łapeczek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 u mnie na stajni jest tak ze w tygodniu jest 30 a w weekendy 35 ;] a;e tak mniej wiecej kosztuja oko 40zl' Quote
Cosmo Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 A teraz wstawię plażowe zdjęcia kasztanka :loveu: On jest najlepszy jak kopie "doły", on nie kopie dziury tylko drapie pazurami pół metra piasku :lol::lol::lol: Quote
Cosmo Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 łapeczek napisał(a):u mnie na stajni jest tak ze w tygodniu jest 30 a w weekendy 35 ;] a;e tak mniej wiecej kosztuja oko 40zl' oo no to nieźle, może i ja się kiedyś skuszę, ale to nic pewnego, póki co podziwiam te zwierzęta i kocham ich chrapy :loveu::loveu::loveu: Quote
taxelina Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 ale tu nagadane :P ale chociaz zdjecia sa :D Quote
taxelina Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 tez bym pojechala na plaze ale cieczka Sherry mi przeszkadz a apotem Niunia bedzie miec.. ale moze w koncu nad jezioro sie jednego dnia wybierzemy wszyscy zobaczymy... Quote
Cosmo Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 fajna rzecz taka plaża, ale jak jest mało osób albo wieczorkiem, bo jak ludzie stadami się tam wybierają, to jedna wielka masakra, przejść spokojnie do wody nie można :roll: chrapcie do calowania, milusie takie :loveu: a tu kasztan rzucił się na resztkę Danio - teraz opakowanie jest w strzępkach i pasztecior ma ufajdaną brodę :cool3: Quote
łapeczek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 jaki ostry pies ....zezwolenie na niego masz ... bo wiesz zaczyna sie od kubeczkow po dnio a konczy sie dla czesciach ciala;p Quote
taxelina Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 ale mina... niom tak pod wieczor albo bardziej opuszczona plaza, hm.. ;) Quote
Cosmo Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 łapeczek ja już jestem przez niego pożarta :lol: deer - wtedy to romantycznie jest ajjjj... :loveu: Quote
Cosmo Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 jak im zaaplikujesz prozac :razz: to moze sie uda :grin: oczywiscie zaaaart :lol: Quote
łapeczek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 i sam sie wybierzesz ....hm ....samotnie to nie zbyt omantycznie ;] Quote
Cosmo Posted August 9, 2008 Author Posted August 9, 2008 Witam sobotnio, już zdążyłam dwa razy z Kapslem spacerować, nie obyło się bez mycia podwozia - bo to białe małe jest, a trawa wysoka i mokra nie tyle od rosy, co po deszczu. Z mamą na targ pojechałam po dostawę świeżych warzyw i owoców, a teraz sprzątanie - ojjj tego akurat nie lubię :lol: ale to chyba jak każdy :eviltong: wszędzie się wciśnie, bo to Pan i władca heheh :lol: a tutaj parę dni wcześniej - Axel - pies demolka :evil_lol: pozdrawiam, buźki :) Quote
dadiii Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 jaki dumny pan :loveu: :loveu: http://img144.imageshack.us/img144/6936/dzisiaj048wm3.jpg Quote
taxelina Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 a powiedz cos wiecej o nim, jak to sie stalo ze prawie Twoj jest itd Quote
Cosmo Posted August 9, 2008 Author Posted August 9, 2008 dadiii dumny a jakże :cool3: deer - on jest mojej siostry i jej narzeczonego, kupila go jeszcze jak mieszkali w Czestochowie, wrocili do Belka i kazdy mieszka oddzielnie (sa nadal razem oczywiscie) wiec Ewelina wziela Kapselka do nas, bo L rodzice maja psa i tak oto czuje sie chwilowo wspolwlascicielka :p Quote
taxelina Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Aha :D cos na poczatku nie moglam zrozumiec -spalam po pracy - ale teraz juz rozumiem :D mieszka z Wami siostra (z Toba i rodzicami?) wiec macie psiaka :D Quote
Cosmo Posted August 9, 2008 Author Posted August 9, 2008 dokladnie tak :) dopoki nie znajda sobie jakiegos mieszkanka :p Quote
Cosmo Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 dzień dobry! :p wczoraj z mamą robiłyśmy makaron :cool3: byłam cała w mące, potem nie czułam rąk po krojeniu - masakra, ale smak boski :loveu: mama wyrobiła ciasto, potem wałkowałyśmy na zmianę :cool3: następnie po rozwałkowaniu wyszły cztery wielkie placki, które trzeba było odpowiednio pokroić, potem już kroić w paseczki... Kapsel o tej porze padł, ale dzielnie nam towarzyszył :evil_lol: oto efekt naszej pracy :diabloti: i ta zmęczona mordka jeszcze musiała wyjść na ostatni spacerek ok 1:00... buziaki, udanej niedzieli :p Quote
dadiii Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 pamietam jak ostatnio robilammakaron z moja babcia tez mnie strasznie rece polaly :D a wlochac jaka zmeczona minke ma :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.