brazowa1 Posted May 11, 2014 Author Posted May 11, 2014 Tak myślę,ze Wacia jest przede wszystkim w Waszych sercach i na zawsze tam pozostanie. A kiedyś ,kiedyś nadejdzie taki czas, że znowu pójdziecie razem na spacerek i Wacia już nigdy nie zejdzie z kolan ukochanego pańcia. Quote
markofix1 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 http://wiecznyogrod.pl/flower.php?fid=12155 Quote
brazowa1 Posted June 30, 2014 Author Posted June 30, 2014 Wpisz imię Smagner... Tyle już lat :( jakby ktoś wyrwał kawałek duszy i życia :( Quote
markofix1 Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 ja wpisalam, ale nie ma żadnych dat, ani fotki :( Quote
brazowa1 Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 ważne,że pamięć pozostanie:( wpisane w czasach,gdy aparat cyfrowy nie był ogólnie dostępny. Quote
a-markofix Posted October 2, 2014 Posted October 2, 2014 Witajcie! Watusia na zawsze zostanie w moim sercu i pamięci, a dzięki temu, że była taka cudowna i otworzyła mnie na potrzeby zwierzaków, w moim domu znalazły schronienie 4 futrzaste istotki z trójmiejskich schronisk. :-) Najpierw kocurek Misio, potem kitusia Kropcia, a wczoraj dołączyły do naszej gromadki 2 sunie z sopockiego schroniska :-) Koty już wyleczone i wyprowadzone na prostą, z pieskami wszystko przed nami. Silky - tak ciociu Brąziu, zostaje takie imię :-) ma kaszel kenelowy, który przeszedł w zapalenie gardła i katar, ale już jest na lekach. Fuksia ma złamaną łapkę, która mimo 2 składań się nie zrosła, ale jeszcze zawalczymy. W sobotę spotkanie z ortopedą i zdjęcia rtg. Małe są słodkie i pocieszne, a ta ze złamaną łapką to straszna przylepa i wiercipięta. Silky troche nieśmiała, jednak widać, że też pragnie bliskości i przytulenia. Do kotów są cacy:-) Kropcia ciekawa psów, ale póki co na dystans, a kitek strzelił focha :P Koty i psy są w osobnych pokojach i tak je łaczymy na pare chwil dla oswojenia. Jesteśmy dobrej myśli - pare dni i stadko powinno ładnie razem funkcjonować. Przecież znają i lubią Wiki, to do nowych "siostrzyczek" też przywykną :-) jak zrobie jakieś fotki to wstawię :-) pozdrawiamy Quote
a-markofix Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Dziś szczególny dzień pamięci o tych, którzy odeszli, ale o Waci pamiętamy każdego dnia... W minioną niedzielę byliśmy u Watusi. Wciąż ciężko się wychodzi z cmentarzyka i nawet 4+1 wesołe, cudowne futrzaki nie zapełnią pustki po Watce... Nasze stadko funkcjonuje już w pełnej komitywie. Fuksia w piątek 07.11.14 będzie miała amputowaną łapkę. Niestety mimo operacji nie udało się jej uratować. Na trzech świetnie sobie radzi, nawet pogoniła wilczura ;-) Generalnie mała zadziora - warczy na duże psy... Silky wciąż ma lekki kaszel mimo wyleczonego gardła. Szczegółowe osłuchanie wykazało, że może mieć niedomykalność zastawki i w sobotę jedziemy na badanie echa serca. Panienki radosne i mocno żarte, więc trzeba uważać, aby za mocno się nie zaokrągliły. Wikunia wczoraj miała wizytę fryzjerki i była bardzo dzielna :-) Kropcia rośnie i już prawie dogania Miasia, naszego przystojniaka-przytulaka :D Na dogo fotki trzeba wstawiać przez linki z fotosika-nie mam do tego cierpliwości. Ciekawych mojej obecnej gromadki zapraszam do naszego albumu na fb. Wskazówki jak nas znaleźć na priv :-) Quote
gameta Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Wacia, pamiętam :) Super, że macie teraz takie stadko, strasznie miło oglądać Wasze foty :) Quote
markofix1 Posted May 19, 2017 Posted May 19, 2017 i kolejna rocznica... - to już 4 lata bez Watki (11.05.2013) Quote
markofix1 Posted April 13, 2019 Posted April 13, 2019 Dnia 7.10.2008 o 21:10, a-markofix napisał: ależ ten czas leci....prawie 6 lat bez Waci :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.