Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

bebcik napisał(a):
jak daleko jest Jaktrów? (Jaktrowo?) Może mogłabym pomóc :) I kiedy to by było?


Właśnie nie za bardzo wiem, bo nie mogłam na map24 tego znaleźć, ale zaraz się dopytam :D

Esperanza napisz proszę na wątku Dziadka, które wpłaty na jego hotelik wpłynęły, a które nie :)

Posted

jestem w trakcie "negocjowania" wyjazdu Dziadka.
A przed chwila wróciłam z polowania :) No i pewnie jutro do Kruszewa pojedzie sunia bernardyn :( piękna, raczej lękliwa, miziasta okropnie i na smyczy idzie ładnie) Po zjedzeniu 1kg parówek (gardzi sucha karma) pozwoliła założyć sobie obrożę i smycz. Jest na działce u kolegi. Tak chwilowo.
Poluje juz trzeci dzień na karmelkowatego szorściaka z chorą nogą. Dzisiaj udało mi sie go obłaskawic na tyle że dał sie pogłaskać. Nie dał się jednak na smycz wziąć. Koczuje w okolicach parku. Uwielbia zabawy z psami ale od ludzi ucieka. Martwi mnie ta jego łapka. Zwisa tak bezwładnie... ale to taki szybki Bill ze na tych trzech przemieszcza sie jak błyskawica. Jejku... martwie się , martwię...

Posted

bebcik napisał(a):
jestem w trakcie "negocjowania" wyjazdu Dziadka.
A przed chwila wróciłam z polowania :) No i pewnie jutro do Kruszewa pojedzie sunia bernardyn :( piękna, raczej lękliwa, miziasta okropnie i na smyczy idzie ładnie) Po zjedzeniu 1kg parówek (gardzi sucha karma) pozwoliła założyć sobie obrożę i smycz. Jest na działce u kolegi. Tak chwilowo.
Poluje juz trzeci dzień na karmelkowatego szorściaka z chorą nogą. Dzisiaj udało mi sie go obłaskawic na tyle że dał sie pogłaskać. Nie dał się jednak na smycz wziąć. Koczuje w okolicach parku. Uwielbia zabawy z psami ale od ludzi ucieka. Martwi mnie ta jego łapka. Zwisa tak bezwładnie... ale to taki szybki Bill ze na tych trzech przemieszcza sie jak błyskawica. Jejku... martwie się , martwię...


masz może jakies zdjęcia tych psiaków??

Posted

Jak usłyszałam, że bernardyn to aż mi się cieplutko na sercu zrobiło :D kocham te psiaki ! :) muszę pojechać do kruszewa i go zobaczyć jak tam będzie :) :)

Posted

Zdjęcia? Ja "poluje" w nocy, po 21 więc to raczej niemożliwe. Wcześniej nie mam możliwości. Aby do soboty to może mi coś się uda :)

Posted

bebcik napisał(a):
Zdjęcia? Ja "poluje" w nocy, po 21 więc to raczej niemożliwe. Wcześniej nie mam możliwości. Aby do soboty to może mi coś się uda :)


A zdjęcia tej bernardynki ?? Ja tez kocham te psiaki i też mnie serce boli ...

Posted

Benia złapana wczoraj o 23. Dzisiaj może uda mi sie ja jakoś do Kruszewa dostarczyc bo to tylko taki awaryjny i chwilowy tymczas. Nie może tam zostać dłużej. Ponieważ kręciły sie koło niej takie małe psiaki to podejrzewam że może miec cieczkę. Trudno było mi cokolwiek ustalić :) Po godzinie kuszenia parówkami zmarzłam więc i już myslenie miałam mało konkretne:)

Posted

Jakbym mogła to wzięłabym ją na DT :) Miała by towarzystwo mojej suczki w typie bernardyna :D :D :D Na razie niestety stacjonuje u mnie suczka mojej siostry :)

Posted

Kika9004 napisał(a):
Jakbym mogła to wzięłabym ją na DT :) Miała by towarzystwo mojej suczki w typie bernardyna :D :D :D Na razie niestety stacjonuje u mnie suczka mojej siostry :)

Straszna szkoda... Ja tyko moge ją na hotelik wziąść :( niestety to kosztuje więc zostaje kruszewo...
Jak by były zdjęcia to można by było zawalczyc żeby do schronu nie poszła a tak to...

Posted

Byłam wczoraj w Ostrołęce i przez 20 min widziałam 2 bezdomne psiaki....
Niestety, pojechalismy z Milusią zawieźć ja do domu stałego, ale...wróciliśmy z nią. Kosmiczne nieporozumienie.
Uwazajcie na dziadka z ulicy Konopnickiej.

Posted

malagos napisał(a):
Byłam wczoraj w Ostrołęce i przez 20 min widziałam 2 bezdomne psiaki....
Niestety, pojechalismy z Milusią zawieźć ja do domu stałego, ale...wróciliśmy z nią. Kosmiczne nieporozumienie.
Uwazajcie na dziadka z ulicy Konopnickiej.


:lookarou::lookarou::lookarou: :mdleje::mdleje::mdleje: A myślałam że suczka znajdzie domek :( Co się stało??

Posted

Owieczka napisał(a):
Straszna szkoda... Ja tyko moge ją na hotelik wziąść :( niestety to kosztuje więc zostaje kruszewo...
Jak by były zdjęcia to można by było zawalczyc żeby do schronu nie poszła a tak to...



Wiecie... gdyby mi zafundowano dla niej karmę to mogłaby chyba u mnie stacjonować (musiałabym najpierw pogadać z mamusią) tylko trzeba by było się liczyć z małą ilością spacerów (mam źle rozplanowane zajęcia). Jedynie w weekendy są długie, bo chodzimy tak na gdzieś 2 h. I oczywiście mieszkałaby w kojcu(który niedługo powinien być skończony. Robimy powoli bo na razie nie jest nam potrzebny) Tylko że karma dla niej około 200 zł (co najmniej).

Posted

Benia już bezpieczna w Kruszewie. Kolega ją zawiózł. Zaraz idę do parku i zacznę szukać "Kulawika" bo ciągle mi w głowie siedzi... Dzisiaj tak zimno...

Posted

bebcik napisał(a):
Benia już bezpieczna w Kruszewie. Kolega ją zawiózł. Zaraz idę do parku i zacznę szukać "Kulawika" bo ciągle mi w głowie siedzi... Dzisiaj tak zimno...


Powodzenia!! :)

Posted

Kika9004 napisał(a):
Wiecie... gdyby mi zafundowano dla niej karmę to mogłaby chyba u mnie stacjonować (musiałabym najpierw pogadać z mamusią) tylko trzeba by było się liczyć z małą ilością spacerów (mam źle rozplanowane zajęcia). Jedynie w weekendy są długie, bo chodzimy tak na gdzieś 2 h. I oczywiście mieszkałaby w kojcu(który niedługo powinien być skończony. Robimy powoli bo na razie nie jest nam potrzebny) Tylko że karma dla niej około 200 zł (co najmniej).



Jak by sie udało ją zabrać do Ciebie na tymczas to byłoo by super. Karme jakos by się uzbierało na forum. W schronisku dostanie po tyłku od psów :( i musi walczyc o wszystko nawet i o budę...

Posted

Dzwoniłam do schroniska, bernardynka jest trochę wystraszona nowym miejscem.
Przyjechała suczka z 7 maluchami, a oprócz niej niewidomy, rudy kudłatek :-(
Pies kłapie ze strachu. Wyobraźcie sobie, jak on musi się czuć, otoczony przez setki psów których nie widzi.
Jak on sobie da tam radę?
Pewnie tak jak Dziadek dla bezpieczeństwa będzie musiał cały czas przebywać w kojcu :-(

Posted

esperanza napisał(a):
Dzwoniłam do schroniska, bernardynka jest trochę wystraszona nowym miejscem.
Przyjechała suczka z 7 maluchami, a oprócz niej niewidomy, rudy kudłatek :-(
Pies kłapie ze strachu. Wyobraźcie sobie, jak on musi się czuć, otoczony przez setki psów których nie widzi.
Jak on sobie da tam radę?
Pewnie tak jak Dziadek dla bezpieczeństwa będzie musiał cały czas przebywać w kojcu :-(

Bosszzz jak on sobie poradzi :( i jeszcze takie zimno...
Znowu suka z maluchami i to 7 szt. Oby tylko czegos nie złapały.

Posted

Tak mało zwierząt znajduje domki... a tak wiele w schronisku :(
Z Benią czyli bernardynką miałam kontakt tylko raz. To taka spokojna i przytulasta sunia. Piękna, gęste, długie futro i spojrzenie "już Cie kocham a Ty?" Na smyczy szła ładnie równo przy nodze, spokojnie i dostojnie jak tylko takie psy potrafią :) Cudna..
Miasto sniegiem zasypane, zimno. Moje polowanie znowu nie udane... Kulawika nie widać ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...