Lotta Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Dzisiaj rano spadło mi z biurka lusterko prawie na moje sucze narobiło takiego huku że cała trzęsąca się poleciała do mojej mamy.Od tej pory boi się podejść do mnie a o wejściu do pokoju nie ma mowy.Jakimś cudem ją złapałam dałam na łóżko do pokoju to o mało sobie nóg nie połamała jak uciekała :placz::placz::placz: myślałam że jej to przejdzie ale nic z tego. Co robic?:placz: Quote
Bzikowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Ja radzę nie robić nic na siłę. Wziąć masę pysznych smakołyków które uwielbia suczka i chwalić za każdy krok w stronę Twoją i Twojego pokoju. ;) Oczywiście stopniowo, w każdej sesji chwalić coraz śmielsze podchodzenie. ;) Quote
Kori Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 No rzecz się stała straszna:crazyeye:, nie wiadomo w co ręce włożyć :shake:i jak to odkręcić :placz: :cool3: :lol: :lol: :lol: Quote
malinaa Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Najlepiej wcale nic nie robić, jeśli będziesz psa bardzo nagradzać, "pcieszać" i przekonywać do wejścia do pokoju, może się utwierdzić w przekonaniu że naprawdę stało się coś strasznego. Wyluzuj i za 3 dni normalnie sprobuj wprowadzić psa do pokoju. Quote
M@d Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 malinaa napisał(a):Najlepiej wcale nic nie robić, jeśli będziesz psa bardzo nagradzać, "pcieszać" i przekonywać do wejścia do pokoju, może się utwierdzić w przekonaniu że naprawdę stało się coś strasznego. Wyluzuj i za 3 dni normalnie sprobuj wprowadzić psa do pokoju. Też tak sądzę! Nie utrwalać lęku ściągając psa "w straszne miejsce". Iść na spacer , karmić, głaskać i chwalić. Ona bardziej się boi miejsca niż Ciebie. W domu przez kilka dni spędzać więcej czasu w innym pokoju i tam "spotykać się" z psem. Poczekać aż sama przyjdzie do twojego pokoju - tylko nie robić wtedy scen pt. "taki dzielny pies" tylko zachowywać się normalnie jakby nic nigdy ważnego sie nie stało... Co najwyżej usiaść z michą czegoś dobrego i jedząc to, od niechcenia podkarmić psa jak wejdzie do pokoju (najlepiej to co pies lubi i co intensywnie pachnie :evil_lol:) NIC STRASZNEGO SIĘ NIE STAŁO! Wyluzuj się, bo twój stress jest odbierany przez psa i tylko pogarsza sprawę ... Quote
puli Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 M@d napisał(a): Co najwyżej usiaść z michą czegoś dobrego i jedząc to, od niechcenia podkarmić psa jak wejdzie do pokoju (najlepiej to co pies lubi i co intensywnie pachnie :evil_lol:) Doskonały sposób na nauczenie psa żebraniny przy jedzeniu.....:cool1: Quote
M@d Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 To zależy czy różnicujesz sytuacje i miejsca... Mój pies ma prawo zrobić siad przy kanapie i dostać kawałek owocu jak jem na kanapie owoce. Mój pies ma robić leżeć i czekać aż skończymy jeść przy stole (tak w domu jak w ogrodzie), jeżeli się zapomni, to wystarczy że na niego popatrzę przez kilka sekund a on natychmiast sam robi leżeć i czeka na koniec obiadu. Po obiedzie jest wydawana jego miska, oraz kawałek ciasta z mojego deseru (albo herbatnik, jeżeli jest to np. ciasto czarne z zwartością kakao, lub polane czekoladą). Takie zasady ustaliliśmy na początku, konsekwentnie stosujemy i nie mamy z tym problemów. Powiem więcej, jeżeli na tej kanapie jem cukierek, to pies nie przychodzi, bo już wie, że cukierek nie dla psa i "żebranie" nic nie zmieni...;) Jeżeli robisz coś konsekwentnie, to pies WIE kiedy może przyjść i coś dostanie, a kiedy nie... Jeżeli natomiast raz dasz, raz nie dasz, raz tu, raz tam, no to pies zgłupieje i będzie żebrał zawsze i wszędzie ... Quote
puli Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Zgadza sie. Powinnam napisac że pies nauczy sie żebraniny przy jedzeniu w pokoju. Quote
M@d Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 NA potrzeby tej "traumy" może wymyślić w tym pokoju miejsce gdzie nie jada i jadać nie będzie ... Po tym jak pies zapomni o "tym strasznym pokoju" wystarczy przestać w tym miejscu jeść... (niech postawi taboret przyniesiony z piwnicy w nieużywanym kącie ;)) :eviltong: Quote
kredka Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 najważniejsze to nie panikować :) moja sunia też się mnie bała,jak ją kupiłam, siadłam z nią razem w pokoju,oglądałam film,a ona siedziała w kącie,wkońcu sama podeszła ;) ty też musisz poczekać aż twoja psinka sama podejdzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.