esperanza Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Dodaję fotki Mopka- ktoś kiedyś pytal, jak zachowuje się na smyczy. Jest całkiem ok, nie panikuje, nie wyrywa się. Stał się kontaktowy i troszkę namolny- bardzo lubi pieszczoty. Quote
Kika9004 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Ojej i znowu to niedobre choróbsko w schronie :( *** Nadal proszę o kontakt jeśli znacie jakieś osoby z Sokołowa Podlaskiego, które mogłyby przeprowadzić wizytę przedadopcyjną. Suczka w typie amstafa może mieć szansę na domek :) Quote
esperanza Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Nie znam nikogo z Sokołowa, może ktoś z Siedlec tam pojedzie? Quote
Kika9004 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 A znasz kogoś kto mógłby się tego podjąć?? :) Quote
Kika9004 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Czy są jakieś statystyczne dane ile psiaków zostało wyadoptowanych w 2009 roku z Kruszewa?? Quote
esperanza Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 Jeszcze nie mamy pełnych danych. Dziś do domu pojechała Fruzia: Dasza oraz Benia, ktora bardzo chciała razem z nami siedzieć z przodu, więc dwa razy musiałyśmy się zatrzymywać, by ją przesadzić Quote
*Monia* Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 [quote name='esperanza']oraz Benia, ktora bardzo chciała razem z nami siedzieć z przodu, więc dwa razy musiałyśmy się zatrzymywać, by ją Wiedziałam, że będziecie za mną tęsknić :eviltong:, bo ja powinnam tam z tyłu siedzieć i Benia robiła protest :evil_lol:. Przyszła teściowa w końcu pojechała i Shinulec już nie ma kogo zjadać... Nigdy nie myślałam, że będę się cieszyć z jej wyjazdu, ale Shinul jej nie trawi i ta się nawet ruszyć nie może, nie wspominając o wzięciu czegokolwiek ze stołu.. Nie pomagają ciacha dawane przez 'teściową' i przeze mnie, chwalenie za moment spokoju, zajmowanie czymś innym, po prostu nic :shake:. Następnym razem (za 2- 3 miesiące) eksmisja do rodziców będzie, bo to nie na moje nerwy.. A jak tam reszta maluchów? Zabrałyście tylko te czy jeszcze jakieś? Dasza śliczna kruszynka :loveu: (to ta z mikrusków które dręczyłam? siostra Darka?) Quote
esperanza Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 Oj, żebyś wiedziała że tęskniłyśmy :-) Co do Shiny, to musisz jej pokazać, że nie akceptujesz jej zachowania, bo to może być niebezpieczne. Naucz ją komendy "nie" Czy na inne osoby przychodzące do domu też tak reaguje? Dasza to właśnie siostra Darka. Dręczyłam jayo, by to właśnie ta pojechała, bo najmniejsza i najbardziej wycofana z nich jest. Pozostałe sunie- Doris i Doxa nadal w schronie. Doris Doxa Jest też taka mała 2-letnia, jednooka sunia o imieniu Gobi- Sunia jest maleńka i bardzo przyjaźnie do wszystkie nastawiona- ludzi, psów, szczeniąt, kotów. Quote
*Monia* Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 [quote name='esperanza']Oj, żebyś wiedziała że tęskniłyśmy Co do Shiny, to musisz jej pokazać, że nie akceptujesz jej zachowania, bo to może być niebezpieczne. Naucz ją komendy "nie" Czy na inne osoby przychodzące do domu też tak reaguje? Chciałam jechać, ale nie mogłam ryzykować że tu jakaś wojna będzie w domu :shake:. Ona na wszystkich drze japę, ale inni mogą jakoś poruszać się po domu, grać w lotki czy głaskać Shinę przy mnie. 'Teściowa' nie może się nawet poruszyć, bo od razu jest wrzask i cały czas muszę być gotowa żeby reagować. Da się Shinulca doprowadzić do porządku, ale przez cały dzień co chwilę ją sprowadzać na ziemię to można paść z przemęczenia a ona nie ustąpi i koniec. Wiem gdzie jest przyczyna i niestety przyczyny nie da rady wyeliminować, więc pozostanie tylko izolowanie ich od siebie :roll:. Raz na parę miesięcy przeżyjemy, nie da rady nawet ćwiczyć, bo 1-2 dni co 2-3 miesiące nie da żadnych efektów. W sumie patrząc z punktu widzenia Shiny to ja będąc nią też bym chciała wyeliminować 'zagrożenie' w postaci zupełnie obcej kobiety, która dotyka mojego faceta i tłumaczy mi że "mój on i nie oddam", do tego podchodzi i przytula, a później dziwi się że pies wnerwiony nie da się ruszyć i jej nie lubi :shake:. Dobra koniec offa bo mnie ktoś zaraz pogoni za zaśmiecanie ;). Dasza to właśnie siostra Darka. Dręczyłam jayo, by to właśnie ta pojechała, bo najmniejsza i najbardziej wycofana z nich jest. Pozostałe sunie- Doris i Doxa nadal w schronie. No to ją wyciągałam w takim razie z budy i głaskałam na rękach trochę na siłę :roll:. Ale po zjedzeniu garści karmy stwierdziła, że jednak taka straszna nie jestem i później już nie zwiewała przed nami ;). Mała przy dużej dawce miłości i dobrym jedzonku szybko zauważy, że człowiek to fajne stworzonko i nie trzeba się go bać ;). Jest też taka mała 2-letnia, jednooka sunia o imieniu Gobi- Biedna malutka :-(. Wiadomo co spowodowało uraz oczka? Quote
esperanza Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Nic nie wiemy. Sunia jest w biurze, bo jest tak malutka, że większe psy bardzo łatwo mogłyby zrobić jej krzywdę. Quote
esperanza Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Frania ma wodogłowie spowodowane najprawdopodobniej wypadkiem. Jest jakiś ucisk, który powoduje, że sunia się chwieje i ma sztywne tylne łapki. Najprawdopodobniej też nie widzi. Wymaga szczegółowych badań! Dopiero co zabraliśmy pod naszą opiekę Fruzię z urazem kręgosłupa, ale w tej chwili jesteśmy już ponad 800zl na minusie. Prosimy teraz o pomoc dla tej suczki!!! Quote
Owieczka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 [quote name='esperanza']Frania ma wodogłowie spowodowane najprawdopodobniej wypadkiem. Jest jakiś ucisk, który powoduje, że sunia się chwieje i ma sztywne tylne łapki. Najprawdopodobniej też nie widzi. Wymaga szczegółowych badań! Dopiero co zabraliśmy pod naszą opiekę Fruzię z urazem kręgosłupa, ale w tej chwili jesteśmy już ponad 800zl na minusie. Prosimy teraz o pomoc dla tej suczki!!! Potrzebuje o wiele więcej zdjęć tej suni. Daj mi co masz i to jak najszybciej, zrobię co moge w wolnej chwili. Quote
esperanza Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Zobaczcie jakie maluchy mieszkają w schronisku: Nie pamiętam jego imienia (w każdym razie jest na G), jest młody, sympatyczny i krótkowłosy. Trząsł się biedaczek z zimna przy -7, a co dopiero będzie przy -14, -20? a to jest niewidomy, malutki dziadunio Quote
Owieczka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Masz może więcej zdjec tego dziadunia ?? Co o nim wiadomo ? Quote
esperanza Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Niewiele pamiętam, dziadunio zabrany chyba z Ostrołęki. Jest kudłaty, mały- waży pewnie do 10 góra 12kg. Jest sam w boksie, poza nim by sobie nie poradził. Jest ryzyko, że inne psy zrobią mu krzywdę. Quote
Kika9004 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Kolejny niewidomy dziadek?? :( dopiero co jednego takiego stamtąd wyciągnęliśmy :( a tu kolejny :( Quote
Kika9004 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Przypominam o bazarku: :) http://www.dogomania.pl/threads/177830-Psie-sweterki-KUP-TERAZ-do-31-01-2010-na-FRUZIAE Quote
Kika9004 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Przepraszam za spam, ale jeśli znacie się choć troszkę na psiej okulistyce, proszę o radę: http://www.dogomania.pl/threads/178448-Czerwone-zaropiaA-e-oczko-CO-JEJ-JEST?p=13962598#post13962598 Martwię się o moją sucz :( Quote
Kika9004 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Przepraszam za spam, ale jeśli znacie się choć troszkę na psiej okulistyce, proszę o radę: http://www.dogomania.pl/threads/178448-Czerwone-zaropiaA-e-oczko-CO-JEJ-JEST?p=13962598#post13962598 Martwię się o moją sucz :( Quote
esperanza Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Ostatnio było kilka adopcji, ale to i tak mało, przy tulu psach. Psy są teraz pod troskliwą opieką, dokładana jest słoma, przynajmniej 2 razy dziennie nalewana jest ciepła woda do misek i nawet po zmroku sprawdzane są kojce i wybiegi, czy z którymś psem nie dzieje się coś złego. Do adopcji zostało w sumie 6 szczeniaków- Elf i Erka, Dolly, Doxa i Doris oraz Gacek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.