Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Są. Przede wszystkim to Falbankowi "coś" się stało w oko. jest paskudne, naszło mu krwawą błoną, która przesłania prawe całe oko, które jest jak bania i pani Ela widzi,że Falbanka to boli. dziś pojechała do weta w Białogardzie, niestety pocałowała klamkę, bo wet do 17.10 włącznie jest na urlopie. więc pojechała do innego, który zasugerował się podejrzeniem raka, o którym pani Ela wspomniała i orzekł,że to przerzut. dał dicortineff oraz tabletki ex pain. musi mu to starczyć do 18. 10

jeśli chodzi o drugą sprawę. rtg oglądało dwóch wetów w Koninie oraz specjalista z Gniezna. jeden wet z Konina orzekł,że są to zmiany dysplastyczne, drugi,że coś znacznie poważniejszego ale nie nazwał tego nowotworem. a specjalista z Gniezna orzekł,że to raczej nie nowotwór ale musi zobaczyć nowe rtg zanim wypowie się ostatecznie, rtg Falbanek będzie mieć mógł zrobione dopiero 18.10 jak wróci tamten wet, więc póki co czekamy. oby to oko się nie pogorszyło....

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='martka1982']Są. Przede wszystkim to Falbankowi "coś" się stało w oko. jest paskudne, naszło mu krwawą błoną, która przesłania prawe całe oko, które jest jak bania i pani Ela widzi,że Falbanka to boli. dziś pojechała do weta w Białogardzie, niestety pocałowała klamkę, bo wet do 17.10 włącznie jest na urlopie. więc pojechała do innego, który zasugerował się podejrzeniem raka, o którym pani Ela wspomniała i orzekł,że to przerzut. dał dicortineff oraz tabletki ex pain. musi mu to starczyć do 18. 10

jeśli chodzi o drugą sprawę. rtg oglądało dwóch wetów w Koninie oraz specjalista z Gniezna. jeden wet z Konina orzekł,że są to zmiany dysplastyczne, drugi,że coś znacznie poważniejszego ale nie nazwał tego nowotworem. a specjalista z Gniezna orzekł,że to raczej nie nowotwór ale musi zobaczyć nowe rtg zanim wypowie się ostatecznie, rtg Falbanek będzie mieć mógł zrobione dopiero 18.10 jak wróci tamten wet, więc póki co czekamy. oby to oko się nie pogorszyło....[/QUOTE]
O matko! Co za wiadomości. Nie wiadomo, czy się cieszyć, czy płakać? Kurcze, chyba jednak skłaniam się ku nadziei. Dwóch wetów właściwie nie potwierdziło nowotworu! Nawet trzech? Oko? Może to zwykły stan zapalny..
Kurcze, gdyby nie to oko, już bym mogła odetchnąc z ulgą a tak, dalej będę na oddechu wstrzymanym:(
I to aż do 18.10. No nic, mówi sie trudno. Zaciskam pasa i czekam. Z nadzieją oczywiście,.
Dziękuję martka za te wiadomosci! Mnie mimo wszystko lekko uspokoiły.

Posted

koszmar, coraz to bardziej niepokojace wiadomosci, , nie wiem czemu weci tak szybko i łatwo szafuja diagnozowaniem nowotwora, trzeba te wyniki jak najszybciej podesłac do naszej kliniki i oni to skonsultuja juz napewno bezbłędnie, podałam maila ale tam ma by c jeszcze chyba kreseczka między klinika i knurów jak by juz była diagnoza to wiadomo co robić!!! Nie zostawimy biedaka chorego!!!

Posted

[quote name='TERESA BORCZ']koszmar, coraz to bardziej niepokojace wiadomosci, , nie wiem czemu weci tak szybko i łatwo szafuja diagnozowaniem nowotwora, trzeba te wyniki jak najszybciej podesłac do naszej kliniki i oni to skonsultuja juz napewno bezbłędnie, podałam maila ale tam ma by c jeszcze chyba kreseczka między klinika i knurów jak by juz była diagnoza to wiadomo co robić!!! Nie zostawimy biedaka chorego!!![/QUOTE]
Ja też wierzę, że jeszcze nie tak prędko będziemy się żegnać z Falbankiem...
Dobrze, że z oczkiem lepiej! To chyba dobrze tez rokuje..
Falbanku! Zdrowiej szybko i nas tu nie strasz!

Posted

[quote name='TERESA BORCZ']koszmar, coraz to bardziej niepokojace wiadomosci, , nie wiem czemu weci tak szybko i łatwo szafuja diagnozowaniem nowotwora, trzeba te wyniki jak najszybciej podesłac do naszej kliniki i oni to skonsultuja juz napewno bezbłędnie, podałam maila ale tam ma by c jeszcze chyba kreseczka między klinika i knurów jak by juz była diagnoza to wiadomo co robić!!! Nie zostawimy biedaka chorego!!![/QUOTE]

a mogę prosić o podanie kosztu? co mam powiedzieć schronisku?

Posted

Czy może nie jest tak źle Marta (z tego co piszesz)... I zgadzam się z Tereską, że trzeba konsultować z Wrockiem... Czekamy wobec tego na kosztorys takiej konsultacji Teresko...

Falbaniu - a Ty bądź grzecznym piesiem i nie zasmucaj cioteczek, które cię kochają :buzi::glaszcze:

Posted

Pani Ela pojechała do Białogardu ale okazało się,że tam nie robią prześwietleń cyfrowych. W jej okolicy nigdzie takich nie robią. Mówi jednak,że Falbanek jest radosny, nie widać że coś go boli, zachowuje się normalnie. Uzgodniłyśmy,że jeśli coś ponownie zacznie się dziać, to wtedy będziemy myśleć o nowym prześwietleniu. Oczko również się wygoiło.
dotarły wpłaty od Gonia13 oraz kateczka. dziękujemy!

Posted

martka1982 napisał(a):
Pani Ela pojechała do Białogardu ale okazało się,że tam nie robią prześwietleń cyfrowych. W jej okolicy nigdzie takich nie robią. Mówi jednak,że Falbanek jest radosny, nie widać że coś go boli, zachowuje się normalnie. Uzgodniłyśmy,że jeśli coś ponownie zacznie się dziać, to wtedy będziemy myśleć o nowym prześwietleniu. Oczko również się wygoiło.
dotarły wpłaty od Gonia13 oraz kateczka. dziękujemy!
Cudne wiadomości!
Ale konsultacja we wrocku bedzie, tak?
Falbaniu, zdrowiej!

Posted

martka1982 napisał(a):
nic mi o tym nie wiadomo


Marta - czyli czekamy na pogorszenie, żeby coś robić? Dla mnie to wygląda trochę na igranie z ogniem, bo jeżeli coś jest Falbankowi i można mu teraz pomóc, to nie wiadomo czy przez czekanie nie stracimy takiej szansy... Czy nie można zrobić konsultacji z Wrockiem przez maila na podstawie tych wyników które macie ? Obawiam się, że czekanie nie jest najlepszym wyjściem z sytuacji...

Posted

martka1982 napisał(a):
delfy nie rozumiem dlaczego zarzucasz mi,że nic nie robię.
prosiłaś, i słusznie, o konsultacje z innym weterynarzem. zostało to zrobione - to rtg, którym dysponuje schronisko zostało obejrzane nie przez jednego (poza tym w Białogardzie) ale przez 3 różnych weterynarzy. jak poczytasz uważnie wątek, to znajdziesz te wpisy.

delfy a ty co robisz w sprawie Falbanka? bo ja czekam na jakieś konkretne info dotyczące innych miejsc, opłat za konsultacje itp o czym zresztą pisałam już wcześniej i to zdaje się,że nie raz.
pytałam się co mam przekazać schronisku, jeszcze nie dostałam odpowiedzi.
wstępnie mówiłam im o innych konsultacjach ale nie znam do tej pory konkretów, a jeżeli mam ich o coś prosić, to muszę im dać na kartce to co będzie do tego potrzebne.

jeśli posiadasz te informacje to nasza prezeska czeka 513 252 632


Marta,

Po pierwsze nic Ci nie zarzucam, i nigdzie nie napisałam, że nic nie robisz... Jeżeli poczytasz ze zrozumieniem to zobaczysz, że pisałam o konieczności konsultacji (choćby mailowej) z Wrockiem (co już wcześniej sugerowała Teresa) zamiast czekania na ewentualne pogorszenie stanu Falbanka...

Jeżeli chodzi o drugie pytanie, to jest ono nie tylko obraźliwe, ale podważające jakikolwiek udział, który miałam w pomocy staruszkom konińskim, i Falbankowi (i to z odległości 10000 km)... Potwierdza to tylko, znowu, moje odczucia na temat dogo i ludzi tu działających. Niestety, gdy potrzebne są pieniądze, albo deklaracje to wszyscy są słodcy i ugodowi, ale gdy tylko zaczną się pytania, sugestie, albo problemy to cały ten lukrowany cyrk się kończy (chociaż są jeszcze chwalebne wyjątki, ale naprawdę niewiele)... Dlatego wchodziłam tutaj od dłuższego czasu tylko po informacje o Falbanku i innych psach z Konina... ale widzę, że i to stało się bezsensowne... Szkoda nerwów i energii na to co tu się dzieje...

Wobec tego informuję, że mój udział w tej sprawie uważam za zakończony (skoro i tak się nie liczył, ani nie liczy, bo przecież NIC nie robię)... Proszę również o wydelegowanie osoby/osób do prowadzenia wydarzeń i albumów na FB.... Adres mailowy jest w profilu....

Falbanku - robiłam co mogłam.... :calus::calus::calus:

Posted

Cleo2008 napisał(a):
a jak oczko? jest trohce wiecej informacji? moze masz zdjecie tego oczka, moze wyslac do garncarza??? moge jakos pomoc??


oko wygoiło się całkowicie po dicortineffie. pani Ela miała wtedy swoją komórkę w serwisie, więc wysłała mi dwie fotki tego oczka zrobione komórką mamy, niestety jakość była tak słaba,że widać na nich było tylko ciemną plamę i coś czerwonego. chcieliśmy to konsultować dalej, nasz wet też prosił o te zdjęcia. okazało się jednak,że nie będzie to już potrzebne, bo oczko się zagoiło

Posted

Pani Tereso my nadal czekamy na jakieś konkretniejsze info dotyczące tych konsultacji we Wrocławiu, z tymże musiało być pójść to stare rtg jeszcze ze schroniska
zna Pani tych ludzi, czy coś udało się Pani ustalić?

Posted

martka1982 napisał(a):
Pani Tereso my nadal czekamy na jakieś konkretniejsze info dotyczące tych konsultacji we Wrocławiu, z tymże musiało być pójść to stare rtg jeszcze ze schroniska
zna Pani tych ludzi, czy coś udało się Pani ustalić?
Ciesze się bardzo, że z Falbaniem lepiej i dołączam się do pytania martki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...