martka1982 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 tak, jasne zapytam, spiszę sobie nazwy. wetka jest u nas 2 razy w tyg to zapytają, bo na chwilę obecną to wiem,ze dostaje coś przeciwzapalnego i przeciwbólowego ale bez konkretnych nazw ale mam dla was hita!!! jak wiecie Falbanio siedzi sobie teraz w pomieszczeniu, dzis był u niego wolontariusz, ten sam, który wcześniej robił mu zdjęcia na wybiegu i ten sam, który próbował wziąć go na spacer a Falban na niego warczał na podwórku. i co się okazało? Że Falbaniasty jak nie ma innych psów, które wywołują nerwową atmosferę i gdy nie ma dokąd uciec, to i pogłaskać i wymiziać i za uszkiem wytarmosić się pozwolił nawet bez mruknięcia pod wąsikiem!!!! Quote
delfy2000 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 martka1982 napisał(a):tak, jasne zapytam, spiszę sobie nazwy. wetka jest u nas 2 razy w tyg to zapytają, bo na chwilę obecną to wiem,ze dostaje coś przeciwzapalnego i przeciwbólowego ale bez konkretnych nazw ale mam dla was hita!!! jak wiecie Falbanio siedzi sobie teraz w pomieszczeniu, dzis był u niego wolontariusz, ten sam, który wcześniej robił mu zdjęcia na wybiegu i ten sam, który próbował wziąć go na spacer a Falban na niego warczał na podwórku. i co się okazało? Że Falbaniasty jak nie ma innych psów, które wywołują nerwową atmosferę i gdy nie ma dokąd uciec, to i pogłaskać i wymiziać i za uszkiem wytarmosić się pozwolił nawet bez mruknięcia pod wąsikiem!!!! Świetna wiadomość Marta ;) Falbaniu - jesteś cudny :) Oby tylko nie cierpiał biedak i obyśmy znaleźli mu dom jak najszybciej...na FB dużo osób jest zainteresowanych sytuacją Falbanka, ale jak na razie nikt nie zaoferował domu :( Quote
martka1982 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 jestem pewna,że on w domu stałby się normalnym psem i do wygłaskania i do wyjścia na spacer mocna kampania reklamowa mu nie zaszkodzi. na moim koncie już się trochę uzbierało. myślę,że nikt się nie pogniewa jeśli uszczknę trochę i wykupię mu ogłoszenia.catangel robi na 130 portalach, ja mogę mu zrobić allegro. wyróżnienie kosztuje 18zł na 2 tyg. trzeba przemówić do serc i liczyć,że się uda a w międzyczasie rozglądać się za domowym dt. jeszcze chciałabym o jednym porozmawiać ze schronem - czy byłaby możliwość aby Falbanek nie wrócił już z tego pomieszczenia na tylne podwórko. szanse są małe, bo po prostu nie ma go gdzie umieścić ale może.......... Quote
delfy2000 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 martka1982 napisał(a):jestem pewna,że on w domu stałby się normalnym psem i do wygłaskania i do wyjścia na spacer mocna kampania reklamowa mu nie zaszkodzi. na moim koncie już się trochę uzbierało. myślę,że nikt się nie pogniewa jeśli uszczknę trochę i wykupię mu ogłoszenia.catangel robi na 130 portalach, ja mogę mu zrobić allegro. wyróżnienie kosztuje 18zł na 2 tyg. trzeba przemówić do serc i liczyć,że się uda a w międzyczasie rozglądać się za domowym dt. jeszcze chciałabym o jednym porozmawiać ze schronem - czy byłaby możliwość aby Falbanek nie wrócił już z tego pomieszczenia na tylne podwórko. szanse są małe, bo po prostu nie ma go gdzie umieścić ale może.......... Ja też myślę, że Falbanio ma niesamowity potencjał na normalnie życie w domu... Dlatego popieram całym sercem pomysł z ogłoszeniami ;) I trzymam kciuki za lepsze miejsce w schronie... Quote
Karolcia_ko5 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [quote name='martka1982']jestem pewna,że on w domu stałby się normalnym psem i do wygłaskania i do wyjścia na spacer mocna kampania reklamowa mu nie zaszkodzi. na moim koncie już się trochę uzbierało. myślę,że nikt się nie pogniewa jeśli uszczknę trochę i wykupię mu ogłoszenia.catangel robi na 130 portalach, ja mogę mu zrobić allegro. wyróżnienie kosztuje 18zł na 2 tyg. trzeba przemówić do serc i liczyć,że się uda a w międzyczasie rozglądać się za domowym dt. jeszcze chciałabym o jednym porozmawiać ze schronem - czy byłaby możliwość aby Falbanek nie wrócił już z tego pomieszczenia na tylne podwórko. szanse są małe, bo po prostu nie ma go gdzie umieścić ale może..........[/QUOTE] Nie jest aż taki problemowy więc może się zgodzą :) Quote
martka1982 Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 wykupię mu pakiet 130 ogłoszeń u catangel za 15 zł. musze tylko przysiasc do tekstu, chyba ze jakis polecacie? Quote
delfy2000 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [quote name='martka1982']wykupię mu pakiet 130 ogłoszeń u catangel za 15 zł. musze tylko przysiasc do tekstu, chyba ze jakis polecacie?[/QUOTE] Martka- przysiadaj i wysyłaj - to moje polecenie, hhihiihihihihi :-) Quote
martka1982 Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 dobre wiesci sa takie, ze Falbanek nie wroci juz na tylny wybieg. tak dlugo jak to bedzie mozliwe bedzie mieszkal w pomieszczeniu, trzeba bedzie go obserwowac jak sie zachowuje w stosunku do innych psiakow, z ktorymi przyjdzie mu dzielic "pokoj". co do lekow - nie przyjmuje zadnych. zalecenie jest takie aby zaczal przyjmowac ale wtedy gdy mu sie pogorszy natomiast rozwazane jest podawanie arthoflexu ale niczego "cieższego" bo jak wiadomo zaden lek nie jest obojetny, na jedno pomaga ale jednoczesnie uposledza dzialanie czegos innego no i decyzja jest taka aby Falbanek trafil do domowego dt lub po prostu zostanie w schronie (oby nie!!!) Quote
delfy2000 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [quote name='martka1982']dobre wiesci sa takie, ze Falbanek nie wroci juz na tylny wybieg. tak dlugo jak to bedzie mozliwe bedzie mieszkal w pomieszczeniu, trzeba bedzie go obserwowac jak sie zachowuje w stosunku do innych psiakow, z ktorymi przyjdzie mu dzielic "pokoj". co do lekow - nie przyjmuje zadnych. zalecenie jest takie aby zaczal przyjmowac ale wtedy gdy mu sie pogorszy natomiast rozwazane jest podawanie arthoflexu ale niczego "cieższego" bo jak wiadomo zaden lek nie jest obojetny, na jedno pomaga ale jednoczesnie uposledza dzialanie czegos innego no i decyzja jest taka aby Falbanek trafil do domowego dt lub po prostu zostanie w schronie (oby nie!!!)[/QUOTE] Marta - cieszę się, że podjęto takie decyzje... A czy planujesz zapytać Teresę Borcz o jakieś naturalne sposoby wspomagania Falbanka? Ona jest skarbnicą wiedzy o takich rzeczach... Quote
TERESA BORCZ Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Dzięki Delf trafiłam na wątek, psiak cudny aż się chce do niego przytulić, pobieżnie przeczytałam wątek ale muszę jeszcze powrócić od początku do końca Szkoda że jest taki duży i nie mogę mu zaoferować pomocy w moim dt, niemniej jednak są szanse zwiększenia pomocy finansowej od cioteczek jeśli zarysuje się plan miejsca niekojcowego,/ Znam miejsce gdzie psiaki mają komfortowe, prawie domowe warunki i świetną opiekę pani JOASI z wielkim sercem, jest to wprawdzie hotelik ale chyba najlepszy w kraju, wiele dt nie może zapewnić takich warunków, odwiedzałam to miejsce z wielką przyjemnością i zawsze mamy tam 2, 3 psiaki szczególnej troski, jedyne które wogóle oddane zostały pod opiekę inna niz nasza osobista, tylko że względu na wysoki komfort dla dziadeczków To jest hotelik w MIELCU popytam o miejsce ekstra warunki, bezkojcowe/ Ciekawi mnie ta gula jaki ma wygląd i jaką konsystencję , bo mam psiaka z gulą pod opieką, nie ma badań jeszcze bardzo konkretnych i zmierzam do tego nie bez strachu przed ostateczną diagnozą, ale jeśli są to zmiany nowotworowe, to na wszelki wypadek postarałam się o naturalne substancje ograniczjace przerzuty i mające duży wpływ na zmiany onkologiczne, już sprowadziłam i podaję dwóm psiakom, suni z guzem na listwie i temu z gulą/ Są to nieoczyszczone, na zimno tłoczone olejki z pestek moreli i wiśni, zawierające polecana przez słynnego naukowca KREBSA w przypadkach onkologicznych,amigdalinę, witaminę B17/ podaje się niewielkie ilości codziennie, nie zaszkodzi absolutnie a może mieć zbawienny, ograniczający chorobę wpływ, są osiągalne w dobrych aptekach zielarskich albo do zamówienia, nie są jakoś tragicznie drogie, smaczne i o pięknym zapachu, podaje w jedzeniu lub roztarte z twarogiem i zółtkiem świeżego jajka/ Koniecznie trzeba zadbać o wątrobę psiaka póki jeszcze leki nie dokonały spustoszenia, są środki które świetnie regenerują tkankę wątroby podawać posiekane daktyle w jedzonku, są ogólnie dostępne w warzywniakach, nic nie regeneruje lepiej,(sprawdzone na mojej własnej wątrobie z cudownym skutkiem!!!) no i dosypywać nasiona ostropestu, przypominające ziarno łuskane słonecznika, tanie i dostępne/ ostropest występuje też w formie olejku tloczonego na zimno, nieoczyszczonego, i to jest forma niejako skoncentrowana/ oczywiście apteka zielarska Ważne jest szybkie zagojenie rany po amputacji ogonka, natychmiast trzeba kupić ekstrakt propolisu w areozolu i oczyszczoną rankę spryskiwać z niewielkiej odleglości obłoczkiem leku, zapobiegnie zakażeniu i przyśpieszy gojenie bezproblemowo, to silny naturalny antybiotyk, patyczkiem do czyszczenia uszu czysto i ekonomicznie nałożyć delikatnie maść propolisową od krakowskich Bonifratów, w razie problemów z gojeniem można zastosować na brzydkie rany także balsam Szostakowskiego który od niedawna dostępny jest w areozolu co ułatwia niezmiernie aplikowanie/ Cudowny naturalny antybiotyk , przenikający przez wszystkie warstwy skóry to olejek z drzewa hebrbacianego, uwaga, musi być oryginalny, aplikacja patyczkiem delikatnie wokół rany, piecze ale działa cuda (warto zobaczyć rezultaty na przykładzie Lisuni z wnyków/ kieleckiej) Co do problemów z miednicowymi kośćmi to trzeba skonsultować z najlepszym fachowcem z WROCŁAWSKIEJ uczelni, podam namiary/ Narazie tyle bo zasypiam, mimo cudownego śpiewu ptaków, dopiszę więcej potem/ Quote
martka1982 Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 [quote name='TERESA BORCZ']Dzięki Delf trafiłam na wątek, psiak cudny aż się chce do niego przytulić, pobieżnie przeczytałam wątek ale muszę jeszcze powrócić od początku do końca Szkoda że jest taki duży i nie mogę mu zaoferować pomocy w moim dt, niemniej jednak są szanse zwiększenia pomocy finansowej od cioteczek jeśli zarysuje się plan miejsca niekojcowego,/ Znam miejsce gdzie psiaki mają komfortowe, prawie domowe warunki i świetną opiekę pani JOASI z wielkim sercem, jest to wprawdzie hotelik ale chyba najlepszy w kraju, wiele dt nie może zapewnić takich warunków, odwiedzałam to miejsce z wielką przyjemnością i zawsze mamy tam 2, 3 psiaki szczególnej troski, jedyne które wogóle oddane zostały pod opiekę inna niz nasza osobista, tylko że względu na wysoki komfort dla dziadeczków To jest hotelik w MIELCU popytam o miejsce ekstra warunki, bezkojcowe/ Ciekawi mnie ta gula jaki ma wygląd i jaką konsystencję , bo mam psiaka z gulą pod opieką, nie ma badań jeszcze bardzo konkretnych i zmierzam do tego nie bez strachu przed ostateczną diagnozą, ale jeśli są to zmiany nowotworowe, to na wszelki wypadek postarałam się o naturalne substancje ograniczjace przerzuty i mające duży wpływ na zmiany onkologiczne, już sprowadziłam i podaję dwóm psiakom, suni z guzem na listwie i temu z gulą/ Są to nieoczyszczone, na zimno tłoczone olejki z pestek moreli i wiśni, zawierające polecana przez słynnego naukowca KREBSA w przypadkach onkologicznych,amigdalinę, witaminę B17/ podaje się niewielkie ilości codziennie, nie zaszkodzi absolutnie a może mieć zbawienny, ograniczający chorobę wpływ, są osiągalne w dobrych aptekach zielarskich albo do zamówienia, nie są jakoś tragicznie drogie, smaczne i o pięknym zapachu, podaje w jedzeniu lub roztarte z twarogiem i zółtkiem świeżego jajka/ Koniecznie trzeba zadbać o wątrobę psiaka póki jeszcze leki nie dokonały spustoszenia, są środki które świetnie regenerują tkankę wątroby podawać posiekane daktyle w jedzonku, są ogólnie dostępne w warzywniakach, nic nie regeneruje lepiej,(sprawdzone na mojej własnej wątrobie z cudownym skutkiem!!!) no i dosypywać nasiona ostropestu, przypominające ziarno łuskane słonecznika, tanie i dostępne/ ostropest występuje też w formie olejku tloczonego na zimno, nieoczyszczonego, i to jest forma niejako skoncentrowana/ oczywiście apteka zielarska Ważne jest szybkie zagojenie rany po amputacji ogonka, natychmiast trzeba kupić ekstrakt propolisu w areozolu i oczyszczoną rankę spryskiwać z niewielkiej odleglości obłoczkiem leku, zapobiegnie zakażeniu i przyśpieszy gojenie bezproblemowo, to silny naturalny antybiotyk, patyczkiem do czyszczenia uszu czysto i ekonomicznie nałożyć delikatnie maść propolisową od krakowskich Bonifratów, w razie problemów z gojeniem można zastosować na brzydkie rany także balsam Szostakowskiego który od niedawna dostępny jest w areozolu co ułatwia niezmiernie aplikowanie/ Cudowny naturalny antybiotyk , przenikający przez wszystkie warstwy skóry to olejek z drzewa hebrbacianego, uwaga, musi być oryginalny, aplikacja patyczkiem delikatnie wokół rany, piecze ale działa cuda (warto zobaczyć rezultaty na przykładzie Lisuni z wnyków/ kieleckiej) Co do problemów z miednicowymi kośćmi to trzeba skonsultować z najlepszym fachowcem z WROCŁAWSKIEJ uczelni, podam namiary/ Narazie tyle bo zasypiam, mimo cudownego śpiewu ptaków, dopiszę więcej potem/[/QUOTE] Pani Tereso będę wdzięczna za wybadanie sytuacji u pani Joasi w Mielcu, tylko proszę napisać co oznacza "prawie domowe warunki" jeśli chodzi o gulę to niestety tutaj już nie jestem w stanie nic powiedzieć, bo ogon został amputowany a narośl wysłana do badania. Wiem jedynie tyle,że nie dotyczy ona tkanek a kości i dlatego badanie trwa tak długo Falbanek nie dostaje żadnych leków, w sumie nie pytałam o wyniki krwi ale zrobię to,choć pewnie jeśli byłyby jakieś podwyższone współczynniki wątrobowe, to bym o tym wiedziała wydaje mi się,że w schronisku mimo chęci nie będzie możliwe podawanie mu tych wszystkich preparatów, takie są schroniskowe realia Quote
martka1982 Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 chciałam prosić o poradę, bo nie jestem w tym dobra. wiem,że tekst nie może być za długi, więcej potencjalny zainteresowany dowie się telefonicznie lub mailowo czy może tak być? Falbanek urodził się w 2002 , i w tym samym roku zamieszkał w schronisku. Dość szybko został adoptowany i pracował u boku człowieka jako stróż zakładu pracy. Nie było mu lekko. Jak się później okazało został wówczas potrącony przez samochód i miał połamaną miednicę a w podzięce za służbę, został porzucony, gdyż firma zmieniała siedzibę. Falbanek wrócił do schroniska – był nieufny, zrezygnowany, samotny i po prostu smutny. I takim długo pozostał….Na szczęście z biegiem lat i on postanowił się zmienić, zaczął wychodzić na spacery na smyczy i pozwolił człowiekowi na nowo odbudować zaufanie w sobie. Teraz 9 letni Falbanek jeszcze bardziej potrzebuje domu, gdyż stare złamanie daje o sobie znać, psiak lekko kuleje, nie ma siły na długie spacery, potrzebuje ciepłego kąta i spokoju. Szukamy dla niego domu z ogrodem, gdzie mógłby poleżeć w słońcu i gdzie nie byłoby problemów z dużą ilością schodów. Falban to nie kanapowy pieszczoch lecz dojrzały, potrafiący sam się sobą zająć pies. Jego początkowa nieufność szybko zmieni się w bezgraniczne oddanie, jeśli tylko dostanie szansę na dożycie spokojnej starości u boku człowieka. Jest po kastracji. Quote
martka1982 Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 delfy, kazik powiedźcie co sądzicie i czy powinnam wykupic ogloszenia przed wynikami badania? Quote
delfy2000 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='martka1982']delfy, kazik powiedźcie co sądzicie i czy powinnam wykupic ogloszenia przed wynikami badania?[/QUOTE] Marta - może jednak poczekać na wyniki badań, co? Tekst jest dobry, ale jakiś taki smutny...wiem, że trudno pisać o psiaku z problemamy zdrowotnymi w pozytywach, ale... no właśnie, sama nie wiem co innego można by napisać... Ale niech się wypowiedzą inni, bo to może być tylko moje odczucie.... Quote
kazik132 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 No ja tam ekspertem nie jestem naprawdę o mnie to raczej lepiej nie pytać, bo znów namieszam. W zasadzie też myślę, że może lepiej poczekac na wyniki badań, bo będzie wiadomo, co naprawdę napisać. Być może , w co wierzę, będzie można napisać radośniejszy tekst, bo teraz to nie ma jak nawet napisać innego, niż smutny:( Los Falbanka jest wręcz bardzo smutny na tą chwile, bo właśnie kiedy szczęscie zaczęło się do niego uśmiechać, na przeszkodzie stanęła choroba! Mnie bardzo trudno się z tym pogodzić, a jeszcze trudniej z tym,ze w tej chorobie i w tym strasznym nieszczęściu Falbanek siedzi sam w schronie, bez człowieka na codzień, bez przytulania i głaskania o każdej porze dnia i nocy. On pewnie za tym nie tęskni, bo tego nie zna na codzień. Ale wiem, że na pewno tego bardzo potrzebuje. I dlatego z jednej strony myślę, ze może jednak ogłaszać-bo może znajdzie się dom bez względu na wszystko, a może właśnie ze względu na nieszczęście Falbanka, ktoś zechce go przygarnąć pod swój dach i oddac mu swoje serce. Z drugiej strony myślę, że może to być wyrzucenie pieniedzy, bo po badaniach, może się okazać, że nie jest źle i będzie konieczność zmiany tekstu.Oby tak było! Quote
paulinken Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Ja nie mam szczęścia do tekstów do ogłoszeń, więc się wolę nie wtrącać. Jeszcze bym sobie wyrzucała, że jeśli bym dorzuciła jakieś zdanie, to przez nie Falbankowi by się nie udało... Quote
martka1982 Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 [quote name='delfy2000']Marta - kiedy dokładnie te wyniki będą ?[/QUOTE] mniej wiecej 4 tygodnie od dnia kastracji, bo wtedy zostały wysłane do badań Quote
delfy2000 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='martka1982']mniej wiecej 4 tygodnie od dnia kastracji, bo wtedy zostały wysłane do badań[/QUOTE] Czyli około 19 Maja...jeszcze dwa tygodnie... A zabieracie już Falbania na spacerki? Quote
martka1982 Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 [quote name='delfy2000']Czyli około 19 Maja...jeszcze dwa tygodnie... A zabieracie już Falbania na spacerki?[/QUOTE] ja nie miałam jeszcze przyjemności, jeśli jutro zechce, to pójdzie:) Quote
martka1982 Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Z Falbankiem, moim zdaniem jest gorzej. Odkąd trafił do pomieszczenia chyba jeszcze nie był na spacerze, a przecież minęły 2 tyg. obawiam się,że od leżenia mięśnie i stawy mu osłabły i dziś kulał niemiłosiernie. był z nami na spacerku, było głaskanie i obwąchiwanie z pozostałymi psami ale za daleko nie chciał iść. nie dziwie mu się. albo go te kości bolą już tak na co dzień, ogólnie, albo ten jego stan wynika z całkowitego braku ruchu niestety w schronisku jestem tylko 2razy w tyg, to trochę mało, on powinien wychodzić na spacer codziennie, choćby na 10minut ale powinien się ruszać! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.