elmira Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Wiem, wiem jak to będzie! Będzie cudownie!!! Wpraszamy się na pierwszą wizytę...przyjmiesz nas? Quote
izzie1983 Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Ciebie? Zawsze. Nawet z TZtem i trzema psami :eviltong: Quote
elmira Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 izzie1983 napisał(a):Ciebie? Zawsze. Nawet z TZtem i trzema psami :eviltong: A dziecię, a kot?:evil_lol: Ty nie wiesz, na co się zgadzasz:diabloti: Quote
izzie1983 Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Oj, przepraszam. Tak się miałam nawet spytać czy nie ma Was więcej? :lol: Przyjeżdżajcie wszyscy, choć pewnie będzie trochę ciasno w jednym małym pokoju :evil_lol: Troje dorosłych, dziecię, 4 psy i kot :D O, o swoim TZcie zapomniałam. Czworo dorosłych :D Quote
elmira Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Izzie, wiesz co( pewnie nie wiesz;)) Ale tak spokojnych Bab, jak my, to ze świecą szukać. Więc przypuszczam, że może być 9 psów, 4 koty, 5 dzieci, 3 TZ (hihi) To też się dogadamy ;) Quote
izzie1983 Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 :evil_lol: Dobrze. To się dogadamy. Przez te parę miesięcy może się dużo zmienić ;-) (mówię o Waszych odwiedzinach u Zębatka, bo mam nadzieję, że my dwie spotkamy się wcześniej) A nadprogramowy TZ dla mnie, dla mnie :eviltong: Quote
izzie1983 Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Dziękuję :lol: A tak z innej beczki - kiedy zaszczyci nasz wzrok zdjęcie skaczącego Chaplina? :evil_lol: Quote
elmira Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 A już jutro! Fotka niewyrazna, ale dla mnie smieszna :) Jutro wstawiam:) Quote
sleepingbyday Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 elmira napisał(a):Chaplin udowodnił mi, że wzięcie starego psa, to nie czekanie na koniec, ale wielka radość, co ten staruszek jeszcze chce nam poswiecić i dać. Gdyby nie zywe dowody, że można pomóc psom, to bym walnęła te wszystkie smutki i nie wchodziła więcej na dogo. dokładnie tak - ja tez się zasadzam na jakiegoś staruszka... jak tylko upłynnie tymczasową śliwkę, porywam jakiegos dziadka do siebie :eviltong: Quote
izzie1983 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 sleepingbyday napisał(a):dokładnie tak - ja tez się zasadzam na jakiegoś staruszka... jak tylko upłynnie tymczasową śliwkę, porywam jakiegos dziadka do siebie :eviltong: Ej, bierz Wojtusia, Wojtusia bierz! :lol: Quote
tanitka Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Chaplin wspaniale wygląda na zdjęciach, elmiro!:Rose::Rose: Quote
sleepingbyday Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 izzie, myslisz że o wojciechu nie myślę? pewnie, że myślę. ale mam kilku kandydatów jeszcze - no i naprawde wojciech ma całkiem dobrze (byłam wpawilonie geriatrycznym na paluchu, więc ma porównanie). Quote
mru Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 mi się Bąbelek podoba :D http://img410.imageshack.us/img410/1040/46016610uk7.jpg śliczny karakan :D:D:D klusek kochany ale co z tego :eviltong: Quote
sleepingbyday Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 no, karakan, jak nic.... :evil_lol:. ja mam jeszcze jedno kryterium - zoska jest w pełni sił i dużo spacerów potzrebuje -dziadunio chyba powinien być rozmiarów podpachowych, zebym, jkaby co, dała go rade nosić. wojciech niestety przyciężkawy. ale sama nie wiem, bo zmienia mi się codziennie. orzesia chciałam, ale on z kolei ślepaczek, a jak go zośka z nienacka napadnie, to będzie w stresie nieustannym, nie widząc co nadchodzi na niego jak nemezis.... seniorek mi się podoba. barbi przecudna, ale suczka... ech.... na paluchu była taka bida - tez nieco za duży, ale biedny strasznie :-(. a i tak stan osobowy może się zmienić, zanim upłynnię śliwkę - ona sie nie kwapi do wyprowadzki :diabloti:. Quote
izzie1983 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 elmira napisał(a):A już jutro! Fotka niewyrazna, ale dla mnie smieszna :) Jutro wstawiam:) Jutro już się kończy powoli :mad::mad::mad: Quote
elmira Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 izzie1983 napisał(a):Jutro już się kończy powoli :mad::mad::mad: Już wstawiam! Quote
elmira Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 [quote name='tanitka']Chaplin wspaniale wygląda na zdjęciach, elmiro!:Rose::Rose: Dziękuję bardzo :) Staramy się. Chaplin nas olewa i robi co chce. Więc mamy pat koszmarny. My chcemy dobra staruszka, a staruszek chce wolności!!! Quote
elmira Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 I nie piszcie, ze to nie jest skok!!! Kangura chciały, nie :P\ to mało\ Fotki to mało! Nasz Krecik nami rządzi. TZ standardowo go nie lubi:evil_lol: Zły Pan popyla przed 7, żeby psy nakarmić-Chaplin drze morde, więc nie ma wyjscia, przed 7 karmimy:evil_lol: Moje dziecko Chapa kocha, b:evil_lol:o wg. niej Chapek jest malutki, oraz (uwaga) jest Nowym psem :) Quote
izzie1983 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Oj pięknie, pięknie. On jest niesamowity :loveu::loveu::loveu: Quote
mru Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 no Chap faktycznie jak nowy :eviltong: przeżywa swoje drugie życie... to niesamowite. Quote
elmira Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 mru napisał(a):no Chap faktycznie jak nowy :eviltong: przeżywa swoje drugie życie... to niesamowite. Hahha. :) Słodki jest. Ale żarłoczny!!! Ło matko:roll: Jest kochany, bo wcale nie dziadzieje. Goni ludzi sprzed bramy (szczeka!) Biega z Dzikusami, a bo co ON, gorszy?:evil_lol: Dzisiaj prawie capnął TZ przy kosteczce. Tak żarłocznie się za nią zabrał! Zaznaczam,że nasze psy mają normalne jedzenie. Kości cielęce, wołowe lub schabowe, traktujemy, jako zabawki, a nie pokarm dla psów. Chapulek nie pogryzie kostki, ale posmokta...no i cieszy się, że ma kość:lol: Quote
mru Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 a jeszcze niedawno był psem, który płacze... http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Chaplin/95548ec9ece01e86.jpg Quote
ALMA2 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 cześć cioteczki u czaplinka. czasami zaglądam do Was. To ta poruszona łapka i ta druga to taki skoczek czaplinka był - tak:p. Odnosnie kostek to kto by się nie cieszył przeciesz na takiej kosteczce zwasze coś zostanie i te soki z takiej kostki są najlepsze. Wiem, bo jak się kończy kotlet schabowy to mało kto nie cmoka kostki - tylko ludzie się nie przyznają - bo to nieładnie;). Ja się przyznaję czasmi cmokam.:p, i zupełnie się nie dziwię, że czaplinek lubi pocmokać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.