rotek_ Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 w uciechowie też kiedyś przebywał podobny psiak z takimi problemami... miał około15 lat jego stawy były już w takim stanie ze arthroflex był za słaby...musiał dostawać rimadyl.... miał robione badania krwii kilka razy i nie było żadnych skutków ubocznych po podawaniu tego leku ...no ale to już alezy od indywidualnego organizmu psa;) dostaliśmy też poradę zeby psu podawać nie karmę dla starych psów ale dla aktywnych.... i rzeczywiście dingo jakby trochę odzyskał siły Quote
Angie :) Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 mojemu psu - Onkowi wet ter zalecil rimadol - zaczela mu sie psuc watroba i rodxzice przestali mu to podawac a zaczeli ludzkie leki artresan i jego tani polski odpowiednik i podzialalo - moj Onek ma 10 lat :lol: Quote
krycha Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 rotek_ napisał(a):w uciechowie też kiedyś przebywał podobny psiak z takimi problemami... miał około15 lat jego stawy były już w takim stanie ze arthroflex był za słaby...musiał dostawać rimadyl.... miał robione badania krwii kilka razy i nie było żadnych skutków ubocznych po podawaniu tego leku ...no ale to już alezy od indywidualnego organizmu psa;) dostaliśmy też poradę zeby psu podawać nie karmę dla starych psów ale dla aktywnych.... i rzeczywiście dingo jakby trochę odzyskał siły no ja niestety mam odmienne wrazenie co do rimadylu. to jest naprawde dobry lek, ale pies musi byc w miare zdrowy. podawalam kiedys psu, ktory musial to brac, bo nic innego mu nie pomagalo, ale wyniki watrobowe byly takk tragiczne, ze trzeba bylo po jakims czasie wlaczyc leczenie watroby. mysle, ze na razie wystarcza suplementy diety oraz dobra karma. w czarwtek ide na zebry do sklepow zoologicznych, moze sie uda cos wydusic. Quote
krycha Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Angie :) napisał(a):mojemu psu - Onkowi wet ter zalecil rimadol - zaczela mu sie psuc watroba i rodxzice przestali mu to podawac a zaczeli ludzkie leki artresan i jego tani polski odpowiednik i podzialalo - moj Onek ma 10 lat :lol: wet mi powiedzial, ze warto tez o ile sie uda podawac rozpuszczona zelatyne, ale moze byc biegunka po wiekszych ilosciach Quote
kasiaprodex Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Ciotki on nie jest tak obłoznie chory przypuszczamy ze trzeba go troche podpaśc karmą która poprawi mu jego łapki albo jakies proszeczki dostani. Piesio chodzi po woli bo stary ale wcale to nie znaczy ze pies poważnie chory. Po normalnym jedzonku prztył a jak damy karme która wzmacnia ko sci to powinno byc ok. co ty na to Krycha myślisz? Quote
GameBoy Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 może kurze łapki takie na maxa rozgotwane, ma dziadzio jakieś zęby ? Quote
kasiaprodex Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 GameBoy napisał(a):może kurze łapki takie na maxa rozgotwane, ma dziadzio jakieś zęby ? ma moze nie takie na wystawe ale ma Quote
kasiaprodex Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Dziadek nie moze doczekac sie swojego domku Quote
krycha Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 kasiaprodex napisał(a):Ciotki on nie jest tak obłoznie chory przypuszczamy ze trzeba go troche podpaśc karmą która poprawi mu jego łapki albo jakies proszeczki dostani. Piesio chodzi po woli bo stary ale wcale to nie znaczy ze pies poważnie chory. Po normalnym jedzonku prztył a jak damy karme która wzmacnia ko sci to powinno byc ok. co ty na to Krycha myślisz? wiesz co mysle. ale krew trzeba by zbadac. rozmawialam z wetem, ktorego Ty nie uwazasz i powiedzial, ze warto mu pobrac krew, zeby sprawdzic, czy nie dostaje za duzo bialka w karmie, bo wtedy trzeba bedzie mu mieszac to z gotowanymi ziemniakami i marchewka, zeby sie chlopak nie przebialczyl i przetluscil. najwazniejsze, ze ma w ogole apetyt i powolutku sobie chodzi, ale na zime cos mu trzeba znalezc, o ile dozyje do zimy..... ..... ale lekow na starosc nie ma....... Quote
Angie :) Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 moze bym w weekend go odwiedzila wyslesz mi na PW gdzie i z kim moglabym sie spotakac? na niedziele umowila sie do Lucka :lol: Quote
peate Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Dziadunio w górę! po kaskę i najlepszy domek na świecie! Quote
kasiaprodex Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 Angie :) napisał(a):moze bym w weekend go odwiedzila wyslesz mi na PW gdzie i z kim moglabym sie spotakac? na niedziele umowila sie do Lucka :lol: wysłałam odpowiedz na prw Quote
arjuna Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 krycha napisał(a):wiesz co mysle. ale krew trzeba by zbadac. rozmawialam z wetem, ktorego Ty nie uwazasz i powiedzial, ze warto mu pobrac krew, zeby sprawdzic, czy nie dostaje za duzo bialka w karmie, bo wtedy trzeba bedzie mu mieszac to z gotowanymi ziemniakami i marchewka, zeby sie chlopak nie przebialczyl i przetluscil. najwazniejsze, ze ma w ogole apetyt i powolutku sobie chodzi, ale na zime cos mu trzeba znalezc, o ile dozyje do zimy..... ..... ale lekow na starosc nie ma....... przebialkowanie psa jest praktycznie rzecz biorąc-niemożliwe. Pies powinien dostałać jednak karmę o ograniczonej zawartości tłuszczu i białka(w końcu to pies stary, który nie ma już takiej dawko ruchu kjakl młody pies)-i obowiązkowo-taki preparat jak np. arthroflex. życzę mu znaleznienia nowego domu, i choć ludzie nie chcą brać pod opiekę psów starych, to gwarantuję, że wierniejszych kompanów ze świeczką szuklać:P(sami mamy adoptowanego psa, który ma juz z 12 lat) Quote
krycha Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 polemizowalabym z tym , co napisalas, poniewaz jesli pies ma problemy z nerkami, co sie zdarza u starych psow, to mimo wszystko nie nalezy szalec z bialkiem. poza tym, to co napisalam, to jest powtorzenie slow weta, ktory mimo wszystko jest dla mnie wiekszym autorytem, niz forumowicze, w sparwach zdrowia zwierzat. Quote
kasiaprodex Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 chłopak normalnie je i "wywala" z siebie tez bez problemow :lol: Quote
arjuna Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 [quote name='krycha']polemizowalabym z tym , co napisalas, poniewaz jesli pies ma problemy z nerkami, co sie zdarza u starych psow, to mimo wszystko nie nalezy szalec z bialkiem. poza tym, to co napisalam, to jest powtorzenie slow weta, ktory mimo wszystko jest dla mnie wiekszym autorytem, niz forumowicze, w sparwach zdrowia zwierzat. zgadzam sie z tym, że należy ograniczyć u starszego psa dawki białka i tłuszczu: zreszta pisałam już o tym w swoim poprzednim poście, wiec niepotrzebnie sie powtarzam.. nie zgadzam sie jednak z opinią weterynarza: zła dieta może np.:wywołac alergię pokarmową, która objawia się skazą białkową, ale "przebiałkowanie"? cóż to niby jest? To termin, który się stosuje a propos zwierzat roślinożernych jak np. krowy...niestety wielu weterynarzy uzywa tego terminu najzupełniej błędnie w odniesieniu takze do psów.. czasami takie "przebiałkowanie":lol: psa, to np. po prostu zaburzenia spowodowane nieodpowiednim stosunkiem wapnia do fosforu w diecie.. czasem warto poradzić się weta z prawdziwego zdarzenia, ja nie mam zaufania do ludzi, którzy niby diagnozują, a tak naprawdę i tak nie wiadomo o co chodzi. leczenie starszych psów jest często skomplikowane, warto wiec, by prowadził je ktoś doświadczony-w tym przypadku: w dietetyce PSA. poniżej cytat P. Marka Pasiaka, lek. wet: U zwierząt mięsożernych takie schorzenie jak przebiałczenie nie występuje Quote
krycha Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 co do przebialczenia - jako biochemik (mam papiery na to), moge powiedziec, ze u psa, tak jak u czlowieka (jako byly diagnosta laboratoryjny - tez moge to powiedziec), wystepuje przebialczenie, jedynie co jest tu zle uzyte to bledna terminologia - w terminologii naukowej, jak i rowniez w tzw. laboratoryjnej, nie istnieje, cos takiego jak slowo przebialczenie, nie mniej jednak wszyscy tego uzywaja jako skrotu myslowego. Masz do czynienia wtedy z zakwaszeniem krwi, czyli roboczo przebialczeniem (zajrzyj do jakiejs biochemii). Poza tym ten watek nie sluzy Twoim, ani moim wymadrzaniom, wiec nie zasmiecajmy watku, bo szkoda czasu na to. Pozdrawiam. Quote
arjuna Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 krycha napisał(a):co do przebialczenia - jako biochemik (mam papiery na to), moge powiedziec, ze u psa, tak jak u czlowieka (jako byly diagnosta laboratoryjny - tez moge to powiedziec), wystepuje przebialczenie, jedynie co jest tu zle uzyte to bledna terminologia - w terminologii naukowej, jak i rowniez w tzw. laboratoryjnej, nie istnieje, cos takiego jak slowo przebialczenie, nie mniej jednak wszyscy tego uzywaja jako skrotu myslowego. Masz do czynienia wtedy z zakwaszeniem krwi, czyli roboczo przebialczeniem (zajrzyj do jakiejs biochemii). Poza tym ten watek nie sluzy Twoim, ani moim wymadrzaniom, wiec nie zasmiecajmy watku, bo szkoda czasu na to. Pozdrawiam. oczywiście, że topic ma slużyć psu: dlatego też sie tu udzieliłam. Weterynarz(niewazne czy używał skrótu myslowego czy też nie..swoją dorgą chyba nikt nie wie co miał na myśli) nie powinien uzywać takiego wyrażenia w odniesieniu do psa, a jesli używa, to wątpię w jego kompetencje. A mając na uwadze dobro tego pieska sugeruję, by jeszcze raz sprawdzić weterynarza, który go leczy. Twój post nie rozjaśnił mi w głowie, gdyż dalej uważam(i każdy szanujący sie weterynarz;)), że coś takiego jak przebiałczenie u zwierząt mięsożernych nie występuje. Nie mam pewności czy sie z tym zgadzasz(bo raz piszesz, że takie cuś jak przebiałczenie w terminologii naukowej nie wystepuje), a obok piszesz, że u psa to występuje:) jeśli masz ochotę-możesz mi odpowiedzieć na pm. ps. zajrzałam do jakiejkolwiek biochemii-miałam na studiach;) nie off topując już: mam szczerą nadzieję, że pies znajdzie nowy dom, w jego wieku potrzebne mu ciepło i odpowiedni wikt (i kompetentny weterynarz;)) Quote
peate Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 a jak tam miewa się Dziadunio? dalej taki chudziutki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.