Martulinek Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Elf chodzi w przytulisku swoimi ścieżkami, żyje jakby bardziej w swoim świecie, ale podobno tak ma większość staruszków. Bardziej interesuje się obwąchiwaniem nowego terenu niż zawieraniem przyjaźni z innymi psami;) Na noc jest zamykany w kojcu. Śpi tam sam, ale chyba będzie mu raźniej w towarzystwie, więc Pani się zastanawia nad wybraniem mu kolegi. Zjada całą swoją miskę i jeszcze podbiera od sąsiadów :evil_lol: chociaż psy tam są naprawdę dobrze żywione. Niestety mój pies złapał go za szyję mocniej niż myślałam :oops: teraz to wychodzi, bo jak się go tam próbuje dotknąć, to popiskuje. Quote
Rybka_39 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Podniose tylko...ostatnio mnie tu nie było bo miałam malego dołka... Quote
Rybka_39 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Mam dość...ludzie sa okrutni....pytają z ogłoszeń o psa...a jak pokazuje Elfika albo Bossa, pytaja czy nie ma młodszych:mad:...nie sztuka jest adoptować młodego psa... Quote
Talcott Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Tia.... a potem jak się zestarzeje to kopa na ulice i następny szczeniaczek:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Martulinek Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Rybka_39 napisał(a):Podniose tylko...ostatnio mnie tu nie było bo miałam malego dołka... Elf i Rybka razem hopsajcie do góry, koniecznie!!! Ja też znam takie dołki.... Kiedyś usłyszałam, żeby spróbować wtedy zrobić coś, czego nie robisz zwykle, np. pójść z psem na spacer, ale w odwrotną stronę niż zwykle. Nie wiem czy każdemu, ale pomaga - widzisz to samo, ale z innej strony. Przewrócone drzewo schowane w krzakach, które mijałm często, z drugiej strony okazało się że ma dojście i można na nie wejść i to nawet z psem. Ścieżka tam była już wydeptana, a ja dopiero teraz to miejsce odkryłam :evil_lol: Pierwszy raz w życiu widziałam tą okolicę z wysoka. Ładnie, pola, łąki i bocian, a domy takie malutkie, daleko. Nie rozwiązuje problemu, ale daje jakąś taką pozytywną wewnętrzną siłę, żeby nie myśleć tylko o tym co się nie udaje. A po burzy przychodzi spokój... Za Twój spokój Rybko :thumbs: I za Elfika spokojny domek:thumbs: Quote
Rybka_39 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Przez resztę zycia Kory przyda się nam dużo spokoju.;) Ale pogodziłam sie już, ze sportów to my uprawiać nie bedziemy...jakoś długo się nie mogę użalać nad sobą, bo widzę, że sa psy w gorszejsytuacji od mojej psicy chodźby Elfik.;) Też lubimy samotne dłuugie spacerki w ciszy. [SIZE=3]Nie mam już pomysłu co zrobić, żeby Elfik znalazł kochający domek...:shake: Quote
Martulinek Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Ja tu o polach i spokoju, a wy już w tym czasie o wyrzucanych szczeniaczkach... Taaaaak, a im nic po ładnych widokach... No chyba, że ze swoim panem na spacerze. No właśnie, a co ze staruszkami? I jak tu nie wpadać z dołka w dołek... Quote
Talcott Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Za każdym razem kiedy biorę stareńką psią bidę chce mi sie wyć i kląć - trudno nadrobić lata zaniedbania, ale w przypadku Pata to szczególnie okrutne -bo stracił wzrok - a wystarczyło zakraplać tzw. "sztuczne łzy" i nadal by widział:angryy::angryy::angryy::angryy: Teraz po kilku miesiącach kuracji może - może uda się trochę to cofnąć - ale jak spoglądam na te jego ślepka to cholera mnie bierze:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Angie :) Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 moze na jakis watek dla bernardynow? albo ogloszenia przy skupiskach starszych ludzi - kosciol, apteka, przychodnia... Quote
Rybka_39 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 A może na allegro wsadzić go w bernardyny? Quote
Angie :) Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 mam wrazenie ze allegro w wakacje nie dziala - lepiej pieniazki wydac po wakacjach wypasione pogrubione itd. pierwsze wygasnie zanim ludz Elfa wroci z urlopu i go dostrzeze :cool3: Quote
Rybka_39 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 No to na alegratce wsadze go w benki, ale wieczorkiem teraz sie ide z moja kaleka obawic i ja nakarmic bo sie dopomina. Elfiku jestem z Toba!:loveu: Quote
Martulinek Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Chociaż w przytulisku ma dożywotnią opiekę, to dom byłby najlepszy, bo to pies człowieka. Jak był u mnie uspokajał się tylko jak byłam obok, nawet kładł się pod tymi drzwiami, gdzie wchodziłam, a on nie mógł i czekał. Podobnie Pani z Ami mówi, że nie idzie razem za wszystkimi psami, tylko tak po swojemu szuka. Quote
Martulinek Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Talcott napisał(a):Za każdym razem kiedy biorę stareńką psią bidę chce mi sie wyć i kląć - trudno nadrobić lata zaniedbania, ale w przypadku Pata to szczególnie okrutne -bo stracił wzrok - a wystarczyło zakraplać tzw. "sztuczne łzy" i nadal by widział:angryy::angryy::angryy::angryy: Teraz po kilku miesiącach kuracji może - może uda się trochę to cofnąć - ale jak spoglądam na te jego ślepka to cholera mnie bierze:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: biedny Pat :-(:-(:-(:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.