kazik132 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Wczoraj odpowiedziała mi jedna dziewczyna, że jeśli nikogo nie znajdziemy, to mam dac jej znać, może jakoś uda jej się. Ale ja pisałam o jak najszybszej wizycie i ona pisała, że w tym tyg nie ma za bardzo jak. A skoro ewentualny wyjazd mialby być 27 maja, to może udałoby się jej w przyszłym tygodniu pojechać. Podała mi nr telefonu swój, więc nie wiem, czy dzwonić? Martka, jak myślisz? Tak, czy siak, to Ty pojedziesz więc i tak prześwietlisz domek na wylot. A ta osoba ma ok 60 km (o ile dobrze pamietam) do DT, więc kawałek, ale jeśli nam zalezy bardzo, to mogę dzwonić i prosić mimo wszystko o wczesniejszą wizytę, żeby ewentualnie nie jechac niepotrzebnie, gdyby domek nie spełniał naszych oczekiwań. Martka, a właściwie, to ile km jest z Konina do tego miejsca? Sprawdzałaś? Quote
martka1982 Posted May 18, 2011 Author Posted May 18, 2011 z Konina do Białogardu jest około 320km przez Bydgoszcz. 60km to rzeczywiście sporo ale nikomu nie udało się znaleźć nikogo bliżej. to nie ma żadnych dogomaniaczek z Kołobrzegu?? stamtąd jest 30km Quote
TERESA BORCZ Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 pisałam do kilku osób, odpowiedziała katlis z prośbą o dokładne namiary, może coś zadziała, wysłałam namiary, poczekam na odpowiedz, , rozmawiałam też z panią Elżbietą o koniecznosci rozmowy ze schronem, nie ma problemu, mam nadzieję że wkrótce coś zmieni sie na lepsze w życiu FALBANKA Quote
maarit Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):pisałam do kilku osób, odpowiedziała katlis z prośbą o dokładne namiary, może coś zadziała, wysłałam namiary, poczekam na odpowiedz, , rozmawiałam też z panią Elżbietą o koniecznosci rozmowy ze schronem, nie ma problemu, mam nadzieję że wkrótce coś zmieni sie na lepsze w życiu FALBANKA Już sie bardzo dużo zmieniło w jego życiu :) a zmiany na lepsze dopiero się zaczynają - mam nadzieję. Zobaczcie na początki... Kto by pomyślał że Falbanio będzie miał szansę opuścić schronisko, wychodzić na spacerki... Quote
delfy2000 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Gonia13 napisał(a):Już sie bardzo dużo zmieniło w jego życiu :) a zmiany na lepsze dopiero się zaczynają - mam nadzieję. Zobaczcie na początki... Kto by pomyślał że Falbanio będzie miał szansę opuścić schronisko, wychodzić na spacerki... Gonia - podoba mi się Twój sposób myślenia... Falbanek górą ;-) Quote
kazik132 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):pisałam do kilku osób, odpowiedziała katlis z prośbą o dokładne namiary, może coś zadziała, wysłałam namiary, poczekam na odpowiedz, , rozmawiałam też z panią Elżbietą o koniecznosci rozmowy ze schronem, nie ma problemu, mam nadzieję że wkrótce coś zmieni sie na lepsze w życiu FALBANKAMoże Tobie odpowiedzą. U mnie już cisza, więc przypuszczam, że nikt wiecej się nie odezwie. Czekamy więc na odp tych osób, do których pisały dziewczyny. Jeśli nic nie znajdziemy, to nie wiem martka, mam prosić ta osobę,o której pisałam o wyjazd na wizytę? jej nick to martaipieski (chyba tak się pisze). Quote
TERESA BORCZ Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 poczekajmy na katlis, jeśli chodzi o FALBANKOWE zmiany to najważniejsze już zaszły widać to cudownie na fotkach które już napełniaja nadzieją na jeszcze wieksz no i domek, ten jedyny!!! Quote
martka1982 Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 kazik132 napisał(a):Może Tobie odpowiedzą. U mnie już cisza, więc przypuszczam, że nikt wiecej się nie odezwie. Czekamy więc na odp tych osób, do których pisały dziewczyny. Jeśli nic nie znajdziemy, to nie wiem martka, mam prosić ta osobę,o której pisałam o wyjazd na wizytę? jej nick to martaipieski (chyba tak się pisze). ona ma w jedna stronę przeszło 100km. mysłałam,że to ktoś bliżej, razem musiałaby przejechać przeszło 200km i oczywiście co zrozumiałe trzeba pokryć koszty paliwa chciałabym aby ten dom został sprawdzony ale to chyba nie jest właściwie aby posyłać ją w taką podróż Quote
TERESA BORCZ Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 to bardzo dużo, ja myślałam że jest bliżej, ale w zasadzie prosiłam o nicki tych bliższych osób, , szukajmy jeszcze, to jakaś super dziewczyna ta katlis, szukam Kołobrzegu, Quote
Cleo2008 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 martka1982 napisał(a):ona ma w jedna stronę przeszło 100km. mysłałam,że to ktoś bliżej, razem musiałaby przejechać przeszło 200km i oczywiście co zrozumiałe trzeba pokryć koszty paliwa chciałabym aby ten dom został sprawdzony ale to chyba nie jest właściwie aby posyłać ją w taką podróż Bardzo prosze sprawdzcie ten dom, nie chcialabym zeby byla nastepna historia jak z Szalo (uspiony albo oddany nie wiadomo gdzie), Pepino (uspiony) albo ...Arktyka. Oczywiscie nie posadzam nikogo z gory i nie chce obrazic, i wogole "latwo wymagac...", ale po prostu uwazam, ze bez sprawdzenia nie nalezy oddawac ZADNEGO psa, a Falbanek to jeden z moich "pupilkow" - niestety jestem za daleko zeby wsiasc i sprawdzic :( samej. Nie moge doczytac gdzie to jest- podajcie czarno na bialym albo na pw to ja tez sie dolacze do poszukiwan "kontrolerki" Falbanek jest mi bardzo wazny! Quote
TERESA BORCZ Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Jest , znalazłam z Kołobrzegu, czyli bliżej jest RANDAL, A teraz tylko uprosić o te przysługę, to jest ok 30 km do Białogardu, miejscowość Sadkowo, poczta Tychów, zaraz napiszę do niej, Oczywiście jestem zwolenniczką sprawdzania, szczególnie po tych horrorach z Aliną i Arktyką, ale stale mam nadzieję ze sporo jest porządnych ludzi nie oślepionych chęcią zysku za wszelką cenę! Quote
kazik132 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Cleo2008 napisał(a):Bardzo prosze sprawdzcie ten dom, nie chcialabym zeby byla nastepna historia jak z Szalo (uspiony albo oddany nie wiadomo gdzie), Pepino (uspiony) albo ...Arktyka. Oczywiscie nie posadzam nikogo z gory i nie chce obrazic, i wogole "latwo wymagac...", ale po prostu uwazam, ze bez sprawdzenia nie nalezy oddawac ZADNEGO psa, a Falbanek to jeden z moich "pupilkow" - niestety jestem za daleko zeby wsiasc i sprawdzic :( samej. Nie moge doczytac gdzie to jest- podajcie czarno na bialym albo na pw to ja tez sie dolacze do poczukiwac "kontrolerki" Falbanek jest mi bardzo wazny! Oczywiscie Cleo , ze będziemy robić wszystko co w naszej mocy, aby domek sprawdzić. Ja już tez się tu tyle naczytałam i nasłuchałam, że na samą myśl o nowym, niesprawdzonym miejscu mam ciarki na plecach i po nocach mi się śnią. Wiem jednak, że jak martka pojedzie z Falbankiem, to na pewno dom prześwitli na wylot i w najgorszym wypadku wrócą do schroniska. Stracimy wtedy czas i trochę kasy.Ale nie to mnie martwi tak bardzo. Martwie się, że potem nie będzie nikogo choćby do wizyty niezapowiedzianej w pobliżu, bo o tym,że takie wizyty muszą być nie ma chyba nikt wątpliwości. Alina, Arktyka i hotel u weta w Obornikach! To te o których wiemy. A o ilu nie wiemy jeszcze?:( Quote
martka1982 Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 Delfy będę wdzięczna jeśli na wydarzeniu Falbanka na FB napiszesz,ze dzieki wpłatom jednorazowym zakupiliśmy dla Falbanka drogi lek - Trocoxil i że niedługo będzie miał podaną pierwszą dawkę:) przesyłam dziś 100zł schronisku, które kupi za tę kwotę pierwszą tabletkę. jeśli tolerancja będzie dobra, za 2 tyg Falbanek będzie musiał dostać drugą, za kolejne sto złoty a potem trzecią po miesiącu i wtedy można kurację już zakończyć. nie mamy pieniędzy na całą kurację.wpłat jednorazowych jest 270zł, reszta to wpłaty na hotelik, nie chcę ruszać tej kwoty, bo nigdy nic nie wiadomo. jeśli natomiast wypali również dt to już w ogóle leżymy bo nie mamy na paliwo...... Quote
maarit Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 martka1982 napisał(a): jeśli natomiast wypali również dt to już w ogóle leżymy bo nie mamy na paliwo...... Martuś nie martw się na zapas. "Cosik się wymyśli" ;) - jak to mówi moja babcia. Już nie jeden raz tak było... No damy radę!!!:cool3::cool3::cool3:, prawda że damy radę???:cool3: Quote
delfy2000 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Cleo2008 napisał(a):Bardzo prosze sprawdzcie ten dom, nie chcialabym zeby byla nastepna historia jak z Szalo (uspiony albo oddany nie wiadomo gdzie), Pepino (uspiony) albo ...Arktyka. Oczywiscie nie posadzam nikogo z gory i nie chce obrazic, i wogole "latwo wymagac...", ale po prostu uwazam, ze bez sprawdzenia nie nalezy oddawac ZADNEGO psa, a Falbanek to jeden z moich "pupilkow" - niestety jestem za daleko zeby wsiasc i sprawdzic :( samej. Nie moge doczytac gdzie to jest- podajcie czarno na bialym albo na pw to ja tez sie dolacze do poczukiwac "kontrolerki" Falbanek jest mi bardzo wazny! Cleo - dom dla Pepinka BYŁ SPRAWDZONY, i z tego co widziałyśmy przez BARDZO doświadczoną osobę... a stawianie Kasi na równi z Arktyką jest według mnie co najmniej nie na miejscu (cisną mi się na usta jeszcze inne określenia, ale nie chcę zaczynać typowych dla dogo przepychanek słowno-siłowych, bo zależy mi na Falbanku, a nie na udowadnianiu czegoś komuś).... Marta - napiszę na FB to o co prosiłaś... Teresa - ja też ciagle mam nadzieję, i staram się myśleć pozytywnie... chociaż coraz bardziej mnie to całe dogo dołuje... Quote
TERESA BORCZ Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Delfy2000, nic Cię nie powinno dołować, nie reaguj na dołujące komentarze, bo jedne płyną ze szczerej troski, i mogą być żle zrozumiane a niektóre po prostu są bo czasem nie ma ktoś do dania konstruktywnych pomysłów na pomoc i szkoda naszych nerwów/ Ja też raz byłam załamana bo sama sprawdzałam osobiscie bardzo daleko dwa razy a mam doświadczenie i miałam opinie jeszcze bardziej doświadczonych cioteczek i miejsce okazało się po sporym czasie niewypałem/ Nie można poddać się takim załamkom bo to ze szkoda dla psiaków, a przecież jest mnóstwo wspaniałych ludzi, cudnych dt, które też kiedys weszły po raz pierwszy i sprawdziły się , jakby nas wszystko dołowało na maksa to gdzie byłaby pomoc psiakom? Głowa do góry , kilka miejsc nie sprawdziło się ale dziesiątki tak! Najgorsze jest to że te złe rzucają cień na reszte, tych dobrych i przywołuje to zasadę ograniczonego zaufania /Ja trzymam na dt zawsze najcięższe przypadki psiaków, i to na własny koszt, widzisz i nic sie nie dzieje, wręcz odwrotnie, znam takich miejsc sporo i to często bezpłatnych , Mam nadzieję że miejsca w stylu Arktyki, ALINY, Obornik się już nie powtórzą/ ja nawet nie udzielałam sie w rzucaniu gromów, nie miałam siły z przerażenia, ani czasu bo jednak trzeba działać bez przerwy, a nawet nie miałam z przepełnienia miejsca aby choć jednego biedaka stamtąd zabrać/ Dom który szykujemy dla FALBANKA wygląda na dobry, teraz są trudności z szybkim znalezieniem "inspektora" ja dalej szukam, randal ma w dwie strony 100 km i trudności finansowe, zobaczymy co dalej, szukamy / Ja teraz mam przepełniony szpitalik bo sama bym pojechała, tym bardziej że chciałabym aby to był dt na stałe w nagłych potrzebach Mogę natomiast zaoferować po jakims czasie że pojadę na wizytę poadopcyjną, mimo że daleko/albo choć jedna zrobi za mnie osoba z poza naszego dogo kręgu/ Narazie jestem pełna optymizmu! pewno ze damy radę , nie może być inaczej!! Gonia ma racje jak się pojawiła szansa dla psika to i zakończenie szczęśliwe się pojawi, a na paliwo nazbieramy ,pewno że damy rade , nie może być inaczej, przecież nie można zawieść Psinka! Musimy szukać kogos z KOSZALINA i okolic, jest najbliżej bo 39 km , 45 min jazdy na południe do TYCHOWA!!!!please!!! Znowu dopisuję znalazłam 2 osoby z KOSZALINA, wysłałam pw do kinga i Stanzabetike, trzymam kciuki, moze poradzą cos! Quote
Cleo2008 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Tak jest, wszystko plynie z troski o psa. Tematem tego watku jest Falbanek i prosze sie tego trzymac. Delfy - przeciez wlasnie zaczelas te przepychanki w tym momencie, po co wogole ? - a ja dopiero co przelalam kase na Falbanka, wiec daj mi moze swiety spokoj, bo mnie demotywujesz. Przekrecasz i deformujesz SENS mojej wypowiedzi. Wkurzylo mnie, ze zupelnie nie zrozumialas co napisalam (inni jakos zrozumieli). Na kazda krzywde psa, a juz napewno uspienie bede reagowac agresja i zapewniam Cie ze nic nie mozesz zrobic. Ja zawsze bede po stronie psa a nie czlowieka, bo to czlowiek robi blad, a pies placi zyciem. Jestem tu dla psow a nie dla ludzi, a juz zupelnie nienawidze takich dyskusji, ale skoro mi cos piszesz to oto moja odpowiedz. Moze wezmy sie wzajemnie na "ignore" bo cos chemia nie pasuje, a pracowac trzeba dalej... Quote
TERESA BORCZ Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 cioteczki dajcie spokój, przeciez wiemy że to z troski a tu się własnie rzucił cień innych spraw, przecież jasno wiadomo ze obie chcecie dobrze, zaraz oprócz pw dzwonie jeszcze do kingi, będzie dobrze!!!! Quote
Cleo2008 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 w kazdym razie ja do transportu sie dorzuce jakby byl problem Quote
TERESA BORCZ Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 ja też, super cleo2008 trzymajmy kciuki aby wszystko sie udało, bo to byłoby nie tylko dla FALBANKA, po jego szcześliwej adopcji także dla innego!! Quote
kazik132 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 I ja dorzucę do transportu z pewnej puli pieniązków, jakie mam od koleżanki na "moje" psiaki w potrzebie. Oby tylko się udało znaleźć kogoś na wizytę. Czekamy cierpliwie a jak nie znajdziemy do wieczora, to ja jutro może zadzwonię do martaipieski i zapytam ile by kosztował taki wyjazd na sprawdzenie i czy by ewentualnie mogła pojechać i kiedy, jeśli tak. Co o tym myślicie? Quote
TERESA BORCZ Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 mam odpowiedż od kingi , zadzwoniłam i usłyszałam przemiłą osobę, doświadczoną z multum tymczasków tak jak ja, napewno będzie odpowiednią inspektorką, odległość z KOSZALINA mniejsza niż dotąd znalezione możliwości, poukłada sobie wszystko w czasie (i przestrzeni!!) i da nam znać!czekam z wielką nadzieją!!! Quote
Cleo2008 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 no to czekam na dalsze swietne wiesci i zagladam tu pozniej jeszcze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.