Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agatkia daj jakiś kontakt zrobię allegro - nie szkodzi spróbować. Wrzucę linka do allegro na GG, na klasę i gdzie się da. Cholera może jakiś cud się zdarzy i znajdzie się ktoś.

  • Replies 603
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ma miske z jedzeniem, ma wodę, nie wiem, czy pije i czy je. Dipoero dzis sie o niej dowiedziałam. Wiem,z e to co zobaczyłam przerazilo mnie totalnie. Bez domu tymczasowego ona nie ma nawet cienia szansy:shake:

Posted

[quote name='Isadora7']agatkia daj jakiś kontakt zrobię allegro - nie szkodzi spróbować. Wrzucę linka do allegro na GG, na klasę i gdzie się da. Cholera może jakiś cud się zdarzy i znajdzie się ktoś.

Kontakt do mnie: 511- 096- 432, kontakt do kierowniczki schroniska, patrycji: 607 343 525. Coś jeszcze potrzeba?

Posted

agatkia napisał(a):
Kontakt do mnie: 511- 096- 432, kontakt do kierowniczki schroniska, patrycji: 607 343 525. Coś jeszcze potrzeba?


Dzięki nic więcej (ewentualnie e-mail)
Siadam i robię allegro.

Posted

Dziękuję. Błagam, o godność dla niej. Ona naprawdę niewiele potrzebuje... ona już nie ma marzeń do spełnienia. Martwie sie tak bardzo, ze nawet jeśli w jakis sposób uda mi sie załatwic transport i pojechac z nią do weta jutro- bedzie to dla niej wyrok.

Choc jak na nia patrzyłam.... miałam wrazenie, ze byc moze to najlepsze, co ją w życiu spotka. Paradoks.

Mój adres mailowy: agatkia@tlen.pl

Posted

Niestety mieszkam na drugim końcu Polski,ona nie przezyje transportu.Proszę podaj mi nr konta,zostało 100 zł przeznaczone na leczenie lubelskiej jamniczki Milki,jutro zrobię przelew.Zabierz ją jak najszybciej do dobrego weta,jeżeli jest szansa ratowania jej pokryję koszty.Gdybyś mogła zorientować się w cenach DT w okolicy,będe pokrywała koszty pobytu.Jezeli przeżyje może uda się ją za jakiś czas przeransportować do mnie.

Posted

bianka0 napisał(a):
Niestety mieszkam na drugim końcu Polski,ona nie przezyje transportu.Proszę podaj mi nr konta,zostało 100 zł przeznaczone na leczenie lubelskiej jamniczki Milki,jutro zrobię przelew.Zabierz ją jak najszybciej do dobrego weta,jeżeli jest szansa ratowania jej pokryję koszty.Gdybyś mogła zorientować się w cenach DT w okolicy,będe pokrywała koszty pobytu.Jezeli przeżyje może uda się ją za jakiś czas przeransportować do mnie.


Napisałam o tym kierowniczce schronisak, dziekuję Ci bardzo. Napisałam do osób z dogo z pomorksiego, którzy mieli w oferci domy tymczasowe. Zaraz zmienię tytuł wątku, że dom tymczsaowy potrzebny na już!!!!!!!!

Posted

Dobra, wykombinowałam transport na jutro. Zabiore mała do weta- tylko musze się porozumieć rano z kierowniczką. Bianko, ja narazie wyłoże za leczenie,- stówa na bank się przyda, wieć podam namiary na konto jutro, dobrze? K****, co tu robić?

Posted

Jest możliwosc sfinansowania leczenia i DT. Gdyby sunia doszła do sił na tyle, by przeżyć transport na drugi koniec Polski, miałaby cudny dom stały.

Tymczas na POMORZU ratuje jej życie!!!!

Posted

Dziękuję za ogłoszenia. Jutro rano pojadę z nią do weta. Jeżeli rokowania będą pomyślne, do szczęsliwego życia zabraknie jej tylko albo DOMU TYMCZASOWEGO, który wzmocni ją przed podróża do wspaniałego domu.

Posted

Nie wiem co napisać - teraz wszystko zależy od ewentualnej odporności małej. Jamniki to wbrew pozorom twarde psy! Oby jutro wszystko dobrze się ułożyło.

W razie co z mojego bazarku na dziadka jamnika zebrało się 300 zł. Myślę, że opiekunka psiaka nie będzie miała nic przeciwko podziałowi tej kwoty na pół - dla jej nowego jednookiego tymczasika i dla tej bidulki.

Posted

Teapot nie ma takiej potrzeby,pieniądze nie są w tym przypadku problemem,tak jak zobowiązałam się pokryję wszystkie koszty.Bardzo dziękuję za dobre serduszko,ale jest tyle innych psiaków potrzebujących Twojej pomocy.Problemem jest jutrzejsze badanie i diagnoza ,decydująca o życiu jamniczki.

Posted

Jedziemy na 10. Trzymajcie kciuki. Błagam, rozejrzyjcie się jeszcze za DT- jeśli będzie cień szansy na uratowanie jej, będziemy działać. Ale schronisko naprawde nie jest najlepszym miejscem do walki o zdrowie i życie :-(

Posted

danka1234 napisał(a):
Jeśli nie znajdziecie tymczasu bliżej,od niedzieli mogę zabrac jamnisie do siebie.


No to już jest nieźle. Oby wizyta u weta dała jakieś szanse, bo dziewczyna ma super propozycje, tymczas u Danusi, potem może bianka0. Boże aby się udało. W nocy wsytawiałam allegro a już 4 osoby napisały do mnie zapytania o diagnozę i szasne. Trzymajmy kciuki za dzeiwczynę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...