Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='aleksandra4'] Napisałam więc do ARKI, gazety o zwierzakach i kilku programów telewizyjnych w nadziei na jakąś akcję lobbingową, aby wymusić tę zmianę i krótko mówiąc widzę, że ludzie mają los zwierząt w dupie. Jeśli jednak ktoś z Państwa ma pomysł co z tym dalej zrobić proszę o maila: aleksandra_sliwka@op.pl

pozdrawiam wszystkich

:shake: nie maja w doopie, prace nad zmianami do ustawy trwaja, od conajmniej trzech miesiecy.

www.
koalicja.
org.pl

  • Replies 302
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Belga napisał(a):
Wysterylizowanie moich psów w żaden sposób nie wpłynie na ograniczenie populacji.

Tak kazdy mowi, jak i kazdy mowi,ze jedna "wpadka" nie ma znaczenia wiec SKAD taka olbrzymia bezdomnosc zwierzat w Polsce, wzrastajaca o ok.15% corocznie?

Posted

[quote name='lewkonia'] Jak temat : Sterylizacje - to zawsze wypowiedzi pelne negatywnych emocji ze strony Cavisii, Belgi i Martens....dlaczego?
Dlaczego nie idą za tym konkretne czyny? Co te osoby zrobiły dla ograniczenia populacji niechcianych zwierząt? Poza krzykami na wątkach "Sterylizacja"?.

Natomiast zdanie odrębne (w jakiejkolwiek kwestii, nie tylko obowiązkowej kastracji) od poglądów głoszonych przez niektórych użytkowników Dogomanii, to zawsze negatywne emocje i "osobiste wycieczki" ze strony..., nie wymienię "nicków".
"Krzyki" zdarzają się niestety z obu stron...

[quote name='lewkonia']
(...) Ponadto powikłania to jedynie promil w całej masie zabiegów weterynaryjnych.

Prowadzone są rzetelne badania kliniczne odnośnie powikłań, czy to tak "na oko" z tym promilem? Z tego, co wiem takich badań nie ma...

Za stwierdzeniem - "promil" kryją się konkretne zdrowe zwierzaki, zdrowe "przed", bo "po" już nie.

To, co jest wybawieniem dla zwierząt w schroniskach, nie zawsze jest wybawieniem dla żyjących w innych warunkach i mam nadzieję, że zabieg medyczny (w tym kastracja) będzie się zawsze nierozerwalnie wiązał z wymaganą przez prawo zgodą odpowiedzialnego właściciela/opiekuna, który powinien spełnić określone prawem kryteria.

Nie trzeba być we władzach "fundacji prozwierzęcej", nie trzeba zajmować się adopcjami "na akord", żeby móc się wypowiadać w wątku poświęconemu "obowiązkowej sterylizacji zwierząt domowych".

Na pomoc świadczoną zwierzętom składa się, a i owszem - działalność fundacji, stowarzyszeń, ale te wspierane są przecież przez skromne czasem działania poszczególnych osób spoza organizacji, wspierane są również ich przysłowiowym groszem i bez tego "karawana" stanęłaby w miejscu.
Równie ważne, a może nawet ponad wszystko ważne jest, odpowiedzialne troszczenie się o zwierzęta, które otoczyliśmy opieką w naszych domach, wszystko jedno, czy adoptowane, czy kupione od hodowcy.

Posted

Chandler napisał(a):
To, co jest wybawieniem dla zwierząt w schroniskach, nie zawsze jest wybawieniem dla żyjących w innych warunkach

Nie bardzo rozumiem co masz na mysli, czym sie rozni pies/kot schroniskowy od tego, ktory ma opiekuna.
Ten schroniskowy przeciez bedzie mial tez kiedys dom-wczesniej czy pozniej. Oczywiscie mowie to teoretycznie, czesto, w polskich schroniskach, jakie sa kazdy widzi, psy nie doczekuja domu ale teoretycznie kazdy z nich ma ta szanse, wykastrowany.

Posted

[quote name='Charly']Nie będzie prawnego nakazu kastracji psa domowego, gdyż jest to niezgodne z prawem czy się komu podoba czy nie.

Nie wiem czy autorka watku jest na dogo, po co ten tytul mylacy, to przedawniony wątek jest:roll:


gdyż jest to niezgodne z prawem czy się komu podoba czy nie.gdyż jest to niezgodne z prawem czy się komu podoba czy nie.


Nie masz racji, tak wogole. Bedzie lista psow tzw. agresywnych(i jest) i ich mieszacow, ktore bedzie obowiazywala ich kastracja:razz:

Posted

[quote name='ARKA']:shake: nie maja w doopie, prace nad zmianami do ustawy trwaja, od conajmniej trzech miesiecy.

Szkoda, że nawet się nie pokusiliście o jakąkolwiek odpowiedź.
Choćby krytyczną. Zawsze lepsza jest dyskusja (choćby kłótnia) niż lekceważenie.

pozdrawiam

Posted

Jak już pisałam pomysł jest opisany bez szczegółów, ale i tak czytałeś nieco nieuważnie, więc wyjaśniam:
1) "rasowe to znaczy z papierami ?"
Chociażby nawet zostać przy tej definicji to i tak jest lepsza niż żadna i załatwia sprawę suk trzymanych do namnażania.
2) "wyeksploatowane suki rodzace scharlałe szczenieta, namnażanie wad genetycznych???"
Boże co za wizja, aż będę miała koszmary. Tylko wytłumacz po co trzymać "wyeksploatowane suki rodzace scharlałe szczenieta" skoro za każdą niesterylizowaną sukę byłaby taka sama opłata?
3)"rasy groźne - tak na prawdę bardziej groźne są mieszańce tych ras w rękach półgłupków"
Przed półgłupkami i całymi głupkami też i tak nas prawo nie uchroni, a mieszańce ras groźnych to z definicji kundle, więc suki musiałyby być sterylizowane.
4)Opłata za mioty "pozahodowlane"
O opłatach za mioty nic nie pisałam, tu faktycznie trzebaby rejestrować psy, więc to jeszcze nie czas na takie prawo.
5)"masowo mordowano by mioty i to z pewnością nie u weta tylko chyłkiem żeby sąsiad nie widział"
No tu to juz popłynąłeś. Wprowadzenie obowiązkowej sterylizacji miałoby skutkować masowymi mordami miotów? A wg Ciebie to teraz jak jest? Bo ja mieszkam na wsi, nie w Krakowie i mogę Ci powiedzieć co robią sąsiedzi, ale dopiero wtedy będziesz miał mroczne wizje.
6)"co bowiem z tymi psami rasowymi, których włascicieli nie będzie stać na taką opłatę?"
Jak stać kupic psa to stać i zaniego płacić. Mój projekt przewidywał rowniez zwolnienie z opłaty psów starych (wiek do ustalenia przez mądrzejszych ode mnie).

Podsumowując:
I tak się cieszę, że ktoś w końcu przeczytał tę wiadomość i raczył zareagować, bo to znaczy, że też o tym problemie myśli i stara się coś poprawić. A uwagi krytyczne są zawsze lepsze od cukrowania.
Ten pomysł nie jest idealny, ale sytuacja zwierząt w Polsce jest po prostu tragiczna i nawet jeśli kilku wlaścicieli porzuci swojego rasowca z chytrości to przecież i tak kundle porzucane są codziennie masowo.

Nawet jeśli cos wydaje trudne do zrealizowania to nie znaczy, że nie nalezy robić nic.

pozdrawiam

Posted

[quote name='aleksandra4']
Ten pomysł nie jest idealny...
Nawet jeśli cos wydaje trudne do zrealizowania to nie znaczy, że nie nalezy robić nic.


tak jak sama przyznałaś - Twój pomysł nie jest idealny:shake:
ale cieszę się, że myślisz nad problemem i chce Ci się coś w tym zakresie robić...
niestety Twoja odpowiedź nie rozwiała żadnej z moich wątpliwości
1/ zła definicja nie jest lepsza niż żadna (tu i zawsze)
i w żaden sposób nie załatwia sprawy suk trzymanych do namnażania - one jeśli nawet maja papiery to ich potomstwo juz nie ( bo nie ma w Polsce dobrego zwyczaju kupowania psów z "papierami" - o popycie decyduje typ a nie pochodzenie)
2/ ja nie mam koszmarów - ja to znam na jawie
i tu nie mamy do czynienia z racjonalnym mysleniem, jest natomiast bestialstwo i pazerność przekraczające wyobraźnię
3/otóż właśnie - jedynie mądra hodowla tych ras pozwoli wyeliminować spaczone psychicznie sztuki - traktowanie ich jak "zwykłych" kundli jest groźne bo pozbawia jakiejkolwiek kontroli
4/ a wg mnie właśnie rejestracja psów to bardzo, bardzo pilna sprawa - śmiem twierdzić, że punkt wyjścia do wszelkich innych działań
5/ obowiązek sterylizacji (i kara za jej niewykonanie)
bez obowiązku rejestracji suki ( i wykazania że została poddana zabiegowi) w praktyce mógłby być egzekwowany własciwie tylko w sytuacji ujawnienia szczennej suki lub jej miotu - przyjmując, że w ogóle ktoś ( policja?, urzedy gminne? ) by się bawił w egzekwowanie tego przepisu - dla "chłopka roztropka" wniosek byłby jeden : zatrzeć ślady
6/ nie zgodzę się, że jesli kogoś stać na żywienie i leczenie psa(psów) to oznacza, że lekko wyda jak proponujesz 500 zł czy 1500 zł opłaty lub tego wielokrotność

a co do "nicnierobienia" to popatrz:
http://www.koalicja.org.pl/zmiana.php

Posted

[quote name='ARKA']Nie wiem czy autorka watku jest na dogo, po co ten tytul mylacy, to przedawniony wątek jest:roll:


Nie masz racji, tak wogole. Bedzie lista psow tzw. agresywnych(i jest) i ich mieszacow, ktore bedzie obowiazywala ich kastracja:razz:

Ta lista ma inną motywację od problematyki tutaj omawianej. Pomysłodawcą jest najwyrazniej Szwajcaria. Motywem dla nich sa przypadki pogryzien, nie bezdomność (dlatego tylko psy wyżej wymienione). Zreszta kazdy kanton robi swoje, kastracja nie jest obowiązkowa generalnie, a w indywidualnych przypadkach.

Ciekawe co faktycznie i w jakiej rozciągłości przejdzie u nas.

Posted

[quote name='ARKA']Nie bardzo rozumiem co masz na mysli, czym sie rozni pies/kot schroniskowy od tego, ktory ma opiekuna.
Ten schroniskowy przeciez bedzie mial tez kiedys dom-wczesniej czy pozniej. Oczywiscie mowie to teoretycznie, czesto, w polskich schroniskach, jakie sa kazdy widzi, psy nie doczekuja domu ale teoretycznie kazdy z nich ma ta szanse, wykastrowany.

I to jest między innymi ta różnica...


[quote name='ARKA']Nie wiem czy autorka watku jest na dogo, po co ten tytul mylacy, to przedawniony wątek jest:roll:

[quote name='Charly']Nie będzie prawnego nakazu kastracji psa domowego, gdyż jest to niezgodne z prawem czy się komu podoba czy nie. Zwierzęta w schronisku, gospodarcze i inne tak. Nie domowe.

a tu można poczytać o pomysłach i innych, oraz zobaczyc i dowiedzieć się kto, co i dlaczego..
http://www.koalicja.org.pl/zmiana.php

Rozumiem, że nie ma mowy o planowaniu prawnego obowiązku sterylizacji zwierząt domowych.
Z tego, co w tym wątku pisała wcześniej między innymi Arka, odniosłam inne wrażenie, ale może to tylko wrażenie... Przeczytałam nie tylko tytuł wątku, ale wypowiedzi uczestników rozmowy również...

(Charly - nie bardzo rozumiem - z jakim prawem jest niezgodne wprowadzenie prawnego obowiązku kastrowania psa domowego?)

Ze sformułowań -

"Skuteczne zmniejszenie nadpopulacji zwierząt bezdomnych może być osiągnięte tylko poprzez program szerokiej sterylizacji zwierząt domowych.
(....) i
Wstępny zakres zmian ustawowych:

W zakresie ograniczania nadpopulacji wprowadzenie:
3. przepisów dotyczących upowszechnienia w ciągu kilku lat sterylizacji".

nie wynika jednoznacznie, co "koalicjańci" zamierzają w ramach programu.

Skoro jednak nie chodzi o plany wprowadzenia obowiązku prawnego sterylizowania zwierząt domowych, które nie będą rozmnażane, to ok.
I znikam z "nieaktualnego wątku".

Posted

[quote name='Chandler']Z tego, co w tym wątku pisała wcześniej między innymi Arka, odniosłam inne wrażenie, ale może to tylko wrażenie...

A kiedy to pisalam, sprawdz ROK zalozenia wątku. Ten wątek jest bez sensu, sens moze ma nowy wątek?

Rozumiem, że nie ma mowy o planowaniu prawnego obowiązku sterylizacji zwierząt domowych.

Zwierzeta domowe jest ich definicja. Nie oznacza to, ze to sa zwierzeta, ktore maja dom czyli opiekuna ale rowniez porzucone, zagubione czyli i te w schroniskach. to tak dla jasnosci. Rozumiem, ze masz na mysli zwierzeta, ktore sa pod stalą opieka swojego opiekuna prawnego.

Posted

Trzebaby uwzględnić psy/suki, które nie mogą być poddane kastracji z przyczyn medycznych. Czasami pies nie może być poddany narkozie, mimo, że jest młody. Albo ryzyko jest znacznie większe, niz w przypadku zwierzęcia zdrowego i trudno się dziwić właścicielowi, że nie podejmuje tegoż ryzyka.

Niezależnie od przyczyn powstania, tworzenie wszelkich list ras psów 'groźnych" "agresywnych" jest porażką. Nie kopiujmy, proszę, na ślepo wszelkich pomysłów z zachodu... :shake:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Trzebaby uwzględnić psy/suki, które nie mogą być poddane kastracji z przyczyn medycznych. Czasami pies nie może być poddany narkozie, mimo, że jest młody. Albo ryzyko jest znacznie większe, niz w przypadku zwierzęcia zdrowego i trudno się dziwić właścicielowi, że nie podejmuje tegoż ryzyka.

No to jest oczywiste, to lek.wet. wykonuje zabieg i moze odmowic wykonania wlasnie z takich wzgledow.

A co do "ras groznych i ich mieszancow' uwazam, ze tym bardziej u nas jest to wskazane. Byle dres ma takiego psa no i nie wspomne o walkach psow:shake:

Posted

Zakazane będa mixy jednych ras, to wykorzystają inne... Zobacz zresztą jak zmieniały się "mody" wśród agresorów- kaukazy, potem dobki, rottki, teraz bullowate. Nastepne mogą być np. leonbergery, albo podhalany. Albo dowolne molosy. Myslę, że nawet szarpki da się wtórnie ukierunkować na agresję (wszak były kiedyś wykorzystywane do walk). Z każdego dużego psa można zrobić potwora, a zepsuć rasę w kierunku agresji też nie jest tak trudno :shake:
Jedynym rozwiązaniem są drakońskie kary za konkretne przewiny (szczucie psem, walki, pies zaatakował itd..), a nie zakazywanie z góry. Chyba że dojdziemy do absurdów w stylu japońskim i będzie potrzebne pozwolenie na każdego psa powyżej 5 kg (bo powyżej 10 to juz za dużo, zapewniam, że 7-8 kilowy kundel potrafi byc śmiertelnym zagrożeniem, jesli wie jak).

O tym jak strasznie kretyńska jest aktualna lista to nawet nie mówię.....

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Zakazane będa mixy jednych ras, to wykorzystają inne... Zobacz zresztą jak zmieniały się "mody" wśród agresorów- kaukazy, potem dobki, rottki, teraz bullowate. Nastepne mogą być np. leonbergery, albo podhalany. Albo dowolne molosy. Myslę, że nawet szarpki da się wtórnie ukierunkować na agresję (wszak były kiedyś wykorzystywane do walk). Z każdego dużego psa można zrobić potwora, a zepsuć rasę w kierunku agresji też nie jest tak trudno :shake:
Jedynym rozwiązaniem są drakońskie kary za konkretne przewiny (szczucie psem, walki, pies zaatakował itd..), a nie zakazywanie z góry. Chyba że dojdziemy do absurdów w stylu japońskim i będzie potrzebne pozwolenie na każdego psa powyżej 5 kg (bo powyżej 10 to juz za dużo, zapewniam, że 7-8 kilowy kundel potrafi byc śmiertelnym zagrożeniem, jesli wie jak).

O tym jak strasznie kretyńska jest aktualna lista to nawet nie mówię.....



Te dyskusje toczą się regularnie na wątkach. Na Zachodzie lista już dawno została uznana za porażkę. Jednak w politycznej grze to często skuteczny
as. A im bardziej restrykcyjny przepis, tym większa porażka. Holandia np. ze swoim chorym nakazem konfiskowania ttb bez papierów, przetrzymywanie miesiącami w koszmarnych warunkach nie wiadomo po co oraz usmiercania. Zabito w ten sposob kilkaset (cos okolo 700 przyjaznych, bezproblemowych psów)W tym roku zniesiono przepis.

Tak w ogóle cięzko te wszystkie przepisy wprowadzić w czyn u nas. Nikt nic nie sprawdza. wszystko wszyscy mają gdzieś. Na Zachodzie jeżdzą z UM po ulicach i zatrzymują ludzi na spacerach, Sprawdzają czy pies jest zarejestrowany, czy płacone sa podatki. Czy jest szczepiony na wściekliżne. A u nas?

Posted

[quote name='taks']
nie zgodzę się, że jesli kogoś stać na żywienie i leczenie psa(psów) to oznacza, że lekko wyda jak proponujesz 500 zł czy 1500 zł opłaty lub tego wielokrotność

Reszty nie cytuję, ale i tak będę obstawac przy swoim. Właśnie o to chodzi:jesli kogoś stać na żywienie i leczenie psa, a nie wyda 500 zł czy 1500 zł opłaty to zaadoptuje "darmowego" kundla i płacić nie musi. To główna idea. Pewnie wielu będzie kombinować z kupnem kundla podobnego do rasy groźnej, ale też część weźmie zwykłego kundla z ulicy.
Ale i tak nie ma się o co kłócić, bo dochodzę do wniosku, że kręcimy sie w kółko. Chcecie stworzyś prawo tak idealne, że możliwe do kontrolowania tylko w państwie policyjnym. Nazazy, zakazy, psia policja i system identyfikacji psów... To utopia. Żadna gmina się na to nie zdecyduje i żaden prarlament nie przegłosuje. A im prawo bardziej skomplikowane tym trudniejsze do wprowadzenia i daje większe pole do popisu dla lawirantów.
Mamy już prawo i nie zapominajmy o tym. Jest przepis, który daje możliwość karania mandatem za szczucie i draznienie psa. Dlaczego nie wykorzystuje się tego do walki z posiadaczami psów ras groźnych (albo raczej z posiadaczami groźnych psów niezależnie od ras).
Zastanawiam się nad zasadnością tego forum. Rozsądnych uczestników jest kilku, a wszystkich też co kot napłakał.
Tak z ciekawości: jaki jest cel Waszych wypowiedzi na forum i czy ktoś z Was rozwiązał jakikolwiek problem dzięki forum?

Posted

[quote name='aleksandra4']i tak będę obstawac przy swoim...
Zastanawiam się nad zasadnością tego forum. Rozsądnych uczestników jest kilku, a wszystkich też co kot napłakał.
Tak z ciekawości: jaki jest cel Waszych wypowiedzi na forum i czy ktoś z Was rozwiązał jakikolwiek problem dzięki forum?
Ależ Aleksandro4 wiele problemów rozwiązano na tym forum, wiele też mozna się na nim dowiedzieć i nauczyć. A przede wszystkim można też poznać zdanie i argumenty innych a ta wiedza jest bardzo potrzebna każdemu z nas. I zapewniam Cię, że jest tu znacznie więcej niż "kilku rozsądnych" uczestników. Warunkiem jednak czerpania z forum ( i jakiejkolwiek dyskusji ) jest "modyfikowalnośc" swoich poglądów i przekonań oraz umiejętność prowadzenia rzeczowej i opartej na argumentach a nie inwektywach rozmowy. A juz na pewno nie wolno lekceważyć partnera dyskusji choćby się nawet wydawał nie wiem jak głupi i zadufany w swoich jedynie słusznych pomysłach. Skoro jednak to forum uwazasz za marginalne i głupie to na szczęście nie jest ono jedyne w internecie więc życzę spełnienia gdzie indziej:lol: :hand:

  • 1 month later...
Posted

A teraz przyszłam ja :diabloti:....

Przeczytałam CAŁY wątek i postaram się odpowiedzieć na najważniejsze dla mnie, przewijające się w tym wątku, tematy...
1. Komplikacje posterylkowe...
Moja sunia je ma... przez pół roku Birma miała cieczki jak w zegarku, co 2 miesiące :razz:. Na szczęście z czasem powoli słabną, wiec cały czas mam nadzieję, że kiedyś to minie. Za to po sterylizacji u młodej widocznie poprawił się stan piersi [miała BARDZO wcześniej szczeniaki = zaburzenia hormonalne :shake:]. Mimo to nadal jestem ZA sterylizacją...
2. Dopilnowanie suki
Ktoś tutaj pisał, że zna tylko 1 przypadek, kiedy suce spadła obroża... no to ja mogę być druga :grins:. Z wszystkich sił starałam się dopilnować Jagę, niestety udało się jej zrzucić obrożę i zwiać. Złapałam ja po godzinie... Żeby było weselej Jaga zwiała z psem, który przez tydzień koczował mi pod klatką. Przez tego psa później wychodziłam z obiema sukami tylko przed klatkę na siknięcie. A mam 2 bardzo aktywne suki, ta mniej aktywna to husky :evil_lol:. Pominę już 2 wielkie psy [wagowo mniejszy ok 40-50 kg, większy ok 50-60 kg :razz:], które sama musiałam złapać i odwieźć do schroniska [środek nocy, schronisko wtedy nie przyjeżdża po psy]... psy najpierw spędziły u mnie całą noc, bo musiałam czekać aż mąż przyjedzie z pracy wyjątkowo zabrał samochód :mad:]. Wierzcie mi, że przy tych psach miałam sajgon w domu i serce w gardle :shake:. Za tydzień będę umawiać się na sterylizację [możliwe, ze aborcyjną :-(] Jagi.

Więcej ważnych dla mnie tematów nie pamiętam ;)

  • 2 months later...
Posted

Ojej, sory, że dopiero odp.

generalnie jakaś posłanka z PO poruszyła owy temat, ale do niczego nie dojdzie.

Pani Senyszyn wtrąciła swoje 3 grosze twierdząc, że po sterylizacji psy są flegmatyczne i ospałe, a następnie puszczono wypowiedz jakiegoś właściciela wielbłąda, który twierdził, że "jak sobie pomyśli, jak on by się z tym czuł to brr... w życiu nie wykastruje swojego wielbłądzika":-o

  • 2 months later...
Posted

Dobrnęłam do strony 10 -ej tego wątku i mam dosyć durnych dysusji Szukałam rzetelnej informacji !!
Gmina podstarachowicka szykuje się (MOŻE?) do masowej sterylizacji - niestety w bliżej nieokreślonym czasie, ale to w tych stronach ogromny postęp!!!! Dobrnę do końca wątku jutro, ale przeciwników sterylek masowych zapraszam do siebie, choćby tylko na 3-4 dni - nocleg [waunrki przynajmniej jak w trzygwiazdkowym hotelu i wyżywienie zapewniam:lol: Atrakcje też! To będą takie wakacje w realu świętokrzyskiej wsi, że wielu może zrozumieć, czym jest sterylizcja !!!!!!!!!!
Ale domyslam się, NIESTETY, że Ci grzmiący tutaj nigdy na takowe się nie zdecydują!

Posted

Majaa napisał(a):
Ale domyslam się, NIESTETY, że Ci grzmiący tutaj nigdy na takowe się nie zdecydują!

Zdecydują się natychmiast, jeśli tylko będzie taka uzasadniona względami zrowotnymi konieczność. Na pewno nie dla wygody, ani dla czyjegoś widzimisię.

Posted

Belga napisał(a):
Zdecydują się natychmiast, jeśli tylko będzie taka uzasadniona względami zrowotnymi konieczność. Na pewno nie dla wygody, ani dla czyjegoś widzimisię.

Chyba zapomniałam dopisać, że atrakcje wakacyjne, w tym przypadku, zapewniają "świętokrzyscy tubylcy" :angryy: a ja tylko pośredniczę:angryy: A mają cały wachlarz:angryy: od najbardziej "humanitarnego" topienia szczeniąt i kociąt po użynanie toporem, siekierą lub czym mają pod ręką czasami ogonów tylko (a potem wyrzucania resztek i psów, i ogonów przy drodze publicznej) aż po głowy - brnąc przez łapy, tułów itp. Hitem "tego sezonu wakacyjnego" (jak i wielu poprzednich) na pewno będzie uczestniczenie od początku do końca w produkcji - masowej - smalcu z psa (razem ze szczegółami oszustw na tym tle w stylu, ile kto dodaje i jak bardzo zgniłego tłuszczu wieprzowgo)
Ale to chyba nie jest jednak konieczność zdrowotna ani psów, ani społeczeństwa dwunożnego! Oferowane przeze mnie "atrakcje", chyba jednak powinno się podciągnąć pod "widzimisię" Pewnie moje "widzimisię" :placz:

BELGA - ZEJDŹ NA ZIEMIĘ ! SPÓJRZ na % komplikacji posterylkowych i na to co napisałam (z nieba tego nie wzięłam) To jest życie tutaj - na każdą ironię przytoczoną powyżej mam kupę dowodów Sprawy sądowe trwają, ale takie jest życie na świętokrzyskiej wsi. Choć nie powiem - akurat moja wieś plasuje się wysoko w zakresie wiedzy na tle innych okolicznych Na wieś rzędu ok. 2,5 - 3 tysięcy mieszkańców na rokrocznym OBOWIĄZKOWYM szczepieniu p/wściekliźnie zaszczepiono aż............ 59 psów, a tyle psów to ja mam w zasięgu wzroku, jak tylko wyjdę przed dom ........., a wieś ma kilka ulic, a na jednej mój dom ma nr 118

Chyba ja mam jednak wizję i moje "widzimisię"

Tłumacząc to, zwłaszcza tutaj na dogomanii, czuję się jak Osioł ze "Shreka", który idąc po polu usianym niebieskimi kwiatami mówi, że ma znaleźć niebieski kwiat z kolcami i stwierdza: "wszystko by było fajnie, jak bym nie był daltonistą"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...