andzia69 Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Majaa - skoro cie tu znalazłam na chwilę - to wklejam ci link twojego podopiecznego - założyłam mu osobny watek;) http://www.dogomania.pl/forum/f28/starachowice-fred-vel-psuj-w-typie-labradora-szuka-domu-122721/index3.html#post11083497 psiaki sliczne....szkoda, ze ludzie są tak bezmózgowi:shake: Quote
Majaa Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Błędnie wstawiony post i stąd poprawa Ale jak tu jestem, to napiszę co wiem : Sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka, że ani człowieka, ani psów na podwórku nie ma. Próbujemy dalej .... Quote
mrs.ka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 fakt,byłam dwa razy i ..."wujka",oraz co dziwniejsze psów też nie było:cool3: z tym człowiekiem kontakt juz miałam ,przed wakacjami odbyłam z nim rozmowę,gdyz tak jak Majaa już pisała miałyśmy oko na to dziwne miejsce,no i nie raz zganiałyśmy szczeniaki z środka skrzyżowania:mad:Człowiek zoobowiązał się do sterylizacji suki,nie było mowy o braku środków na ten cel raczej o braku czasu i organizacji.Jak wyglada jego stanowisko w tej chwili sprubóję się dowiedzieć,popytam też wokoło co się tam dzieje gdyż to , że psiaków nie zastałam dwa razy na razie mnie nie niepokoji gdyż mogły sie wybrać na wycieczkę po okolicy co im się pewnie często zdarza jak to psom,które nie mają właściciela.Bardziej się obawiam co ten,jak sie okazało po wywiadzie skrupulatnie przeprowadzonym,nieobliczalny człowiek może zrobić z psami,po mojej interwencji.Gdyż wie ,że ja reprezentuję fundacje,a on ma chyba trochę na sumieniu jeśli chodzi o zwierzęta i z relacji Ani102 to był mocno przestraszony po mojej poprzedniej wizycie i... chciał pozyczać książeczki dla jego szczeniąt ze szczepieniami:-o Quote
Ania102 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Właśnie prowadziłam bezowocna rozmowe z moja kuzynka (corka właściciela psów) i moge tylko powiedziec ze niedaleko pada jabłko od jabłoni i żałuję że jestem spokrewniona z tymi ludźmi:angryy:. Suczka ciagle jest na tym ogrodzie i w dodatku znowu jest w ciązy. Widziałam sie ostatnio z tym wujkiem (niecierpię pisać tego słowa) i namawiałam, tłumaczyłam ale nic z tego. A najgorsza jest ta gówniara która teraz mi właśnie napisała zebym zrobiła ta sterylizacje ( mam w domu 2 psy od nich), pół roku juz jej o tym mówie- jak była w polsce to bardzo miałą zrobic tylko ze jakos tak nie wyszło.A teraz tak mi podniosła cisnienie... Quote
mrs.ka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 fakty wyglądają trochę inaczej,byłam,rozmawiałam,widziałam na własne oczy,więc piszę. Suka nie jest szczenna gdyż...już się oszczeniła i jest 10 piesków!!! co się stało to sie nie odstanie,natomiast doszłam do porozumienia w sprawie sterylki suki,koszty pokryje ten Pan,warunki w jakich są szczeniaki i suka bede dogladac osobiscie Quote
Ania102 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 No to masakra, a nie wiesz czy sa jeszcze te 2 z poprzedniego miotu??10!tragedia:placz:....... Quote
Majaa Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Ania102 napisał(a):No to masakra, a nie wiesz czy sa jeszcze te 2 z poprzedniego miotu??10!tragedia:placz:....... Pozwolę sobie odpowiedziedzieć na pytanie zadane nie mnie - z poprzedniego miotu szczeniąt nie ma na tym podwórku - podobno wydane. Byłam kilka razy - nie widziałam tych podrośniętych, kilkumiesięcznych psiaków. A odezwałam się tylko dlatego, że wydaje mi się, (zwłaszcza w kontekście naszej rozmowy i przedstawienia Tobie Aniu102 bezpośrednio, sytuacji, jaka jest od lat w Starachowicach, w rozmowie bezpośredniej, a na forum - cytatu z mojego postu sprzed kilku lat), że to jednak Ty powinnaś dostarczyć informacji o narodzonych szczeniętach. Ty jesteś osobą, która problem zgłaszała i która jest blisko! A nie dość, że zgłaszałaś problem, to samodzielnie znalazła się na tym forum (w przeciwieństwie do większości starachowiczan i chwała Ci za to!!!!!!!) Jesteś bystrą, fajną osobą - nie powielaj więc, proszę, schematu "starachowickiego" Zatrzymaj się po prostu na trochę dłużej nad losem tych i innych zwierząt Quote
Ania102 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Naprawde zaskoczył mnie ten fakt, widziałam sie ostatnio z włascicielem psów jakieś 1,5 tyg temu. A o naszych relacjach wspominałam że nie sa za ciekawe. Sama też tam nie wchodziłam tylko karmiłam młode przez bramę(ojciec poprzednich jest agresywny),chyba że go nie było to przechodziłam przez bramę. Na sterylizacje wyślę pieniądze moja kuzynka (przynajmniej tak mi dzisiaj napisała).Porozmawiam z nim co się stało z tamtymi. Co mam teraz zrobić żeby tym dać jakąś szansę? Doradzcie mi. Mogę jutro porozwieszać ogłoszenia u weterynarzy i w zoologicznych.Poprzednio jak udało mi sie znaleźć dom dla jednego to K. zrobil mały cyrk, a mianowicie- ja pojechałam z ludzmi po psa a on zaczał im gadać że należałoby pokryć koszty dotychczasowego utrzymania i zaczęła się kretyńska dyskusja. Quote
Ania102 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Wujek tez nastawiony na to żebym mu pomogła, to jest osoba ktora ewentualnie potrafi kogoś wykorzystać a nie poprosić o pomoc. Quote
Tuśka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jednym słowem: wesoło.... Aniu co do szukania nowych domów dla szczeniaczków. Jak będą miały ok 2-3 tyg zrób im przede wszystkim DOBRE zdjęcia. Potem ogłosimy je na allegro, ale.gratce i innych portalach. Jak będzie ktoś chętny to niech nie spotykaj się z taką osobą u wójka tylko dwie ulice dalej. Sama pójdziesz po psa i przyniesiesz tym ludziom. Nie będzie problemu i głupich dyskusji... Majuu i Mrs.ka bardzo Wam dziękuję za to że jesteście i trzymacie rękę na pulsie. Ja z Łodzi nie wiele mogę zdziałać :cool1: Quote
mrs.ka Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 hi,hi,hi ja też jestem z Łodzi:evil_lol: ale mnie wszędzie pełno:evil_lol: a tak poważnie to ja nie wiem jakie układy tam są rodzinne ale Pan P. może faktycznie jest ekscentrykiem ale psiakami się opiekuje i na tle starachowickich wielbicieli zwierząt wcale tak źle to nie wygląda,no i jesli to On jest właścicielem tych psów to chyba On decyduje komu i na jakich warunkach wyda te psiaki,z tym człowiekiem trzeba naprawde ...ostrożnie bo na pewno na siłę nic się nie wskóra.Ja mam jako taki limit zaufania u niego i nie chce go stracić bo nic nie wskóramy także proponuję może żeby te adopcje jeżeli juz przechodziły przez "moje ręce" jeżeli układy rodzinne z Anią102 nie są najlepsze Quote
Ania102 Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 Hej. Właśnie o to mi chodzi, dzieki mrs.ka. Ja oczywiście moge porobic zdjecia i ogłoszenia ale naprawde cięzko mi sie z nim dyskutuje. Wczoraj byłam u piesków ale nie widziałam ich poza 2 z poprzedniego miotu i ich ojcem Quote
Majaa Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Szczeniaki mają pewnie ponad 3 tygodnie już! Ania102 obiecałaś zdjęcia! Pomóż tym psiakom lub powiedz, że zdjęć nie zrobisz, bo coś tam - cokolwiek! To najwyższa pora! Mnie psów do adopcji przybywa codziennie co najmniej kilka! Nie wyrabiam, ale to nie znaczy, że zapomniałam :shake: Quote
Ania102 Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 zrobie zdjecia tylko musi byc wujek, bo ten duzy pies tam jest, ostatnio tam byłam ale tylko te 2 z poprzedniego miotu widziałam a do kojca nie mam dostepu, tylko pod brama byłam Quote
justysiek Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 pieski z pierwszego postu bardzo sa podobne do mojego Fuksa, ktorego moj chlopak znalazl wlasnie w Starachowiach:roll:ciekawe czy to mozliwe ze sa one ze soba spokrewnione... sorki za offa ale nurtuje mnie ta sprawa, Quote
Ania102 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Ich starszemu rodzeństwu niestety sie nie powiodło ale może te maleństwa mają szansę na to, że je ktoś zauważy? Piesków podobno jest 10, ja widziałam 6 ale na podwórku jest wiele zakamarków wiec może sie gdzieś pochowały (chociaz raczej to niemożliwe bo sa w kojcu). Na tym samym podworku sa jeszcze ich rodzice i starsze rodzeństwo i tylko 1 buda. Pieski mają 5 tygodni, nie wiem ile jest suczek a ile samców bo nie mogłam wyciągnąć ich z budy, tylko jeden chłopczyk odważył sie wyjść na zewnatrz. Quote
Ania102 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Justysiek widziałam zdjecia Fuksa i w pierwszej chwili też pomyślałam że to jeden z nich ale te maja troche dłuzsze mordki, chociaż niewiadomo... Quote
mrs.ka Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Ania102 napisał(a): nie wiem ile jest suczek a ile samców bo nie mogłam wyciągnąć ich z budy, tylko jeden chłopczyk odważył sie wyjść na zewnatrz. z tego co wiem to było na pewno 10 i sami chłopcy Quote
justysiek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Ania102 napisał(a):Justysiek widziałam zdjecia Fuksa i w pierwszej chwili też pomyślałam że to jeden z nich ale te maja troche dłuzsze mordki, chociaż niewiadomo... :roll:możliwe... jego ktoś wyrzucił na stacji Statoil w Starachowiach:placz:z nosówka:-( ale nie o tym ten wątek:cool3: trzymam kciuki, żeby maluchy znalazły domeczki:loveu:są śliczne więc im się uda:eviltong: Quote
Ania102 Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Byłam dzisiaj u psów i zostało ich tylko 4, ociepliłam im budę i wszystkie wyciągnęłam-musiałam się tam cała wśliznąć- rzeczywiscie sami chłopcy. Dzwoniłam wczoraj do K. i powiedzial ze wydał resztę, więc mam nadzieję że trafiły w dobre ręce. Na moje oko to myślę że pieski powinny jeszcze z półtora tygodnia pobyć przy matce. Kuzynka obiecała wysłać pieniądze na sterylizacje, więc czekam- w sumie to czekam 4 miesiąc albo dłużej. Quote
Ania102 Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Mam na sterylizację:) Muszę sie tylko dogadać z K.i nie wiem jak to zrobić. Nie wiem jeszcze gdzie przechować sunie po niej ale może coś się wymyśli. Czy może ktoś się orientuje ile kosztuje sterylizacja?w st-cach?bo moze by mi sie udało tej suni z poprzedniego miotu od razu zrobić. Quote
mrs.ka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Aniu102skontaktuj się ze mną ,obiecałam dopilnować tej sterylki to pomogę Quote
justysiek Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Aniu jakiej wielkosci beda pieski? czy sa juz do adopcji?sorki ale nie mam czasu czytac calego watku mam troche na glowie:roll:pomoge Ci ak tylko bede mogla, takze pisz, watek bede podrzucala;)ogloszenia zarobie, popytam znajomych moze ktos przygarnie biedaka:multi: Quote
Ania102 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Suczki już po sterylizacji, dzielnie to zniosły. Obie bardzo lgna do człowieka, może ktos je w koncu zauwazy. Dzięki mrs.ka za wszystko!!!Ponaciskaj jeszcze na niego zeby im zrobił w komórce spanie a ja poiedziałam ze zrobię z nim.Antybiotyki podałam wczoraj. Quote
mrs.ka Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 świetnie dałaś radę ze wszystkim,ja jeszcze z nim pogadam,podjade napewno tam w tym tygodniu,zawiozę może jeszcze jakieś koce i będziemy ogłaszać gdzie się da.Suczki są poprostu cudowne i kochane strasznie:lol: no i podziękowania dla Twojego Taty:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.