Zofia.Sasza Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 Po niej nie widać. Walnięta tak samo - trzeźwa czy pijana :mad: Wiem, że czekolada truje. Pewnie bym się wystraszyła, gdyby nie to, że zabór mienia odkryłam kilka dni po fakcie :evil_lol:. Czy dużo psów żre czekoladę???!!! Quote
Zofia.Sasza Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Dzień dobry Wielka Strażniczko Kiełbasy ;)! Quote
izzie1983 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Co u Nenki? Co tym razem Ci zjadła? Dobrze, że lodówki nie umie otwierać :lol: Quote
Zofia.Sasza Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Nie używam lodówki :evil_lol: A Nena zaczęła jeść suche :multi: Już straciłam nadzieję, że się nauczy. A puchy deczko drogo wychodzą... Quote
izzie1983 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Aha. To pewnie żyjesz w stresie, że Ci coś z żarcia zniknie ;) Dobrze, że udało Ci się Nenę na suche przestawić... Quote
Zofia.Sasza Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 Niebawem. Teraz mam na to trochę czasu, bo sucz skończyła dopiero co cieczkę. Kombinuję, żeby było tanio i dobrze ;) Quote
izzie1983 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Słyszałam, że ponoć trzeba 2 miesiące odczekać po cieczce, ale nie dam głowy. Quote
kometa Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 moge zalatwic bardzo dobrze i za darmo:lol:jakby co to pw prosze Quote
Zofia.Sasza Posted August 29, 2008 Author Posted August 29, 2008 A to byłoby superowo! Odezwe się na pw. W drugiej połowie września mam co najmniej tydzień urlopu, może wtedy? Jedno dobre, że ona doskonale znosi kołnierz. Jak miała to oczko uszkodzone, to sama łeb nadstawiała, żeby jej założyć :crazyeye: Quote
Zofia.Sasza Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 A teraz okrutne fakty: [SIZE=2]Byliśmy sobie w sobotę na spacerku w miejscu odludnym. Sasza biegał za piłeczką, Nena za jabłuszkami... Nagle z krzaków wyłoniła się młodzież alternatywna w liczbie sztuk 2. Sasza, jak to Sasza podbiegł w ich kierunku poszczekując, coby mnie zawiadomić, że KTOŚ IDZIE. I w tym momencie nadciągnęła mała, ruda, charkocząca torpedka! Torpedka owa dopadła nogawki młodzieży alternatywnej i wpiła się w nią z furią. A potem to już było jak w komedii slapstickowej :evil_lol: Młodzież podskakując na jednej nodze usiłowała strząsnąć agresora ze spodni, a ten zapinał się coraz mocniej, wydając dźwięki jak stado rozjuszonych tygrysów. W końcu, po mocniejszym wykopie młodzieży, odpadł i wylądował parę metrów dalej wpadając wprost w moje stęsknione objęcia... No powiem Wam, teraz to mnie to śmieszy. Ale Bogu dzięki, że to byla akurat młodzież alternatywna, która po fakcie powiedziała "Nie szkodzi", a nie dresiarz albo inny biznesmen... [SIZE=3]Oj Nena, psy z takim charakterem domków nie dostają... Quote
izzie1983 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Niezłe akcje Nena odstawia. Broni Cię jak swojej własnej Pańci :eviltong: Gdyby ona wiedziała... :diabloti: Quote
Zofia.Sasza Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Ja nie wykluczam, że ona jest lepiej poinformowana ode mnie... Quote
fizia Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Oj chyba ten aniołeczek o niewinnych oczkach nie byłby zdolny do tego niecnego czynu :evil_lol: Quote
Zofia.Sasza Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Niestety byłby. I był. Młodzież alternatywna odeszła z dziurą w spodniach. Chyba - pierwszy raz w życiu - pójdę z piesem na szkolenie. :mad: Małe psy są inne. Quote
Zofia.Sasza Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Jak widzicie, nie zrobiło na potworze wrażenia... Quote
izzie1983 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Fajne zdjecia :) Intryguje mnie ten pies... Quote
izzie1983 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Kogóż to Nena ostatnio pogryzła? :lol: Spodnie do szycia czy noga tym razem? :diabloti: Quote
Zofia.Sasza Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Na razie brak dalszych poszkodowanych... Piekielnica zmieniła repertuar. Wczoraj próbowała zeżreć klej Kropelka :mad:. Zabroniłam. Może niepotrzebnie, bo jakby się zakleiła, to by przynajmniej dziamotać nie mogła:evil_lol:. Quote
izzie1983 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Co ją tak w tej Kropelce pociągało??? :lol: I tak nie przebije mojej Inki - jak była mała podczas naszej jednej nieobecności przegryzła kabel od kablówki, zdemolowała zasłonkę wiszącą w drzwiach do kuchni i odkręciła gaz :evil_lol: Quote
Zofia.Sasza Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 O kurka, prąd wyłączam jak wychodzę, ale o gazie nie pomyślałam :cool3: Nic nie mówią w radiu o wybuchu w ok. Hali Marymonckiej? Quote
izzie1983 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Wiesz, coś mi się chyba obiło o uszy ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.