Jump to content
Dogomania

Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 822
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli Pan Carego ma dobrą wolę, ale trudno mu się zmobilizować do właściwej opieki nad pieskiem, to może jakiś wolontariusz by chodził do niego od czasu do czasu i zachęcał go do robienia tych rzeczy, których pan nie robi, a powinien? Niektórych ludzi trzeba szczególnie wspierać, choćby słowem, aby robili to co trzeba...

Posted

maggiejan napisał(a):
Jeśli Pan Carego ma dobrą wolę, ale trudno mu się zmobilizować do właściwej opieki nad pieskiem, to może jakiś wolontariusz by chodził do niego od czasu do czasu i zachęcał go do robienia tych rzeczy, których pan nie robi, a powinien? (...)...

Słuszna sugestia tylko ja niestety nie znam nikogo z wolontariuszy/ dogomaniaków ze Szczecina.

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
Czekamy na wieści....może coś ruszyło???

Zadałam identyczne pytanie na tamtym forum i, na ten moment przynajmniej, brak info.

Posted

Niestety, nie mam żadnych informacji, czy coś drgnęło w sprawie Carego, czy doszło do jakichś rozmów z jego opiekunem i wreszcie, czy coś konstruktywnego to przyniosło.

Posted

Wpis z forum Rottków (zrobiony przez szefową fundacji) - 21.10.08:
"Dzwonił dzisiaj do mnie pan, ktory chce znacznie pomóc finansowo w jego diagnostyce i NIE WIEM CO MU POWIEDZIEĆ . Trochę wydawał się zniecierpliwiony, obiecałam wieści za dwa tygodnie i nic. BARDZO MU ZALEZY NA POMOCY CARY'EMU, zróbmy coś, proszę, taka okazja może się nie powtórzyć "

Czekamy na wieści od Ewy. Bardzo źle byłoby przegapić taką sposobność pomocy Carusiowi.

Posted

[quote name='majqa']Wpis z forum Rottków (zrobiony przez szefową fundacji) - 21.10.08:
"Dzwonił dzisiaj do mnie pan, ktory chce znacznie pomóc finansowo w jego diagnostyce i NIE WIEM CO MU POWIEDZIEĆ . Trochę wydawał się zniecierpliwiony, obiecałam wieści za dwa tygodnie i nic. BARDZO MU ZALEZY NA POMOCY CARY'EMU, zróbmy coś, proszę, taka okazja może się nie powtórzyć "

Czekamy na wieści od Ewy. Bardzo źle byłoby przegapić taką sposobność pomocy Carusiowi.

O rany, żeby się udało :(

Posted

Mój wpis na forum Rottki z 24.10.08:
"W moim, subiektywnym rzecz jasna, odczuciu, najlepszą opcją byłby kontakt (za obopólną zgodą) Pana, który chce pomóc, z Ewą. Wtedy żadne z pytań nie pozostanie bez odpowiedzi, a i Panu powinno być łatwiej podjąć decyzję - wesprzeć finansowo (jaką kwotę na to przeznaczyć)/ odpuścić temat... Co więcej, ów Pan, z przysłowiowych pierwszych ust, miałby wieści, jakie są plany wobec Carego, czy pies zostaje ze swoim opiekunem itd...itd..."

Wpis Ewy z dzisiaj:
"No nareszcie nie mogłam się zalogować ale w końcu się udało. Kochani, nie mam nic przeciwko kontaktowi z Panem, ktory chciałby pomóc Caremu. Jest jedna kwestia - Niemcy nie dadzą nam żadnych upustów, dlatego może warto zastanowić się, czy by jednak nie skorzystać z opcji pełnej diagnostyki w Koszalinie ktora jest już finansowo w naszym zasięgu. Ja bym tam Carego z jego póki co obecnym opiekunem zawiozła i przywiozła z powrotem we własnym zakresie. I byłoby wiadomo, jak wygląda sprawa przyczyny niesprawnosci i rokowań na przyszłość, co nie jest bez znaczenia jeśli chodzi o szukanie nowego domu. Jak by się udało znależć mu nowy, odpowiedzialny dom, który rzeczywiscie by się nim zajął, to nie byłoby przeszkód w wydaniu Carego, a jego opiekun mógłby dać dom kolejnemu potrzebyjącemu, tyle że sprawnemu. Tak to póki co widzę ale na razie Cary przebywa z dotychczasowym opiekunem bo ja po prostu nie mam możliwosci zająć się nim - mieszkam sama na 3-cim piętrze, Bonia nie chodzi a cary jest ciężki - ja nie dam rady wnosić go i znosić po schodach 3 razy dziennie na spacery - wiem, bo przymierzyłam się do tego, jak ich jeszcze latem do siebie woziłam. Pozdrawiam wszystkich i mówcie co o tym myslicie - jak będzie zgoda, to załatwiamy Koszalin (na co również zgadza się obecny opiekun Carego)."

Posted

Mój wpis z wczoraj:
"Cieszę się, że (o ile dobrze zrozumiałam) opiekun Carego jest skłonny rozstać się z psem, gdyby pojawił się dobry, nowy dom. Jeśli Koszalin jest wart uwagi to nie kruszyłabym kopii o Niemcy, bo to odwleka sprawę. Zrobienie jak najszybciej diagnostyki da pełnię obrazu i pozwoli na jak najbardziej ucelowane leczenie. Masz może Ewo orientację, jakie badania da się zrobić w Koszalinie (z tego, co rozważałaś) i jaki byłby ich całościowy koszt?"

i...niestety smutnawy Ewy z dzisiaj:

"Kochani zła wiadomość przed chwilą udało mi sie dodzwonić do Kliniki w Koszalinie - nie działa tak tomograf bo zepsuła się część, która kosztuje 150. 000, - zł. Koszt takiego badania oscylowałby w granicach 1. 200, - zł. ale w tej sytuacji pozostaje jedynie SGGW w Warszawie - koszt porównywalny. dla zainteresowanych podaję kontakt dla Kliniki Małych Zwierząt w Koszalinie na ul. Franciszkańskiej :
(094) 341 63 99"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...