Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted (edited)

Abrakadabra napisał(a):
Świetne jest to zdjęcie :)
Pewnie wtedy jeszcze mnie nie było... , bo ja mam takie....

byłaś juz
ale pewnie usiłowałaś zapanować nad tymi swoimi agresorami ;)
myśle że poluzowanie gumeczki rozwiązałoby problem, zarówno agresji ;) jaki i wielkich oczu ;)



edit.
a Zorka Potworka bawiła się tak
(jak chciała ;))

Edited by 3 x
Posted

3 x napisał(a):
byłaś juz
ale pewnie usiłowałaś zapanować nad tymi swoimi agresorami ;)
myśle że poluzowanie gumeczki rozwiązałoby problem, zarówno agresji ;) jaki i wielkich oczu ;)




3x..
Gumeczka faktycznie była zbyt ściśnięta i spowodowła wytrzeszcz oczu, ale na Boga! W moich pasach nie ma agresji :cool3:...

Posted

Abrakadabra napisał(a):
3x..
Gumeczka faktycznie była zbyt ściśnięta i spowodowła wytrzeszcz oczu, ale na Boga! W moich pasach nie ma agresji :cool3:...


cieszę się, że się zgadzamy co do gumeczki ;)
i co do agresji to w sumie tez ;)

psiaki są urocze
tyle, że jakieś takie ... małe ;)

mam zdjęcie tz'ta z Migotką ale nie chcę spać pod balkonem więc nie wstawię
może jak zapomni o wątku Zośki to wtedy wstawię ;)

Posted

*anusia&ajlu* napisał(a):
skąpicie tymi fotkiami!
ja ciężko pracowałam dlatego mnie nie było;) ale mój Boo napewno byłby zachwycony psim towarzystwem ;)

a ja życzę najlepszego Jubilatkom!!!


bo te psy się kurna ruszały i nie chciały pozować do zdjęc ;)

edit. z Boo to ja się bardzo chętnie spotkam, nawet jak Ciebie nie będzie ;)

Posted

3 x napisał(a):
cieszę się, że się zgadzamy co do gumeczki ;)
i co do agresji to w sumie tez ;)

psiaki są urocze
tyle, że jakieś takie ... małe ;)

mam zdjęcie tz'ta z Migotką ale nie chcę spać pod balkonem więc nie wstawię
może jak zapomni o wątku Zośki to wtedy wstawię ;)


3X...
Muszę przeprosić za dzisiejsze popołudnie i podziękować wszystkim uczestnikom pikniku za zrozumienie...
Boże!!! Macie cudowne psiaki!!! Takie spokojne, zrównoważone i cierpliwe...
Sorry za moje oszołomy :)))

3X... a może wyślesz mi zdjęcie TZ-a na maila..?

Posted

ja mam wrażenie, że zebrały się niemal same rąbnięte psy. na to patrzyła spokojna i łagodna zorka i dwa zdziwione zamieszaniem bigle.
zośka ochrzaniała wszystkie psy za przebywanie w okolicach zakąsek, lisiek albo robił porządek z próbami zabaw, albo siedział kilka metrów od nas z miną "nie mam czasu na głupoty, pilnować muszę". migotka napadała wszystkie psy chcące podejść bliżej doroty, jednocześnie molestując wszystkich ludzi, fredzia darła japę, żeby jej rzucać piłkę, sodomia i gomoria!


dzięki, że wpadliście, fajnie jest czasem w większym gronie poplotkować.

Posted

Abrakadabra napisał(a):
3X...
Muszę przeprosić za dzisiejsze popołudnie i podziękować wszystkim uczestnikom pikniku za zrozumienie...
Boże!!! Macie cudowne psiaki!!! Takie spokojne, zrównoważone i cierpliwe...
Sorry za moje oszołomy :)))

następnym razem po prostu poluzuj im gumeczki ;)

sleepingbyday napisał(a):
ja mam wrażenie, że zebrały się niemal same rąbnięte psy. na to patrzyła spokojna i łagodna zorka i dwa zdziwione zamieszaniem bigle.
zośka ochrzaniała wszystkie psy za przebywanie w okolicach zakąsek, lisiek albo robił porządek z próbami zabaw, albo siedział kilka metrów od nas z miną "nie mam czasu na głupoty, pilnować muszę". migotka napadała wszystkie psy chcące podejść bliżej doroty, jednocześnie molestując wszystkich ludzi, fredzia darła japę, żeby jej rzucać piłkę, sodomia i gomoria!


zapomniałas o oazie spokoju jaka jest Tereska :)
która była a jakby jej nie było :)

Posted

sleepingbyday napisał(a):
a tak, własnie, tereska na wszelki wypadek nie ruszała się z koca.


i nie mam jej na ani jednym zdjęciu
Fredzię za to mam na kilku jako topredę pędzącą za piłką czyli rozmazaną ciemna smugę
dwa jorki tez wyszły nie lepiej, jakby im kto spręzynek w dupsko nawsadzał ;)
mam kilka zdjęć Zochy - ta to umie pozowac :)
Lisia z trawa na pysku - mistrz kamuflarzu ;)
i bigielków które były bardzo wdzięcznymi obiektami do fotografowania :)
no i kilka zdjęć Zorki Potworki, która mnie mile zaskoczyła zachowaniem :)
pomijając wskakiwanie do wody na odchodnym ;)

no i jedno zdjęcie TZta z Migotka ktora tak się wyciagneła że wygląda na dwa razy wyższa ;)
no chyba, że tz ją tak delikatnie "ujął" że się wydłużyła ;)
(ale to i oczka by miała wówczas większe, więc typuję że jednak sama się wyciągneła :diabloti:)

Posted

sleepingbyday napisał(a):
czekamy na foty.


Wstawię to, co mam, chociaż aż głupio, bo słabej jakości...
Ogólnie atmosfera nie sprzyjała temu, aby w spokoju przeprowadzić sesję fot. :evil_lol:....

Jubilatka Zosieńka:






Narzeczony :)




Zorka :)


Posted

sleepingbyday napisał(a):
ja mam wrażenie, że zebrały się niemal same rąbnięte psy. na to patrzyła spokojna i łagodna zorka i dwa zdziwione zamieszaniem bigle.
zośka ochrzaniała wszystkie psy za przebywanie w okolicach zakąsek, lisiek albo robił porządek z próbami zabaw, albo siedział kilka metrów od nas z miną "nie mam czasu na głupoty, pilnować muszę". migotka napadała wszystkie psy chcące podejść bliżej doroty, jednocześnie molestując wszystkich ludzi, fredzia darła japę, żeby jej rzucać piłkę, sodomia i gomoria!


dzięki, że wpadliście, fajnie jest czasem w większym gronie poplotkować.


Ola - oczywiście, że się zgadzam..., ale ja jestem poniekąd ... hmm... przerażona.
To spotkanie chyba zmieni moje życie :)

Myślałam, że znam swoje zwierzaki jak "własną kieszeń" a tu taka niespodzianka..
Migotka wczoraj objawiła swoje drugie oblicze :crazyeye:... Prawdę powiedziwszy nie znałam jej z tej strony...
To pies, który kocha ludzi, inne psy jej nigdy jakoś specjalnie nie interesowały - na spacerach wędruje z nosem przy ziemi i wącha kwiatki.
Tropi myszy, krety i pasikoniki, ale nigdy nie była o mnie zazdrosna. Bosheee... nie wiem, co jej się stało...

Poza tym masz rację - ja do końca nie wierzę w to, co się wczoraj działo.

Posted

ja wiem - po prostu miała konkurencję do tych wszystkich ludzi którzy powinni być JEJ DO CAŁOWANIA.

tereska przeurocza jest, aniołek.

a lisłąw to bo ja wiem, czy narzeczony zośki? brat przyrodni może ;-)?

Posted

zdjęcie wrzuce dzisiaj wieczorem, bo coś mi serwer nie hula

chciałam tylko napisać, że znalazł się woreczek z wątróbka
w stanie nieprzetrawionym :oops:

Posted

sleepingbyday napisał(a):
kiedy, dziś? to na węch znalazłaś, huehuehue!


wczoraj na nocnym spacerze Zorka sie Gremilnowi "uzewnętrzniła" ;)
a że się przeliczyła i foli nietrawi toteż wydaliła niestrawiony
szczegółów nie znam, Gremlin ją spacerował noca ;)

Posted (edited)

Fajne fotki, a spotkanie tez super... jedna z nielicznych okazji kiedy można poznać kogoś z forum.. Co do piesów... nie było tak,źle, przecież nikt się nie pobił, pogryzł ani nie sponiewierał. :D
A moje zdziczałe bigielice musze częsciej zabierać ..do ludzi :)

Edited by DOSIA_GRECIA
Posted

Że też ja dziś dopiero tu trafiłam, aż mi wstyd, tzn sbd mnie przywlokła:oops:
Jejku zdjęcia piękne, oczywiście Tereski najładniejsze:-)
Teraz dopiero można Migotkę zobaczyć, tak się kręciła, że tylko jej wyłupiaste oczka migały:-)
Ale wiecie, wg mnie na tyle psów czyli 9 sztuk, to był wręcz anielski spokój:
nieustanny ledwo słyszalny szczek Amora i donośny Fredzi,
ciągłe bieganie Fredzi,
pomrukiwanie Zosi i Lisława,
bieganie Migotki prawie po wszystkim,
samotne przechadzki bigielki i jej poszukiwania,
zjedzenie torebki po wątróbce przez Zorę i papierków po babeczkach przez Tereskę.
Bardzo bardzo spokojnie i grzecznie zachowywały się nasze psy:-)

A pergamin po babeczkach, dziś rano opuścił przewód pokarmowy Teresy:-)

Dziękuję za zaproszenie, za miłe popołudnie, za poznanie Was co niektóre ciotki:-)

Posted

3 x napisał(a):
zdjęcie wrzuce dzisiaj wieczorem, bo coś mi serwer nie hula

chciałam tylko napisać, że znalazł się woreczek z wątróbka
w stanie nieprzetrawionym :oops:


No proszę :)
Zdolna dziewczynka...
Zastanawiałam się który czworonóg popełnił przestępstwo, wyciągając zupełnie niepostrzeżenia w/w zawartość z mojej torby :)
Stawiałam na mojego Wszystkożercę - Amora, a tu taka niespodzianka...
Qrcze, dobrze, że nic jej się stało!

Posted

a ja wam od poczatku mówiłam, że to pewnie Zorka
bo ona lubi zbierac śmieci mięsne na spacerze
ale takiego pieczywa juz jak widzieliście nie rusza ;)

tyle ze nie wiedzialam, że jest na tyle bezczelna zeby z torby wyciągać :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...