Kamila_s Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Boze tak mi szkoda jej..ma tyle smutku w oczach:placz::placz: ale dobrze,ze lepiej sie czuje.... a tego drugiego pieska jaki bedzie los???? nie lepiej na jakis czas zawiezc go do schorniska??? sa ludzie,ktorzy chca zaplacic.... ??? Quote
grzenka Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Jakie dobre wiadomości! A sunia prześliczna... Quote
Moniek193 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 3mamy kciuki za szybki powrót suni do zdrowia:loveu: Quote
krakowianka.fr Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 psinka jest piekna, za daleko jestem aby ja zabrac do siebie, poza tym tu bylaby sprawa papierow (W.Brytania)...a szkoda, bo pasowalaby do stadka. takie pytanie, bo moze nie doczytalam, ta kobieta jej poderznela gardlo z jakiego powodu (jesli ktos wie)? w miedzy czasie wysylam watek po znajomych, moze ktos sie skusi. poczochrajcie ode mnie psinke. Quote
RYSIAK1 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 [quote name='mosii'] rana goi sie bardzo ładnie O mój booosze to jest ta paskudna rana???? z pierwszych postów - wręcz nieprawdopodobne to jest,że wygląda tak superaśnie:multi: Super, super i jeszcze raz super:multi: Piękne,dzielne i niesamowicie silne to suńczydło:lol: a po opatrunkach to już bedzie cud malinka ;) - a weterynarz sie nie zdziwił i był chetny do założenia:razz:???? Quote
Moniek193 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Super tez sie ciesze ze wraca do zdrowia byle do tego czasu domek sie tez znalazl:roll: Quote
agata51 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Może moja prosba umknęła waszej uwadze, więc jeszcze raz: proszę o adres Fundacji, inaczej nie zrobię przelewu. Kacper z Łodzi kiedyś wyglądał tak: A teraz (po jakichś 3 miesiącach) tak: Trzymaj się sunieczko, będzie dobrze. Quote
andzia69 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 normalnie niewiarygodne:loveu::loveu::loveu: ślicznie sie goi...powiedziałabym, że jak na psie!:lol: Quote
doddy Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Agata51, przepraszam że nie odpisywaliśmy ale byliśmy w trasach 2 dni. Adres fundacji jest oczywiście na stronie ale podaję by było łatwiej: AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02 - 143 Warszawa Dziękujemy wszystkim wpłacającym, licytującym na bazarkach, allegro itp., tym dzwoniącym i interesującym się losem Tesli. Przede wszystkim dziękuję Mosii i lekarzom z lecznicy z Radomska za bezpośrednią opiekę. Quote
mosii Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 RYSIAK1 napisał(a):O mój booosze to jest ta paskudna rana???? z pierwszych postów - wręcz nieprawdopodobne to jest,że wygląda tak superaśnie:multi: Super, super i jeszcze raz super:multi: Piękne,dzielne i niesamowicie silne to suńczydło:lol: a po opatrunkach to już bedzie cud malinka ;) - a weterynarz sie nie zdziwił i był chetny do założenia:razz:???? Tesla rzeczywiscie jest bardzo silna, rana była glęboka na 4 cm a mnięło zaledwie 1,5 tyg od oczyszczenia rany. Moj wet stosował juz takie opatrunki i nie był przekonany ale wpłynęlam odpowiednio:evil_lol: Quote
RYSIAK1 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 mosii napisał(a):Tesla rzeczywiscie jest bardzo silna, rana była glęboka na 4 cm a mnięło zaledwie 1,5 tyg od oczyszczenia rany. Moj wet stosował juz takie opatrunki i nie był przekonany ale wpłynęlam odpowiednio:evil_lol: brawo za siłę perswazji:evil_lol: Quote
mosii Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 sunia przebywa stale w szpitalu w Radomsku Quote
ayla1 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 mosii napisał(a):proste, nie było nakazu zabrania zwierzat. Toz nie ma wolnych tymczasów ani kasy na hotel. a wytłumaczenie było takie ze pies sie powiesił na łańcuchu:/ :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Rudzia-Bianca Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 To jest cud dla mnie naprawdę :multi::multi::multi: powiem szczerze nigdy nie miałam do czynienia z tak bardzo okaleczonym psem i jak zobaczyłem Teslę pierwszy raz nie wierzyłam że ona to przeżyje ale teraz to ja już we wszystko uwierze :) strasznie się cieszę że psisko dochodzi do siebie , żeby jeszcze udało się wyciągnąć tego drugiego psa od tej ######### i znaleźć im dom który pozwoli o tym koszmarze zapomnieć . Quote
majqa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Zdrowiej Teslo. Ty wygrałaś tylko tak cholernie żal Twojego kompana z łańcucha, o którego losie na dobrą sprawę nic nie wiemy. :-( Quote
mosii Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 majqa moge zabrac psa i umiescic w hotelu, tylko czy uzbiera sie kasa? Quote
majqa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 mosii napisał(a):majqa moge zabrac psa i umiescic w hotelu, tylko czy uzbiera sie kasa? Mosii pytanie poza konkurencją - czy jest pewność, że kobieta odda tego psa podpisując zrzeczenie? I już pytanie właściwe - jaki jest miesięczny koszt hotelowania? Sporo osób na wątku było zainteresowanych losem tego biedaka. Jeśli byłaby szansa na zabranie go, podany by został miesięczny koszt utrzymania w hotelu (bo oczywiście, jak długo to wielki znak zapytania) coś by w sprawie drgnęło. Pociągnęłoby się to wspólnym wątkiem lub osobnym (według Twojego uznania) i wtedy byłby sens czekać na odzew - kto, ile, jak długo jest w stanie partycypować w kosztach. Jak sądzisz? Quote
mosii Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 odda, chociaż juz straszy, ze i tak bierze kolejnego psa na miejsce astki, pies jest łańcuchowy i pewnie niełatwo i niezbyt szybko znajdzie dom. Pies jest zadbany(o tyle o ile) pod stałym nadzorem tozu, koszt hotelu na mies w lecznicy gdzie jest Tesla to 600zł/ mies Quote
majqa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 mosii napisał(a):odda, chociaż juz straszy, ze i tak bierze kolejnego psa na miejsce astki, (...) koszt hotelu na mies w lecznicy gdzie jest Tesla to 600zł/ mies Jej groźba jest realna :angryy:, w ten sposób zrobi się łańcuch psów = kolejka do odbioru następnych, a to już chore.:-( Tam, gdzie piszesz to 600zł, do głowy mi przychodzi jeszcze ten w Krakowie, gdzie koszt jest 450zł, to stanowi różnicę, zwłaszcza, że na miesiącu się nie skończy. Jeśli to prawdziwy ast lub blisko asta to wiemy, jakie jest nastawienie ogółu do rasy, a i sam pies będzie wymagać "rozgryzienia", zsocjalizowania (bo na łańcuchu, choć przymilny, nie łudźmy się i tak jest dzikuskiem), poobserwowania by było z czym startować w ogłoszeniu. Nic to, poczekajmy, niech inni przetrawią nasze wpisy. Quote
agata51 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Ten drugi też musiałby przebywać w hotelu w lecznicy? Zwykłe są dwa razy tańsze. Na pewno uzbieramy. Quote
majqa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 agata51 napisał(a):Ten drugi też musiałby przebywać w hotelu w lecznicy? Zwykłe są dwa razy tańsze. Na pewno uzbieramy. Jeśli jest w formie i za przeproszeniem ma gardło całe to na pewno nie ma takiego musu. Oczywiście niech ustosunkują się do naszych wpisów inni. Mnie tylko, jak już wspomniałam, martwi wpis Mosii o "obietnicach" wzięcia przez tę kobietę kolejnego psa. Zauważ, że poza nadzorem TOZu nie ma na nią bata i jak wyrwiemy tego psa to już będzie miała do obsadzenia 2 łańcuchy.:angryy: Szlag trafia z bezsilności. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.