Jump to content
Dogomania

Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 822
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja sie poprostu czuje w obowiazku pomóc temu psiakowi chociaż najbardziej to wszystkim bym pomogła ale skad na to pieniedzy nabrać Jak w styczniu mąz wróci z zagranicy to postaram sie coś jeszcze na konto Carusiowi wpłacić (może nie wyrzuci mnie z domu;)) bo kaske przywiezie... W każdym razie śle duuuże całuski psiakowi i niech zdrowieje:loveu:

Posted

Po kolei-
z tym sklonowaniem to znam parę osób, które zrobiłyby dużo, by do tego nie doszło :evil_lol:

Co do agresji- wiadomo, o czym mowa, szkoda pisaniny.

Co do chwiejnego chodu- obawiam się, że tak niestety zostanie.
Ale ja mam rottweilera, który tak chodzi od 4 lat i nic mu to nie przeszkadza. Przyzwyczaił się i koniec. Wg mnie ważniejszą kwestią jest to, by Cary się nie przewracał zbyt często, sam podnosił i załatwiał sam potrzeby fizjologiczne.
I do tego bym zmierzała.
Po serii zdjęć, które mam zamiar mu jeszcze zrrobić okaże się, czy operacja może coś zmienić i jakie są szanse.
Wtedy dam znać co i jak. Ale to będzie w przyszłym tygodniu.

Co do pieniędzy- ja nie potrzebuję kasy dla niego, więc bez nerwów- pilnujcie tylko, bo gdyby się okazało, że jednak operacja mogłaby zmienić sprawę diametralnie, to taka operacja będzie kosztowna- nawet z moimi znajomościami. Po prostu pewnych rzeczy nie przeskoczę.

Pozdrawiam-

Posted

[quote name='majqa']Info od Ewy:
"chwała Najwyższemu, że Cary ma już nowy normalny dom ... "
Amen
[quote name='Gosia'] pilnujcie tylko, bo gdyby się okazało, że jednak operacja mogłaby zmienić sprawę diametralnie, to taka operacja będzie kosztowna
Pozdrawiam-
Pilnujemy

Posted

Gosia napisał(a):
(...)Wg mnie ważniejszą kwestią jest to, by Cary się nie przewracał zbyt często, sam podnosił i załatwiał sam potrzeby fizjologiczne.(...)

Gosiu, jak będziesz miała momencik, napisz proszę, jak to wygląda w tej chwili? Często się przewraca? Jak jest z podnoszeniem? Pomagasz, czy udaje mu się czasami dźwignąć samemu?

Posted

"Aby pomóc Cary'emu wyślij SMS-a na numer 79880 o treści wa cary 01. Otrzymasz link z możliwością ściągnięcia zdjęcia Cary'ego. Koszt sms'a 9 PLN + VAT (10,98 PLN). Za każdego SMS-a serdecznie dziękujemy."

Pomorska Fundacja Rottka, 81-786 Sopot ul. Chopina 38
Konto bankowe Bank BZ WBK S.A. O /Sopot:
53 1090 1098 0000 0001 0587 2375

tytułem - Cary

Posted

Droga przez mękę kalekiego owczarka Cary'ego.


Podobno tzw. szlachetne urodzenie jest przepustką do szczęścia.
Tkwi w tym jakieś źdźbło prawdy ale wyłącznie w odniesieniu do ludzi.
To niepisane prawo nie działa w przypadku zwierząt.
Smutna historia owczarka niemieckiego, o pięknym imieniu Cary,
stanowi podstawę tego przekonania.
Jako maleńkie szczenię z rodowodem, trafił on w tzw. dobre ręce.
Co do tego hodowca nie miał wątpliwości.
Na psiaka czekała kariera psa wystawowego.
Minęło 5 lat. Do drzwi hodowcy zapukał zdruzgotany człowiek, błagający
o wsparcie w postaci rady, co można jeszcze zrobić, by ratować zwierzę, które trzymał na smyczy. Człowiek ów potrafił udowodnić, że dorosły strzęp psa jest dawnym szczenięciem, znanym hodowcy.
To, co opowiedział później, było zwalającą z nóg prawdą, pokazującą, jak wiele masek potrafią założyć ludzie, by osiągnąć cel. Cary u swych pierwszych właścicieli przeżył istne piekło na ziemi. Nie były mu przeznaczone wystawy. 3 lata spędził w kojcu, bez skrawka budy. Przeszedł katorgę i solidny trening termiczny - mróz, deszcze, upały, przed którymi nie było, gdzie uciec i znikąd, słownie znikąd, nie nadchodziła pomoc.
Czy ktoś się temu piekłu przyglądał? Trudno uwierzyć, że mogło być inaczej. Właściciele biedaka nie mieszkali na pustkowiu.
Jakimś zrządzeniem losu, jakby ostatnim rzutem na taśmę, przeznaczenie przywiodło do tego domu wspomnianego człowieka. Podjął tam pracę i tak zetknął się z psem. Widząc jego codzienne cierpienie, uprosił właścicieli, by zrzekli się na jego korzyść praw do psa. Formalnościom stało się zadość. W ten sposób to on stał się jego nowym opiekunem. Weterynarze podejrzewali u Carego zapalenie opon mózgowych, jako następstwo doznawanych udarów słonecznych. Owczarek przeszedł również epizod zapalenia nerwu wzrokowego, z czasową ślepotą na jedno oko. Ta, ku wielkiemu szczęściu, ustąpiła. Biorąc pod uwagę, ile przeszło to zwierzę, ciężko się dziwić czemukolwiek.
Na cud zakrawa, że Cary w ogóle jeszcze żyje. Pies porusza się podtrzymywany w specjalnie skonstruowanym nosidle. Jego łapki odmawiają współpracy, podwijają się, chód jest chwiejny. Niestety, nie wycofują się objawy porażenia czterokończynowego. RTG wykazało uraz kręgosłupa w odcinku piersiowym, jakby pies został czymś ordynarnie uderzony. Niestety, los nie lubi łzawych, szczęśliwych zakończeń.
Czas pokazał, że nowy Pan Cary'ego nie podołał obowiązkom
i deklarowanemu zaangażowaniu. Pomimo okazanego mu wsparcia, w tym i finansowego, nie polepszył jakości życia nieszczęśnika, nie dopilnował leczenia. Dopuścił do tragicznego zaniedbania stanu zwierzęcia. Doszło do tego, że bardzo poważnie zaczął rozważać jego uśpienie.
Oko opatrzności jednak czuwało. Pojawiła się wybawczyni Cary'ego i to wybawczyni w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ofiarowaniem domu tymczasowego uchroniła psa przed zastrzykiem zapomnienia i postanowiła zawalczyć o poprawę jego kondycji psychicznej i fizycznej.
Jaki w ogóle jest sens tych wszystkich starań?
Zapewne, odrzucając uczucia wyższe, nie byłoby żadnego, gdyby
nie fakt, że Cary rozumie, co się do niego mówi. Pomimo bagażu przejść
jest niezwykle inteligentnym, zrównoważonym psem. Na ile jego ciało pozwala, całym sobą reaguje na człowieka, okazując mu wielką wdzięczność, za każde płynące dobro.
Nie można pozwolić, by cała lawina przeciwności, miała zaowocować odejściem psa tam, skąd już nie ma powrotu.
Cary, marnie zaczął swą ziemską egzystencję.
Nie wolno dopuścić, by równie marnie, tak młody, wciąż
piękny i jakże kochany pies, miał skończyć.


Błagamy o pomoc zarówno w imieniu Carego jak i jego obecnej opiekunki. Szukamy zarówno wsparcia finansowego na leczenie jak i docelowego domu, który doceni to cudowne zwierzę i nie przyłoży ręki do tego, by ponownie zostało skrzywdzone.
Cary ma jeszcze przed sobą wiele lat życia. Wyłącznie od ludzi, jakich na jego drodze stawia przeznaczenie, zależy zarówno obecna, jak i przyszła jakość tych lat.


Osoby zainteresowane losem psa, pragnące włączyć się w pomoc, pozyskać dodatkowe informacje, proszone są o kontakt z Pomorską Fundacją Rottka. Ta, wzięła Cary'ego pod swe opiekuńcze skrzydła
i z wielką determinacją walczy o to skrzywdzone stworzenie.
Dane kontaktowe:
kasia@rottka.pl, 0-606910935

Dla tych z Państwa, którzy są przekonani, że zechcą wspomóc diagnostykę i leczenie owczarka, pozostawiamy dane do wpłaty.

Pomorska Fundacja Rottka, 81-786 Sopot ul. Chopina 38
Konto bankowe Bank BZ WBK S.A. O /Sopot:
53 1090 1098 0000 0001 0587 2375
tytułem - Cary

Pomóc Cary'emu mu można również drogą smsową, wysyłając na numer 79880 treść: wa cary 01. W odpowiedzi przyjdzie link z możliwością ściągnięcia zdjęcia Cary'ego. Koszt sms'a 9 PLN + VAT (10,98 PLN).

Posted

O ile pamiętam były chyba 4 zdjęcia robione przez Ewę komórką (są gdzieś na wątku) i raczej mniej czytelne niż te aparatem. Innych fot już nie było. Trzeba wykorzystać te, które są.

Posted

Ogłoszenia dla Carego:

ale.gratka - na mazowieckie

vegie - j.wyż.

eoferty.com.pl - j.wyż.

dwukropek - j.wyż.

bono - polska

pajęczyna - na mazowieckie

gumtree - j.wyż.

neeon - cała Polska

przygarnijzwierzaka.pl - na mazowieckie

zoonet - cała Polska

adopcjapsa - na mazowieckie

petsy - j.wyż.

kokosy - j.wyż. (tu nie chciały wejść zdjęcia więc zrobiłam dopisek, że do otrzymania na życzenie mailem)

Posted

Majga-
on się w ogóle nie przewraca- ja nigdy nie widziałam, żeby u nas upadł.
A ogród mamy nierówny, a pod bramą kamienie, po których i naszym zdrowym nie jest przyjemnie chodzić.

Czasem się potknie albo zachwieje- to wszystko.
To, czego Cary najbardziej potrzebuje, to kontaktu z człowiekiem. Ciągle szuka naszego towarzystwa.Dziś był kastrowany i już biega.
Pozdrawiam-

Posted

Gosia napisał(a):
(...) on się w ogóle nie przewraca- ja nigdy nie widziałam, żeby u nas upadł.(...)

Zasugerowałam się tą częścią Twojej wypowiedzi: "Wg mnie ważniejszą kwestią jest to, by Cary się nie przewracał zbyt często, sam podnosił i załatwiał sam potrzeby fizjologiczne.
I do tego bym zmierzała."

Wielka ulga. Bardzo się cieszę, że jest tak, jak piszesz. Czy mam rozumieć, że Cary w tej chwili porusza się bez podtrzymywania mu tyłu?

Posted

Gosia napisał(a):
Teraz poszedł spać obrażony, bo mu kołnierz założyłam. :mad:


:evil_lol: będzie z niego zdrowy pies jak już ma swoje zdanie - Gosiu :loveu:

Posted

Dziękuję Tyciu za ciepłe słowa. :oops: Mam nadzieję, że historia Carusia znajdzie wreszcie szczęśliwe zakończenie, a za takie uważam ten docelowy, ostateczny domek, choć przyznać trzeba, że ma skubaniec farta, oj ma. :evil_lol: Tylko jak on śmie obrażać się na Gosię, swojego anioła? ;)

Posted

no ale to tylko dobrze rokuje, skoro ma humory i zaczyna pokazywać rogi to oznacza że polepsza się stan psychiczny i fizyczny... sobie pozwala :cool3:

będzie dobrze, wierzę w to :loveu:

Posted

Tak- wydaje mi się, że powoli zaczyna się zbierać. A jak się stawiał, jak mu wenflon wyciągałam przed chwilą. Całą łazienkę spryskał dureń krwią.
"Stworek nie chce, Stworek nie będzie..."
Śmieszny jest (narazie).

Posted

Info z forum Rottki:

"na Carrego w listopadzie wplynela kwota 60zl od MagdalenyL. z Piaseczna jako adopcja wirtualna." i " są z aukcji jeszcze ale policzymy osobno."

Nie wiem natomiast jak będą i czy będą (pojęcia bladego nie mam jak się to robi) rozliczane imiennie pieniążki płynące smsowo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...