Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak się zastanawiam, jak sobie radzicie z wychowaniem piesków podczas choroby?

Mój pierwszy pies w szczenięctwie przechodził parwowirozę, cudem ocalał, taki był zabiedzony po tej chorobie... wychowywanie praktycznie nie istniało i pozostał rozpieszczony w zasadzie do końca...

A teraz przy Kresce, kiedy coś jej dolega- to samo, człowiek się martwi, na wszystko pozwala, a potem jak pies dochodzi do siebie- wyłazi nam na głowę... 8)

Czy Wy potraficie być twardzi dla biednego, chorego pieska? ;)

Bo Kreska właśnie wyzdrowiała i zaczyna się "jazda bez trzymanki"... i wychowywanie od nowa :roll: :wink:

Posted

Jak niedawno Pysia miała ciężkie zatrucie to trzeba było ją nosić na rękach w kocyku (nie potrafiła sama chodzić) i teraz diable małe z uporem maniaka włazi mi na ręce (dobrze, że ma niecałe dwa kilo :lol: ).

Podsuwanie pod nos najlepszych kąsków (żeby psiunia coś zjadła :lol: ),

spacerki na zawołanie (nigdy nie wiadomo kiedy w chorobie zechce się siusiu :lol: )....itp...nie potrafię być twarda jak moje dziewczynki sa chore i one to we wredny sposób wykorzystują :lol: , a że są chore non stop.... :lol: ..może z czasem zrobię z siebie twardziela :lol:

Posted
Czy Wy potraficie być twardzi dla biednego, chorego pieska? ;)

Bo Kreska właśnie wyzdrowiała i zaczyna się "jazda bez trzymanki"... i wychowywanie od nowa :roll: :wink:

Ja nie potrafie i moje psy potrafią doskonale to wykorzystać :evilbat:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...