Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Abi, zdjęcia są za duże. Flaire Cię pogoni :evilbat: Maksymalna wielkość to 500x500 pikseli.

Ale maleństwo piękne!!! Jak można się denerwować na taką ślicznotę 8)

Posted

Super maluch. Trochę Ci zazdroszczę, bo jak ja swojego przywiozłam, to już był większy i nie mam zdjęć na pamiątkę:(.

A psy dogadują się super. Przynajmniej na razie. Graf (CTR), to taka ciepła klucha. Milo zdąży 5 razy chałupę okrążyć zanim Graf postanowi się ruszyć :lol: . Za to na spacerach Graf przejął na siebie role obrońcy i każdego psa, do którego Milo podlatuje ustawia. Dlatego teraz na wszelki wypadek, wszystkie spacerki są w kagańcu.

Posted

Może wreszcie uda mi się dopaść tego kota, którego Pani nie pozwala gonić.




A tu zdjęcia z ostatniej chwili.
Co się gapisz to moja mysz.



Żywa czy co?

Posted

U mnie na osiedlu jest taki piesek.
w ostatnim wydaniu "moj przyjaciel pies" jest o 3 grupie ale o tym piesku nic nie napisali poza uwiecznieniem go na zdjeciu 3 grupy.
czy ktos z was ma takiego pieska?
Napiszcie cos o nim, bo malo popularny, a fajny psiak i chetnie cos sie o nich dowiem
Ten ode mnie z osiedla to 4 miesieczna rozkoszna sunia (kolezanka mojego yorka) i skoro widuje go na spacerach to chcialabym byc bardziej uswiadomiona co do tej rasy. wiem ze jest malo hodowli tego pieska w Polsce ale tu jest duzo osob to moze ktos sie trafi :-)

Posted

Hej!!

Troszke sie opuscilam i nie zagladalam dawno do tematu :oops: obiecuje poprawe :wink:
Fot łaciatego niestety nie posiadam ze wzgledu na brak skanera :(
Abi cudne malenstwo,a swoja droga "posiadasz"moje jak narazie nie osiagalne marzenie mianowicie russell&bokser
-jedno z moich ulubionych jack'owych fotek :wink:

W naszym domu zamieszkala mysz-jak narazie to istny horror...Łaciaty jej zyc nie daje,dostaje krecka i ciagle siedzi przy klatce-na szczescie mysz nie zwraca na niego uwagi :roll:

Posted

Chyba pierwszy raz Milo tak się zmęczył, że aż padł. :lol:
Byliśmy u moich rodzców na wsi i psiaki prawie cały czas były na dworze. Ganiały jak wściekłe. Wczoraj wróciliśmy. Całą drogę z powrotem Milo przespał i nawet nie oddał śniadania w samochodzie. Dziś zaliczyliśmy już długo spacerek. Milo wrócił i śpi jak zabity :lol: .

Posted

Ludek fajne foty, widać, że choopaka masz rozrywkowego 8) :wink:
A ja na spacerach spotykam jedną panią, która za swój cel postawiła sobie uświadomienie mi, że mam jack russel teriera :lol:

Posted

Ludek napisał(a):
Chyba pierwszy raz Milo tak się zmęczył, że aż padł. :lol:
Byliśmy u moich rodzców na wsi i psiaki prawie cały czas były na dworze. Ganiały jak wściekłe. Wczoraj wróciliśmy. Całą drogę z powrotem Milo przespał i nawet nie oddał śniadania w samochodzie. Dziś zaliczyliśmy już długo spacerek. Milo wrócił i śpi jak zabity :lol: .

Hej!!

Dzisiaj Rocky tez zostal zmeczony-3 godzinki biegal przy konikach :evilbat: wczoraj myslalm ze mi łobuz dom rozwali bo sie dostatecznie nie wybiegal :roll:

Posted

Parson + bokser = bardzo kochane dwa psa,
ale wszystko ma swoje wady i zalety, Bazyli czesto nie zauwaza Didi i zdarza mu sie ja nadepnac lub przydusic :cry: , w zabawie rowniez poki co szanse niewyrownane :cry: , jednak coraz lepiej sie dogaduja :D.

Posted

Abi napisał(a):
Parson + bokser = bardzo kochane dwa psa,
ale wszystko ma swoje wady i zalety, Bazyli czesto nie zauwaza Didi i zdarza mu sie ja nadepnac lub przydusic :cry: , w zabawie rowniez poki co szanse niewyrownane :cry: , jednak coraz lepiej sie dogaduja :D.

Hej!!

Ja obecnie mam jack'a i rottaska i maly rzadzi :lol: :lol: Zdarza sie tak ze Metka(rott)przez caly dzien nie wejdzie do pokoju bo maly jej nie wpusci :o

Posted

[quote name='tanita']Ludek fajne foty, widać, że choopaka masz rozrywkowego 8) :wink:
A ja na spacerach spotykam jedną panią, która za swój cel postawiła sobie uświadomienie mi, że mam jack russel teriera :lol:

Może kiedyś jej się uda :wink:

Posted

Ludek, nie przejmuj się, że jakaś tam Pani, twierdzi że masz Jacka a nie Parsona. Jeszcze dobrze, że nie stwierdziła coś w rodzaju "jaki śliczny kundelek" bo i z takimi określeniami można się spotkać. A na wystawach jest inaczej? Sędziowie też chyba na wyborach BIS do tych ras tak podchodzą (w każdym razie takie odnoszę wrażenie).

Posted

Malcharek Maria napisał(a):
nie przejmuj się, że jakaś tam Pani, twierdzi że masz Jacka a nie Parsona.
MM, tanita ma foksteriera... :wink:

Posted

[quote name='Malcharek Maria']No i masz "babo placek" - znowu lapsus :oops

MM nic nie szkodzi, w końcu nie dopisałam, że mam foksa :wink:
Ja i tak uważam, że poziom świadomości co do ras w społeczeństwie się podniósł, bo z moim poprzednim foksikiem co krok słyszałam :" o jaki ładny kundelek"., albo:" o to duży pies z niego wyrośnie bo ma długie nogi". Natomiast jak spaceruje z Gringulcem to już ludzie kojarzą go jako teriera a co do rodzaju to przecież w końcu drobny szczegół jest 8) . Oczywiście najczęstszym porównaniem jest :"Ooo piesek z Maski" i ja już nawet nie prsotuje, że to nie był foks :evilbat:

Posted

Jak tylko przywiozłam Milo i wsiadałam z nim do widny, to pani o jaki śliczny russell. Normalnie w szoku byłam, że pani taka uświadomiona.
Oczywiście czasami szłyszę, że pies z Maski. A w święta chyba maska była w TV więc pewnie świadomość wzrośnie. :lol:

Posted

I jest to zapewne foksterier gładkowłosy? Bardzo fajne są to psiaki, gdybym nie miała jacków i parsonów to napewno byłyby właśnie foxy gładkowłose. A jak u nich z posłuszeństwem?

Posted

Malcharek Maria napisał(a):
A jak u nich z posłuszeństwem?


Ludek napisał(a):
Ja ostatnio miałam okazję zapoznac sie z gładkim foksiem i słuchał sie jeszcze mniej niż Milo 8) .


Hmm :evilbat:
Wydaje mi się, że foksy gładkie przez większość swojego życia przebywają w odmiennym stanie świadomości, gdzie słowo posłuszeństwo ma nowy, odkrywczy wymiar :wink:
"Posłuszeństwo" w wykonaniu mojego poprzedniego foksteriera polegało na jak najszybszym zniknięciu mi z pola widzenia, zostawaniu w tyle i kiedy się odwracałam psa już nie było,lub wyrywaniu do przodu z prędkością światła, ciągłych bijatykach i innych wesołych atrakcjach. Jednak wszystko rekompensowała mi jego wesołość i serdeczność w stosunku do ludzia a poza wszystkim ten łobuz z blizną na bliźnie był niezwykłej wprost łagodności i nigdy nawet nie warknął na człowieka.
Teraz mój nowy sczzenior ma 4,5 miesiąca i jak na razie słucha się ładnie, przybiega do mnie nawet wtedy gdy bawi się z psami. Ale nie jest to miarodajna opinia bo po pierwsze okres buntu mamy przed soba a po drugie szkolenie odbywało się za pomocą smakołyków a to straszny łakomczuch jest. 8)

Posted

W końcu są to terriery!!! Nigdy nie będą "misiowate" bo byłoby to wbrew ich naturze. Ale na szczęście można je wyszkolić i opanować. Zresztą jest to rasa dla ludzi, którzy lubią psy "iskierki", bardzo lubiące ruch no i oczywiście wszelkie "atrakcje".

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...