Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no nie miałam aparatu bo syn na obóz zabrał.......
a Evita ma i niech tu wkleja masowo!:p
Dodka jak chciala się z kotem bawić to stawiała uszy, marszczyła czółko, łapki proste, poddrygiwała śmiesznie, przysiadała na przednich i zachęcała do zabawy..........a za nią moja suka szczypała ją w kark , kocica tylko prychnęła dwa razy i panny odchodziły do swoich zajęć:evil_lol:czyli ganiały się i kradły moje pomoce ogrodnicze typu rękawiczki,pudełka,grabki itp.:p
Mój kot toleruje wszystkie moje tymczasy, ale zawsze na swoich warunkach czyli nikt jej nie podskoczył, tylko Dodzie udało sie wskoczyć do kota na fotel przytulić sie do czarnego futra i zasnąć w 2 sekundy z głośnym "traktorkiem":lol:
i przeżyła;)

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzis od rana Dodilla szaleje na całego. Ma super humorek i tylko zabawa i wygłupy jej w głowie :lol: Mamy trochę fotek :p Dodzi trudno zrobić zdjęcie, bo najpierw troszkę bała sie aparatu, a teraz jak się do niej zbliżam w celach fotograficzych to myśli że to zaproszenie do zabawy i natychmiast zaczyna szaleć :evil_lol:. Ale udało się nam dziś cosik popstrykać. Nie mogłam się zdecydować, które foty wstawić więc wklejam prawie wszystkie. Jak za dużo i macie już dość to krzyczcie ciotki ;):
Na początek portreciki ;)







Pełny relaks :p:





Ulubione miejsce widokowe na balkonie ;):

Posted











Zagryzanie myszki ;):





Niestety fot ze stróżowania nie udało mi sie zrobić, bo cała akcja trwa błyskawicznie. Jakiś "podejrzany" odgłos przy ogrodzeniu i Max w asyście Dody wyruszają na akcję :evil_lol:. A potem już tylko słuchać rottkowe basowe szczekanie i donośne chrumkanie Dodzi. Ludzie za płotem zatrzymują się żeby oglądać to niecodzienne zjawisko :evil_lol:

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
grubasek z niej :)

Prawdę mówiąc nigdy nie miałam do czynienia z buldożkami więc trudno mi ocenić jej gabaryty ;), ale myślę, że nie jest tak źle z jej tuszą ;)

Posted

pati napisał(a):
matko ona jest cudowna ja to zagladam tu regularnie co by nowe fotki poogladac .

Evita ciotka dawaj wiecej fot :evil_lol:


Pati dziś chyba będą goście u Dody coby sie zapoznać, wiec grzej migiem do Mińska bo może być za późno:p

Posted

pati napisał(a):
matko ona jest cudowna ja to zagladam tu regularnie co by nowe fotki poogladac .

Evita ciotka dawaj wiecej fot :evil_lol:

Póki co więcej fot nie mamy na stanie, ale jak jest widownia to obiecujemy coś popstrykać ;)

enia napisał(a):
Pati dziś chyba będą goście u Dody coby sie zapoznać, wiec grzej migiem do Mińska bo może być za późno:p

Właśnie czekamy na gości, którzy przyjeżdząją poznać Dodzię. Będzie też podobno buldozi kolega. Zobaczymy jak wypadnie to spotkanie. Później damy znać jak było ;)

Posted

My już po gościach ;) Spotkanie wypadło bardzo dobrze. Państwo to typowi bulwomaniacy :lol:. Totalnie zakręceni na punkcie buldożków. Dodzia jak to- Dodzia początkowo się troszkę bała, ale w miare upływu czasu było coraz lepiej. Było głaskanko, przytulanki itp. Dodilla poznała też kolegę. Marcel to słodki i śmieszny buldożer- 3 razy większy od Dodzi :evil_lol:. Było wspólne obwąchiwanie się, a potem nawet szaleństwa i zabawy. Państwo są bardzo fajni i jestem pewna że Dodzia miałaby u nich jak w raju. Jedyny problem to zostawanie małej w domu. Musiałaby zostawać ok 8 godzin. Marcel jest do tego przyzwyczajony, a nie wiadomo jak przystosowałaby się do tego nasz Chrumcia.
Myślę, że Dodzia podbiła serca całej trójki i Marcela też :p. W sobotę mają podjąć ostateczną decyzję, więc cierpliwie czekamy ;)

Posted

Jak będzie zostawała z drugim psem, to nie powinno być problemu.
Będzie się czuła bezpiecznie,ale jak mieszka teraz u ciebie spróbuj ją powoli przyzwyczajać.

Posted

No a jak państwo się zdecydują to wiedzą ,że będą dzwonić do Maupy na przesłuchanie,
cioteczki jest jeszcze jeden dobry chętny dom od dogomaniaczki na bulwkę czy jest jakaś w potrzebie?

Posted

Enia - jest przecież jeszcze Biedronka :-) - ona też szuka domu

i jeszcze jedna bulwka, ale o niej póżniej napiszemy, bo jeszcze nie wiadomo do końca jak to z nią będzie

Posted

No myślalam o Biedronce, czyli ona w kolejce nastepna, jeśli weci z Wawy zrezygnują, to ci drudzy państwo dostaną szansę na Dodę ,jeśli weci wezmą to przekażę kontakt do Maupy tak?

Posted

Rozmawiałyśmy wczoraj ze schronem w Ostrowie . Bulinka niby AGRESYWNA :angryy: gryzie bez ostrzeżenia . Pogryzła panią , która ją przygarnęła i miała przez tydzień . Ugryzła tego , który ją wprowadzał w schronie . Ja nie znam bulinek aż tak , miałam jamniora , ONka i grzywki ale wiem , że piesiolki różne rzeczy przechodziły , różnych sytuacji się boją i wymaga to trochę pracy , mój Cyran na widok paska od spodni mojego syna wpadł w taką panikę i to po pół roku pobytu w naszym domu , że zabiłby się wpadając pędem na ścianę :-o . Prawdopodobnie też mała niedosłyszy może poradzicie co robić :shake:

Posted

spotkałam się z agresywnym samcem buldożkiem, ale przy odpowiednim prowadzeniu wszystko mu przeszło.......

wiesz, ludzie myślą, że jak bulwa oddycha po swojemu, czyli chrumka, to warczy na nich.....spotkałam się już z tym wiele razy.

nie wierzę w agresję buldożków - wyadoptowałam już, sama i z Maupą około 70 buldożków - spotkałam w tym wszystkim dwa agresywne psy i jedną sukę. Suka trafiła do mnie w wieku 1.5 roku, poprzedni właściciel uczył ją atakowania innych psów od małego, oba psy miały "ciężkie" dzieciństwo w poprzednich domach. Znam historie jednego buldozka, który musiał byc uśpiony ze względu na agresje, okazało się przy sekcji , że miał olbrzymiego guza mózgu.

Z drugiej strony, buldożki to są mini - molosy, inaczej można powiedzieć, że to zminiaturyzowane psy bojowe. Szczególnie samce - są bardzo uparte, bardzo odporne na ból i mogą atakować inne psy, np w obronie swojego stada.

Mój buldożek Pepe, którego nie kastrowałam ze względu na wystawy, potrafi zaatakować mojego amstaffa. I jest na tyle zawzięty, że gdy uda mi się amstaffa odciągnąć, mały glut podlatuje i próbuje chwytać go za gardło !! Dlatego mam ogród podzielony na dwa sektory - dla dużych i małych psów. A w sytuacji kryzysowej, to zawsze Pepe jest agresorem. Jednak nigdy nie był i nie jest agresywny w stosunku do ludzi.

Posted

Dorota, napisałam do supergogi, może ona znajdzie jakiś dobry kontakt w tym schronie. Podaj mi proszę na pw namiary na osobę z którą tam rozmawiacie, spróbuję coś załatwić

Posted

ja mam jeszcze taką prośbe, czy można prosić wypis Dody z Kosiarzy, podczepimy do książeczki zdrowia małej? żeby było wsio jasne i na swoim miejscu.Jutro mój tz mógłby odebrać ten wypis z lecznicy jakby cioteczki załatwiły.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...