n0rek Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 ok tygodnia temu wzialem szczeniaka ze schroniska, prosto od mamy, maly ma ok 3 miesiecy. Oczywiscie sika w domu ale tez i na podworku takze licze ze sie w koncu przestawi na 100% podworko:) jednakze problem jest w czyms innym, mianowicie codziennie ok 5-5.30 budzi sie i popiskuje, jezeli nie wstane i nie wyjde z nim to sika. Jest to troche uciazliwe bo pozniej sie zabijam do sciany w pracy;/ minie mu czy jakos reagowac? Quote
*Daria* Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 ciesz sie, że w ogóle woła ;) Mój o tej porze jak się budził i nikt tego nie zauważył, to zostawiał prezencik koło łóżka i kładł się dalej spać ;) Mały ma po prostu jeszcze za słaby pęcherz i takie nocne wypady w przypadku szczeniąt wcale nie są rzadkością ;) A o której wyprowadzasz go wieczorem ? Może lepiej wyprowadzić go troszkę później ? Quote
WŁADCZYNI Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Ja nie pociesze - moja suka ma trzy lata i pobudkę urządza w okolicach 5:cool3: Quote
akodirka Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Racja, jesli psiak juz upomina sie, ze mu sie chce, to dobre oznaki :razz: i najlepiej, gdy tylko wola, ze mu sie chce biegnij na dwor. Wtedy pies szybciej sie nauczy, ze zalatwianie sie na dworze jest fajnieszje niz w domu. Pamietam, jak moj mial 3 miesiace to trzeba bylo z nim co 2h wychodzic na dwor. :razz: Ale teraz jak ma prawie 3 lata to o wiele rzadziej z nim wychodze i rano mnie nie budzi :razz: Quote
n0rek Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 mam drugiego psa ktory ma ok 2 lat i wstaje razem ze mna, obojetnie czy jest to 7 czy 11 :) jezeli sie nie nauczy spac do rana to bedzie musial spedzac noce na dworze jak dorosnie bo takie pobudki o 5 rano to nie dla mnie. Ostatni raz wyprowadzam go ok 12-1 Quote
Patisa Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 A moja sucza w sumie odkąd się "odszczeniła" ( wydoroślała) to przestała sikać w domu. ma na tyle dobry pęcherz, ze czasem, gdy zostawiamy ją w domu na dłuższy czas ( powiedzmy te 5 h) to skubana nie nasika:cool3: Ale ma czasem takie dziwne napady, zimą wszególności, ze przez ciąg dni( i trwa to z tydzień , póltora) rano znajduje sióśki. teraz tak mi przyszło do glowy,z e może ona dostaje zimą zaplenia pęcherza? czy psy wtedy sikają częściej? Quote
akodirka Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Patisa napisał(a):A moja sucza w sumie odkąd się "odszczeniła" ( wydoroślała) to przestała sikać w domu. ma na tyle dobry pęcherz, ze czasem, gdy zostawiamy ją w domu na dłuższy czas ( powiedzmy te 5 h) to skubana nie nasika:cool3: to ja sie pochwale, ze moj maluch latem tylko 2 razy dziennie wychodzi na dwor i jeszcze ok. 23 - 24 schodzi pod klatke na siuski. Ale wydaje mi sie, ze jakby mu sie juz tak naprawde moco chcialo, tak ze juz by nie wytrzymywal to by sobie ulzyl w domu, chodz to sie nie zdaza jak narazie :diabloti: Quote
puli Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 n0rek napisał(a):mam drugiego psa ktory ma ok 2 lat i wstaje razem ze mna, obojetnie czy jest to 7 czy 11 :) jezeli sie nie nauczy spac do rana to bedzie musial spedzac noce na dworze jak dorosnie bo takie pobudki o 5 rano to nie dla mnie. Ostatni raz wyprowadzam go ok 12-1 Nie mozesz wymagać od takiego malca żeby wytrzymywał tyle co dwuletni pies. Przeciez jego pecherz nie jest jeszcze rozwiniety i nawet chocby chciał nie potrafi długo wytrzymać. Malutkie dzieci tez rzadko przesypiaja calą noc bez sikania. Po drugie, całkiem normalne u zwierzat jest funkcjonowanie w cyklu dobowym czyli pobudka o swicie. To my dostosowujemy ich rytm do naszych potrzeb i z czasem sie przyzwyczajaja do porannego wylegiwania ;) Ja tez wychodziłam ok. 24-1 a potem wstawałam o 5 i mogłam dalej spac do 8. Powoli,stopniowo przesuwałam burkom pore porannego wychodzenia i gdy miały pieć miesiecy mogłam pospac nawet do 7 ;). Z czasem wytrzymywały coraz dłuzej i tez doszły do wniosku, ze dopóki pani spi, nic ciekawego sie nie dzieje wiec nie ma po co wstawac. Poczekaj, przeczekaj i ciesz sie że malec w ogóle sygnalizuje potrzeby. Znacznie bardziej kłopotliwe byłoby, gdyby sikał noca w domu. Musialbyś wtedy wstawać wczesniej od niego zeby go tego oduczać. I trwałoby to znacznie dłuzej. Quote
dzodzo Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 moja sunka po przywiezieniu od hodowcy miała 4 miesiące i tez mnie budziła tak miedzy 3-5 rano (z tym ze ostatni spacer miała tak między 22-23), więc wypuszczałam ja na szybkie siku a potem rozrabiala jak pijany zając a my juz niestety nie spalismy bo czuwalismy co spsoci:diabloti:tak trwało jakiś miesiąc do dnia kiedy własnie chodziłam z niewyspania po ścianach w pracy-a że ja lubie spac więc wzięłam ja na sposob.Zauważyłam że jak ją wypuszczam tak rano to ona wcale nie pedzi sikac tylko łapie sie za swoje zabawki "podwórkowe", więc uznałam ze wcale nie chodzi jej o sikanie tylko o to że już się wyspała...Zamiast wypuszczać ją na dwór o takiej chorej godzinie zabieram ja do sypialni(nie do łóżka) rano(jak np.lecę do łazienki w nocy albo się akurat przebudzę) i pozwalam spac w naszej obecności.I jakoś nagle sunia wytrzymuje do czasu az my wstajemy:cool3:po prostu spi, czasem wstanie, przeciągnie się, podejdzie sprawdzic do łozka i wraca do spania. a ja moge wreszcie się wyspac z tym że ona ma w tej chwili juz ponad 6 mc, więc i dłuzej wytrzymuje niz takie maleństwo 3 miesieczne Quote
Wyjątek Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 [quote name='n0rek']mam drugiego psa ktory ma ok 2 lat i wstaje razem ze mna, obojetnie czy jest to 7 czy 11 :) jezeli sie nie nauczy spac do rana to bedzie musial spedzac noce na dworze jak dorosnie bo takie pobudki o 5 rano to nie dla mnie. Ostatni raz wyprowadzam go ok 12-1 zastanów sie chwilę. Przeciez taki maluszek musi wychodzić duuużo częściej niz dorosły pies! Jak moja Gama była w jego wieku to latalam z nią na spacery co 2h! Poza tym ostatni spacer miał ok 1 czy 2 a rano wychodziłam z nia najdalej 5-6! Trzeba się trochę pośięcić jeśli chce się nauczyć psa, że nalezy się załatwiać na dworzu! Co lepsze ponieważ mieszkam na 3pietrze bez windy to nosiłam ja po schodach! Stawiałam dopiero na trawniku, żeby jej przypadkiem nie przyszło do głowy na klatce zrobić. [quote name='akodirka']to ja sie pochwale, ze moj maluch latem tylko 2 razy dziennie wychodzi na dwor i jeszcze ok. 23 - 24 schodzi pod klatke na siuski. Ale wydaje mi sie, ze jakby mu sie juz tak naprawde moco chcialo, tak ze juz by nie wytrzymywal to by sobie ulzyl w domu, chodz to sie nie zdaza jak narazie :diabloti: I to jest się czym chwalić??? Ja temu psu zatem współczuje... I jak można chciec doprowadzic do takiego stanu, żeby pies sobie ulżył w domu jak już nie wytrzyma??? Quote
akodirka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Wyjątek napisał(a): I to jest się czym chwalić??? Ja temu psu zatem współczuje... I jak można chciec doprowadzic do takiego stanu, żeby pies sobie ulżył w domu jak już nie wytrzyma??? chyba zle zrozumialas albo ja sie zle wyrazilam :roll: pies z rana do mnie przychodzi i komunikuje mi ze chce wyjsc, wtedy wychodzi na ok. 15-20 min. tak, ze zdazy zrobic kupe i sie wysikac. nastepy raz wychodzi jak temperatura troche spadnie, czyli ok 18 - 19 i wtedy idziemy na 1-2h albo i dluzej. nastepny raz jedy zejscie na same sikanie ok 24. znam mojego psa i wiem, ze jakby w takie upaly chcial wychodzic 4 razy dziennie to by po prostu przychodzil i mowil tak jak to robi, gdy temperatura jest nizsza... zlem byloby chyba wyciaganie psa w upal a nie pozwalanie mu chlodzenia sie w domu... :/ pozatym nie napisalam nic, ze moj pies jest doprowadzany czy ze chce go do takiego stanu ze juz nie wytrzymuje... :roll: jakbym chciala to bym poprostu wogole z nim nie wychodzila... ale sadystka nie jestem i wypraszam sobie takie komentarze w moja strone i na przyszlosc polecam czytanie ze zrozumieniem.... :shake: Quote
Wyjątek Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 akodirka napisał(a):chyba zle zrozumialas albo ja sie zle wyrazilam :roll: pies z rana do mnie przychodzi i komunikuje mi ze chce wyjsc, wtedy wychodzi na ok. 15-20 min. tak, ze zdazy zrobic kupe i sie wysikac. nastepy raz wychodzi jak temperatura troche spadnie, czyli ok 18 - 19 i wtedy idziemy na 1-2h albo i dluzej. nastepny raz jedy zejscie na same sikanie ok 24. znam mojego psa i wiem, ze jakby w takie upaly chcial wychodzic 4 razy dziennie to by po prostu przychodzil i mowil tak jak to robi, gdy temperatura jest nizsza... zlem byloby chyba wyciaganie psa w upal a nie pozwalanie mu chlodzenia sie w domu... :/ pozatym nie napisalam nic, ze moj pies jest doprowadzany czy ze chce go do takiego stanu ze juz nie wytrzymuje... :roll: jakbym chciala to bym poprostu wogole z nim nie wychodzila... ale sadystka nie jestem i wypraszam sobie takie komentarze w moja strone i na przyszlosc polecam czytanie ze zrozumieniem.... :shake: po pierwsze nie anpisałam nic obraźliwego odnośnie Twojej osoby. Po drugie czytam ze zrozumieniem. Tak zrozumiałam to co napisałaś, bo byc może źle się wyraziłaś, co sama zauważyłaś. Jeżeli coś by było napisane jezdnoznacznie, to każdy bo to rozumiał tak jak Ty. jeśli tak nie jest, to znaczy, że coś jest nie tak. To tak gwoli wyjasnienia. A jeśli ja źle zrozumiałam, bąź Ty źle się wyraziłaś, to tym lepiej. I tylko się cieszyć ;) :) Quote
waljum Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 A propos popiskującego o 5. maluszka, to oczywiście jest się z czego cieszyć, że taki szkrab już sygnalizuje swoje potrzeby, ale jeśli będziesz się bez dyskusji zrywać tak wcześnie, to piesiowi takie poranne pobódki wejdą w nawyk. Może spróbuj codziennie przesuwać o 15. minut porę wyjscia, aż osiągniecie mniej pogańską godzinę. Dobrym rozwiązaniem moze być kontrolowany budzik, wyglada to tak, że zaraz przed swoim wstaniem włączasz na chwilę dźwięk budzika, bez niego nie reagujesz na popiskiwania psiaka. Stosowałam to z moją sunią i szybko sę zorientowała, że bez budzika i tak nie ma sensu mnie meczyć. Minus taki, że teraz, gdy tylko słyszy budzik (czasem nawet o 10., jako nocny marek musiałam jej przemówić do rozsądku w kwestii pór porannego wstawania), mała urządza taniec szaleńca. Czyli w sumie mam dwa budziki :loveu: Dodam, że sunie ma teraz 8,5 miesiąca i juz dość dawno temu zarzuciła pomysł napastowania mnie przed 7. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.