esperanza Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Trzymajcie kciuki! Po południu przyjedzie na leczenie stacjonarne na Gagarina, bo przestał sikać i nie ma poprawy. Quote
Owieczka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 esperanza napisał(a):Trzymajcie kciuki! Po południu przyjedzie na leczenie stacjonarne na Gagarina, bo przestał sikać i nie ma poprawy. Trzymamy !! Oby temu się udało :( Quote
esperanza Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 off topic Pilnie szukam domowego dt dla 2 około 7-tygodniowych szczeniaków. Menele grożą, że je zabiją jeśli ich nie zabiorę. W każdej chwili maluchom może się coś stać. Do tego druga suka, od której wcześniej zabrałam szczeniaki znowu jest w ciąży. Mam już załatwione dla niej miejsce w lecznicy na sterylkę z przetrzymaniem. Tą sukę- matkę też wysterylizuję, ale najpierw muszę zrobić coś z maluchami :-( Było ich 8, z czego 6 zostało humanitarnie uśpionych. Wtedy menele grozili, że je spalą w piecu, więc wybrałam mniejsze zło... Proszę o dt! Quote
bebcik Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 kurde no.... :( nie mogę... będę ugadywać domowników :( Quote
malagos Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 niekończąca sie bieda.... Mi zgłosił przed chwilą rolnik (do mnie przyszedł, nie do wójta....), ze do zbiornika przy przydomowej oczyszczalni scieków wpadł pies, bezdomny, bernardyn. Wyłowili go w kilku chłopa, teraz lezy i ledwie zyje. już zawiadomiłam Tomka i pojechał....... Quote
esperanza Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 O rany. Co z nim będzie? Do Kruszewa pojedzie? Quote
malagos Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Nie pojechał nigdzie, bo gmina nie ma przecież umowy z żadnym schroniskiem. Okazało się, że to suka mix bernardyna, stara, z guzami na sutkach, chuda. Była tak zmęczona, ze leżała po tym wyciągnięciu z wody. Tomek dał jej podskórnie glukozę z elektrolitami. Oczywiście żaden z obecnych mężczyzn bał się ją przytrzymać do zabiegu, ale Tomek dał sobie radę. Była bardzo spokojna i uległa. Widać ją ponoć często w okolicy, ale czy to czyjaś, czy bezdomna, tego nie wiedzą. Quote
bebcik Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Biała sunia widziana była przez moją córke nieopodal ryneczku. Dziecko kupilo jedzonko i nakarmilo ale nie wiedziała jeszcze że to ten pies jest poszukiwany. Będzą się dzieciaki rozglądac i dadzą znać. Na obwodnicy widziana była sunia w typie ON z wyiągniętymi cycuchami :( Jak mi się uda to sprobuje jutro tam z jedzeniam dojechać. :( Jakies same smutne wieści.. :( Quote
esperanza Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 Onka pewnie karmi :-( Malagos ta suka została na ulicy, czy ktoś ją wziął do siebie? Jeśli jest w typie benka, to może da się uzyskać pomoc od osób, które zajmują się tą rasą? Quote
Owieczka Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 No i się zaczyna... :( Suki z małymi, stare, chore i zagłodzone :( Wiosna... Quote
esperanza Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 Są nowe psiaki w schronisku, ale nie mam jak dojechać. Są dwie wolontariuszki, które jeszcze w schronisku nie były i nie mam jak ich do schroniska zabrać :-( Foksik przeżył noc. Zaczął sikać, ale badanie USG wykazało, że nie jest dobrze. W wyniku jakiegoś urazu foksik ma przepuklinę przeponową i jelita w klatce piersiowej! Nikt się czegoś takiego nie spodziewał. Jest to wskazanie do operacji, ale on jej teraz nie przeżyje. Dlatego najpierw będzie stabilizowany jego stan, a dopiero potem będziemy myśleć o zabiegu. Rokowania są ostrożne do złych. On ma w sobie wolę walki, więc i my się nie poddajemy. Quote
bebcik Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 :( kurna, no... esperanza... mnie już bezsilność dopada a ty mi tak tu piszesz... OK, nie poddamy sie. :) Ja szukam suni i wiem ze jest bardzo mobilna bo widziano ja w wielu rożnych częściach miasta. Wszyscy wiedza ze maja do mnie dzwonić :) Na obwodnice w poszukiwaniu suni nie mam jak w dzień dojechać bo praca wiec dopiero w weekend. Quote
Owieczka Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 esperanza napisał(a):Są nowe psiaki w schronisku, ale nie mam jak dojechać. Są dwie wolontariuszki, które jeszcze w schronisku nie były i nie mam jak ich do schroniska zabrać :-( Foksik przeżył noc. Zaczął sikać, ale badanie USG wykazało, że nie jest dobrze. W wyniku jakiegoś urazu foksik ma przepuklinę przeponową i jelita w klatce piersiowej! Nikt się czegoś takiego nie spodziewał. Jest to wskazanie do operacji, ale on jej teraz nie przeżyje. Dlatego najpierw będzie stabilizowany jego stan, a dopiero potem będziemy myśleć o zabiegu. Rokowania są ostrożne do złych. On ma w sobie wolę walki, więc i my się nie poddajemy. Boosszzzz.... Trzymam kciuki za psiaka :( Jak by trzeba było do niego zajrzec to dajcie nać. Quote
esperanza Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Pojadę do niego o 12. Czekam cały czas na tel z lecznicy, bo mieli rano dzwonić, a telefony do szpitala z zewnątrz łączą dopiero od 12. Quote
esperanza Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Pozwoliłam Frankowi odejść. Męczył się, nerki znowu stanęły, pojawiły się wymioty ze skrzepami krwi. Leki pomagały tylko na chwilę. Szkoda bardzo, że się nie udało. Walczył i z samą babeszjozą pewnie by wygrał, ale ta przepuklina znacznie pogorszyła jego stan. To był fajny pies. Quote
Owieczka Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Przynajmniej już się nie męczy... :( Biedaczek Quote
Kika9004 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Postaram się być na festynie. Mam 7 maja 18nastkę przyjaciółki, więc ciężko będzie wstać, ale raczej dam radę :lol: Quote
esperanza Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 Cieszę się, dawno się nie widziałyśmy :-) Quote
esperanza Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Cudna, mała, kudłata suczka. Dom znalazłaby pewnie w kilka dni, ot wystarczyłyby 2 może 3 ogłoszenia i telefony by się rozdzwoniły. Ale jest jedno ale... Sunia porusza się tylko na przednich łapkach. Tył jest bezwładny. Być może to wynik jakiejś przebytej choroby, nie da się tego stwierdzić. Suczka od dwóch dni jest w całodobowej lecznicy, gdzie codziennie odwiedza ją rehabilitantka. Mamy nadzieję, że stanie się cud i suczka zacznie poruszać tylnymi łapkami. Mamy jeszcze tydzień. Quote
malagos Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Ale co z tymi łapkami, po urazie czy wrodzone? Ma czucie w tych łapkach? Quote
esperanza Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Ma bardzo słabe czucie. Sunia ciągnie te łapki i porusza się jedynie na przednich. Quote
esperanza Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Wiecie co. Mamy takiego dobrego duszka, co gdy tylko pojawia się kolejny zwierzak, którego leczenie dużo kosztuje wpłaca nam pieniądze na konto podając intrygujące tytuły wpłat. Jeśli ten duszek jest tu na dogo, to chciałabym mu bardzo gorąco podziękować :-) Quote
esperanza Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Założyłam wątek kocim sierotkom. Karmienie ich co 2 godziny dla właścicieli schroniska przy 400 psach to prawdziwa męka :-( http://www.dogomania.pl/threads/206291-2-tygodniowe-maluchy-bez-mamy-ratunku!-szukamy-dt?p=16719602#post16719602 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.