dorota1 Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Dzięki za dobre wiadomości.:loveu: Teraz już musi być tylko lepiej:lol: Quote
TERESA BORCZ Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 bardzo się cieszę że już jest Falbanek w domu, jak byliście w drodze rozmawiałam z panią Elżbietą, kóra już się nie mogła doczekać, rozmawialiśmy też o tym ogrodzeniu, i pani powiedziała że postarają się to ogrodzenie załatwić, także miejmy nadzieję sytuacja się jeszcze poprawi, na czym mi szczeglnie zależy bo siatkę można załatwić, a serce nie zawsze i ten jeden minus zginie a zostanie wielki plus!! Juz umowilysmy sie co do wizyty poadopcyjnej, także jak tylko się choć jeden z mych ozdrowieńców wyadoptuje, wybieram się tam z aparatem i jakimiś suplementami dla Falbancia Quote
kazik132 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Bardzo jestem ciekawa, jak minęła Falbankowi nocka. Wczoraj nie chciał sikać, pewnie ze stresu, ale może dziś już się załatwił. Pani mówila, że najwyżej Falban zrobi siku w domku, to zetrze. Myslę, że ten pierwszy tydzień będzie dla psiaka najbardziej stresujący, ale potem to już bedzie z górki. Oby jak najszybciej. Czekamy na wieści. Quote
TERESA BORCZ Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 mam wieści od naszego FALBANKA!:lol::lol::lol: zapomniałam tylko zapytać o siusianie, ale pani Elżbieta napewno by wspomniała gdyby coś było nie tak w tym temacie, Nasz Falbanek jest już pięknie wykąpany i wyczesany, podkarmiany z ręki dla okazania przyjaznych zamiarów, leniwie poddaje się oswajającym głaskom i najprawdopodobniej ocenił właściwie zamiary swej nowej opiekunki, bo zasnął głęboko, pochrapując przy tym/ Stres jak widać minął, bo zazwyczaj psy po przejściach nie zasypiają , obserwują długo i cierpliwie co też się będzie działo/ Widać że inteligentnie psisko wyczuło "swojaka" i się poddało i zabiegom i pieszczotom niejako z marszu, Pani Ela przystąpiła do zabiegów higiencznych i karesów bez zabezpieczeń a psiak widać zasłużył na pełne zaufanie bo nawet nie zawarczał/ Uratowałyście cioteczki fajnego, rozumnego psiaka:loveu::multi: Nie ma już też jak narazie ucieczkowych planów, ale poprosiłam jeszcze raz o pełen alert na wszelki wypadek, przez dłuzszy okres czasu ,nie trzeba się martwić, narazie na podwórko nieogrodzone chodzić nie będzie, a pani ELA ma też spory kawałek ogrodzonego ogrodu , na własny i piesia użytek po drugiej stronie domu podajcie jakiś komórkowy numer to chociaż nacieszymy oko widokiem nowego, FALBANKA, pani Ela postara się go jakoś ufocić, i prześle na numer jakiejś zmyślnej cioteczki która wstawi to na wątek, ja narazie w tej kwestii odpadam jako antytalencie komputerowe, napewno i wiadomości i fotki usatysfakcjonują panie ze schroniska i będą spokojne że podjęły słuszną decyzję , wsparta zafaniem w trosce o dobro swego podopiecznego, za co im my szalone wolontariuszki bardzo dziękujemy!! Quote
dorota1 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Wprost brak słów radości :loveu:, dobrze, że się biedaczkowi udało. Quote
delfy2000 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):mam wieści od naszego FALBANKA!:lol::lol::lol: zapomniałam tylko zapytać o siusianie, ale pani Elżbieta napewno by wspomniała gdyby coś było nie tak w tym temacie, Nasz Falbanek jest już pięknie wykąpany i wyczesany, podkarmiany z ręki dla okazania przyjaznych zamiarów, leniwie poddaje się oswajającym głaskom i najprawdopodobniej ocenił właściwie zamiary swej nowej opiekunki, bo zasnął głęboko, pochrapując przy tym/ Stres jak widać minął, bo zazwyczaj psy po przejściach nie zasypiają , obserwują długo i cierpliwie co też się będzie działo/ Widać że inteligentnie psisko wyczuło "swojaka" i się poddało i zabiegom i pieszczotom niejako z marszu, Pani Ela przystąpiła do zabiegów higiencznych i karesów bez zabezpieczeń a psiak widać zasłużył na pełne zaufanie bo nawet nie zawarczał/ Uratowałyście cioteczki fajnego, rozumnego psiaka:loveu::multi: Nie ma już też jak narazie ucieczkowych planów, ale poprosiłam jeszcze raz o pełen alert na wszelki wypadek, przez dłuzszy okres czasu ,nie trzeba się martwić, narazie na podwórko nieogrodzone chodzić nie będzie, a pani ELA ma też spory kawałek ogrodzonego ogrodu , na własny i piesia użytek po drugiej stronie domu podajcie jakiś komórkowy numer to chociaż nacieszymy oko widokiem nowego, FALBANKA, pani Ela postara się go jakoś ufocić, i prześle na numer jakiejś zmyślnej cioteczki która wstawi to na wątek, ja narazie w tej kwestii odpadam jako antytalencie komputerowe, napewno i wiadomości i fotki usatysfakcjonują panie ze schroniska i będą spokojne że podjęły słuszną decyzję , wsparta zafaniem w trosce o dobro swego podopiecznego, za co im my szalone wolontariuszki bardzo dziękujemy!! Tereso - cudne wieści o naszym Falbaniu... :multi:Aż się serce raduje, że jego życie się zmieniło w tak krótkim czasie... Falbanku :iloveyou: A Tobie Tereso należy się następna porcja podziękowań - za znalezienie domu dla Falbania, za zaangażowanie w jego sytuację, i za ogromne serce dla psiaków... DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA :loveu::loveu::loveu: Quote
Cleo2008 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 kochane, a moze zmienic tytul wydarzenia? czy jeszcze za wczesnie? Quote
martka1982 Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 jestem, wstawię kilka fotek z dt za niedługo cóż jeszcze mogę dodać...pani Elżbieta ma ogromne serce do zwierząt, dziś rozmawiałyśmy i wzruszona wyznała,że ona widzi już po Falbanku,że on wie,że ona jest jego opiekunką, na spacerze wczoraj chciał odejść od niej jak najdalej, a dziś szedł już przy nodze. ani razu nie załatwił się w domu, w nocy spał przy zapalonym świetle po z piątek na sobotę nie mógł spać, a tej nocy już spał. bardzo bała się go wykąpać bo na wszelki wypadek ostrzegłam,że w sytuacjach zagrożenia Falban mógłby warknąć ale on nie warknął ani razu a p. Elżbieta ma wannę, więc musiała go włożyć....potem Falban się zrelaksował i sobie w tej wannie siedział. pojada z ręki, dziś dostał trochę rosołku, mówi,że jest bardzo grzeczny,zero agresji. jeszcze nie podchodzi do niej ufnie ale powoli, powoli się zbliża.... edit: Quote
delfy2000 Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Falbanku - bądź szczęśliwy po tylu latach czekania... P.Elżbieto - wielkie dzięki za pomoc :multi: Quote
kazik132 Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 No i się wzruszyłam. Gdzie ten agresywny Falban? Nie do wiary! Nie mam słow, aby wyrazić, jak się cieszę! Quote
delfy2000 Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Zdjęcia i opis Marty dodany do wydarzenia ;-) Quote
martka1982 Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 myślę,że możemy przystąpić do akcji ogłoszeniowej dla naszego Falbana. zacznę od allegro Quote
kazik132 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Zaglądam do Falbania z nadzieją, że moze jakieś nowe wieści przeczytam;) Fajnie, że będzie miała psinka allegro! Quote
martka1982 Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 dostałam mmsa. Falbanio leży sobie na trawce i wącha.spróbuje to dać na dogo jutro Quote
maarit Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Czekamy:) Super wygląda na wcześniejszych fotkach... Quote
kazik132 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 martka1982 napisał(a):dostałam mmsa. Falbanio leży sobie na trawce i wącha.spróbuje to dać na dogo jutroOjej! To ja już się nie moge doczekać! A jakieś wiadomości są? Strasznie jestem ciekawa, jak te pierwsze dni przebiegają. Może dzwoniłaś martka do domku? Czy nie chcesz być natrętna? Quote
martka1982 Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 dzwoniłam w niedzielę, więc teraz zadzwonię za tydzień. w mmsie było tylko zdjęcie...mogę mieć kłopot z jego wstawieniem tutaj bo zdaje się,że nigdy tego nie robiłam....(wstyd się przyznać) Quote
martka1982 Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 apeluję o pomoc! Falbanek wyjechał z 3 tabletkami trocoxilu(jedna wziął w schronisku, to daje razem 4 tabletki). jedna kosztuje 100zł, staramy się uzyskać na nie zniżkę ale to i tak będzie koszt ok.350z,jeśli nie więcej. w tej chwili zapłaciłam tylko 100zł, bo boję się wydać wszystkie oszczędności Falbanka, niedługo będzie musiał mieć zbadaną krew i to również muszę opłacić. nie dotarły również wpłaty od 2 cioteczek z fb, które deklarowały się na stałe. nie wiem czy to nadal aktualne...... Quote
kazik132 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Ale się wsytraszyłam jak przeczytałam pierwsze zdanie. Mowę mi odebrało!Myślałam,że Falbanio uciekł! Uf! Quote
maarit Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Kto ma kontakt z tymi osobami? Niech delikatnie zapyta... Postaram się coś jeszcze podesłać tylko że nie mam czasu wybrac sie do banku... Quote
si_bcw Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 jutro wystawię bazarek z fantów, które mam od martka1982, dołożę coś, może uda się sprzedać. martka, mogę też książki Kudłatego - zamknę bazarek na miau na razie. może uda się sprzedać, tam fajne rzeczy jeszcze są Quote
TERESA BORCZ Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Jutro dzwonię do FALBANIA i zdam relację, może by mu zafundować porcję glukozaminy i surfin? musze doczytać się dokładnie jakie schorzenie go gnębi i ocenić co przyda się najbardziej by jego stan poprawić na ile się da/ Quote
delfy2000 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 [quote name='martka1982']apeluję o pomoc! Falbanek wyjechał z 3 tabletkami trocoxilu(jedna wziął w schronisku, to daje razem 4 tabletki). jedna kosztuje 100zł, staramy się uzyskać na nie zniżkę ale to i tak będzie koszt ok.350z,jeśli nie więcej. w tej chwili zapłaciłam tylko 100zł, bo boję się wydać wszystkie oszczędności Falbanka, niedługo będzie musiał mieć zbadaną krew i to również muszę opłacić. nie dotarły również wpłaty od 2 cioteczek z fb, które deklarowały się na stałe. nie wiem czy to nadal aktualne...... Ania S-K. wyśle deklarację dzisiaj, a Majka Sz. przelała 15 zł deklaracji plus 10 zł ekstra wczoraj.... Jeżeli będą jakieś problemy w przyszłości to proszę o maila na przytulasik@gmail.com , bo coraz rzadziej wchodzę na dogo, a ta częstotliwość będzie się jeszcze zmniejszać z czasem... edit: Aneta Z. z FB pisze, że dorzuciła coś na lek dla Falbanka ;-) Quote
martka1982 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 super, dziękujemy.maila sobie zapisuję. kaziczku bez paniki, wszystko jest ok z Falbanem...po prostu martwię się o finanse. si, wystaw co masz, choć u Kudłatego z miesiąca na miesiąc coraz słabiej z finansami ehhh wszędzie ciężko, taka prawda Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.