Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

martka1982 napisał(a):
dowiedziałam się dziś,że ta "gula" obejmuje kościec a badanie kośćca pod względem zmian nowotworowych trwa miesiąc, a nie 2 tyg jak to jest w przypadku tkanek

miesiąc czekania............
Boże drogi!Nie można jakoś tego przyspieszyć? Ale zresztą dobra. jak mamy czekac, czekamy,ale dajemy go jak najszybciej do Uli, prawda? Niech już czeka na wyniki w normalnych warunkach. Nie wyobrażam sobie inaczej.Proszę!

Posted

Martka, czy na Falbanka już wpłacamy? Bo ja mam nadzieję, że tak! I mam nadzieję, że jedzie do Uli z końcem kwietnia albo z początkiem maja. Jesli wpłacamy, to napisz proszę, czy na to samo konto, co dla Lizuni?

Posted

Ale kazik132, dziewczyny tutaj na wątku pisały, że szukaja dla Falbanka typowo domowego tymczasu, tym bardziej teraz w jego sytuacji wydaje mi się, że to jednak najlepsza opcja.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Ale kazik132, dziewczyny tutaj na wątku pisały, że szukaja dla Falbanka typowo domowego tymczasu, tym bardziej teraz w jego sytuacji wydaje mi się, że to jednak najlepsza opcja.
Ula, pojawiła się taka opcja, ale niestety nie ma póki co takiego domku. A Falbanek już chyba nie powinien być w schronisku:( Mam nadzieję, że to miejsce, o którym myślimy będzie wolne dla Falbanka. Pewnie, że gdyby był domek, byłoby cidownie, tylko gdzie go znaleźć? A u Ciebie nie zwolni się niebawem jakieś miejsce domkowe?

Posted

Boziu trochę mnie tutaj nie było i takie niepokojące wiadomości się pojawiły... Badźmy dobrej myśli.... Dziewczyny tylko mi tutaj bez załamki!!! Bedzie dobrze! MUSI!

Posted

Gonia13 napisał(a):
Boziu trochę mnie tutaj nie było i takie niepokojące wiadomości się pojawiły... Badźmy dobrej myśli.... Dziewczyny tylko mi tutaj bez załamki!!! Bedzie dobrze! MUSI!
Nie ma innej opcji!

Posted

Uważam, że decyzja zabrania Falbanka do kojca jest pochopna (o czym pisałam już wcześniej), tym bardziej, że brakuje dużej sumy w deklaracjach...
Codziennie dostaję na FB prośby/błagania o pomoc dla psów, które powyciągano ze schronisk bez przyszłościowego myślenia i zaplecza finansowego, a teraz nie ma ich jak w psich hotelach/DT utrzymać! Nie chciałabym przeżywać tego samego z żadnym konińskim psiakiem, a szczególnie nie życzę takiej przyszłości Falbankowi.

Posted

Falbanek nie pojedzie do dt czy to domowego czy do kojca bez pełnych deklaracji. widzę u psiaka od nas, Groma, jak jego sytuacja pogarsza się z miesiąca na miesiąc, a gdy wyjeżdżał miał komplet deklaracji.....

Posted

Falbaniu ma to szczęscie że Karolcia odkryła w nim całkiem innego psiaka, niż nam się wydawało. To już duży plus. Teraz w schronie ma kontakt z człowiekiem- dobry kontakt- a pamiętacie jak było wcześniej. Myślę więc że nie ma się co spieszyć z tym DT, bo nic na siłę.

Posted

Gonia13 napisał(a):
Też prosze go wymiziać ode mnie;)


delfy2000 napisał(a):
Biedniutkie słonko - Karola nastepnym razem proszę wymiziaj go ode mnie ;-)


No pewnie, że wymiziam ;).
Dodam, że nadal bez problemu mogę do niego podejść pogłaskać go, jest troszkę spięty jak go dotykam, ale takto wszystko ok....
Eh.... teraz będę się bała, że spacerki to dla niego wielki ból! :(. Będę go brała na trawkę by sobie posiedział chociaż.... ale to też za jakiś czas.. chcę by odpoczął.

Posted

Patrzę na ostatnie zdjęcie falbanka, widzę jakby był zrezygnowany a może po prostu wymeczony badaniami:(
Cóż. Ja jestem innego zdania jesli chodzi o pobyt Falbanka w schronisku. Uważam, że powinien opuścić schronisko i móc żyć w większej swobodzie o kontakcie z człowiekiem. Ale ja się nie znam, kierują mna bardziej może emocje niż rozsądek. Ostatnio wiele rozsądku doświadczałam na forum i byż może dlatego trochę mnie to wybiło z normalnego myślenia.U mnie zawsze najpierw myśli serce:( Zdaję sobie sprawę, że to niekoniecznie dobre. Nie będę się więcej odzywała w temacie DT, bo zdaję sobie sprawę, że mogę naprawdę głupio myśleć. Pozostawiam decyzje i działania mądrzejszym i rozsądniejszym i zdaję się całkowicie na Wasze postanowienia.
Falbanku, jestem z Tobą i pamiętam ciągle.

Posted

dziękujemy Majce
kazik...tak sobie myślę cały czas....na razie wysłać go do dt nie można, bo trzeba rozważyć wszystkie scenariusze również ten najgorszy.......dlatego czekamy niecierpliwie na wyniki badań.
wiadomo już,że ma zwyrodnienia i związane z tym bóle, byłoby dla niego lepiej gdyby sporą część dnia spędzał w pomieszczeniu, w cieple, a spacery miał umiarkowane.
pewnie w schronisku to będzie niemożliwe ale jeśli trafi do dt do kojca, to będzie prawie tak samo

dotychczas nie byłam przeciwna,żeby mieszkał na podwórku, bo nie wiedziałam jaki jest jego stan ale teraz widzę,że potrzeba mu więcej i troski i ciepła (w dosłownym tego słowa znaczeniu) już nie tylko chodzi o to aby miał większy kontakt z człowiekiem ale również aby jego komfort życia znacznie się poprawił

bedzie jeszcze trudniej znalezc domowy dt, ktory przyjmie wycofanego i wcale niemałego psa........

ostateczna decyzje podejmie prezeska, z ktora porozmawiam w sobote, bo bedzie dosc czasu aby omowic wszystkie za i przeciw

Posted

martka1982 napisał(a):

wiadomo już,że ma zwyrodnienia i związane z tym bóle, byłoby dla niego lepiej gdyby sporą część dnia spędzał w pomieszczeniu, w cieple, a spacery miał umiarkowane.
pewnie w schronisku to będzie niemożliwe ale jeśli trafi do dt do kojca, to będzie prawie tak samo

dotychczas nie byłam przeciwna,żeby mieszkał na podwórku, bo nie wiedziałam jaki jest jego stan ale teraz widzę,że potrzeba mu więcej i troski i ciepła (w dosłownym tego słowa znaczeniu) już nie tylko chodzi o to aby miał większy kontakt z człowiekiem ale również aby jego komfort życia znacznie się poprawił


Ja też tak myślę Marta, chodzi o komfort życia Falbanka, a nie nasz :oops:

A w między czasie czy można zacząć podawać Falbankowi jakieś preparaty wspomagające? Na FB ktoś napisał to "mój psin lepiej chodził po Troxoxilu a teraz na Trocoxilową przerwe ma Encorton i inne.pomaga,piesek ma grubo ponad 14 lat, 14 lat jest u mnie." Czy możesz zapytać w schronie co o tym myślą?

I może zapytać Teresę Borcz o jakieś naturalne preparaty...
[edit: próbowałam napisać do Teresy, ale ma pełną skrzynkę; natomiast Wojtuś na wątku łysej suni napisał , że ma numer telefonu do Niej:http://www.dogomania.pl/threads/206150-TRAGEDIA!!!-Ca%C5%82a-%C5%82ysa-mikro-sunia.../page11]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...