BoUnTy Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Beki już jest u jurosi... Dziś tylko: -jutro wizyta u weta -jurosia wycina filc i kłaki z futra Beki -nie ma najmniejszych niepokojacych zachowań Beki...wg słów jurosi- zakochani są w tej przylepnej dziewczynie! Dzięki,że Beki już jest w swoim domku!:loveu: Quote
BoUnTy Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Obiecałam, że postaramy się pomóc Witam, rozmawiałam z Panią telefonicznie kilka dni temu i wysłałam dzisiaj maila z prośbą o umieszczenie danych Saby jako pieska do adopcji na Państwa portalu ale nie jestem pewna czy poszło więc wysyłam jeszcze raz: Saba ma ok roku, półtora. Jest bardzo ufna i przyjacielska. Nie jest hałaśliwa. Umie chodzić na smyczy. Lubi się bawić, garnie się du ludzi, ma duże śliczne oczy, które proszą "zabierz mnie se sobą". Bardzo lubi się bawić. Jest posłuszna, reaguje na słowa "nie wolno". Prawdopodobnie została wyrzucona przez poprzednich właścicieli i błąkała się miedzy blokami. Osoba która się nią zajęła ma już pieska z adopcji i musiała umieścić sunię w schronisku. Mimo to dalej szuka intensywnie dobrego kochającego domu dla Saby, z którego nikt już jej nie wyrzuci. Ten kto ją przygarnie będzie miał prawdziwego dobrego przyjaciela. Dopóki to nie nastąpi proszę pomóżcie też znaleźć miejsce w domu tymczasowym dla Saby. Na pewno macie więcej możliwości i informacji niż ja. Mnie na razie się nie udało. W załączniku zdjęcia Suni Bardzo proszę o pomoc Pozdrawiam Elżbieta Kto zna możliwosc na DT nawet płatny?! Kto moze pomóc w ogłoszeniach? suka jest najprawdopodobniej w ciazy i trafiła... o zgrozo! DO SCHRONISKA W SOSNOWCU! http://images8.fotosik.pl/68/3243439af88e4208.jpg ]http://images8.fotosik.pl/68/843b8b30eb52e2a5.jpg http://images6.fotosik.pl/509/b9a2dc2fd3fa0623.jpg http://images8.fotosik.pl/68/7e4ae01389626674.jpg Quote
BoUnTy Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Pamietacie jeszcze Dolly? ;] Własnie przed chwilką odebrałąm pocztę z jej zdjeciem, uwierzycie, ze to babulinka? Masa miłosci działa cuda! http://images8.fotosik.pl/68/a73659c0ba8a3607.jpg Quote
JOMA Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Śliczna Dolly - cieszą takie dobre zakończenia :loveu: Quote
darusia Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Witam :) tak jak pisałam na str.96 to oto zdjęcia mojej kochanej Torki. Quote
BoUnTy Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Zdjecia mnie się nie wyświetlają. Pochwale Darie i Torkę - Torka brała udział w akcji krwiodawstwa psiego 'Ratuję życie' ;) U mnie wiele się dzieje od rozerwania duetu. Ciagle mam jakieś psy i wiadomosci ostarych podopiecznych oczywiście ;> Mam streszczac? W sumie mam podły humor wiec moge popisac o czymś przyjmenym. A więc pare dni temu dzwoniła do mnie Pani od Dżekusia - Magda. Dżekuś ma robione badania. Dzisiaj będzie miał robiony porzadek z żebami. Niestety Dżekusiowi dają popalić problemy ze stawami - no ale cóż, to już 6-7 letni owczarek. W tym wieku i u tej rasy takie problemy się zdarzają. Dżek oczywiscie rozpieszczona menda. Cukierki wyjada z torebki Magdy ;) Dostał ostatnio nową leżankę i ze szczęscia omal nie zwariował - tak spodobało mu sie legowisko, że nie chce spac z Magda w łózku ;) Widzac leżankę od razu wiedział, że jest dla niego i chciał zjeść Magde z radości, żeby mu ta leżankę wreszcie dała ;) W najblizszym czasie będą jego zdjecia, bo wybieram się jełopa odwiedzić - mój Dżekitek <love> Także w tym samym dniu co rozmawiałam z Magdą (to chyba był wtorek w tym tygodniu) dzwoniłam do Państwa Marsika. Marsik jest jak członek rodziny. Jest kochany. Jest bardzo dostojny i ułożony. Pan jest bardzo z niego zadowolony! No i wreszcie przytyło psisko, na tyle, że można powiedzieć, że to prawie owczarek. Ahhhh jak ja za nim tęsknie! :( Byłam też w schronisku u Rudzie Śląskiej i wiem co u Bąbelka, który pojechal do Niemiec. Bąbelek ma się dobrze. Niestety zaraz po adopcji została u niego wykryta choroba serduszka. Bąbelek caly czas jest leczony, ale Państwo bardzo go kochają i nie chcą, aby cos mu się stało. Narazie trzyma się bardzo dobrze, bo choroba została bardzo wcześnie wykryta. Bąbel nadal jest żywiołowym i zabawowym staruszkiem, który nadal nie potrafi zrzucić nawet 1 kg. ;> Czyli parówka jak była tak jest ;) Papużka FIGO - nierozłączka niestety nie żyje. Zdechła z niewiadomych przyczyn. Kiba niestety tez niedomaga. Druga - sprawna przednia łapka już inie wytrzymuje jej cieżaru i niedoborów witamin, które osłabiły jej kości w okresie zanim do mnie trafiła. Konsultacje z dorbymi ortopedami przyniosły wyrok - nic nie da się zrobić. Łapka jeśli wytrzyma sprawna przez najbliższy rok to bedzie cud. U Pandy oczywiscie wszytsko w porządku. Hasa wraz z innymi psami po ogródku blond_pink ;) U Dory też dobrze. Nie dawno w domku Dory urodził się kolejny Dzidziuś. Dorcia się przeprowadzała. A narazie to tyle ;> Quote
koosiek Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Proszę, zajrzyjcie do Saturna, burka bez ucha, który bez ogłoszeń nie ma żadnych szans na wyrwanie się ze schroniska :( http://www.dogomania.pl/threads/184051-Saturn-kanapowiec-w-ciele-wiejskiego-burka.-Do%C5%BCywocie-w-schronisku Quote
darusia Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Tak jak Bountka :eviltong: pisze to tak muszę się pochwalić :p Torka brała udział w Akcji Psia Krew ,która odbyła sie w mikołajki .W Wampiriadzie udział wzięli 23 psiaki ,z czego 21 oddało krew ;) Chętni ,którzy chcą poczytać o tej Akcji to zapraszam oto link :) http://labradory.info/viewtopic.php?t=12737&postdays=0&postorder=asc&start=105 Quote
maciaszek Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 To czekamy na fotki Dżekiego na nowym legowisku :). Wieści trochę zdrowotnie niepokojące, ale szczęście, że wszystkie psiaki zadbane i kochane! :) Quote
BoUnTy Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 I dupa, wykrakałam. Dora po roku adopcji wraca do nas... A raczej do schroniska w Katowicach. Dzisiaj dostałam telefon. :/ Quote
BoUnTy Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Maciaszku tak jak napisałam Ci w ostatnim sms'ie - pracuje nad tym. Ale może być tak, że niestety nie dam rady wypracować :( Dla osób niewiedzących kto to Dorcia. Dorcia to pierwsza wraz z Dżekiem tymczasowiczka 'Śląskiego duetu' 3 lata tułaczki.... :(( Przyszła do nas 7 listopada 2007 roku wraz z owczarkowatym Dżekiem [po niego jechałyśmy, a wróciłyśmy stadnie] oraz 7 dzieciaczków. Trafiła do DS w Bytomiu. Została oddana 'bo się znudziła'. Później trafiła do adopcji z której wróciła 20.09.2008 roku, bo ponoć agresywna do dziecka. I kolejna adopcja 30.05.2009 roku i teraz po roku się jej pozbywają .... bo załatwia się w domu, gdy właścicielka nie ma czasu z nią wyjść - tłumaczenie: 'złośliwość'...:/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.