ciapuś Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 "Pies błąkający się ulicami dużego miasta narażony jest na wiele niebezpieczeństw, nie wygrywa wyścigu ze złym losem i wpada pod samochód. Czerwona karetka interwencyjna przywozi go do schroniska, ale obrażenia są na tyle poważne, że pies na sygnale odjeżdża do współpracującej kliniki weterynaryjnej. Tam przede wszystkim stabilizują mu czynności życiowe, a następnie przechodzi kilka skomplikowanych zabiegów operacyjnych. Pies miał poważny uraz tylnego prawego biodra oraz skomplikowane złamanie przedniej łapy. Przebyte operacje pomogły staną mu na łapy, ale dośc krzywo na nich stoi. Przednia, chora łapa nie zrosła się dobrze i psu grozi najprawdopodobniej jeszcze jeden poważny zabieg. I tu "masz babo placek", pies nie jest młody, ma małe szanse na adopcję, bo kto będzie chciał starszego kuternogę, ale nasz Placek jest tak bardzo ufny w dobro tego świata, ze zaraził nas swoją wiarą i staramy mu się pomóc. W imieniu Placka zakładamy ten wątek z wiarą, że domek się znajdzie, łapa się wyprostuje, życie będzie radosne, a smutek raz na zawsze zniknie z oczu Placka." Placek ma około 7 lat. Jest psem łagodnym, spokojnym i bardzo kochanym. Dla Placka o pomoc prosimy. Kontakt w sprawie psa hanka456@wp.pl tel 697-775-845 Hania agamic@onet.pl tel 792-061-133 Agnieszka Quote
ewatonieja Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 kto go tak załatwił?:angryy: czy schronisko nie może kierowac psów do porządnych lecznic? Quote
szajbus Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Biedny Placuszek. Nie dość,z ę bez domu to jeszcze tyle musial pzrejśc bólu. POMOCY dla Placka! Quote
rita60 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 luka moze wrzuc go na ten nowy watek:roll: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117183 Quote
hanka456 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Placek dzisiaj cały dzień leżał zwinięty w kłębek na betonie. Podnosił tylko na chwilke oczy gdy ktoś do niego się zbliżał i kładł mu rekę na głowie. Placek, to jeden z najspokojniej znoszących swój "psi los" psów. Quote
szajbus Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Czy znajdzie sie ktos kto mu go odmieni?????? Quote
ptysiaczek Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Szukacie tylko domu, czy pomoc finansowa tez potrzebna, bo chyba średnio zrozumiałam? Quote
Niewiasta_21 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Prawda jest taka ze bez pieniędzy nie pomożemu mu,nawet gdybysmy chciały. Takze wsparcie finansowe jak najbardziej potrzebne! Wtedy bedzie mozna cos myslec nad jego łapką a przedewszystkim nad jakims DT,nawet płątnym. Quote
Angie :) Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 wrzucie go z opisem prosze tutaj :cool3: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117183 Quote
ptysiaczek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 U mnie aktualnie straszna bida, ale jak jakaś kaska wleci, to podkradnę trochę TZtowi. Quote
ewatonieja Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Placek potrzebuje człowieka jak ryba wody...prosimy o dom Quote
hanka456 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Placek może i by mógł nazywać się Smutek. Bez dobrej duszy, co go pokocha i do domu zabierze nic się dobrego nie wydarzy. Po zabiegu i tak będzie go potrzebował. Quote
hanka456 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Placek tęskni za domem, tak bardzo w tej chwili nieosiągalnym dla niego. Quote
szajbus Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Domki, nie zwlekajcie z decyzja o adopcji Placusia Quote
rita60 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Cuda sie zdarzaja,musi cie ktos pokochac....... Quote
hanka456 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Placek, to taki zwyczajny kundel, dopóki nie spojrzy mu się w oczy. Jedno spojrzenie i przepadłeś człowieku na wieki. To znaczy mnie się tak przydarzyło i już. Zwykły i niezwykły, co nie ma na świecie nikogo "tylko" ciotki z Dogomanii o dom prosi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.