Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

diabelkowa napisał(a):
bo to nie pies tylko cud natury.. ile taki abonament kosztuje ?


no cud cud nie da sie ukryc :loveu: , oby tylko nie zostala wzieta przez kogos tylko ze wzgledu na urode

Posted

pół roku trzy dychy, a rok - 5 dych. modzi powinni wyrzucic ten post, bo reklama jest zabroniona ;-). a tu tyle smakowitych funkcji :-). fakt, nie wszystkie działają... jednym moim pytaniem nikt sie nie zainteresował przez ponad tydzień, potem watek zdublowałam w innym dziale, nastapiły mętne tłumaczenia, ze widocznie mod nie zauwazył nowego watku. na dziale VIP, który liczy 3 watki , maks kilka stron każdy to faktycznie wyczyn...
nie ma takiej sytuacji, żeby modzi kiedykolwiek przyznali, że cos jest nie tak, zawsze bronią dogo, czy taka sytuacja, ze portal nie popełnia pomyłek, nie myli sie, zawsze ma rację, a uzytkownicy to czepialscy - jest w ogóle realna? za komunizmu może, ale teraz???

  • 2 weeks later...
Posted

sleepingbyday napisał(a):
dokładnie :p. cała ta trójka u mnie siedzi. rekińczyk jutro wyfruwa do beluli....na dt.... oby krótkie....

noo juz jutro ? tez mam nadzieje ze szybko znajdzie domek

Posted

sleepingbyday napisał(a):
im prędziej, tym lepiej, żeby z aduzo chłopakowi w głowie nie mieszac. a belula za rogiem, na grochowie...

no od nas rzut beretem moherowym bez kamienia w srodku

Posted

Cześć Olcia:loveu: Wróciłam z Zakopca i właśnie oblukałam te powalające foty z telmą i Luis:crazyeye::evil_lol::loveu:
Może wyruszymy na jakiś wspólny przydomowy spacerek ????????:razz:

Posted

właśnie wróciłam z nocnego dyżuru. zośka zeżarła cos pod płotem, a potem była dziwnie osowiała, położyła się w nietypowym miejscu... no nic wpadłam w ostateczna panikę po telefonie do banku krwi :evil_lol: ścągnęłam siostrę i pojechałyśmy. temperatura etc ok, więc podajemy zośce płyny - wodę utleniona, parafinę, wodę z solą. nic. nie rzyga.. ile litrów wypiła nie wiem, babki stwierdziły, ze berneńczyk po połowie tej dawki wyrzygał skarpetę... (co prawda szczeniak, ale od zoski większy).
w końcu poszło. jako archeolog brałam czynny udział w wykopaliskach - żegnaj, kocyku, żegnaj torbo płócienna, nie ma już zabawy z wami- miała wielki kawał torby z gróbego płótna w żoładku. od razu się ozywiła i chciała zjeść koty. co prawda nie wypluła całego obiadu, więc byc może cos jeszcze dziwnego w żołądku posiada, ale generalnie ten kawał płótna jest podejrzewany o zamieszanie....
jak jutro też będzie osowiała, to sama ja sobie przyrychtuje do bełtania.
łeb mnie boli z nerw, kąpać sie muszę.. jak widac plan odpoczynku i wczesnego pojscia spac nie powiódł się :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...