Martulinek Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Talcott napisał(a):Dzięki!!!!:loveu::loveu: Dziś jakby troszkę lepiej:loveu::loveu::loveu: Elfiniu w górę!!! Super:multi: Quote
anetek100 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 ............................................ Quote
Martulinek Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Nie byłam u Elfika, tylko dzwoniłam. Elfik czuje się w miarę dobrze. W ciągu ostatnich 3tygodni kilka razy powtórzyły mu się ataki, ale nie tak mocne jak pierwszy. Dostaje Luminal. Pytałam o ekg, ale lekarze, którzy leczą Elfa stawiają na problemy neurologiczne. Panie próbują złapać jego mocz do badania, ale dopóki za nim chodzą po terenie, nic nie robi, a jak się odwrócą na chwilę do innego psa i znów spojrzą na Elfa, to on akurat już kończy i stawia łapke. Proszę jaki kulturalny piesek. Ostatnio była akcja pod IKEA w Jankach, zachęcająca do wzięcia psa z Przytuliska Ami. Niestety, żaden pies nie znalazł nowego domu :-( Paniom szczególnie zależało na domu dla 7 letniej dalmatynki, całe życie mieszkała w mieszkaniu i na jej stare lata właściciele oddali ją. W budzie i w warunkach przytuliska nie umie się odnaleźć. Quote
mysza 1 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Martulinek napisał(a):Nie byłam u Elfika, tylko dzwoniłam. Elfik czuje się w miarę dobrze. W ciągu ostatnich 3tygodni kilka razy powtórzyły mu się ataki, ale nie tak mocne jak pierwszy. Dostaje Luminal. Pytałam o ekg, ale lekarze, którzy leczą Elfa stawiają na problemy neurologiczne. Panie próbują złapać jego mocz do badania, ale dopóki za nim chodzą po terenie, nic nie robi, a jak się odwrócą na chwilę do innego psa i znów spojrzą na Elfa, to on akurat już kończy i stawia łapke. Proszę jaki kulturalny piesek. Ostatnio była akcja pod IKEA w Jankach, zachęcająca do wzięcia psa z Przytuliska Ami. Niestety, żaden pies nie znalazł nowego domu :-( Paniom szczególnie zależało na domu dla 7 letniej dalmatynki, całe życie mieszkała w mieszkaniu i na jej stare lata właściciele oddali ją. W budzie i w warunkach przytuliska nie umie się odnaleźć. A może napisac do fundacji dalmatynczykowej? Quote
Martulinek Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 no właśnie, do wątków psów rasowych, chyba na początku forum są tam namiary jakieś, jeszcze tak nie robiłam. Spróbuję :) Quote
mysza 1 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Martulinek napisał(a):no właśnie, do wątków psów rasowych, chyba na początku forum są tam namiary jakieś, jeszcze tak nie robiłam. Spróbuję :) Wiem, że Bea m siedzi w dalmatyńczykach. Quote
Martulinek Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 napisałam do bea m, może coś z tego będzie. Dzięki Mysza! Quote
anetek100 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Elficzku podniosę Cię małym offikiem przepraszam:( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11049735#post11049735 Quote
Martulinek Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 domy pilnie tam potrzebne!!! A do Elfika umówiłam się na sobotę, pomóc łapać jego siusiu. Quote
maciaszek Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Martulinek napisał(a):A do Elfika umówiłam się na sobotę, pomóc łapać jego siusiu.Powodzenia! Quote
Martulinek Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Mam nadzieję, że przy akcji łapania siusiu nie będzie padał deszcz :razz: Quote
Martulinek Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 Udało się! Złapaliśmy siusiu pod drzewkiem na łące:multi: Elfik całkowicie zaaklimatyzował się w gromadzie psów. Gdzie idzie Pani, tam podąża stado psów, a Elfik wśród nich. Dziś jak przyszłam Pani zapytała, czemu nie przywitałam się z Elfem. Podeszło tyle psów, a ja poprostu nie zauważyłam, że Elf kręci się między nimi. Ta jego choroba jakoś tak mnie nastawiła, że pewnie siedzi samotnie w kojcu. A on w całkiem dobrej kondycji :lol: Co prawda schudł, bo nie sprawdziła się wersja z karmą hepatic, nie chciał jeść. Dostaje więc normalne jedzenie, gotowane mięso i makaron, bo lepiej, żeby jadł cokolwiek niż żeby nie jadł nic. W tym tygodniu miał niestety kolejny atak padaczki :-( na szczęście nie taki mocny jak ten pierwszy. Bardzo mi się podobało jak Elf radzi sobie w stadzie - kiedy zrobił się tłok, a większy pies stanął mu na drodze, poprostu pod nim przeszedł. Elf bardzo lubi spacerować! Sam zaprowadził nas na łąkę. Szedł w tamtą stronę i się oglądał, czy za nim idę. Zrobiliśmy ze trzy rundy z kilkoma jeszcze psami. Wyszło więcej, ale jak się zorientowały, że to nie ta pani, to wróciły. Elf to 100% chodzącej łagodności :loveu::loveu::loveu: Można go brać na ręce, wycałować wszędzie. Chociaż sam się nie upomina, przeważnie wędruje, podchodzi sprawdza noskiem czy się jest, chwila na głaskanie i idzie dalej, żeby za moment znowu podejść. Tak jest na dworzu. W mieszkaniu pamiętam, że znalazł sobie miejsce i przeważnie leżał i przysypiał. Na noc jest zamykany w kojcu. Sam z miską jedzenia, żeby mógł spokojnie się najeść i wyspać. Mam wrażenie, że odnalazł się w tej nowej dla niego rzeczywistości. To przede wszystkim zasługa tych obu Pań, bo one naprawdę podchodzą do tych psów z WIELKIM SERCEM i kulturą. No i wrażenie robi dbałość o czystość misek, świeżej wody i sprzątanie na bieżąco kup. Panie potrafią zapytać psa "czy już się najadł" , "czy dobrze się czuje". Nic dziwnego, że psy są w te Panie wpatrzone :loveu: A jednak wszyscy boją się zimy. Bo buda to jednak nie ciepłe mieszkanie... Zwłaszcza dla starych kostek... Quote
maciaszek Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Miło to wszystko czytać, chociaż świadomość, że Elfik nie ma jeszcze domku przyjemna nie jest :(. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.