iwop Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Krystyna była z nami :) Poznała więc Rudzinkę :lol: Rudzia będzie miec operację 26 (piątek) o godz. 10. Noga została amputowana w niewłaściwym miejsci i trzeba to skrócić:shake: Quote
grzenka Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Biedna Rudzia:-( Będę trzymała mocno kciuki za zdrówko i żeby było już tylko lepiej.Trzymajcie się dziewczyny! Quote
iwop Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Ja rozumiem, że można mieć problemy ze skomplikowaną operacją, ale, chyba na weterynarii uczą w którym miejscu amputować kończyny... :oops: Quote
Ra_dunia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Biedulka kochana :( Teraz już będzie tylko lepiej! Iwonko - dowiedziałaś się czy Rudzia będzie mogła zostać po operacji w szpitaliku? Quote
iwop Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Niestety, Rudzinkę trzeba zabrac zaraz po operacji:shake: Quote
Ra_dunia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Szkoda :( Ale postaraj się może o większy kołnierz dla niej... Quote
Masza4 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 iwop napisał(a):Ja rozumiem, że można mieć problemy ze skomplikowaną operacją, ale, chyba na weterynarii uczą w którym miejscu amputować kończyny... :oops: Bez komentarza... Czasem nóż się w kieszeni otwiera. A cierpią zwierzaki i to one zmagają się z bólem :angryy: Quote
agusiazet Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Rudzinko bądź dzielna!!! Iwop, Ty też!!! Quote
Ra_dunia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Teraz już na pewno będzie dobrze! Musi być... Quote
KrystynaS Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Iwonko jest jeszcze trochę czasu, więc przemyśl moją propozycję: w piątek 26.09 o 10:00 zostawiasz Rudzię na operację, my w tym czasie coś tam będziemy robić ze sobą (może odwiedzimy Lizę), potem odbierasz Rudzię i jedziemy do mnie do domu. Mam małe, skromne mieszkanie ale wolna kanapa i wolna kołdra jest :lol:, zostajecie na noc bo gdyby coś się działo to podjedziemy do całodobowej lecznicy (tej w której jest Liza) i tam udzielą Rudzi pomocy. Jakoś razem poradzimy sobie z moimi psami-zazrdośnikami. W sobotę niestety pracuję cały dzień do 20:00 więc nie mogę Was odwieść. Albo pojedziecie rano albo dopiero w niedzielę. Ale słuchaj jakbyś zadzwoniła do Kwiecińskiego i przełożyła operację na czwartek to byłoby super. Ja nie pracuję w czwartek i w piątek, więc operacja w czwartek a w piątek odwiozłabym Cię z Rudzią do Ostrowca. Przemyśl to sobie czy nie byłoby tak dobrze. Quote
iwop Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Krysiu, bardzo dizekuje za propozycje, ale to niemożliwe... Operacja musi byc w czaartek bo tylko wtedy Jola może jechac do Kielc. Ja z kolei nie mogłabym zostać na noc bo mam swoje psy i koty...:shake: Dziękuję :) Quote
KrystynaS Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 no to w czwartek czy w piątek ta operacja, mówiłaś wczoraj ,ze w piątek Quote
Ra_dunia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 iwop napisał(a):Operacja musi byc w czaartek bo tylko wtedy Jola może jechac do Kielc. Iwop - w piątek :) operacja w piątek :) Przydałby się Tobie odpoczynek ;) Quote
iwop Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 jej, przepraszam operacja jest w piątek - 26 września. Quote
iwop Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Oficjalnie chciałam przeprosić Vris z ostrowca za moje czepialstwo. Ale niestety czepiałam sie ostatnio wszystkich... Moja siostra dzisiaj powiedziała, że miała wrażenie, że wkrtótce zacznę ja winic, że Rudka noge straciła...:oops: A tak w ogóle to dostałam dzisiaj z tesco kawałki świni (o dzień przeterminowane i gotuje je w kociołku:oops: Piesy u p.wieśka będa miały co jeść, tylko, że ja jestem wegetarianka i mnie słabo się robi..:roll: Quote
Viris Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Oficjalnie przyjmuję przeprosiny - ale nie były konieczne ;) Nieoficjalnie powiem że właśnie napisałam dłuuuugaśne wyjaśnienie szczególnie przeznaczone dla osób które w tym wątku potrafiły bardzo szybko wysnuwać wnioski nie znając ( jak to najczęściej bywa ) sytuacji. Ale to Rudzi ani innym skrzywdzonym zwierzakom nie pomoże więc zrezygnowałam z "publikacji". Oczywiście ( Iwop już mam nadzieję o tym wiesz ) oferuję pomoc transportową, w przypadku potrzeby ogłaszania oferuję allegro = niestety pisanie tekstów nie jest moją dobrą stroną więc przyda się wsparcie, pomoc w rozwieszaniu ogłoszeń, ich drukowaniu itp. Czasem mogę pomóc w gotowaniu dla psów, przy lepszej sytuacji materialnej mogę kupić karmę, witaminy. Mogę przekazać rzeczy na bazarki - na razie niestety znowu przerwa w wystawianiu i prowadzeniu - spowodowana częstymi wyjazdami. Robię bizuterię - czasem również mogę coś przekazać na bazarki. Jest jeden warunek ( niestety ) - Iwop już wie i mam nadzieję zapamięta - trzeba mi dać znać - chociaż link na gg ( tak jak zrobiła to DuDziaczek z wątkiem Lizy ). Nie zaglądam na dział " psy w potrzebie " na PWP. Starałam się ale serce mi pęka gdy wiem że nie mogę pomóc wszystkim. Po prostu.. Jestem na to za słaba, żeby unieść ciężar tych wszystkich wątków. Oficjalnie nie mogę dać DT u siebie bo oficjalnie stracę swój DS ( i będę spać pod mostem ). Iwop w niedzielę wróciłam po praktycznie 6 tygodniowej nieobecności ( z 2 dniami przerwy ) do Ostrowca. Jutro jadę do Kielc. Weekend do Warszawy. Po weekendzie do Włocławka ( nie wiem kiedy dokładnie ). Ale jeśli chcesz przesunąć operację Rudzi na inny dzień to możesz na mnie liczyć w sprawie transportu ( i nie są to puste deklaracje jak to wyczytałam w postach tego wątku ). Dawaj znać jeśli tylko mogę jakoś pomóc. A tą stłuczką się nie przejmuj. Ja 2 miesiące po odebraniu prawka miałam wypadek, a teraz jestem kierowca rajdowy z 8 letnim stażem. Quote
Ra_dunia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Viris - przepraszamy jeśli czułaś się urażona komentarzami. Po pierwsze osobiście myślałam, że zostałaś powiadomiona o sytuacji. Po drugie, Iwop była sama, Rudzia w kiepskim stanie i nerwy wszystkim puszczają. Super, że już jesteś :) I świetnie, że pomożesz :) Nie chowaj urazy ;) Iwop - a Ty następnym razem pisz do wszystkich z Ostrowca jak jesteś w potrzebie :D Ja też bym np nie wiedziała o Pixie (lot z 4 piętra), gdyby dziewczyny nie przesłały mi info na PW. Quote
Viris Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 No niestety nawet jeśli bym wiedziała to niewiele bym pomogła, miałam ostrą zamotkę ( niestety dość częste u mnie ) a potem wyjechałam za granicę na 4 tygodnie. No ale przynajmniej teraz jest jasne jak trafić do Viriski żeby ruszyła "zadek". Quote
iwop Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Viris pieniądze mam :) Bazarki bardziej są potrzebne Lizie z Kielc. Sama mam zamiar zrobić...:oops: viris juz przestań bo zejdę z powodu wstydu Quote
Ra_dunia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Iwop - ty nie schodź, ty się psiakami zajmuj :D Quote
grzenka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Masza4 napisał(a):Dzień dobry Malutka! :loveu: I jeszcze raz - dzień dobry!!!! Quote
Ra_dunia Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Dalej Rudziu - pokazuj swój śliczny pyszczek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.