Isadora7 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 agatkia daj jakiś kontakt zrobię allegro - nie szkodzi spróbować. Wrzucę linka do allegro na GG, na klasę i gdzie się da. Cholera może jakiś cud się zdarzy i znajdzie się ktoś. Quote
agatkia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Ma miske z jedzeniem, ma wodę, nie wiem, czy pije i czy je. Dipoero dzis sie o niej dowiedziałam. Wiem,z e to co zobaczyłam przerazilo mnie totalnie. Bez domu tymczasowego ona nie ma nawet cienia szansy:shake: Quote
agatkia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 [quote name='Isadora7']agatkia daj jakiś kontakt zrobię allegro - nie szkodzi spróbować. Wrzucę linka do allegro na GG, na klasę i gdzie się da. Cholera może jakiś cud się zdarzy i znajdzie się ktoś. Kontakt do mnie: 511- 096- 432, kontakt do kierowniczki schroniska, patrycji: 607 343 525. Coś jeszcze potrzeba? Quote
Isadora7 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 agatkia napisał(a):Kontakt do mnie: 511- 096- 432, kontakt do kierowniczki schroniska, patrycji: 607 343 525. Coś jeszcze potrzeba? Dzięki nic więcej (ewentualnie e-mail) Siadam i robię allegro. Quote
agatkia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Dziękuję. Błagam, o godność dla niej. Ona naprawdę niewiele potrzebuje... ona już nie ma marzeń do spełnienia. Martwie sie tak bardzo, ze nawet jeśli w jakis sposób uda mi sie załatwic transport i pojechac z nią do weta jutro- bedzie to dla niej wyrok. Choc jak na nia patrzyłam.... miałam wrazenie, ze byc moze to najlepsze, co ją w życiu spotka. Paradoks. Mój adres mailowy: agatkia@tlen.pl Quote
MagYa^^ Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 moj boze :( .... gdzie jestes..? czy nie widzisz tej krzywdy? dlaczego na to pozwalasz.. :placz: Quote
bianka0 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Niestety mieszkam na drugim końcu Polski,ona nie przezyje transportu.Proszę podaj mi nr konta,zostało 100 zł przeznaczone na leczenie lubelskiej jamniczki Milki,jutro zrobię przelew.Zabierz ją jak najszybciej do dobrego weta,jeżeli jest szansa ratowania jej pokryję koszty.Gdybyś mogła zorientować się w cenach DT w okolicy,będe pokrywała koszty pobytu.Jezeli przeżyje może uda się ją za jakiś czas przeransportować do mnie. Quote
agatkia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 bianka0 napisał(a):Niestety mieszkam na drugim końcu Polski,ona nie przezyje transportu.Proszę podaj mi nr konta,zostało 100 zł przeznaczone na leczenie lubelskiej jamniczki Milki,jutro zrobię przelew.Zabierz ją jak najszybciej do dobrego weta,jeżeli jest szansa ratowania jej pokryję koszty.Gdybyś mogła zorientować się w cenach DT w okolicy,będe pokrywała koszty pobytu.Jezeli przeżyje może uda się ją za jakiś czas przeransportować do mnie. Napisałam o tym kierowniczce schronisak, dziekuję Ci bardzo. Napisałam do osób z dogo z pomorksiego, którzy mieli w oferci domy tymczasowe. Zaraz zmienię tytuł wątku, że dom tymczsaowy potrzebny na już!!!!!!!! Quote
Dorothy Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Jezu. No moze spokoj, cisza i leki podniosa ja na nogi?? Czekamy na opinie weta. Ja jestem za daleko, w gorach... Quote
agatkia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Dobra, wykombinowałam transport na jutro. Zabiore mała do weta- tylko musze się porozumieć rano z kierowniczką. Bianko, ja narazie wyłoże za leczenie,- stówa na bank się przyda, wieć podam namiary na konto jutro, dobrze? K****, co tu robić? Quote
agatkia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Jest możliwosc sfinansowania leczenia i DT. Gdyby sunia doszła do sił na tyle, by przeżyć transport na drugi koniec Polski, miałaby cudny dom stały. Tymczas na POMORZU ratuje jej życie!!!! Quote
Isadora7 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Allegro jamnisi (wyróżnione). Dałam na 5 dni jak będzie potrzeba będę przedłużać, jak Daj Boże przeżyje, zrobię cegiełki. http://allegro.pl/item409580789_jamniczka_ostatnie_zyczenie.html :-( Quote
agatkia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Dziękuję za ogłoszenia. Jutro rano pojadę z nią do weta. Jeżeli rokowania będą pomyślne, do szczęsliwego życia zabraknie jej tylko albo AŻ DOMU TYMCZASOWEGO, który wzmocni ją przed podróża do wspaniałego domu. Quote
majqa Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Yesooo :-(, diagnostyka na cito. Znów przychodzi się wstydzić za człowieczeństwo. Quote
teapot Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Nie wiem co napisać - teraz wszystko zależy od ewentualnej odporności małej. Jamniki to wbrew pozorom twarde psy! Oby jutro wszystko dobrze się ułożyło. W razie co z mojego bazarku na dziadka jamnika zebrało się 300 zł. Myślę, że opiekunka psiaka nie będzie miała nic przeciwko podziałowi tej kwoty na pół - dla jej nowego jednookiego tymczasika i dla tej bidulki. Quote
bianka0 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Teapot nie ma takiej potrzeby,pieniądze nie są w tym przypadku problemem,tak jak zobowiązałam się pokryję wszystkie koszty.Bardzo dziękuję za dobre serduszko,ale jest tyle innych psiaków potrzebujących Twojej pomocy.Problemem jest jutrzejsze badanie i diagnoza ,decydująca o życiu jamniczki. Quote
agatkia Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Jedziemy na 10. Trzymajcie kciuki. Błagam, rozejrzyjcie się jeszcze za DT- jeśli będzie cień szansy na uratowanie jej, będziemy działać. Ale schronisko naprawde nie jest najlepszym miejscem do walki o zdrowie i życie :-( Quote
Isadora7 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Trzymam kciuki i oby się dobrze skończyło. Z allegro dostałam pytania o zdrowie i szanse dla niej. Odpisałam że dzisiaj będzie więcej wiadomo. Quote
danka1234 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Jeśli nie znajdziecie tymczasu bliżej,od niedzieli mogę zabrac jamnisie do siebie. Quote
malagos Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ufff, Danusiu.... Pozostaje czekać na diagnozę :shake: Quote
Isadora7 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 danka1234 napisał(a):Jeśli nie znajdziecie tymczasu bliżej,od niedzieli mogę zabrac jamnisie do siebie. No to już jest nieźle. Oby wizyta u weta dała jakieś szanse, bo dziewczyna ma super propozycje, tymczas u Danusi, potem może bianka0. Boże aby się udało. W nocy wsytawiałam allegro a już 4 osoby napisały do mnie zapytania o diagnozę i szasne. Trzymajmy kciuki za dzeiwczynę. Quote
malagos Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Cale szczęście,Izadorko, ze ludzie jeszcze nie sa całkiem z kamienia... Quote
teapot Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 To kciuki zaciśnięte! Trzymaj się mocno maleńka... Quote
Kar0la Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Minęła 10. Pewnie są u weta. Chyba zniosę jajo. :nerwy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.