Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oczywiście, że tak!

Świetna inicjatywa z promocją starych piesków. Jak pomyslę o tych dziadziach, co siedzą w schronach, nieważne, czy całe swoje życie, czy na sam jego koniec tam trafiają, to mam ochotę robić czystkę wśród odpowiedzialnych za to ludzi. Wczoraj rozłożyłą mnie na łopatki śmierć Jeżyka, który całe życie czekał na kogoś takiego jak Anetek i Jej Mama.
Ludzie nie chca straych piesków, bo one szybko odejdą. Ciekawa jestem więc, dlaczego, jak są tacy wrażliwi, mogą żyć ze świadomością, co dzieje się z takim stareńkim psem bez domu :( Albo świadomości takiej po prostu nie maja.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

elmira, dokładnie
mi śmierć Jeżyka pomogła zrozumieć, co chcę jako SiwaMordka robić

* chcemy pokazywać JAK żyją staruszki w schronach - co to za życie jest! bez badań, bez leczenia, samotne na starość

* chcemy, zeby ludzie zobaczyli jak wiele psów trafia do schronisk NA STAROŚĆ - prosto z domów na ulice, do lasów, do schronisk - tylko dlatego, że się zestarzały!

* chcemy, żeby ludzie zrozumieli, że warto jest brać do domu stare psy! dlaczego?

bo staruszek może odżyć (metamorfozy!)
bo staruszek chory może dostać leczenie, miłość, opiekę!
bo staruszek, który umiera - może dostać dom na ostatnie chwile i to też jest WAŻNE (tu trzeba będzie zrobić akcję NIE BÓJ SIĘ ŚMIERCI PSA - jesteś w stanie uczynić ją najpięknieszą jak tylko można!)

chcemy pokazać jak stare psy:
umierają i chorują w schronach
jak potrafią odżyć w domu
jak umierają tak, jak Jeżyk - ze swoimi ludźmi.

Posted

Starszy psiak to wspaniały towarzysz dla osóbw podeszłym wieku, dla osób, które nie mogą sobie poradzić z młodym, rozbrykanym psem.

Potrzebna jest równiez edukacja dotycząca nieplanowanego mnożenia psów (pseudasy i inne "dobre" duszyczki), akcje propagujące sterylki, kastracje-czyli wszytko nas czeka do zrobienia :]

Ale na razie trzeba pomóc tym dziadkom, które siedzą w schronach i cierpią, bo są gryzione, bo nie moga się najeść, bo inne psiaki odganiają je od miski...Ehhhhh Każdy uratowany od samotnej śmierci pies, to dużo. Na pewno duzo dla tego pieska.

  • 4 weeks later...
Posted

Szkoda trochę, że nikt do Czapka nie zagląda.

I w sumie można olać, ponieważ Chaplin żyje i w miarę dobrze się miewa.
Jak to dziadeczek, na tabletkach na serce, na stawy i oczywiście przeciwbólowych.
Niemniej jednak, dziękujemy za zainteresowanie :)

Posted

zagląda ,tylko się nie wpisuje.a Chaplinek był moim ulubieńcem na dogo,jeszcze jak szukał domu. muszę sie kiedyś zakraść i go obejrzec w naturze[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG]

Posted

Zaglądamy, zaglądamy, ale nie zawsze możemy się zalogować...Link do Chapka mam wlepiony w ulubionych, dlatego mogę wdepnąć i posty poczytać, ale już zalogować się i coś skrobnąć, to przerasta nowe dogo...:shake::angryy:

Posted

To i ja powiem, że zaglądamy i:

cieszymy:p z każdej informacji o Czaplinku.

cieszymy:loveu: się ze zdjęć, bo lubimy oglądać uśmiechniętą mordkę czaplinka i fajnie jest też zobaczyć Czaplinka braci.

oczywiście czekamy na wiosnę i lata - kiedy napewno zdjęć nie zabraknie;).

Posted

ja także do Chaplinusia zaglądam,ale nie wpisuję się...pamiętam,jak wystroiłam Chapka heheh w laseczkę i cylinderek:):)ale on i bez tych dodatków jest przecudny a ten uśmiech zniewala i wręćz powala na kolana:)

Posted

Nio, to dobrze że ma apetyt. A jak on daje sobie w mrozy radę. Woli zostać u siebie w
domku-budzie:kaffee_2:, czy wstapił do Was;). Bo jak pamiętam, to on w zeszłym roku wolał w zimie mieszkać u siebie w budzie :p .

Posted

Chciałam Elmirze, Robertowi, Matyldzie życzyć wszystkiego co najlepsze, przede wszystkim zdrowia, sił do walki z przeciwnościami losu i do tego co tak pięknie dla zwierząt robicie, a Chaplinowi, Morelce, Pepe, Nodiemu, Kaziowi i kotce, której imienia nie mogę zapamiętać (Pipi???), żeby żyły jak najdłużej w tym pełnym miłości i ciepła domu! :loveu: Marta

Posted

Dzięki Marta :)

Dzięki dziewczyny. Czapek i reszta śpią w domu. Faktycznie w zeszłym roku Czapuś wolał spać w budzie, ale już nie;) Rok dla niego to dużo, widac, że dziadzio się starzeje, że jest coraz słabszy. Woli spać w domu. Teraz praktycznie tylko śpi i je, a czasami tylko drepcze na siusiu.

A kotka nazywa się Pipipi...Pigi :)

Posted

Pigi zaginęła. Strasznie się martwię. Ona ma prawie 12 lat. Szukamy, ale oczywiście nikt nic nie widział i nie wie. Bo o w sumie kogo obchodzi kot!?
Pigi wychodziła z domu od samego początku, ale zawsze wracała. Poczekam jeszcze trochę, ponieważ ona lubiła zakotwiczyć w szopce u sąsiadów. Zobaczymy, co będzie. Na razie nie potrafię myśleć o niczym innym!

Posted

Niestety nie. Kurcze mam nadzieje, że ktoś ją przygarnął na czas chłodów. Nie wiem kompletnie, co mogło się stać. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie. Nie przestajemy szukać, jeździmy po okolicy i wołamy, sprawdzamy, ale nic...
Założyłam jej wątek na zaginionych :http://www.dogomania.pl/threads/177172-ZaginAE-A-a-kotka-Pigi-PruszkA-w-Tworki?p=13841602#post13841602,
ale szzcerze watpię w skuteczność umieszczenia tego ogłoszenia.

Posted

Pigi nadal nie ma. Wiadomości też żadnych. Strasznie to dołuje. Dwa lata temu zaginął mi pies. Żadnej informacji, nic po prostu. Teraz ten koszmar wrócił.Życie jednak toczy się nadal. Przez te dwa lata przybyło nam trochę członkow rodziny. Mamy wspaniałą suczkę Pepkę, przyszła Morelka, Kazio i ślimaki od supergogi i Eguus.No i Chaplin oczywiście:) Nieporadny bardzo, ale charakterny aż strach. Ostatnio postawiło mnie na nogi jego szczekanie. A Chapuś nie szczeka, jeśli nic nie potrzebuje. Na dworze śnieg pada, zimno, a ja słyszę psa, a znaleźć nie mogę. Panika na całego, bo TZ odśnieżał dach i myślałam, że może tę sierotę przyrzucił śniegiem. No to w kapciach wyskoczyłam, żeby pierdołę ratować;) I znalazłam go! Wlazł w żywopłot, gałązka złapała go za obrożę i szczekał biedny, wołał o pomoc.
Kolejne szczekanie w nocy, około pierwszej. Nie wiedzialam, czy mi się śni, czy to prawda, ale poderwałam się na ratunek. Staruszek zaklinował się pomiędzy kibelkiem, a brodzikiem:) Strasznie niebezpieczne jest życie, prawda?;)

Posted

Pigi wróciła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wyszłam wystawić Chapka na siku ostatni raz przed spaniem i usłyszałam kota, który wołał. Nie chciałam wierzyć, że to może być Pigi, ale wyleciałąm jeszcze raz z latarką halogenem i okazało się, że to Pigi. Jest już w domu,przyszła na parapet. Strasznie chuda i z zagojoną raną na zadku, ale żywa. Właśnie wpakowała się na łóżko.Jeeeeeeeeeeeeeeeezu, jak ja się cieszę. I nie dowierzam jeszcze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...