Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jenis napisał(a):
tascha jak ci sie ona nie podoba zawsze mozesz zrezygnowa:)

A kto powiedział ,ze mi sie moje dziecko nie podoba hę? :mad: :eviltong:
Dziecko jest oryginalne- cos jak ja i cała moja rodzinka- to do rodzinki doskonale pasuje:eviltong::eviltong::eviltong:
Jeszcze musi się tylko nauczyć łapać kurczaki itp coby sie całkiem "przypasować"- ale myslę,ze jej pozostałe łobuzy pokażą jak to sie robi,hi,hi:diabloti:

Posted

[quote name='jenis']Oj chyab za duzo jej uczyć nie trzeba bo maął łobuziara z niej .Zreszta widac na fotkach to nei duzy potwór ja zagryza to ona potwora hi hi
Prawidłowo:evil_lol:
jenis -jutro bedzie wiadomo co z Warszawą rano czy wieczorem dopiero?

Posted

Tascha bardzo mi przykro ale chyba nic nie wyjdzie z Warszawy dzisiaj mąż jedzie do Pracy i pewnie do soboty nie wróci.Bardzo chciaąłm się z wami spotkac.Do Asi i tak pewnie sie kiedyś wybiore ale szkoda że w twoim towarzystwie się nie spotkamy.:(

Posted

Szkoda że nie wyjdzie...
To spotykamy się w Poznaniu w poniedziałek ok? Szczegóły umówimy się na maila.Muszę w sobotę skoczyć do Chełma zarezerwowac bilety i doprosić się o dokładny rozkład- pkp od 13 grudnia zmienia rozkład i teraz na ich stronie nic nie mozna zobaczyć (chociaż do 13ego jeszcze troche czasu):mad:a ja sobie wczesniej nie wydrukowałam:razz:

Posted

Szkoda, że jenis nie może przyjechać. Tak fajnie miało być, bo i Buszki miały przyjechac, a tu... kaszana... Nikt nie chce do mnie przyjechać i pomiziać małe baski-bobaski... Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...

Pzdr.

Posted

Nie w tym tygodniu to moze w nastepnym pozyjemy zobaczymy .Bardzo chcę do ciebie przyjechać.Wiesz że jestem teraz uzalezniona od tego czy mąż będzie w domu.Poztaram sie wpać i pomiziać maluszki :)

Posted

Asia- jak dasz radę i bedziesz miała chęci zajrzeć w poniedziałek na Centralny,to zapraszam obejrzec "wnuczątko" :)
Mamy przesiadkę 16:25 przyjeżdżamy z Poznania i 17:15 mamy pociag do Chełma (działa juz info na stronce pkp - uff, mogłam sprawdzic)- pół godzinki to nie duzo, ale zawsze coś ... ;)

Posted

jenis napisał(a):
Nie w tym tygodniu to moze w nastepnym pozyjemy zobaczymy .Bardzo chcę do ciebie przyjechać.Wiesz że jestem teraz uzalezniona od tego czy mąż będzie w domu.Poztaram sie wpać i pomiziać maluszki :)

Czekam na Ciebie; wiesz, że masz stałe zaproszenie:)

Tascha napisał(a):
Asia- jak dasz radę i bedziesz miała chęci zajrzeć w poniedziałek na Centralny,to zapraszam obejrzec "wnuczątko" :)
Mamy przesiadkę 16:25 przyjeżdżamy z Poznania i 17:15 mamy pociag do Chełma (działa juz info na stronce pkp - uff, mogłam sprawdzic)- pół godzinki to nie duzo, ale zawsze coś ... ;)

Ooooo, super wieści!
Co prawda, nie wiem jeszcze, jak to będzie z moja praca, ale postaram się być. Dam znać.

Pzdr.

Posted

No i jesteśmy w domku :)
Podróż przebiegła bez problemów-Saqui ( w domu obecnie Kiwi albo Kiwaczek :eviltong:)jazda pociagiem przypadła do gustu :multi:
Poznań-Warszawa:
Wsiadamy do pociagu,dziecko na rękach -transporter nie specjalnie się jej podoba-ale z rak pańci wszystko widac,więc lepiej siedzieć na rękach:eviltong:
pierwsze chwile w pociagu -transporterek-dziecko dostało gryzaczki i póki co sie nimi zajmuje...
po dłuższej chwili - juz nie transporterek tylko kolanka pańci i ręce dwóch panów z przedziału:loveu: wycieczki po siedzeniach,Saqui została obfotografowana, nawet panowie z ogromnym rozbawieniem nagrali jej chrapanie kiedy sobie przysnęła:eviltong:
Warszawa Centralna-przesiadka
z sympatycznymi panami się żegnamy,spotykamy się z Asią ;)
dziecko korzysta z toalety i szaleje jak moze,Asia pstryka zdjęcia-pewnie cos niecos wstawi do galerii;)
czas szybko mija i znowy wsiadamy do pociagu
Warszawa-Chełm
dziecko stanowczo odmawia siedzenia w transporterku :evil_lol:,więc ląduje na moich kolanach
przykrywam ja kurtką i momentalnie zasypia:loveu:
od Lublina jedziemy juz same w przedziale,więc pańcia zamierza się posilić i zdejmuje plecak...
od tego momentu Saqui jedzie w plecaku:biggrina:absolutnie nie chce wyjść, podoba się jej siedzenie na moich kanapkach i obgryzanie suwaka ( psie gryzaki są wogóle nie interesujące) :biggrina:
chwilę pózniej zagląda pan konduktor sprawdzić znowu bilety- na widok lekko pomarszczonej gebusi Saqui wyłaniającej się z plecaka nie mało peka ze smiechu i zostaje z nami w przedziale na dobrych kilkanaście minut:eviltong:dziecko zostało wygłaskane i wyniuńkane przez pana konduktora :)
W domku
Lisa na widok małej zrobiła minę pt. "ooo- małe basenji :loveu:" i nastapiło szaleństwo powitania:loveu:
Od rana Saqui szaleje z psami, zwiedziła podwórko i stajnie, i dopiero dosłownie przed chwilą poszła pospać pod kominkiem;)
zdjęc chwilowo nie bedzie bo akumulatorki w moim aparacie odmówiły posłuszeństwa i rozładowały się natychmiast po włączeniu aparatu:mad:czekamy więc na fotki które zrobiła Asia na dworcu;)

Posted

To fajnie, że mała pręgusia tak dzielnie zniosła podróż (w końcu czeka ja jeszcze wiele takich podróży wystawowych ;))
To czekam na zdjęcia i życzę aby mała zdrowo się chowała i wyrosła na piękną psicę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...