Andźka Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Tak sobie mysle że w Polsce brakuje policji dla zwierzat na wzór RSPCA która by tropiła i karała przejawy okrucieństwa wobec zwierzat, zabierała takie biedusie od złych ludzi i pomagała w procesie adopcyjnym. Gdyby tylko prawodawcy dostrzegli jakim problemem jest okrucieństwo wobec zwierzat i do jakich wypaczeń prowadzi (skoro skatował psa czy cofnie sie przed skatowaniem człowieka?) można by nie tylko reagować słysznym oburzeniem ale i karać, prawdziwie karać poprzez wysokie grzywny, areszt i zakaz posiadania zwierząt. Proponuje podnieść inicjatywe obywatelską ! Quote
ach21 Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 pomysł wspaniały ale i bardzo trudny do zorganizowania.... Quote
Dorota_33 Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 My chyba jego realizacji nie doczekamy? Quote
coztego Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Poszukajcie na "Wszystko o psach", niedawno był tam post o powstającym właśnie stowarzyszeniu, które ma być "policją dla zwierząt". Quote
Sylka Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Tu jest link do postu o Strazy dla zwierzat http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19167 Quote
14ruda Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Taką polską policją dla zwierząt jest Inspektorat TOZu.Trzeba przejść 10 godzinne szkolenie i zdać państwowy egzamin.No i przede wszystkim byc członkiem Tozu.Niestety etaty są tylko w Wawie,bo tam prezydent dał dużo kasy.Tam mają klinikę weterynaryjną i pogotowie. Nasza rzeczywistość jest taka:ludzie zglaszają przypadki znęcania się nad zwierzętami.Interesują się losem zwierzaków.Czasem aż za bardzo i zgłoszenie okazuje się złośliwością sąsiadów.W każdym razie są sprawy,które należałoby skierować do sądu,na policję.I wtedy się zaczyna.Nie możemy,albo sprawa jest umarzana,bo nie ma świadków,którzy odważyliby się zeznawać. Z odebraniem zwierzęcia nie powinno być problemów wedle zapisów ustawy o ochronie zwierząt,ale niestety nasza polska policja jeszcze nie bardzo traktuje ją poważnie.Nawet nie czytali.Są oczywiście tacy,którzy chętnie pomagają,ale to za mało.Marzy mi się więcej praw dla inspektorów.A jak będzie kasa to będą możliwości. Quote
annnka Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 chcialabym tam pracowac tez o tym mysle ze to jest bardzo potrzebne Quote
Dorota_33 Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 14ruda napisał(a):Taką polską policją dla zwierząt jest Inspektorat TOZu.Trzeba przejść 10 godzinne szkolenie i zdać państwowy egzamin.No i przede wszystkim byc członkiem Tozu.Niestety etaty są tylko w Wawie,bo tam prezydent dał dużo kasy.Tam mają klinikę weterynaryjną i pogotowie. Nasza rzeczywistość jest taka:ludzie zglaszają przypadki znęcania się nad zwierzętami.Interesują się losem zwierzaków.Czasem aż za bardzo i zgłoszenie okazuje się złośliwością sąsiadów.W każdym razie są sprawy,które należałoby skierować do sądu,na policję.I wtedy się zaczyna.Nie możemy,albo sprawa jest umarzana,bo nie ma świadków,którzy odważyliby się zeznawać. Z odebraniem zwierzęcia nie powinno być problemów wedle zapisów ustawy o ochronie zwierząt,ale niestety nasza polska policja jeszcze nie bardzo traktuje ją poważnie.Nawet nie czytali.Są oczywiście tacy,którzy chętnie pomagają,ale to za mało.Marzy mi się więcej praw dla inspektorów.A jak będzie kasa to będą możliwości. Sprawa? Jaka sprawa? Moje dziecko znalazło szczeniaki na śmietniku,przyniosła do domu-odratowałyśmy.Dowiedziałam się kogo są i kto je wyrzucił,powiadomiłam straż miejską-odesłali mnie na policję (bo to wykroczenie,stwierdzili),policja gówno za przeproszeniem zrobiła-mimo,że oprawca psiaków mieszka w sąsiedztwie komisariatu!Nic nie można w tym kraju wyegzekwować.Starałam sie,żeby facetowi zabrali suczkę-bo ciągle będą szczeniaki !Mam nadzieję,że to się zmieni!!!!!!!! Quote
San_(jagodowa:) Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Nie wiem,czy mogę zadać to pytanie w tym wątku,ale chciałabym widzieć,co trzeba zrobić,aby zostać członkiem TOZ-u? Quote
Sylka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Najlepiej bedzie jak skontaktujesz sie z najblizsza jednostka TOZ-u, wejdz na strone www.toz.pl i tam pod haslem jednostki znajdziesz wszystkie dane. Quote
14ruda Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Tak właśnie.Najpierw musisz należeć do TOZu czyli wypełnić deklarację członkowską i wpłacić składkę i wpisowe.Dla osób uczących się jest to 1,50 zl i 2,50.Dla nie uczących się odpowiednio 3,00 zł i 5 zł.Wpisowe płaci się raz,składkę co miesiąc na konto TOZu.Potem trzeba wypełnić deklarację inspektora,mieć chyba 3 zdięcia,zaświadczenie od lekarza,że nie ma przeciwwskazań do pracy w inspektoracie(od rodzinnego),ksero dowodu i świadectwa ukończenia szkoły średniej(trzeba mieć minimum średnie wykształcenie).I to Twój oddział TOZ wysyła do Warszawy.Jednak dla ćiebie tylko Inspektor Krajowy nie zrobi szkolenia.Musi być kilka osób. A co do naszej policji i sądów to się zgadzam,że gówno robią jeśli chodzi o zwierzęta.Ale na szczęście nie wszędzie.Nasza prokuratura jest akurat jakaś zacofana,obija się i w ogóle,ale z niedalekiego miasta w 2 tygodnie załatwili sprawę zabicia psa i sprawa jest w sądzie już.Inna sprawa też trafiła z prokuratury na wokandę.Więc nie ma co narzekać.Świadomość ludzi się podnosi,zaczynają sobie zdawać sprawę,że znęcanie się to nie tylko bicie zwierzęcia,i że to łamanie prawa,za które się odpowiada. Quote
Monika Pikulik Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Witam. Jeśli chodzi o bycie inspektorem w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami,to w każdym województwie są inne zasady przyjmowania ludków. Na przykład w Warszawie : Najpierw trzeba być co najmniej 6 miesięcy członkiem TOZ-u i ragularnie opłacać składki i dopiero po 6 miesiącach odbywa się szkolenie na inspektora.Co do zasaz na jakich przyjmuje się inspektorów to od momentu kiedy ja się zapisywałam zmieniły się.Nie chcę wprowadzić Was w błąd i radziła bym zadzwonić do oddziału/okręgu TOZ mieszczącym się w Waszym województwie i dowiedzieć się jakie są owe zasady.Podaję numer telefonu do oddziału/okręgu TOZ w Warszawie : (0-22)831-87-62, ul. Al. Solidarniści 82. Pozdrawiam. Quote
14ruda Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 W sumie masz rację.Nie wsz edzie jest pewnie tak samo.Ale w każdym oddziale wiedzą na pewno jak to się odbywa. Quote
Bodziulka Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 [quote name='coztego']Poszukajcie na "Wszystko o psach", niedawno był tam post o powstającym właśnie stowarzyszeniu, które ma być "policją dla zwierząt". Wczoraj na Wocie (nie wiem, czy regionalnym czy tylko warszawskim) był wywiad z szefem/kompndantem tej policji i jednym z pracowników (tyle, ze późno - istotne rzeczy związane ze zwierzakami jakoś zawsze są zrzucane na godziny o małej oglondalności). Nie widziałam całości, ale wiem, że chcą wprowadzać jakieś zajęcia do szkół (dla uczniów i rodziców - ciekawy pomysł), będą mieli uprawnienia ddo kontrolowania sytuacji, w jakich żyją zwierzęta, jak również będą sprawdzali działalność schronisk. To tyle, co usłyszałam. Ale zauważyłam (chyba, ze jestem ślepa), że to jest Psia Policja (tak chyba mieli napisane na plakietkach - w ogóle wyglądali jak ze straży granicznej ;)). Oby szybko rozkręcili swoją działalność. Quote
Guciek Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Ohhhh super, oby to jak najszybciej ruszyło! Podoba mi sie pomysl edukacji rodzicow i dzieci. Moze za kilka lat choc po czesci znieknie ten ciemnogród?:shake: Quote
SarSar Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Wczoraj, gdy wiozłam wyrzuconą suczynkę do przytuliska w Klembowie (pow. wołomiński), taksowkarz podał mi numer do policji dla zwierząt. Mówil, że widział jak za znęcanie nad psem delikwent został zakuty w kajdanki przez kogoś w mundurze i odstawiony na policję. Podał mi numer telefonu. Chciałam dowiedzieć się czegoś więcej. Kto to robi, jakie ma uprawnienia, w jakich sprawach można się do nich zwracać itp. Próby dodzwonienia się jednak spełzły na niczym. Może źle wbiłam numer w pamięć telefonu, nie wiem... Czy ktoś coś wie na ten temat? Może znacie telefon? Ten na który dzwoniłam to 510 973 912 Quote
Karmi Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 [quote name='SarSar']Wczoraj, gdy wiozłam wyrzuconą suczynkę do przytuliska w Klembowie (pow. wołomiński), taksowkarz podał mi numer do policji dla zwierząt. Mówil, że widział jak za znęcanie nad psem delikwent został zakuty w kajdanki przez kogoś w mundurze i odstawiony na policję. Podał mi numer telefonu. Chciałam dowiedzieć się czegoś więcej. Kto to robi, jakie ma uprawnienia, w jakich sprawach można się do nich zwracać itp. Próby dodzwonienia się jednak spełzły na niczym. Może źle wbiłam numer w pamięć telefonu, nie wiem... Czy ktoś coś wie na ten temat? Może znacie telefon? Ten na który dzwoniłam to 510 973 912 Pan taksówkarz ma chyba bujną wyobraźnię :lol: Polska -tak zwana- ,,Policja" dla zwierząt to nie to samo co Policja dla zwierząt z Animal Planet :evil_lol: Nasi nazywają się Straż dla zwierząt ( bo nie mogą nazwać się ,,policja") i nie mają takich uprawnień jak na Zachodzie. Tam jest to w strukturze policji a co za tym idzie funkcjonariusze mają odpowiednie uprawnienia. U nas jest to zwykłe stowarzyszenie. Ma takie uprawnienia jak każda inna organizacja tego typu broniąca praw zwierząt. Nic więcej! A mundury? Cóż... jak ktoś lubi...:cool3: Odpowiedź na twoje pytanie jest prosta: u nas nikt nie ma takich uprawnień, żeby delikwenta znęcającego sie nad zwierzakiem skuć kajdankami. No oczywiście poza policją. To prawdziwą oczywiście! :diabloti: Quote
SarSar Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Normalnie to masz rację, ale miałam nadzieję, że może coś się zmieniło... miałam też nadzieję, że ktoś może zna ten numer lub podobny. Quote
kryminalny Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Hmmm.. ciekawi mnie sprawa tych kajdanek. Przecież każdy obywatel w przypadku zauważenia przestępstwa popełnianego na gorącym uczynku ma prawo zatrzymać sprawcę tego przestępstwa i oddać w ręce policji. Inspektor każdej organizacji działającej na rzecz zwierząt może nosić sobie kajdanki (bardziej jako prywatny sprzęt), bo czasami naprawdę sytuacja wymaga zakucia kogoś, kto macha mi siekierą przed nosem... ;) Quote
Klaudysiaczek Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Ja wiem tylko o zwierzęcym telefonie zaufania... :roll: Quote
Karmi Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 [quote name='kryminalny']Hmmm.. ciekawi mnie sprawa tych kajdanek. Przecież każdy obywatel w przypadku zauważenia przestępstwa popełnianego na gorącym uczynku ma prawo zatrzymać sprawcę tego przestępstwa i oddać w ręce policji. Inspektor każdej organizacji działającej na rzecz zwierząt może nosić sobie kajdanki (bardziej jako prywatny sprzęt), bo czasami naprawdę sytuacja wymaga zakucia kogoś, kto macha mi siekierą przed nosem... ;) Zatrzymanie obywatelsakie? Tak, ale w określonych przypadkach i w określony sposób. Prawidłowa ocena czy mamy prawo do zatrzymania obywatelskiego to podstawa. Ryzykujemy odpowiedzialnością za przestępstwo pozbawienia wolnosci z art. 189 par. 1 k.k. Przypomniała mi sprawa znanego detektywa sprzed lat. http://opole.naszemiasto.pl/wydarzenia/584397.html Nie spotkałam się z przypadkiem, zeby jakiekolwiek stowarzyszenie podejmowało takie ryzyko. A Ty? Poprostu lepiej ,,posłużyć" się policją niż być ciąganym po sądach. Na jakiej podstawie twierdzisz, ze inspektor każdej organizacji działającej dla dobra zwierząt może ,,nosić" kajdanki. Chyba,że chodzi o noszenie sobie ;) Noszenie a użycie to spora różnica :razz: Quote
kryminalny Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Masz racje, noszenie a użycie to dwie różne sprawy... ale może niekiedy osobie wobec której wszczynamy interwencję widok posiadanych przez nas kajdanek da nieco do myślenia i nie będzie startował do nas od furtki z bluzgami, rękoma, siekierą... ;) Quote
Karmi Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 kryminalny napisał(a):Masz racje, noszenie a użycie to dwie różne sprawy... ale może niekiedy osobie wobec której wszczynamy interwencję widok posiadanych przez nas kajdanek da nieco do myślenia i nie będzie startował do nas od furtki z bluzgami, rękoma, siekierą... ;) Byleby to nie były kajdanki typu ,,subtelna sztuka krępowania partnera":cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.