienia sytuacji pokażę jak wygląda mój mrożący krew w żyłach "to TEN PITBUL" w zetknięciu z równie groźnym, bo niebieskookim haszczakiem syberyjskim. Proszę się dokładnie przyjżeć technikom walki! Ale następne zdjęcie rozczaruje wszystkich fanów SE, przykro mi :evilbat: Quote
Patka Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 podobne zapasy urawia moja suka z kocurem 7,5 kg nie wiem kto ma gorzej ona zawsze wychodzi poszkodowana i jak rasowy pitbull idzie się do mnie poskarżyc ze ją kot znów ugryzł a ona go tylko chciała na śmierć zalizać :D Quote
AG Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 A swoją droga to fajnie by było, gdyby ktoś znający niemieckie realia, np. Buldog napisał jak działa to restrykcyjne prawo. Czy przynosi jakiś efekt? Pozdrawiam :) Quote
Taysha Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Światowa Deklaracja Praw Zwierząt Art.1. Wszystkie zwierzęta rodzą się równe wobec życia i mają te same prawa do egzystencji. Art.2. a) każde zwierzę ma prawo do szacunku b) człowiek, jako gatunek zwierzęcy, nie może rościć sobie prawa do tępienia innych zwierząt lub do ich wyzyskiwania. Ma natomiast obowiązek wykorzystania calej swej wiedzy w służbie zwierząt, c) każde zwierzę ma prawo oczekiwać od człowieka poszanowania, opieki i ochrony. Art.5. a) każde zwierzę należące do gatunku, które żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku, b) każde zakłucenie tego rytmu i tych warunków przez człowieka w celachmerkantylnych jest z tym prawem sprzeczne. Art.6. a) każde zwierzę, które człowiek wybrał na swego towarzysza, ma prawo żyć tak długo, jak długo pozwala na to jego gatunkowa natura, USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 o ochronie zwierząt Art. 1. 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. 2... 3. Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi. Art. 5. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Art. 8. 1. Programy nauczania i wychowania szkolnego we wszystkich typach szkół powinny uwzględniać problematykę ochrony zwierząt oraz tworzenie szkolnych organizacji przyjaciół zwierząt. Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu. Art. 10. 1. Utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia właściwego organu gminy. 2. Wykaz ras psów, o których mowa w ust. 1, oraz warunki wydawania zezwoleń określi, w drodze rozporządzenia, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce. ... PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Aleksander Kwaśniewski ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z dnia 8 maja 2003 r.) § 1. Wykaz ras psów uznawanych za agresywne obejmuje następujące rasy psów: 1) amerykański pit bull terrier; 2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin); 3) buldog amerykański; 4) dog argentyński; 5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario); 6) tosa inu; 7) rottweiler; 8) akbash dog; 9) anatolian karabash; 10) moskiewski stróżujący; 11) owczarek kaukaski. oj tylko shar peia, bullika, dobka i zdaje sie ze paru jeszcze brakuje :roll: Takie jest nasze prawo :D Quote
helcia Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Faktycznie -gazetka się nie popisała.Ale oni bazują na tych ludziach którzy się nie znają a podpis pod zdjeciem Shar-peja ubawił mnie do łez-WIDAĆ JACY FACHOWCY OD PSÓW w gazecie pracują. Szkoda tylko że takimi durnymi artykułami można zrobic wiele złego ,ale dla niech liczy się kasa i tylko kasa. Wiecie ja jestem psiarzem trochę się znam i od kilku lat zajmuję sie psami i zawsze uważam że nawet z ratlerka idzie zrobić psa mordercę.Ale faktem jest że AS dobrej opini nie mają i ja sama mimo woli jak widzę psy typu BULL odsuwam się z moim włochaczem-tak że nie ma się codziwić innym zwykłym ludziom co ich wiedza na temat psów jest dużo mniejsza. Zawsze z dystnsem podchodziłam również do rottków i jakże było wielkie moje zdziwienie jak na ostatniej wystawie ustrońskiej kolega szkoleniowiec poprosił abym wystawiła sukę rottwailerkę bo właściciele byli na ślubie. Miałam przerażenie w oczach i moje pytanie było chłopie czyś ty zdurniał ja z rotwailerką zupełnie obcą na ringu?-nie ma mowy. Ale jak poznałam sunie to byłam bardzo zdziwiona że takie rotki istnieją chciała mnie zalizac na smierć i wystawiłam ją nawet wygrała swoją klasę. Powiem Wam że programy i gazety robią nie potrzebną nagonkę i przez to tylko utrfalaja w ludziach że rottek ,AS,Pitt Bul, i inne psy bojowe to naprawdę mordercy a tak naprawdę to wiele z tych psów jest wspaniałymi psami rodzinnymi. Ciekawe dlaczego Superexpres nie zainetesuję się psami które biegają bez smyczy i co najwazniejsze bez właściciela -najczęściej wieloowocowe mieszanki bez jakiegokolwiek zabezpieczenia (nawet jakby kogos pogryzły to i tak nie ma kogo oskarżyć) bo właściciela brak. No ale łatwiej jest dawać mandaty właścicielom psów np. bez kagańca niż groźnemu burkowi latającemu bez właściciela. Szkoda gadać cały nasz kraj ma wiele bzdurnych przepisów które wymyslaja jeszcze bardziej bzdurni ludzie-tylko naszych psiurów żal. Quote
Patka Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 czyli moja AST nie jest agresywna i na liście jaka ulga :D nie wyobrażam sobie żeby mojego 5 letnie psa nagle zmuszano "nieadekwatną" ustawą do noszenia kagańca, ona jest tylko uwarunkowana że w środkach transportu trzeba i bardzo tym faktem nieszczęśliwa, że musi to niepotrzebne świnstwo nosić :evil: pozdro Quote
majka1 Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Moje picbule też agresywne som i tak mordują pańcie :wink: i siebie nawzajem Quote
yvonne_s Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Hej, bo ja oczywiście wczoraj wszystko przegapiłam, ale czy ktoś potrafi wstawić tu w temat zdjęcie tego dorodnego dobermana z małą dziewczynką? Będę wdzięczna, bo nie umiem dostać sie na stronę SE. Quote
Agusia i Busiu Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Pan morduje psa czy pies pana? Niestety skaner dalej w rozsypce a mam takie fajne zdjecia mordercy z dziećmi, oczywiscie jak je zjada na obiad :D Quote
sortis Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Dag moderator! Pod linkiem umieszczonym w pierwszym poscie topiku nie ma już tego artykułu ! Quote
Sajko Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 A to moi mordercy- a ten duży jeszcze do tego ma czarne podniebienie.... i krew się polała zaraz po tym jak zdjęcia zrobiłam... no masakra... Quote
staff-ka Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Moi mordercy - jeszcze przed atakiem :wink: A to "mordercy" znajomych - uwierzcie psiaki mialy DOSC :-? i trzeba bylo urwisów wygonic do innego pokoju 8) :lol: :lol: A moje starsze dziecko doczekalo PO ATAKU (fotka u góry) swojego WIELKIOEGO DNIA :D Ach szkoda SLÓW !!!!!!!!!!!!!!!!! :( Quote
Taysha Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 tu jeszcze jedno z moim zabojcom a tu moj zabojca swietuje atak hehe ale fajne psiaki macie :D :D :D Quote
Nikaa Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 a mojego widać na emblemacie :cool1: (fajne te wasze psiaki :D) Quote
doddy Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Mnie jeszcze jedna rzecz bardzo intryguje... O nagonce na "PSY BOJOWE" słyszy się już od dawna. Jednak dlaczego nic się tak w sumie w tej sprawie nie dzieje? Odpowiedź bardzo prosta... Bo nasze służby porządkowe boją się tych psów. Nie podejdą do łysego kolesia z napakowanym astem (nawet jeśli pies jest na smyczy). Ja osobiście szkoliłam Straż Miejską w zakresie postępowania z agresywnymi psami i... 1. Żadko który z kursantów umiał odróżnić z jaką rasą ma do czynienia... 2. Nawet po przeszkoleniu i w pełnym osprzęcie ochronnym nie chciał nikt wejść na ogrodzony wybieg i złapać psa. Choć nie okazywał cienia agresji. Ja z jednej strony nie dziwię się niektórym funkcjonariuszom, bo ja sama znam mnóstwo ludzi, którzy mają niebezpieczne asty... I jak bym nie znała to nawet uśmiechnąć bym się do nich nie chciała. Co do wyżej wymienianej gazety, długo mogłaby trwać polemika... Na ten temat też... Szkoda tylko, ze nikt przygotowując ustawę nie porozmawia z ludźmi, którzy znają się na psach i mają jakiś bagaż doświadczeń albo chociażby nie poczyta sobie tematów na forum. Wydaje mi się, że ilość postów, tematów, różnorodnych stron powstających o tematyce psów jest dowodem na to, ze niektórzy znają się na psach i chętnie przekazują swoją wiedzę innym. Quote
_dingo_ Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 To prawda. Ja tego zupełnie nie rozumiem, dlaczego niektórzy ludzie tak panicznie boją się psów... O psach mówi się, że są najlepszymi przyjaciółmi człowieka. A jednak czasem widzi się ogromnego mięśniaka "zamurowanego" ze strachu przed niedużym pieskiem... I to mimo tego (a może właśnie dlatego), że piesek wychodzi ze skóry żeby się z tym mięśniakiem pobawić ... :wink: Może ludzie zbytnio odeszli od przyrody. Kiedyś żyło się wśród zwierząt, a teraz kot, pies, koń czy krowa to dla niektórych abstrakcja na obrazku, albo co gorsza - potencjalne zagrożenie ... :-? Quote
_dingo_ Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 Jeszcze jedno - dziś widziałem na spacerze pita bawiącego się w najlepsze z owczarkiem collie... Jak na złość - nie widziałem jeszcze, żeby napotkany na spacerze ast, bull czy pit rzucił się na kogoś albo na innego psa. Co więcej - zwykle spotykam się z sytuacją odwrotną: jakiś ast albo bull jest napadany przez ujadającego kundelka... Kiedyś wychodziłem z domu i w drzwiach bloku bokser znajomego został napadnięty przez kundla jednej pani. A to taki spokojny pies był z tego boksera. Ale ten kundelek już go potem więcej nie atakował, bo boks dał mu szybką reprymendę ... :evilbat: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.