Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I następne wiadomości od Kasi z FB:

"Magda z Psiej Wachty powiedziała, że skoro Falbanek jest w Koninie, to słyszała dobre opinie o tych szkoleniowcach: http://www.facebook.com/l/8b5f3/www.zkrainytyci.pl/

Może warto zapytać, ile by kosztowała konsultacja, może parę spotkań?

Jest też zaproszenie na darmowe spotkanie z trenerem - "porozmawiajmy o psach": http://www.facebook.com/event.php?eid=154261771299619

No i Psia Wachta ma super szkolenia, dla odmiany w Warszawie.

... tak mi przyszło do głowy po prostu, że zamiast szukać kogoś, kto pomoże, lepiej byłoby samemu się nauczyć, to pewnie by zaprocentowało później i w innych sytuacjach. "

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A więc od początku...
Dla mnie Falbanek zawsze był takim niedostępnym, trudnym psem, który potrafi ugryźć. Tak się zachowywał i takie sprawiał wrażenie. Kiedyś moja próba wzięcia go na spacer wyglądała tak, że Falban zwiewał powarkując na mnie... uciekał a to za budę, a to w kąt się gdzieś wcisnął - i tak jak mysz z kotem się ganialiśmy - no się poddałam, bo mogłam go sobie tak ganiać cały dzień, a po drugie nie miałam odwagi aż tak zbliżać do niego rąk by mnie po prostu nie ugryzł....
Dziś postanowiłam znów spróbować...... i byłam w szoku !
Miałam stracha, że mnie ugryzie, że doskoczy mi do ręki czy co.. w końcu nie wiem na co go tak naprawdę stać... ale dziś się nie poddałam i nie bałam zbliżyć rąk . . Ręce mam całe a Falban okazał się być bardzo fajnym psem ! ! ! !
Otóż, w którymś momencie gdy Falban znalazł się w kącie - zarzuciłam mu na głowę smycz - pętle - zacisnęłam by mieć pewność, że nie ucieknie.... Dziewczyny jak jakiś przełom on w tym momencie się poddał, stanął spokojnie, dał sobie założyć obróżkę, kaganiec - i nie burczał.....
Ja jestem w szoku nie wiedziałam, że droga do tego by go pogłaskać np będzie tak prosta... Wyszliśmy po za bramę schroniska. ;). Powylegiwał się, pochodził, a ja nawet mogłam go spokojnie głaskać...
Gdy wróciliśmy nie mogłam od niego odejść, nie mogłam przestać go głaskać - byłam w szoku, że nie ucieka już ode mnie, że daję się głaskać.. !
Jestem ciekawa czy jak teraz po przerwie np dwu dniowej jak przyjadę - czy będzie uciekał..
Jedyne co mnie martwi to to, że taką zadyszkę miał - nie wiem może serduszko - nie wiem czy bierzę jakieś leki z tego zamieszania nie spytałam. No i kuleje na tą łapkę. Więc spacerki powolutku, jego tępem...
Nie mogę w to uwierzyć - do dzisiaj było to dla mnie przerażające, i takie nie wykonalne..

Oto Falbanek w całej okazałości:




Posted

Dziś gdy tak na niego patrzyłam w jego oczka - odczytałam jedno - "Weźcie mnie stąd ! Ja wcale taki nie jestem!". .
Gdy go głaskałam a to pod szyją, po grzbiecie, pyszczku - był taki zestresowany - ale najwidoczniej w świecie podobało mu się to.
Mam nadzieję, że jak teraz do niego pojadę to nie ucieknie gdy się do niego zbliże..............

Posted

to wszystko co piszesz dobrze rokuje i daje kopa,żeby jednak wysłać go do dt. poza zgiełkiem schroniska, hałasem i chmarą psów, on może całkowicie się otworzyć i stać normalnym psem!

Posted

Tak samo było z Ottem, że nienawidzi smyczy, że się rzuca, to tamto mi mówiono... i też wyszłam z nim bez problemu...

Zabierzmy go ze schroniska...! Dziś w niego tak mocno uwierzyłam..
Płakać mi się chciało jak na podwórku go zostawiałam, wróciłam się do niego sprawdzić czy ucieknie gdy podchodzę - siedział i patrzył jak się zbliżam, miałam wrażenie jakby chciał mi powiedzieć - "głaszcz mnie".

Posted

Napisze to co myślę, ju8ż kilka razy do tego się zbierałam ale zawsze brakowało czasu. Taks obie myślę czy dla niego np kojec nie byłby najlepszym wyjściem. O co mi chodzi wpuścimy go na duży ogrodzony plac, damy budę on będzie schodził z drogi człowiekowi, zero kontaktu. Falbanek będzie coraz bardziej unikał człowieka bo przecież nie musi się do niego zbliżać i będzie sobie żył taki dzikusek do końca. A może właśnie nie, dać go do kojca gdzie nie będzie miał możliwości ucieczki, gdzie będzie musiał poznać człowieka i zobaczyć, że wcale nie jest taki zły co więcej kontakt z człowiekiem daje określlone profity (smakołyki). Może to byłoby dla niego lepsze.

Posted

Z kojcem chodziło o to czy jak go się wypuści to czy będzie chciał wrócić - żeby nikogo nie ugryzł - ale teraz wiem, że da się do niego dojść, po prostu się da...
Ja przez takie momemnty nie mogę po nocach spać, myślę co z nim..

Dlatego, żeby nie było że jest dzikuskiem wtedy gdy będzie sobie swobodnie biegał, chcę teraz sprawdzić czy jak przyjadę po np 2 dniach do schroniska to czy ode mnie ucieknie - no bo tak naprawdę dziś poznał mój dotyk rąk - odkąd wrócił z adopcji - od 5 lat ktoś go POGŁASKAŁ - swobodnie - no bo z 3,5-4 jestem w schronisku, i nikt nic z nim nie robił - a wątpie że rok po adopcji tym bardziej....
Jeśli ode mnie nie ucieknie - ja będę szczęśliwa - a on będzie mógł zamieszkać sobie przy budzie.. jeśli poczuje, że to ja go głaskałam i nie ucieknie, to i od kogoś innego nie...

Posted

Łomatko - aż mnie zatkało z wrażenia (a zdjęcia są super Karolcia)... no to ja czekam na dalsze dobre wiadomości i dodam Falbanka do albumu naszych psiaków na FB... a potem zmienię tekst na wydarzeniu i roześlę do ludzi... ale poczekam na potwierdzenie, że z dzikuska zrobił się, no właśnie...

Karolcia, kiedy znowu będziesz u Falbanka?

edit: Czy to był pierwszy spacer Falbanka poza schronem? Od jakiego czasu?

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Bardzo prawdopodobne, że jutro podjadę, wiem, że nic odrazu to nie ma, ale mam tak wielką nadzieje, że nie ucieknie, nie zaburknie, że pozowli się znów pogłaskać ! !


Karolcia - a może to Ty masz taką dobrą rękę do psiaków, co? Będę czekać na następne wiadomości... A zaraz wkleję na FB zdjęcia Falbanka ze spacerku...;-)

Posted

Matko! Ja przez wczorajszy ciężki dzień nawet nie zauważyłam tego, co napisała Karolcia! jestem w szoku! Popłakałam się jak durna! Zdjęcia takie śliczne/Karolciu, to Ty je robiłaś?Są piękne! Nadają się do ogłoszeń, tylko Falbanio do ogłoszeń się jeszcze nie nadaje.;) Musimy go lepiej poznać, bo jak widać, potrafi robić niespodzianki!
Ja w każdym razie jestem bardzo szczęśliwa z zaistnaiłego faktu. Zobaczymy, co będzie jutro, jak uda się Karolci podjechać. Jeśli sytuacja się powtórzy, to wg. mnie, tak jak pisała Ula, możemy śmiało i chyba nawet powinniśmy, jak najszybciej go wyciągać i dać do kojca! Uleńko, a masz miejsce w kojcu? Jeśli tak, to jaka cena promocyjna;) dla Falbanka wchodzi w grę?
Ale się cieszę! Pepino w domku, Falbanek się otwiera! Tylko Priamuś mnie martwi. O Stivusiu nie wspomnę:(
Dlatego tym bardziej Falbankowi musi się udać!

Posted

A wiesz, że może i dobrą ;-). Hm... zawsze lubiłam wyciągać trudne psy... coś robić z nimi, sporo przygód można by opowiedzieć. Po spacerze z Falbankiem wzięłam dziką suczkę Magmę - wypłosz, że szok.........
A w najbliższym czasie chcę wyciągnać tego oto chłopaka - choć tu jest o wiele trudniej - bo Kalif się ewidentnie potrafi rzucić. . no ale nie umiem się poddawać ;-).

http://www.dogomania.pl/threads/179380-Kalif-cho

Już nie mogę doczekać się jutra !!!

Posted

Podjadę napewno do chłopaka ;-). Bo ile nocy można nie spać.......... heh.
Oczywiście, że moje zdjęcia, mam ich wiele jeszcze, ale są baaardzo podobne bo przeważnie robię seryjne ;)

Trzeba go wyciagnąć jak najszybciej ! !

Posted

martka1982 napisał(a):
aż mi się wierzyć nie chce w to co piszesz!!! szok!!! Falbanek poza schronem!!! to chyba cud jakiś!!!


A pisałam raz, że czekamy na cud ;) i prosze bardzo:multi: krok do przodu. Trzymamy kciuki za powodzenie akcji;)

Posted

Gonia13 napisał(a):
A pisałam raz, że czekamy na cud ;) i prosze bardzo:multi: krok do przodu. Trzymamy kciuki za powodzenie akcji;)
Uwielbiam cuda! A jeszcze takie?:) Oby więcej i częściej!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...