aniaa Posted July 31, 2005 Posted July 31, 2005 hej! my właśnie wrócilismy z bieszczad...byliśmy z dwoma piesami, w góry mozna iśc ze zwierzakami - nikt nie miał zadnych pretensji... byliśmy również na naleśniku gigancie - pożarłam jedynie 1/3...reszta że tak powiem - sie zmarnowała... ogólnie było całkiem fajnie - i psy wreszcie sie wyhasały - i w końcu sobie popływały... a teraz trzeba czekać na kolejne wakacje i i mysleć gdzie można wyskoczyć z takimji dwoma łobuzami... pozdrawiam ania Quote
weihaiwej Posted July 31, 2005 Posted July 31, 2005 [quote name='aniaa']byliśmy również na naleśniku gigancie - pożarłam jedynie 1/3...reszta że tak powiem - sie zmarnowała... My bylismy uprzedzeni, że jedna osoba nie podoła całemu... więc zamawialiśmy przekrojony na pół na dwóch talerzach :D mmm... aniaa, ale mi smaka zrobiłaś :P A gdzie mieszkaliście? Quote
aniaa Posted August 1, 2005 Posted August 1, 2005 hmmm - w wetlinie na polu namiotowym w bazie PTTK - zaraz było wejście na szlak do chaty puchatka...a przedtem w polańczyku, potem w wołkowyji...tak różnie:) ale podoba mi sie ten sposób spędzania czasu - a rozkładanie i składanie namiotu opanowaliśmy do perfekcji... a z tym naleśnikiem to szkoda że nie wiedziałam... Quote
anabelka Posted August 1, 2005 Author Posted August 1, 2005 aniaa napisał(a):a z tym naleśnikiem to szkoda że nie wiedziałam... No szkoda szkoda. A tak w ogole to jestem ciekawa czy jest ktos kto zjadl go calego :-? Quote
aniaa Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 ha!! mój mąż!!! ale on miał takjakby mniejszy :-? Quote
anabelka Posted August 3, 2005 Author Posted August 3, 2005 aniaa napisał(a):ha!! mój mąż!!! ale on miał takjakby mniejszy :-?Ej, to sie nie liczy :wink: Trzeba zjesc giganta, ale prawdziwego, a nie mniejszego :lol: Tak wiec dzielenie sie z psami i innymi odpada :lol: Quote
aniaa Posted August 3, 2005 Posted August 3, 2005 ale to były tylko dwa kęsy!! byłam straszliwie głodna... Quote
malko Posted August 8, 2005 Posted August 8, 2005 Byliśmy w tym roku w lipcu na super wakacjach z naszą sunia w Bieszczadach. Nikt nam, nigdzie nie zwrócił uwagi, a przeszliśmy z Dorką cały czerwony szlak od Komańczy do Wołosatego, wchodząc tym samym kilkakrotnie przez płatne bramki Parku Narodowego. Ale jednak na tablicach w Bieszadzkim Parku Narodowym są wyszczególnione trasy, na których można chodzić z psami (oczywiście smycz itd.) i nie jest ich za wiele. Spotkaliśmy ludzi z pięknym dogiem na Połoninie Wetlińskiej, którym strażnicy zwrócili uwagę gdzieś na trasie, że nie jest ona dozwolona z psem. A giganty (nie tylko naleśniki) zawsze od razu dzieliliśmy na co najmniej dwie osoby. :D Quote
Dessi Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Oj jak ja Wam zazdroszczę :oops: . Nie byłam w Bieszczadach już od 10 lat, ale bardzo tęsknię. Może w przyszłym roku wybiorę się z moją suńcią. A może ktoś wklei jakieś fotki z wypadu w Bieszczady ku pokrzepieniu mojego serca :( . Quote
anabelka Posted August 11, 2005 Author Posted August 11, 2005 Fotki??? Prosze bardzo :D to widok na Caryńską Połonina Wetlińska we mgle Jeziorko Duszatyńskie Widok na Semerek i Wetlińską Widok z Dwernika - Kamienia I jeszcze raz Caryńska Quote
asher Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Pięęęęękne zdjęcia :klacz: Aż chce się żyć :D Quote
anabelka Posted August 11, 2005 Author Posted August 11, 2005 Dziękuję w imieniu mojego przyszłego szwagra. Och, jak ja tęsknię za tymi górkami :( Quote
Dessi Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 :D :D :D śliczne zdjęcia od razu mi lepiej :D :D :D Wielkie dzięki :sweetCyb: Quote
malko Posted August 13, 2005 Posted August 13, 2005 Super zdjęcia, byłam we wszystkich tych miejscach w lipcu. Tylko nie zawsze widoczność była tak dobra, a czasami wogóle nie było. Ale teraz jest chyba jeszcze gorsza pogoda. Quote
anabelka Posted August 14, 2005 Author Posted August 14, 2005 No nam sie udalo trafic w pogode (chyba po raz pierowszy). Nie padalo ani jednego dnia :D Raz tylko na Wetlinskiej bylo mglisto. Bardzo dobrze ze tak bylo, bo byłam z moją rodezjanką, a ona delikatnie mowiąc nie przepada za deszczem :wink: Pozdrowienia. Quote
asher Posted August 15, 2005 Posted August 15, 2005 Haha, no mnie jeszcze nigdy się nie udało trafic w Deszczadach na naprawdę dobra pogodę :lol: To znaczy owszem, słonko świeciło, ale raz na jakis czas musiało popadać i to dośc porządnie... Raz nam nawet namiot zmyło z kempingu, pół nocy szukaliśmy swoich rzeczy :roll: :lol: Quote
saskia Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 Jutro jedziemy w Bieszczady- czy moglibyście polecić mi jakąś kwaterę w Wetlinie, gdzie można pojechać z psem? No i niedrogą- byłabym bardzo wdzięczna :) Quote
anabelka Posted August 17, 2005 Author Posted August 17, 2005 My w Wetlinie spalismy w domkach przy drodze wyjazdowej do Ustrzyk. Domki nazywaja sie "noclegi w Wladka" czy jakos tak. Widac je bo sa przy samej drodze, a wlasciciel jest fajny i psiarz wiec z psami nie ma problemu. Tylko nie wiem czy nie ma jakis rezerwacji. Quote
frruzia Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 my wlasnie wrocilismy z psem z Bieszczad, nikt nas nie sprawdzal i nie zwracal uwagi ze z psem nie wolno, pies najczesciej byl na smyczy chyba ze akurat bylo pusto na szlaku i nikomu nie przeszkadzal, jesli jednak twoj pies lubi sobie poganiac za zwierzyna to lepiej go trzymac na smyczy, po co ryzykowac, ze sie zgubi w nieznanej okolicy, no i trzeba pamietac zeby miec zawsze zapas wody dla psa Quote
weihaiwej Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 to ja może jeszcze parę zdjęć... Deszczady i spojrzenie z innej strony Quote
asher Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Piękne!!!! Więęęęęęcej!!!!! :modla: Po prostu balsam dla duszy... Quote
efra-husky Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 cudnie. Można na prawdę się rozmarzyć :D My też mieliśmy w tegorocznych planach wyjazd w Bieszczady z psiskiem, ale niestety praca nam nie pozwoliła :-? Zdjęcia na prawdę super weihaiwej :D Quote
weihaiwej Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Dziękuję, dziękuję :) Część jest autorstwa mojego TZ. A zauważyłyście tego malutkiego czerwonego pajączka na płatku? Uroczy! :lol: A ja już marzę, żeby jak najszybciej tam wrócić... Quote
asher Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 [quote name='weihaiwej']:D Proszę bardzo... No dobra, dzięki. To już więcej nie wklejaj, bo zaraz się pochlastam, że tkwię w paskudnej Warszawie, a nie w tych przepieknych plenerach... :roll: :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.