Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kostek']Zdradze niesmialo ze Frycie wczoraj o godzinie 21 dowiozlysmy z kolezanka do DOMU IDEALNEGO,az zal bylo odjezdzac no ale inne psiaki na nas czekaly:(
nawet nie zdajecie sobie kochani sprawy ze mamy w Janowie taki raj na ziemi

Pani Doroto jeszcze raz serdecznie dziekujemy za tak mile przyjecie nas i Fryci,dopiero powrocilam do zywych bo od rana bylam w azylu...jutro pozwole sobie zadzwonic

goraco pozdrawiam
Sylwia


Kto sobie nie zdaje sprawy to nie zdaje :). Ja to wiem od dawna, dlatego tak bardzo chciałam aby Fryteczka wylądowała u Doroty.

  • Replies 603
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mielismy wszyscy troche pod gorke ale na szczescie sie udalo i mam nadzieje ze tak samo jak ja cieszy sie i Pani Dorota

lece odespac bo powrocilysmy po 3 nad ranem:(

Posted

Przepraszam,że nie odzywałam się,ale wczoraj całym domem skupialiśmy się na Frytce.
Sunię przywiozły do mnie w środę w nocy, po całym dniu pracy wspaniałe dziewczyny z APPA i jeszcze tej samej nocy musiały wrócić do Wa-wy.
Jestem bardzo wdzięczna i pełna podziwu za takie poświęcenie.
Frytka jest bardzo malutka,wielkości pomiędzy jamnikiem króliczym a mniaturowym.
Jest najsłodszym i największym kłębkiem jamniczego nieszczęścia jaki w życiu widziałam.Na razie chcemy żeby się zadomowiła ,potem będziemy ją męczyć wizytami u weta.
Całkowicie zaakceptowała inne pieski,a one ją.Mój TZ zaczął tuczenie Frytki i automatycznie stał się jej ulubieńcem.

  • 2 weeks later...
Posted

hihi Frytunia wie za kim ma biegac i kto ma jedzeniowa wladze w domku:evil_lol:
okropnie sie cieszymy ze wszystko ok i jeszcze raz bardzo bardzo dziekujemy:loveu:

Posted

U mnie jest też najmniejsza.
Przepraszam za brak fotek,ale kończymy ogrodzenie i kostkę na podwórku,na nic nie ma czasu.
Fryta(teraz już reaguje tak jak woła ją TZ-Prytka,Pryta)Jest pieskiem bezproblemowym.Grzeczna ,zdrowa,ma apetyt ,zgadza się z innymi pieskami.Zaszczepiona od nosówki i parvo,inne interwencje chirurgiczne odłożone,aż całkowicie zaakceptuje mój dom.
Ukradła mi męża.Chodzi za nim krok w krok,pomaga mu na podwórku.Cały czas musi być przy nim.Jak wyjeżdza samochodem,to przerażliwie płacze na całą ulicę.

Posted

danka1234 napisał(a):
same dobre wiesci u Was,cudownie.:multi::multi:
czekamy cierpliwie na foteczki ;)


Raczej niecierpliwie, oj ta ciotka to umie trzymać w napięciu :lol:.

Posted


Tutaj udało mi się złapać Frytkę pomiędzy kwiatkami :eviltong: Baardzo nie lubi jak robi się jej zdjęcia i zaraz wieje! ;)










Próba ucieczki przed zdjęciem... :lol:













Posted

To prawe oczko jest trwale uszkodzone.Początkowo myślłam że będzie trzeba je usunąć,ale teraz po 2 tygodniach kropli z biodacyną samoistnie zanika ,a szpara oczna zmniejsza się i zarasta.Oszczędzimy Frytce jednego zabiegu.Drugie oczko jest całkowicie zdrowe.

Posted

Frytka już troszkę grubsza,jak się ją głaszcze,to nie czuje się żeber i kręgosłupa.Jest bardzo ruchliwa i żywotna,nie męczy się,więc srduszko w porządku.Dietę stosujemy naturalną,niskosolną i niskotłuszczową,ale węglowodanów nie ograniczamy,więc zaczęła przybierać na wadze i sierść bardzo szybko zarasta.Zresztą z tą dietą przy pięciu pozostałych psach to jest kłopot.Fryta patrzy tylko jak im powyjadać z misek.
Nie zna zabawek ,oprócz piłeczki.Dzisiaj TZ miał wielką radość bo po raz pierwszy namówił ją na kawałek ciastecza które jej posmakowało.
Z wcieraniem Panthenolu w skórę też jest nieco kłopotu,bo gryzie i ucieka.To nie jest Lilith którą mogę przewracać z boczku na boczek,a ona to uwielbia.

  • 4 weeks later...
Posted

Tak się złożyło,że od wczoraj mam siódmego psa.
Wracając z pracy, po dwugodzinnym bieganiu pomiędzy tirami zgarnęłam potrąconą przez samochód spanielkę.
Niestety nie zaryzykowałam zabrania jej do domu,udało mi się ulokować ją u znajomych na DT.Jest do adopcji.
Oto piękna spanielka Róża :

Posted

Frytka całkiem w porządku,nie usiedzi na miejscu ani chwili,ciągle wędruje.No i okropny drapacz trawy,żadne źdźbło nie ma z nią szans.
Do jesienie będę ją dosiewała.
Ciągle zakochana w swoim panu,koncerty pod furtką daje niepowtarzalne na całą ulicę.
Zaraz przeslę zdjęcia Róży na maila.

Posted

Oj,to Frycia z moim Tofikiem mogliby stworzyć niezły wyjący duecik.:lol:
Czekam na fotki i zaraz wątek dla Róży załoze jesli tylko internet mi nie ucieknie bo ciągle mam z nim problem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...